Nie przegap
Strona główna / Trudne tematy / Początek końca

Początek końca

Początek końca
Rozpoczęło się to wszystko w latach dziewięćdziesiątych minionego wieku, a kończy się teraz na naszych oczach i powoduje, iż mimo naprawdę dobrego sezonu jaki za nami jesteśmy smutni. Dzieję się tak, ponieważ odchodzą ci, na których tak wielu z nas się wychowało. Odchodzą jako wzorce do naśladowań dla wszystkich tych, którzy rozpoczynają swoją zawodową karierę. Są oni przykładem pełnego profesjonalizmu, wierności i oddania barwom klubowym, które przywdziewali przez tak wiele lat.

Kliku z nich gra w innym zespole, jednak trójka Giggs, Scholes i Neville byli tutaj od początku aż do końca. Tak można powiedzieć w przypadku dwóch ostatnich, dla których sezon 2010/2011 był ich ostatnim w piłkarskiej karierze. Z tej wspaniałej trójcy, która jest symbolem tego zespołu pozostał jeden, Ryan Giggs. Tylko jego będziemy mogli w następnym sezonie oglądać na murawie boisk Premier League.

Decyzje Nevilla i Scholesa o zakończeniu piłkarskiej kariery zapoczątkowały koniec wspaniałej ery, ery wychowanków. Dla kibiców, którzy z United są od wielu lat, jest to okres niezwykle trudny. Ciężko bowiem jest sobie wyobrazić, że kolejny sezon odbędzie bez ich udziału. Wiadome było, że kiedyś ten moment nadejdzie, jednak w podświadomości odkładaliśmy to na dalszą przyszłość, ponieważ nie chcieliśmy myśleć o tym, jak to wszystko będzie wyglądać, gdy ich już nie będzie.

Ryan Giggs – zaczął pierwszy, a skończy ostatni. Walijczyk to prawdziwy fenomen, bowiem wciąż jest na piłkarskim topie, a przecież już za kilka miesięcy skończy 38 lat! Paul Scholes – maestro, genius, pan środka pola. Gdy słyszy się to nazwisko, tylko takie określenia przychodzą nam do głowy. Kilkudziesięcio metrowe crossy, wspaniałe bramki, a także ostra, a czasem wręcz brutalna gra – wszystko to na zawsze pozostanie w naszej pamięci. Gary Neville – talentem może i nie dorównywał swoim dwóm kolegom, ale wszystko to nadrabiał determinacją, dzięki czemu zostanie zapamiętany jako jeden z najlepszych. Żałować jedynie pozostaje, że na sam koniec kariery dopadły go problemy zdrowotne. Za każdym z osobna będziemy tęsknić, a o tej wspaniałej erze wychowanków, która dobiega końca z dumą w sercu będziemy opowiadać dzieciom i wnukom.

Życie jest brutalne i także w tym przypadku się o tym przekonujemy. Nie dość, że przyszło nam żegnać Paula i Gary’ego, to jeszcze musimy powiedzieć 'adieu’ naszemu wspaniałemu bramkarzowi, który także postanowił zawiesić buty na kołku, choć w jego przypadku właściwym posunięciem byłaby zmiana słowa buty na rękawice.

Za nami sezon dobry, lecz dziwny i smutny. Przed nami z kolei niezwykle ważny i ciężki okres, gdyż musimy zastąpić tych, co odeszli, a ich lista cały czas się wydłuża. Prócz wyżej wymienionych odchodzi także Hargreaves, a ostatnie informacje głoszą, że już niebawem pożegnamy kolejnego wychowanka – Wesleya Browna. Czy Ferguson uda się zatem na wielkie zakupy? A może czas na kolejną erę wychowanków? Cleverley, Welbeck, Morrison, Pogba i inni czekają…

Przewiń na górę strony