Przegląd sytuacji w United przed nowym sezonem

Oderwijmy się wreszcie od finału. Sezon 08/09 przeszedł do historii. Manchester United po raz 18. został mistrzem Anglii i zrównał się tym samym z Liverpoolem, których Fergie chce już w kolejnym sezonie zrzucić z pieprzonej grzędy. Podopieczni szkockiego trenera wygrali również Puchar Ligi Angielskiej i Tarczę Wspólnoty. Nie zapomnijmy również o zwycięstwie w Klubowych Mistrzostwach Świata w grudniu. Wisienką na diabelskim torcie byłaby wygrana w Lidze Mistrzów, ale Barcelona okazała się lepsza. Mimo wszystko sezon możemy z całą pewnością zaliczyć do udanych, a Barcelonie pogratulować zdobycia potrójnej korony.
Gdyby ktoś powiedziałby mi w listopadzie, że wygramy Puchar Ligi, Klubowe MŚ, Premier League oraz będziemy finalistami LM, wziąłbym to w ciemno. Pozostaje jednak lekki niedosyt, ale wszystkiego mieć nie można. Miejmy nadzieję, że przegrana z Barceloną wpłynie pozytywnie na drużynę Manchesteru i czegoś nauczy zarówno Fergusona, jak i zawodników.
Ten sezon był pełen zwrotów akcji, zaskakujących zakończeń i niezłej dawki emocji. Niczym niezły film sensacyjny, a gol Machedy był jednym z lepszym momentów w tej produkcji. Pomimo smutnego zakończenia, uważam, że film ten był sukcesem. Aktorzy, ci pierwszo-, jak i drugoplanowi, statyści i cała reszta uda się na zasłużony odpoczynek. Zaraz po meczach reprezentacyjnych, pojadą na wakacje, aby nabrać sił przed kolejną super-produkcją. Nas, widzów, czeka blisko 2 miesiące oczekiwania na mecze Czerwonych Diabłów.
Pozostało 47 dni do najbliższego meczu United.
W tym czasie codziennie z zapartym tchem będziemy śledzili rynek transferowy oraz wzmocnienia nasze i naszych rywali. W między czasie poznamy nowego sponsora i wygląd nowych koszulek. Czy jednak wszystko to przyćmi kolejna saga transferowa z Ronaldo w roli głównej?
Przyjrzyjmy się więc sytuacji kadrowej Manchesteru i spekulacjom transferowym.
Bramkarze

Murowanym numerem 1. na przyszły sezon jest bez wątpienia Edwin Van der Sar. Świetny refleks i siła doświadczenia sprawiają, że nikt nie jest chyba w stanie pokonać świetnie broniącego Holendra w wyścigu o miejsce w pierwszej jedenastce. 14 kolejnych meczów bez puszczonej bramki w lidze dowodzą, że Van der Sar był jednym z najważniejszych elementów drużyny, która zdobyła trzecie mistrzostwo z rzędu. Trzeba przyznać, że holenderski golkiper od przyjścia na Old Trafford w 2005 roku był w świetnej formie, a ostatni sezon tylko potwierdza, że 38-letni bramkarz jest jak wino – czym starszy, tym lepszy. Mimo wszystko nadchodzący sezon będzie chyba jego ostatnim w United. Jego kontrakt kończy się latem 2010 roku i nic nie wskazuje na to, że Van der Sar przedłuży umowę. Ferguson będzie dawał szansę innym bramkarzom w tym sezonie, tak jak robił to w poprzednim. Ostatnio angielskie gazety donosiły jednak, że z Old Trafford może się pożegnać nasz rodak, Tomasz Kuszczak. Ferguson podobno chce wypożyczyć Polaka na rok, aby w innym zespole, regularnie grając, pokazał na co go stać. Jednak patrząc na kontuzjogenność Bena Fostera, wątpię w to, że Ferguson zaryzykuje. Ostatnio