Nie przegap
Strona główna / Trudne tematy (strona 2)

Archiwum kategorii: Trudne tematy

Poruszające tematy tabu świata piłkarskiego. Lektura obowiązkowa dla każdego kibica.

Nurkujący Young – przypadek czy problem?

Wymuszanie rzutów karnych, wolnych, teatralne upadki i udawane urazy, są dla mnie zawsze czymś niegodnym piłkarskiego widowiska, czymś, czego nie potrafię zaakceptować nawet w imię większego dobra. Niestety, w przeciągu niespełna dwóch tygodni United otwierało wyniki swoich spotkań za sprawą jedenastek, dyktowanych za kontrowersyjne faule na Youngu.

Czytaj dalej »

Szkocki kaprys

Sytuacja wydaje się być jasna, trener nie może zapewnić zawodnikowi regularnych występów, a ten nie chce ciągle przesiadywać na ławce rezerwowych. Choć umowa zostanie najprawdopodobniej przedłużona, to napastnik po sezonie pożegna się z Old Trafford. Ze znalezieniem nowego pracodawcy doświadczony snajper ...

Czytaj dalej »

Stop cenzurze Internetu!

Na Redlogu jeszcze nie było żadnego tematu, który zahaczałby nawet delikatnie o politykę, ale tym razem musimy zrobić wyjątek. 26. stycznia nasz rząd zamierza podpisać porozumienie ACTA, które w praktyce oznacza nic innego jak tylko ocenzurowanie Internetu…. Zachęcam do lektury ...

Czytaj dalej »

Diabelskie kuriozum

Wszystko to marność, rzec by można o ostatnim ligowym meczu United, po którym trudno powiedzieć coś pozytywnego o podopiecznych sir Alexa Fergusona. Samobój Phila Jonesa idealnie podsumował postawę drużyny w ten wietrzny styczniowy wieczór. Miał to być występ zmazujący plamę ...

Czytaj dalej »

Tomasz Kuszczak żywcem przegiął

Bo gdyby Lach był zdrajca, to ja bym się nie smucił i nie płakał, ale jeśli dobry mołojec zdrajca, mój druh zdrajca, to mnie ciężko na sercu i żal dobrego mołojca – rzekł był Bohdan Chmielnicki w sienkiewiczowskim „Ogniem i ...

Czytaj dalej »

Mój mecz z czasem o piłkę nożną

Zacząłem z czasem przegrywać mój mecz o piłkę nożną. Realizowanie moich pozostałych pasji (czyli głównie wnikliwe obserwowanie jak przemija dzień za dniem oraz rysowanie), rodzina i przyjaciele, praca, otwieranie się na nowych – znanych i nieznanych mi dotąd – ludzi (sic!) wygrywało z footballem walkę o moją duszę. Należało czym prędzej powiedzieć temu stop!

Czytaj dalej »

Pecunia non olet

Wraz z pierwszym września oficjalnie zamknięto okno transferowe. Na pewno nie można się przyczepić do tego, że było ono nudne. W końcu przed wszystkimi fanami piłki nożnej przewijały się bajońskie sumy, jakie poszczególne kluby oferowały za danych zawodników. Nie wyolbrzymiajmy słowa "bajońskie" – oburzył się jeden z dziennikarzy angielskiego The Times - na świecie panuje kryzys, ale futbolu to nie dotyczy!. Na pierwszy rzut oka nie zgodzimy się z tą wypowiedzią. Kryzys na skalę globalną zdołał przytłoczyć niemal wszystkich i wszystko, ale poświęcając więcej czasu na przemyślenie słów newsmana, odpowiemy: Kurczę... faktycznie. Dlaczego wobec tego tak się dzieje?

Czytaj dalej »

Kocha, nie kocha, kocha, nie kocha…

…i tak odliczać można w nieskończoność, bo jaka jest prawdziwa miłość i czy w ogóle istnieje względem swojego klubu wie tylko on sam. Podczas spotkań ligowych i pucharowych emanuje swoim przywiązaniem do barw klubowych, co często powoduje białą gorączkę wśród kibiców drużyny przeciwnej. Podczas wywiadów podkreśla przywiązanie do krakowskiego zespołu, po czym karze wynosić się ze stadionu własnym kibicom, którzy nie są zadowolenie z postawy na boisku jego i całego zespołu. Jaka jest ta miłość Patryka Małeckiego względem Wisły?

Czytaj dalej »

Przede wszystkim szacunek

Przede wszystkim szacunek Według przeprowadzonych niedawno badań, Manchester United to najbardziej znienawidzony klub sportowy na świecie. Cóż, taki już los wielkich, że zawsze mają tyle samo zwolenników ilu przeciwników. Wyprzedzamy aktorów z Barcelony mającej Messiego, który ciągnie za sobą miliony dziesięciolatków z całego świata. Zostawiamy daleko w tyle Chelsea. Dlaczego!?

Czytaj dalej »

Adieu Owen

Adieu Owen Nie tak to wszystko miało wyglądać - bez wątpienia uważa tak cała rzesza kibiców, Ferguson, a także i pewnie sam Hargreaves. Życie bywa okrutne i Owen na własnej skórze się o tym przekonał. Wspaniałe umiejętności, pewne miejsce w składzie jednego z największych klubów na świecie, a zabrakło w sumie najważniejszego - zdrowia. Anglik jest kolejnym zawodnikiem, któremu na drodze do kariery pełnej zwycięstw stanęło coś, na co ona sam de facto nie ma wpływu.

Czytaj dalej »
Przewiń na górę strony