Lata lecą, świat się zmienia, ludzie się starzeją, a piłka nożna ciągle się rozwija, co zmusza zespoły do różnorakich zmian. Pewnych modyfikacji uniknąć się nie da i prędzej czy później będzie trzeba podjąć odpowiednie kroki, które to umożliwią. Niniejsze rozważanie nie ...
Czytaj dalej »Archiwum autora: Foster
Podsumowanie letniego okienka trasnferowego w Bundeslidze
Letnie okno transferowe za nami, czas więc na podsumowanie zmian w lidze naszych zachodnich sąsiadów. Przed sezonem 2011/2012 w Bundeslidze doszło do sporych zmian. Jak zawsze doszło do sporych roszad w składzie. Tym razem również roszady trenerów emocjonowały całe Niemcy. Nie zabrakło także długich i ciekawy sag, które zaprzątały głowy kibicom.
Czytaj dalej »Wesley Sneijder – czyli nieodpowiedni lek na Barcelonę
Dwie daty: 27 maja 2009 i 28 maja 2011 - co je łączy? W tych dniach rozegrane zostały dwa finały Ligi Mistrzów, w których naprzeciw siebie stanęły dwie, wydaje się obecnie najsilniejsze drużyny: Manchester United i FC Barcelona. Pierwsze spotkanie rozegrane zostało w Rzymie, drugie w Londynie. Jest jeszcze jeden, najważniejszy fakt, który łączy te dwie daty. Z perspektywy kibiców Czerwonych Diabłów nie jest on szczęśliwy, bowiem w obu tych finałach lepsza okazała się drużyna z Hiszpanii.
Czytaj dalej »Niespełniony talent czy zwykły przeciętniak?
30 maja 2007 roku oficjalna strona Manchesteru United podała, iż do klubu za 17 mln funtów trafił brazylijski pomocnik - Anderson Luis de Abreu Oliveira. Prasa szybko ochrzciła go jako nowego Ronaldinho, a kibice Czerwonych Diabłów upatrywali w nim następcę Paula Scholesa. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. Anderson bardziej imponował walecznością i grą w defensywie, a nie świetnymi prostopadłymi podaniami, asystami czy bramkami.
Nieoczekiwany kryzys
Rok temu o tej porze Jonny Evans był na ustach wielu z racji swojej wspaniałej gry, która zniwelowała do minimum brak kontuzjowanego Rio Ferdinanda. Dziś ponownie mówi się o młodym Irlandczyku, jednak tym razem z zupełnie innego powodu. Fatalna postawa w niektórych spotkaniach spowodowała, że to nie on, a Chris Smalling jest pierwszym w kolejności do zastąpienia któregoś z dwójki Ferdinand, Vidic.
Oczekiwania wobec Davida de Gei
Zastąpić tak wspaniałego bramkarza, jakim był Edwin van der Sar - taki cel na najbliższych kilka lat, a może i na całą karierę, obrał nowy bramkarz Czerwonych Diabłów, David de Gea. Ten niespełna 21-letni Hiszpan zostawił w tyle wielu lepszych czy gorszych bramkarzy i staje u progu wielkiej kariery w tak wspaniałym klubie, jakim jest Manchester United. Sir Alex Ferguson, sztab szkoleniowy, a najbardziej chyba sami kibice pokładają ogromne nadzieje w młodym bramkarzu i liczą, że tym razem po odejściu swojego bramkarza numer jeden nie będą musieli przerabiać tej samej historii, co po odejściu wielkiego Petera Schmeichela.
Mission impossible Andersa?
Anders Lindegaard ma już za sobą debiutancki sezon, a raczej połowę sezonu za sobą. Duńczyk na Old Trafford trafił 1 stycznia 2011 z norweskiego Aalesunds FK. Od samego początku kibice zaczęli o nim mówić jako o nowym rezerwowym, a nie jako o następcy Edwina van der Sara, który zakończył zawodową karierę.
Adieu Owen
Nie tak to wszystko miało wyglądać - bez wątpienia uważa tak cała rzesza kibiców, Ferguson, a także i pewnie sam Hargreaves. Życie bywa okrutne i Owen na własnej skórze się o tym przekonał. Wspaniałe umiejętności, pewne miejsce w składzie jednego z największych klubów na świecie, a zabrakło w sumie najważniejszego - zdrowia. Anglik jest kolejnym zawodnikiem, któremu na drodze do kariery pełnej zwycięstw stanęło coś, na co ona sam de facto nie ma wpływu.
Michał udowodnił swoją wartość
Ro temu o tej porze Michael Carrick z racji słabego sezonu znalazł się pod ostrzałem ze strony kibiców. Co prawda, w wielu przypadkach krytyka była złośliwie wyolbrzymiona, jednak nie ulega wątpliwości, że o sezonie 2009/2010 Anglik chciał jak najszybciej zapomnieć. Efektem tej słabości było trudne zadanie przed jakim Michał stanął w kolejnym sezonie. Musiał bowiem udowodnić sobie i kibicom, że jest na tyle dobrym zawodnikiem, by grać w koszulce z Diabełkiem na piersi.
Początek końca
Rozpoczęło się to wszystko w latach dziewięćdziesiątych minionego wieku, a kończy się teraz na naszych oczach i powoduje, iż mimo naprawdę dobrego sezonu jaki za nami jesteśmy smutni. Dzieję się tak, ponieważ odchodzą ci, na których tak wielu z nas się wychowało. Odchodzą jako wzorce do naśladowań dla wszystkich tych, którzy rozpoczynają swoją zawodową karierę. Są oni przykładem pełnego profesjonalizmu, wierności i oddania barwom klubowym, które przywdziewali przez tak wiele lat.
Redlog.pl – Manchester United – blog fanów Because we are United