Anglik został numerem dwa w bramce United i to głównie dzięki niemu Manchester wygrał w tym sezonie Puchar Ligi Angielskiej. Przez angielskie media kreowany jest on na bramkarza numer 1. w bramce Diabłów jak i reprezentacji Anglii. Będzie walczył w przyszłym sezonie o wyjazd na Mistrzostwa Świata w RPA jako rezerwowy golkiper. Ferguson stawiał na angielskiego bramkarza zarówno w półfinale Pucharu Anglii, jak i we wcześniej wspomnianym finale Carling Cup. Może oznaczać to koniec przygody Kuszczaka z Manchesterem, choć – kto wie? Polak na pewno nie chce być trzecim bramkarzem United i będzie szukał jak najlepszego rozwiązania dla siebie. Kontuzja Fostera spowodowała, że to Kuszczak siedział na ławce rezerwowych w finale LM. Trzeba zaznaczyć, że nie jest to pierwszy uraz tego bramkarza – Anglik co chwilę ma problemy ze sprawnością fizyczną. Ferguson opisywał go jako przyszłego golkipera reprezentacji, jednak wszystko zależy od przyszłego sezonu, w którym obejrzymy Fostera częściej. Miejmy nadzieję, że na boisku, a nie na trybunach leczącego kontuzję. Przed szkockim trenerem poważny problem – który z nich jest gotowy, aby zostać pierwszym bramkarzem Mistrzów Anglii, gdzie stawka meczów jest nadzwyczaj wysoka. Zarówno Kuszczak, jak i Foster będą chcieli udowodnić Fergusonowi, że są w stanie zastąpić Van der Sara. Ben Amos nie jest bramkarzem na poziom United.
Obrońcy

Trzeba przyznać, że obrona United była w tym sezonie niczym skała. Świetnie zgrana dwójka stoperów i równo grający boczni defensorzy. Rio Ferdinand oraz Nemanja Vidic to zawodnicy pierwszoplanowi. Co prawda nie wywiązali się w finale LM dobrze ze swoich obowiązków – najpierw Eto’o za łatwo przeszedł Vidica, a następnie Messi, mający 1,70 m w kapeluszu, strzelił gola z główki przy dwójce naszych stoperów. Anglik był po kontuzji i opuścił ostatnie cztery spotkania, ale to go nie usprawiedliwia. Muszę powiedzieć jednak, że na przestrzeni sezonu wykonywali fantastyczną robotę. Miejmy nadzieję, że Ferdinand raz na zawsze wyleczy uraz pleców i w następnym sezonie nie będzie mu to już dokuczać. Nemanja w tym sezonie był klasą samą dla siebie. Nie bez przyczyny został wybrany zawodnikiem Premiership tego sezonu i najlepszym piłkarzem Manchesteru United. To głównie on przyczynił się do rekordu Van der Sara 14 meczów bez straty gola. Rozegrał w tym sezonie 55 meczów. O jedno więcej niż nasz prawy obrońca, John O’Shea. Trzeba przyznać, że Irlandczyk zamknął usta wszystkim krytykom w tym sezonie. Świetnie wywiązywał się ze swoich obowiązków i solidnie zastąpił Wesa Browna, którego dręczyły kontuzje. Oby w następnym sezonie urazy go nie prześladowały. Musi teraz sporo pracować, aby odzyskać miejsce w wyjściowej jedenastce. Mimo wszystko O’Solid był jednym z lepszych defensorów w tym sezonie i nie możemy się martwić o prawą stronę pierwszej linii. Do zespołu wszedł także Rafael. W przyszłości będzie może być pierwszym prawym obrońcą w klubie, bo pokazał w tym sezonie spory potencjał. Pod okiem Ferguson wyrośnie z niego porządny defensor, tak jak jego brat bliźniak.
» Bliźniacy Da Silva = przyszłość United?
