Odkąd powstała Premier League, jej kibice czterokrotnie byli świadkami zjawiska zwanego potocznie ‘down to the wire’, czyli wyścigu po tytuł mistrzowski trwającego do ostatniej kolejki… My wszyscy będziemy świadkami piątego razu, kiedy to w niedzielę 9 V ostatni mecz sezonu zadecyduje, kto zyska tytuł mistrza Anglii. W grze pozostają Chelsea Londyn i czyhający na jej błąd Manchester United. Londyńczycy podejmują u siebie drużynę the Latics z Wigan, za to United będzie walczył o ostatnie punkty na Old Trafford z drużyną ze Stoke-on-Trent. Przyjrzyjmy się, jak wyglądały i jak zakończyły się poprzednie, trwające do ostatniej minuty trzydziestego ósmego meczu w lidze, wyścigi o mistrzostwo kraju.
Archiwum tagów: Premier League
To ostatnia niedziela…
…więc nie żałuj jej dla mnie. Słowa piosenki Mieczysława Fogga są w tych dniach szczególnie znamienne. Panie Mietku, chapeau bas!
Najładniejsza bramka 36. kolejki Premier League
Po raz kolejny cofamy się w czasie. 36. kolejka Premiership okazała się połowicznie korzystna dla Czerwonych Diabłów. Manchester United bez Wayne'a Rooneya w składzie wygrał z bardzo mocnym ostatnio Tottenhamem Hotspur, jednak strata do liderów z Londynu została utrzymana, gdyż The Blues stłukli przyjezdnych ze Stoke. Generalnie, półtora tygodnia temu padło wiele goli, a najładniejsze z nich jak zwykle możecie oglądnąć i wybrać na łamach naszego blogu. Przymykając oko na lekkie opóźnienie, podziwiajmy kunszt najlepszych trafień ostatniego weekendu kwietnia.
Najładniejsza bramka 35. kolejki Premier League
Czas nadrobić zaległości. Angielska Premier League na ostatniej prostej nie zwalnia tempa serwując nam kolejne porcje niezwykłych emocji. Cofnijmy się o niecałe dwa tygodnie, kiedy to w Polsce trwała żałoba, a Manchester United po raz kolejny w doliczonym czasie pogrążał rywali zza miedzy. Dla nas najważniejszymi poniżej przedstawionymi trafieniami będą na pewno bramki strzelone Arsenalowi i Chelsea...
Wideo z meczu Manchester United – Tottenham Hotspur
Do końca sezonu w Premier League drużynie Sir Alexa Fergusona, pozostały już tylko trzy mecze. Po ciężkim derbowym meczu z Manchesterem City gramy na Old Trafford z ekipą Tottenhamu. Ten mecz może okazać się kluczowym spotkaniem w perspektywie Mistrzostwa Anglii w tym sezonie.
Najładniejsza bramka 34. kolejki Premier League
Statystyki mówią wprost: średnio dwie bramki padały w każdym meczu 34. kolejki Premiership. Niewiele. Co jednak ciekawe, ponad połowę trafień można było zobaczyć na dwóch stadionach. Z kolei na czterech innych obiektach impotencją napastnicy wykazali się impotencją nie punktując ani razu. Na szczęście, przyjemnych dla oka goli nie brakło, zatem nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić Was do degustacji poniższych filmików.
Najładniejsza bramka 33. kolejki Premier League
Ostatnie dni nie rozpieszczają kibiców United. Nasi ulubieńcy zawodzą na obu frontach w najważniejszych konfrontacjach. Nic dziwnego, że zarówno wśród autorów, jak i czytelników panują grobowe nastroje. Nie czekając na lekarstwo w postaci zwycięstwa nad Blackburn, obejrzyjmy zbiór najefektowniejszych goli, które padły w Premier League podczas minionego weekendu. Dajmy odpocząć naszym czopkom* i, olewając barwy koszulek, delektujmy się wybranymi rodzynkami z tortu o nazwie liga angielska.
Wideo z meczu Manchester United – Chelsea Londyn
Trwający od sierpnia ligowy maraton w Anglii powoli dobiega końca. Po przebiegnięciu 42 kilometrów zostało już tylko 195 metrów! Mimo, iż na starcie mówiło się o 5 może nawet 6 faworytach mogących zakończyć ten morderczy wyścig na pierwszym miejscu, to górzysta i kręta jak świński ogon trasa sprawiła, że to zacne grono wykruszyło się do dwóch ekip. Manchester United i Chelsea Londyn od samego startu narzucili tempo, którego nie byli wstanie wytrzymać pozostali uczestnicy. O tym, która z tych drużyn wybiegnie pierwsza z wirażu na ostatnią prostą zadecyduje dzisiejsza konfrontacja na Old Trafford.
Najładniejsza bramka 32. kolejki Premier League
Poza pewnym wyjątkiem wszystkie czołowe kluby wysoko i pewnie wygrywają swoje mecze. 7:1, 0:4, 3:0, 3:0 - wyniki te świadczą o zdecydowanej dominacji jednej ze stron i, zapewne, dobrych widowiskach. W czasie, gdy tylko Arsenal traci dystans do rywali, padają następne warte głębszej analizy bramki. A to pada jedyny gol w spotkaniu West Hamu, to Hull oraz Manchester przypieczętowuje zwycięstwo, to Liverpool wraca na prostą drogę - wszystko dzieje się w sposób niebanalny, zasługujący na powtórki.
I wszystko jasne
Jeśli ktoś jeszcze miał złudzenia, powinien się ich pozbyć. Sukcesów w tym sezonie już nie będzie. Nasz występ przeciwko Bayernowi Monachium utwierdza mnie w przekonaniu, które głęboko skrywane tliło się w głowie przez ostatnie kilka tygodni, iż wiosna roku pańskiego 2010 będzie dla Czerwonych Diabłów czasem postu, zawiedzionych ambicji i pytań "Co dalej?". Skąd zatem ten dekadencki nastrój?
Redlog.pl – Manchester United – blog fanów Because we are United