Archiwum dla kategorii ‘Inny punkt widzenia

Klaun znów przemówił!

Już kiedyś pisałem o głupich komentarzach pana Tomaszewskiego. Był to mój tekst na temat szumu wokół Leo Beenhakkera i przyjęcia przez niego posady w Feyenoordzie. Zainteresowanych zapraszam do tekstu „(Bardzo) subiektywnie o sprawie Leo Beenhakkera”. Mamy teraz jednak rok 2010, trenerem reprezentacji jest Franciszek Smuda. Drużyna narodowa jak zawodziła tak zawodzi, a Tomaszewski jak bredził [...]



WAGs – powody, dla których kochamy je nienawidzić

WAGs - powody, dla których kochamy je nienawidzić
W ciągu ostatnich pięciu lat, skrót „WAG” nabrał dużego znaczenia, odnosi się bowiem do żon i dziewczyn (ang. Wives and Girlfriends) piłkarzy z całego świata. W rzeczywistości, termin ten jako sposób określania tego „rodzaju” kobiet, stał się tak powszechnie znany i używany, że Komisja Równości i Praw Człowieka (EHRC) z Wielkiej Brytanii skrytykowała go i zakwalifikowała jako obraźliwy. Nie z powodu negatywnego znaczenia dosłownego, ale raczej dlatego, że jego użycie bardzo często ma charakter pejoratywny. W dobie tak ogromnej popularności Internetu, społeczeństwo ciągle zaspokaja swoje pragnienia, by przeczytać historie z życia WAGs lub obejrzeć ich zdjęcia. Pojawiło się nawet coś w rodzaju nowego hobby, polegającego na wyśmiewaniu wszystkiego, co robi taka pani. Jednakże to, że ludzie postrzegają kobiety piłkarzy stereotypowo, jest tylko i wyłącznie ich winą. Obecnie, termin „WAG” odnosi się do najbardziej płytkich i materialistycznych żon i dziewczyn piłkarzy. Przez nie wielu z nas jest rozdrażnionych, zirytowanych, zagniewanych i oniemiałych, ale jest kilka oczywistych powodów dlaczego.



Czemu dopiero teraz i ile jeszcze razy, Panie Blatter?

Czemu dopiero teraz i ile jeszcze razy, Panie Blatter?
Prezydent FIFA Sepp Blatter wystosował oficjalne przeprosiny w kierunku Football Association za nieuznany gol Franka Lamparda w meczu przeciwko reprezentacji Niemiec. Blatter zadeklarował, że debata dotycząca wprowadzenia do futbolu technologii zostanie na nowo otwarta przy najbliższej okazji, czyli w lipcu, kiedy to ma zebrać się zarząd FIFA. Szwajcar przeprosił także Meksyk za uznanie gola Teveza zdobytego z półtorametrowego spalonego w wygranym przez Argentynę 3-1 meczu.



Nie lubię, nie lubię

Nie lubię, nie lubię
Tak jak kocham football, tak nie lubię, a może raczej, nie przepadam za kibicowaniem. Piłka nożna jest zjawiskiem fenomenalnym – uwielbiam samemu pójść pokopać i z nieukrywaną przyjemnością chętnie ją oglądam (w telewizji bądź na stadionie) czy rozmawiam o niej całymi dniami. Podobnych, miłych memu sercu emocji nie wzbudza za to dopingowanie drużyn piłkarskich, które, nie mogę oprzeć się wrażeniu, jest elementem zbędnym, skupiającym niepotrzebnie uwagę kibiców na rzeczach tak błahych jak oprawy meczów bądź możliwość identyfikowania się z sympatykami tego samego klubu.



Rozegranie – podstawą klasowych zespołów

Paul Scholes
W ostatnich latach szczególnie przekonaliśmy się jak ważni są piłkarze grający w środku pola, którzy rozgrywają piłkę. Mimo iż zawsze to napastnikom przyznawano laury, to we współczesnym futbolu losy meczów coraz bardziej zależą od wirtuozów środka pola.