Fabio nie grał jednak w tym sezonie zbyt wiele. Ogrywał się szczególnie w rezerwach. Nie wiem czemu Ferguson dawał więcej szans Rafaelowi. Mimo tego, nie było problemów z lewą stroną defensywy, na której występuje Patrice Evra. Po spadku formy na przełomie lutego i marca, Francuz powrócił do najlepszej dyspozycji. O lewą stronę Ferguson nie ma co się martwić. Nie możemy również zapominać o Jonnym Evansie, który w tym sezonie przyzwoicie zastępował Ferdinanda bądź Vidica. Pomimo młodego wieku widać w jego grze niezwykłe doświadczenie i opanowanie. Udowodnił swoją wartość grając w niektórych bardzo ważnych spotkaniach – w obu meczach z Chelsea i z Arsenalem u siebie w lidze czy z Interem na wyjeździe. Chyba żaden kibic United nie martwi się, gdy na boisko wychodzi Evans. Zazwyczaj wywiązywał się ze swoich obowiązków i nie popełniał błędów. W tym sezonie kilkanaście spotkań rozegrał również nasz kapitan, Gary Neville. Niestety, Anglik nie błyszczy formą. Grając w meczach popełniał proste błędy, często się mylił. Szanuję go za całą karierę i wspaniałe występy na prawej stronie, ale jego kariera nieuchronnie zbliża się do końca. To będzie zapewne ostatni sezon Anglika w koszulce United, a w tym sezonie będziemy go widzieć coraz mniej. Przegrywa on z Brownem, O’Shea czy Rafaelem w walce o miejsce w wyjściowym składzie. Ferguson pominął go przy ustalaniu składu na finał Ligi Mistrzów, kosztem Rafaela. Nie wyobrażam sobie Neville’a grającego regularnie w następnym sezonie. Został mu rok kontraktu, jednak zapewne będzie bardziej pomagał w szatni niż na boisku. Być może za rok zobaczymy go w sztabie szkoleniowym United. Ciekawi mnie przyszłość Danny’ego Simpsona, który spędził rok na wypożyczeniu w Blackburn. Przebywał przez 888 minut na boisku, 8-krotnie rozegrał całe spotkanie. Często też występował w drużynie rezerw. Rok temu prezentował się nieźle w United, wchodząc z ławki. Jednak gracz, który nie potrafi się przebić do pierwszego zespołu Blackburn nie będzie regularnie grał na Old Trafford. Przyjście Rafaela zdecydowanie pokrzyżowało jego plany odnośnie przyszłości w United. Liczę jednak na jego umiejętności i życzę mu, aby został w zespole i otrzymywał szanse na grę. Poza nim w drużynie Mistrzów Anglii są jeszcze Richard Eckersley i Ritchie De Laet, którzy, co prawda występują w rezerwach podobnie jak James Chester, ale w meczu z Hull pokazali się z dobrej strony. Szczególnie, sprowadzony ze Stoke, De Laet rozegrał świetne zawody i był, moim zdaniem, zawodnikiem meczu.
Pomocnicy

Liczne razy kolan oraz problemy z widzeniem mogą spowodować, że Paul Scholes zakończy karierę po następnym sezonie. Ostatnio gazety zaczęły pisać o rzekomym zainteresowaniu Stoke rudowłosym pomocnikiem w roli grającego trenera. Szczerze w to wątpię i mam nadzieję, że Scholesy zakończy karierę na Old Trafford. Tak samo jak Ryan Giggs, który został uznany piłkarzem roku w Anglii i przechodzi drugą młodość. Ferguson przestawił go na środek pola, gdzie zaliczał świetne występy. Zagrywał niesamowite piłki i rozgrywał akcje. Walijczyk pokazał w tym sezonie sporo dobrej gry ze swojej strony i jest w stanie w następnym sezonie nadal grać na najwyższym poziomie. A co potem? Czy nasz weteran będzie w stanie grać jeszcze dwa