Wydaje się, że temat ten został już całkowicie wyeksploatowany i oklepany, a każdy, kto miał coś do dodania w tej sprawie, już to uczynił. Jednak kwestia ta szczególnie wśród szeregów polskich kibiców Manchesteru United jak mantra powracać będzie przed każdym oknem transferowym, bo to chyba fanom z naszego kraju najbardziej zależy na tym, by ich rodak przez grę w „Czerwonych Diabłach” (a właściwie jej brak), doszczętnie nie zniszczył sobie kariery.
Czytaj dalej »Archiwum kategorii: Inny punkt widzenia
Oni zrobili to dla mnie
Manchester United odpadł z Ligi Mistrzów. Przed fazą pucharową. W meczu z FC Basel. Z mistrzem elitarnej ligi szwajcarskiej. Tutaj winna nastąpić seria trzech zakrętowych słów, z czego każde następne byłoby bardziej wyróżniONE. Nie nastąpi, wżdy wiem, że piłkarze United ...
Czytaj dalej »AndOut
Mamy w składzie Manchesteru United piłkarza, który w trakcie rozgrywania swojego piątego sezonu może się cieszyć sporym zaufaniem trenera i jeszcze większym ze strony fanów. Byłoby to oczywiste i naturalne, gdyby ów zawodnik od kilkudziesięciu miesięcy regularnie potwierdzał sens pokładanych ...
Czytaj dalej »Król za czapkę gruszek
Jakiś czas temu na łamach Redloga pojawił się tekst dotyczący jegomościa Carlosa Teveza, natchnął mnie on do zerknięcia na sprzedawanych przez United napastników. Okazało się, że przypadkiem często pozbywamy się potencjalnych królów strzelców za przysłowiową czapkę gruszek. Nawiązując w znacznym ...
Czytaj dalej »Czas na zmiany?
Lata lecą, świat się zmienia, ludzie się starzeją, a piłka nożna ciągle się rozwija, co zmusza zespoły do różnorakich zmian. Pewnych modyfikacji uniknąć się nie da i prędzej czy później będzie trzeba podjąć odpowiednie kroki, które to umożliwią. Niniejsze rozważanie nie ...
Czytaj dalej »Owen Hargreaves w City – pomyśl zanim ciśniesz kamień
Wygląda na to, że największy pechowiec w najnowszej historii Manchesteru United po ukończeniu przygody z Old Trafford stał się obiektem jednego z najciekawszych transferów efektownie dokonującego żywota letniego okienka. Bardzo popularny (do wczoraj?) wśród fanów Czerwonych Diabłów Hargo swoją piłkarską karierę będzie kontynuował w szeregach rywala zza miedzy.
MLS, czyli najbardziej niedoceniana liga świata
Tak. Niestety tak. Kolejny tekst o transferach, ale ja w przeciwieństwie do wielu, lubię ten dreszczyk emocji, te plotki, spekulacje, nerwowe sprawdzanie szmatławców i stron głównych wszystkich możliwych dzienników na wyspach. Oczywiście pod warunkiem, że okienko transferowe nie kończy się wiadomością, że Barca pozyskuje zawodnika typu David Villa. Tym razem o transferowym szaleństwie nieco z przymrużeniem oka. O ile na portalach królują takie nazwiska jak Sneijder, Modric czy Tevez, postanowiłam dla odmiany pobawić się w skauta i poszukać w miejscach, które uważane są za kierunki wybierane przez futbolowych emerytów. Także Szanowni Państwo - propozycje transferowe z MLS.
Mexico gano, czyli o Złotym Pucharze CONCACAF 2011 słów kilka
W nocy z soboty na niedzielę, w zasadzie już w niedzielny poranek, zakończyły się rozgrywki Złotego Pucharu CONCACAF, czyli inaczej Mistrzostwa Ameryki Północnej, Środkowej i Karaibów. Z pewnością do uszu większości fanów futbolu dotarło, że puchar ten wygrał Meksyk, królem strzelców turnieju został Javier Hernandez, wybrany także MVP. Pora jednak dokładniej podsumować zmagania o prymat na kontynencie i dowiedzieć się nieco więcej o północnoamerykańskiej piłce.
Panie Park, a weź pan odejdź…
Pierwszy raz zwróciłem uwagę na tego zawodnika, podczas półfinałowego meczu Ligi Mistrzów pomiędzy PSV Eindhoven a AC Milanem w sezonie 2004/2005, kiedy to Koreańczyk zdobył jedną z bramek. Park, który zastąpił w holenderskim składzie sprzedanego do Chelsea Londyn Arjena Robbena szybko stał się gwiazdą drużyny i całej ligi Eredivisie. Po wspomnianym sezonie usługami skrzydłowego z Eindhoven zainteresował się sam sir Alex Ferguson, po czym Azjata pojawił się na Old Trafford i z numerem „13” do dziś występuje w składzie Czerwonych Diabłów. Kiedy Park przychodził na Old Trafford nie byłem w pełni przekonany do jego transferu, ale mimo to ślepo zaufałem Fergusonowi wierząc w nos trenerski Szkota. Koreańczyka traktowałem go jako młodego zawodnika z dużym potencjałem, który pod okiem bossa United rozwinie swoje możliwości i w przyszłości będzie realnie stanowić o sile Manchesteru United. I chyba się zawiodłem…
Bułgarski problem
Dimitar Berbatow nigdy nie był moim ulubieńcem. Jego pierwsze mecze na „Old Trafford” nastawiły mnie do niego negatywnie. Dużo strat, mało efektywności, a z efektownością jeszcze gorzej. Do tego wygryzł mojego ulubieńca (kiedyś), Carlosa Teveza. Wszystko zmieniło się na początku tego sezonu. Jednak gdy ja zaczynam sympatyzować z ów piłkarzem, ktoś próbuje się go pozbyć.
Redlog.pl – Manchester United – blog fanów Because we are United