Pechowa 13 Ji-Sung Parka

Pechowa 13 Ji-Sung Parka
Odkąd pamiętam Park Ji-Sung był zawodnikiem ambitnym i walecznym. Koreańczyk nie jest typem „wieżowca”, lecz jego szybkość i zwinność sprawiają, iż często znajduje się on w polu karnym przeciwnika. Grając na skrzydle umie pokazać się z dobrej strony, mimo wyraźnego braku techniki. Ten detal nadrabia charyzmą i zwrotnością. Mimo iż jest to jeden z wielu znakomitych piłkarzy w ekipie Sir Alexa Fergusona to mniemam, iż ciąży nad nim jakaś klątwa, związana z numerem trzynaście.



Revenge Is a Meal Best Served Cold

Revenge Is a Meal Best Served Cold
Już dzisiaj o 12:45 czasu lokalnego na Stamford Bridge zmierzą się zespoły Chelsea i Manchesteru City. Niecałe 3 miesiące temu w ligowym pojedynku tych drużyn górą byli sky blues, którzy wygrali 2:1. Dziś na boisko wybiegnie Carlos Tevez, który zdobył wtedy decydującą bramkę, a ostatnie dni spędził w Argentynie na oddziale intensywnej terapii, gdzie po narodzinach trafiła jego najmłodsza córka. Zabraknie za to Adebayora, który w pierwszym meczu był strzelcem zarówno samobójczego trafienia z początku spotkania, jak i gola na 1:1. Piłkarz Togo został ostatnio zawieszony na 4 kolejki za recydywę, czyli drugie brutalne zachowanie w tym sezonie. Kolejnym wielkim nieobecnym będzie Petr Cech, który w środowym meczu Ligi Mistrzów przeciwko Interowi nabawił się kontuzji i ma nie zgrać przez miesiąc, a jeśli można przed meczem wskazać graczy, na których najbardziej zwrócone będą oczy obserwatorów – z całą pewnością będą to John Terry oraz Wayne Brigde.



Premier League a Primera Division, czyli gdzie dwóch się bije…

Panowanie Włochów w Europie już dawno się skończyło. Obecnie dwie najsilniejsze ligi, hiszpańska i angielska, walczą o prymat w piłkarskim światku. W ostatnich latach bezsprzecznie najlepsza była Premier League, co pokazują choćby wyniki zeszłorocznej Ligi Mistrzów (trzy angielskie drużyny w ½ finału). Mijające miesiące to jednak wzrost znaczenia Primera Division, do której przeniosło się kilku [...]



Mission Impossible IV

Mission Impossible IV
Trzy ostatnie sezony w wykonaniu Manchesteru United to pasmo sukcesów. Do klubowej gabloty wstawiono aż 8 pucharów. Tylko wielka FC Barcelona może się równać z „Czerwonymi Diabłami” pod tym względem. W powszechnej opinii najcenniejsze z nich to trofea zdobyte za wygranie krajowych rozgrywek. Ferguson i jego zawodnicy trzykrotnie z rzędu mogli się napić szampana z odlanej ze srebra nagrody. W bieżącym sezonie United, pomimo licznych perturbacji, wciąż liczą się w tym morderczym wyścigu o końcowy sukces, ale czy zdołają przezwyciężyć przeciwności i na finiszu utrzeć nosa rywalom?



Anty uwielbienie!

Anty uwielbienie!
Ostatnimi czasu byłem w kropce, przez co w żaden sposób nie mogłem dojść do komputera i moja absencja na Redlogu obrała krytyczny punkt. Z tego, co mi doniósł mój wywiad wnioskuję, że ominęły mnie dwa większe teksty o Dimitarze Berbatowie, których nie skomentowałem. Dziś podjąłem się pisania felietonu, w którym przedstawię wam moje odczucia względem Bułgara. Można powiedzieć, że jest to swojego rodzaju pokuta za nieobecność jakiej się dopuściłem.



..