sezony? Jeśli nie, nie musimy się martwić. W środku pola podstawowym pomocnikiem wydaje się być Michael Carrick. Angielski pomocnik ma za sobą udany sezon, choć bez fajerwerków. Zmęczenie? Być może. Rozegrał 43 spotkania. W następnym sezonie zapewne zapewne będzie pomocnikiem pierwszego wyboru. Chyba wszystkich nas zaskoczył w tym sezonie Darren Fletcher. Był to najlepszy rok w wykonaniu Szkota w ciągu jego kariery na Old Trafford. Widocznie brakowało go w finale z Barceloną. To on był odpowiedzialny za „czarną robotę”. Ma świetny odbiór, dużo myśli i wspomaga defensywę. Jego wkład w Lidze Mistrzów jest nieoceniony. Co ciekawe, z Fletcherem w składzie pokonaliśmy dwukrotnie Arsenal w LM i zniszczyliśmy Chelsea 3:0 na Old Trafford. Bez niego przegraliśmy dwukrotnie z Liverpoolem, a Arsenal pokonał nas w lidze na Emirates. Na arenie międzynarodowej przegraliśmy w tym sezonie dwa razy. I co? Dwa razy zabrakło szkockiego pomocnika – z Barceloną i Zenitem. Mecz na San Siro z Interem to popis Fletchera, podobnie jak współpraca z Giggsem w meczu z Chelsea na Old Trafford. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie będzie w co najmniej tak dobrej formie. Był naszym najlepszym środkowym pomocnikiem. W Lidze Mistrzów Ferguson desygnował na środek Carricka, Fletchera i Andersona. Młody Brazylijczyk, który był już porównywany do Keane’a i Scholesa, zaliczył kolejny sezon bez zdobytej bramki.
» Anderson – mieszanka Paula i Roya?
Wiele razy mogliśmy przekonać się, że te porównania nie były bezpodstawne. Anderson ma wielki potencjał, ale finał pokazał, że wiele brakuje mu do zawodników pokroju Xaviego czy Iniesty. Brak goli nie jest wadą, bo pomimo tego gra świetnie. Brazylijczyk ma 21 lat i ma dużo czasu, aby się rozwinąć. Zarówno jak inni kibice United, oczekuję jeszcze lepszego sezonu w wykonaniu Andersona. Na środku pola mamy jeszcze Darrona Gibsona oraz Rodrigo Possebona, którzy grają co prawda w rezerwach, ale zaliczyli kilka występów w pierwszej jedenastce. Irlandczyk nieraz pokazywał się z dobrej strony w pucharach (m. in. w finale Carling Cup i półfinale Pucgaru Anglii). Strzelił piękną bramkę w ostatniej kolejce ligi w meczu z Hull, jednak nie wywarł na mnie specjalnego wrażenia na przestrzeni całego sezonu – tak samo jak Brazylijczyk z włoskim paszportem. Mają małe szanse na grę w wyjściowym składzie, jednak na pewno dostaną szansę na grę w pucharach. Jeśli chcą zostać na Old Trafford będą musieli pokazać się z jak najlepszej strony.
Teraz pora na skrzydła. Na pierwszy ogień idzie Cristiano Ronaldo, najlepszy piłkarz 2008 roku. Na początku muszę zaprzeczyć wielu opiniom – Ronaldo jest w formie. Może nie tak wspaniałej jak w sezonie 07/08, ale Portugalczyk nadal jest w niezłej dyspozycji. Był w końcu naszym najlepszym strzelcem, a to, że nie strzelił 42 bramek, o niczym nie świadczy. Na chwilę obecną nie słychać nic o zainteresowaniu Realu. Ale czy to cisza przed burzą? Przyszły prezydent Realu, Florentino Perez, nie jest chyba zwolennikiem transferu Ronaldo i wolałby w szeregach Królewskich widzieć Ribery’ego bądź Kakę. Miejmy nadzieję, że saga transferowa z poprzedniego sezonu się nie powtórzy, a ten film niech będzie potwierdzeniem tego, że Ronaldo chce zostać na Old Trafford.
Ronaldo pokazał swój geniusz w końcowej fazie Ligi Mistrzów – m. in. w rewanżowych spotkaniach z Porto i Arsenalem. To głównie dzięki niemu awansowaliśmy do finału. Ronaldo w następnym sezonie nadal będzie postacią pierwszoplanową. A jeśli odejdzie to dopiero za rok. Zupełnie inaczej jak jego rodak, Nani, który z zespołem Mistrza Anglii może pożegnać się już tego lata. Portugalczyka dopadł „syndrom drugiego sezonu”. Zawodnik, który w tamtym sezonie nieźle radził sobie na angielskich boiskach, w tym sezonie jest cieniem samego siebie. Zaliczył jedynie 13 występów w Premier League i ma za sobą fatalny sezon. Musi się bardzo starać, aby uratować swoją karierę na Old Trafford. Co prawda Ferguson potwierdził, że Nani pozostanie w United pomimo swojej słabej dyspozycji w drugim sezonie i pokaże na co go stać. Wątpię w to, choć mam nadzieję, że Szkot ma rację. Sytuacja Naniego jeszcze bardziej skomplikowała się po transferze Zorana Tosica. Serbski skrzydłowy nie odegrał znacznej roli w drugiej części sezonu United, zaliczając jedynie 3 występy z ławki rezerwowych. Ferguson stwierdził w wywiadzie jednak, że Tosic pasuje do tutejszego stylu gry. Po przepracowanym okresie przygotowawczym do nowego sezonu zobaczymy, kto jest lepszym skrzydłowym. Nie możemy w żadnym wypadku zapominać o Park Ji-Sungu. Koreańczyk może nie jest wirtuozem futbolu, ale jest solidnym skrzydłowym, który ciężko pracuje na boisku. Ubiegły sezon był jednym z lepszych w jego karierze i udowodnił swoją wartość. Znalazł miejsce w składzie na finał Ligi Mistrzów, gdzie nie zaprezentował się zbyt dobrze. Ma za sobą bardzo dobry sezon i odegra w przyszłym sezonie ważną rolę. Jego wkład w grę jest często niedoceniany. Angielskie serwisy rozpisywały się ostatnio o jego odejściu, ponieważ Ferguson jest podobny niezadowolony z jego słabej gry. Plotki. W obwodzie jest jeszcze Lee Martin, jednak uważam, że nie jest w stanie przebić się nawet na ławkę rezerwowych i odejdzie po tym sezonie. Jest po prostu za słaby.
I na koniec został nam Owen Hargreaves. Ferguson zapewnia, że będzie on jak nowy transfer. Urodzony w Kanadzie Anglik ma za sobą dwie operacje i ma być gotowy do gry w nowym sezonie. Mam nadzieję, że nie będzie już nękany przez kontuzje, bo może dużo zaoferować.
W pełni oczekuję tego, by Hargreaves ponownie stał się ważnym członkiem naszego składu. W dalszym ciągu figuruje on w naszych planach. Jego powrót zbiegnie się akurat z rozpoczęciem przygotowań do nowego sezonu. Chcę, by był ponownie do mojej dyspozycji, ponieważ to piłkarz, który może grać na każdej pozycji na boisku, łącznie z obsadą bramki.
sir Alex Ferguson
Pomoc Hargreaves-Fletcher to duet, którego brakowało w meczu z Barceloną. Ta dwójka może być świetnym rozwiązaniem, która będzie uzupełniała Carricka w meczach Ligi Mistrzów.
Napastnicy

Dimitar Berbatov, Wayne Rooney, Carlos Tevez, Danny Welbeck, Manucho, Federico Macheda i Fraizer Campbell… Ferguson ma spory ból głowy z napastnikami. Napisałem już tekst odnośnie sytuacji napadziorów na Old Trafford, więc nie będę się powtarzał.
» Kiko namieszał, czyli o napastnikach w United
Jeśli Ferguson zechce sprzedać Manucho, może mieć problemy ze znalezieniem chętnych na zakup angolańskiego gracza. Po Mistrzostwach Europy do lat 21 mogą się natomiast znaleźć kupcy na Campbella. Zobaczymy, co młody Anglik zaprezentuje na boiskach w Szwecji.
Odejście Carlosa Teveza zdaje się nieuniknione. Niestety, najprawdopodobniej Argentina odejdzie z United. Bardzo tego żałuję, bo w dalszym ciągu uwielbiam jego waleczność i grę do upadłego. Czerwone Diabły przed dwoma laty, decydując się na wypożyczenie Teveza, ustaliły na ponad 25 miliona funtów wysokość kwoty, za którą teraz mogłyby dokonać jego transferu definitywnego.
