Kto to jest?!
Scholes bez rudych włosów to nie Scholes. Giggs bez sporego zarostu to nie Giggs. Ronaldo bez żelu to nie Ronaldo. De Gea bez wąsików i Rooney bez łysiny też inni są. Już nie mówiąc o sir Aleksie z odległego, równoległego wszechświata nieżującym gumy. Ale zawodnik, którego dotychczas jednym z największych atutów były dredy, gdzieś zniknął.
(więcej…)











