
Rywalizacja pomiędzy klubami jest trwale zapisana w historii futbolu. Szczególną niechęcią do siebie darzą się zawsze kluby z miast położonych obok siebie, z tej samej miejscowości, bądź walczące nawzajem o najcenniejsze trofea. Nie dziwi mnie to, że kibice i piłkarze przeciwnych sobie drużyn delikatnie mówiąc „nie przepadają za sobą”. Powiem więcej, jestem za tym, żeby tę tradycję podtrzymywać, gdyż – jak każdy zagorzały kibic wie – dodaje to wyjątkowego smaczku względem całych zmagań pomiędzy obiema ekipami. Kto z nas nie lubi tego dreszczyku emocji i adrenaliny przed starciami z Liverpoolem, Chelsea czy derbowymi meczami z City? Na tego typu zdarzenia czekamy zawsze, więc o tyle wtedy bardziej smakuje nam przekomarzanie się z naszymi rywalami, robienie sobie z nich żartów itp. W moim przekonaniu jednak nie powinno być między nami żadnej nienawiści, nie chodzi tu tylko o tę sportową, bo ona jest zjawiskiem bardzo negatywnym w każdej dziedzinie, ale to przede wszystkim na niej chciałbym się dzisiaj skupić.
(więcej…)