Spekulacje transferowe – kto przyjdzie?

Ferguson przyznał ostatnio, że w letnim okienku transferowym nie należy się spodziewać szczególnej aktywności ze strony Manchesteru United. Kadra jest na tyle silna i szeroka, że w przyszłym sezonie Diabły mogą nadal walczyć w Anglii, jak i w Europie.
Podczas tego lata nie sprowadzimy wielu graczy i
takie są faktytaki jest stan rzeczy (od faktów jest Benio). W tym momencie mamy dużą kadrę i szczerze mogę powiedzieć, że nie zidentyfikowaliśmy nikogo, kto mógłby obecnie zostać sprowadzony do klubu. Jak zwykle przyjrzymy się kilku zawodnikom, ale nie spodziewamy się wielu wzmocnień.
sir Alex Ferguson
Trzeba pamiętać o tym, że do gry powróci Brown i Hargreaves. Podczas ustalania składu częściej będzie brany pod uwagę Tosic, a zimą Manchester zasili jego rodak, Adem Ljajic. Tacy piłkarze jak Rafael, Fabio, Gibson, Possebon, Welbeck czy Macheda pukają do pierwszego składu. Ferguson będzie dawał im pograć. Manchester ma najzdolniejszą młodzież od lat 90. – słynnej generacji Dzieciaków Fergiego (Beckhama, Scholesa, Giggsa, braci Neville, Butta). Warto dać im szansę. Angielskie media szukają jednak potencjalnych wzmocnień Mistrza Anglii.
Ostatnio najwięcej mówi się o skrzydłowym Wigan, Antonio Valencii. Ekwadorski piłkarz był w tym sezonie najlepszym piłkarzem The Latics i nie dziwne, że takie kluby jak Real czy Manchester interesują się sprowadzeniem tego gracza.
Gdybym cokolwiek wiedział, na pewno podzieliłbym się z wami tą wiadomością. Czuję się dobrze i komfortowo w Wigan.
Antonio Valencia
Wierzę, że Wigan sprzeda Antonio ze względu na właściwą ofertę, którą zdecydują się zaakceptować. Real Madryt złożył ofertę tydzień temu, ale nikt z Wigan nie powiedział mi o propozycji ze strony Manchesteru United. Jest kilka zainteresowanych klubów i w tym tygodniu będę na ten temat rozmawiał z klubem. Po zakończeniu sezonu oczekuję kolejnych propozycji, więc siądę z Antonio i zadecydujemy, która jest najlepsza.
Diego Herdera, agent Antonio Valencii
Nie widziałem za dużo meczów w wykonaniu tego piłkarza. Uważam jednak, że nie jest wcale lepszy od Parka. Nani w formie może pokazać na co go stać i mam nadzieję, że to zrobi w przyszłym sezonie. Kolejny cel transferowy United to podobno Franck Ribery. Ferguson rzekomo interesuje się Francuzem od kilku lat. Ribery jest gwiazdą Bayernu i Bundesligi i bez wątpienia jednym z najlepszych skrzydłowych w Euopie. Niezwykle szybki, utalentowany technicznie i młody. Ribery nadawałby się do United. Na początku maja hiszpańskie gazety informowały, że francuski skrzydłowy przejdzie do Blaugrany. Nie było jednak oficjalnego potwierdzenia, a jedynie domysły prasy.
Pojawiło się nieformalne zapytanie ze strony Manchesteru United. Wszystko jest jednak uzależnione od tego, co postanowi Cristiano Ronaldo. Skoro Kaka został wyceniony na 125 milionów euro [109 milionów funtów], wartość Ribery’ego to minimum 100 milionów euro [87 milionów funtów]. Nie chcę jednak mówić o propozycji, jaką byśmy rozważyli, ponieważ chcemy zatrzymać Francka w klubie.
Uli Hoeness
Najważniejszym czynnikiem są pieniądze. Nie chcę Ribery’ego za takie pieniądze. