Kilka miesięcy temu przytłoczony brakiem obiektywnie konstruktywnych zajęć, siedziałem w swoim pokoju bezmyślnie rozmyślając i przyszło mi do głowy, że piłka nożna stała się moją religią. Zafascynowało mnie moje odkrycie, tym bardziej, że po chwili namysłu uświadomiłem sobie, że to prawda. I doznałem wizji, w której staję się duchowym przywódcą wyznawców mojego postrzegania footballu, który porusza masy i jednoczy ludzi z całego świata. Moment mego objawienia miał mi przynieść chwałę i pieniądze na wieki, oraz sprawić, że głos kibiców miałby większe znaczenie niż słowa papieża czy prezydenta Stanów Zjednoczonych. Nic takiego się jednak nie stało. Tym bardziej, iż okazuje się, że pomysł przyrównania piłki nożnej do religii nie jest wcale taki odkrywczy i temat ten był już nawet na Redlogu przybliżony.
Archiwum kategorii: Trudne tematy
Nu Nu Nu, Nurku!
Jak wiadomo, kilka incydentów, mających miejsce na boiskach English Premier League w ciągu ostatnich miesięcy, na nowo podłożyło iskrę pod płomienną dyskusję na temat ‘divingu’ w futbolu. W angielskiej prasie i telewizji wrze od dyskusji na temat ‘nurkowania’. Wiadomo, ze gracze symulujący faule są prawdziwą plagą futbolu. Nie podlega to żadnej wątpliwości. Mimo, że zwykle uczestnicy tych wydarzeń odżegnują się od takich nieuczciwych praktyk, fani pozostają w większości niewzruszeni. Miano ‘nurka’, jeśli już raz przylgnie do zawodnika, ciągnie się za nim latami i niejednokrotnie może pokrzyżować jego plany związane z dalszą karierą. Nie tak dawno przedmiotem dyskusji stał się Wayne Rooney, który kilkakrotnie wątpliwie upadł, przez co ściągnął na siebie uwagę arbitrów i kibiców (w tym w ostatnim meczu przeciwko the Pompeys). Czy Wayne nurkuje? Czy Brytyjczycy w ogóle potrafią nurkować? Moim zdaniem – nie.
Podgląd wideo – jedyne wyjście
W całą sprawę wmieszała się polityka. Premier Irlandii Brian Cowen zaapelował do prezydenta Sarkozy’ego, aby wspomógł jego dążenia w celu powtórzenia meczu Irlandia – Francja.Wielu ludzi, także Francuzów, przyznaje, że mecz powinien być powtórzony. Nie chodzi tylko o aspekt moralny, pokazanie młodym ludziom, że oszukując nic nie zyskają, ale także o honor. Sami Francuzi i piłkarze „les Bleus” przyznają, że chętnie zagraliby jeszcze raz ten mecz i udowodnili, że występ na mundialu im się należy. Nie są zadowoleni ze sposobu awansu. Chcieliby wygrać we właściwym stylu, w stylu, na który „Trójkolorowych” bez wątpienia stać.
Upadłe piłkarskie legendy
Dawni mistrzowie, niegdyś nie pokonani znowu powrócą na szczyt... Tak, ale na razie tylko na Redlogu. Mowa tutaj o angielskich klubach które niegdyś tryumfowały w walce o mistrzostwo Anglii w piłce nożnej, bądź w najstarszych klubowych rozgrywkach czyli FA Cup. Niektóre z tych zespołów nadal trzymają się dobrze, a inne niestety istnieją już tylko na kartach historii.
Piłka jest okrągła, a trybuny puste
Zbliża się wielkie wydarzenie. Oczywiście jest to mecz. Mecz, który swoje znaczenie zawdzięcza nie poziomowi widowiska, nie drużynie przyjezdnej, nie wadze ewentualnego zwycięstwa, lecz czemuś zupełnie innemu, o czym jeszcze rok temu mało kto by pomyślał. Zapewne po raz pierwszy w historii polskiej piłki nożnej na meczu reprezentacji narodowej zagraniczni fani zjawią w liczbie podobnej, co nasi. Dzieje się tak, bo miarka się przebrała, ponieważ nadeszła pora na radykalne kroki. Czas na bojkot!
Zapis video – Veto!
Nieodłączną częścią współczesnego futbolu stała się, toczona od gabinetów FIFA po domowe pielesze, dyskusja nad wprowadzeniem do piłki nożnej odtwarzania powtórek akcji. Novum takowe ma, w opinii wielu fachowców i fanów, stać się panaceum na wszystkie trawiące tę dyscyplinę problemy. O piewcę zalet takiego rozwiązania naprawdę nietrudno, zwłaszcza ostatnimi czasy, kiedy to polemikę rozpalają sytuacje, jak ta z panem Tomem Ovrebo, czy też „nurkującym” Eduardo. „Gdyby arbiter mógł zerknąć w monitor, z pewnością dostrzegłby w nim całą prawdę i nie podjął tej tragicznej w skutkach decyzji” – to tylko jeden(i to bardzo ugrzeczniony) cytat wyjęty z ust kibica, którego ukochaną drużynę skrzywdził ten…i tu padają rozmaite epitety.
Panie, daj pan paszport!
Dziewięć lat temu jeden z najzwyklejszych lipcowych dni był świadkiem szczególnego wydarzenia w historii reprezentacji Polski w piłce nożnej. Wtedy właśnie Nigeryjczyk Emmanuel Olisadebe, dzięki skróconym procedurom nadawania polskiego obywatelstwa, otrzymał paszport z białym orłem, stając się tym samym pierwszym obcokrajowcem w kadrze Polski.
Spaść z wysokiego konia
Ilu chłopców marzy o byciu piłkarzem? Na pewno wielu. A ilu z nich robi karierę? Nieporównywalnie mniej. Bo piłka nożna to nie tylko zabawa. To presja, to ciężka praca.
Czytaj dalej »Manchester United – Quo Vadis?
Kilka dni temu odbyłem uprzejmą pogawędkę z moim przyjacielem na temat futbolu. Zapytałem go, jak w trzech słowach scharakteryzowałby piłkarski światek XXI wieku. Ku mojemu zdziwieniu jego odpowiedź padła błyskawicznie, jakby machinalnie – „Kasa, kasa.. kasa!” Ten incydent skłonił mnie do krótkich przemyśleń nad polityką Manchesteru United pod kątem współczesnych realiów.
Dimitar Berbatow – niedoceniany maestro
Odkąd 1 września 2008 roku Dimitar Berbatow zasilił szeregi Manchesteru United, trwają niekończące się dyskusje na temat jego przydatności w drużynie mistrza Anglii. Setki argumentów, kłótni, wyzwisk i dowodzenia swoich racji - kibice Czerwonych Diabłów podzielili się na dwie strefy: antagonistów Bułgara i jego obrońców. Co ciekawe, dopóki Carlos Tevez nie postanowił zdradzić czerwonej koszulki na rzecz niebieskiej, wrogów przypominającego tyczkę napastnika było zdecydowanie więcej...
Redlog.pl – Manchester United – blog fanów Because we are United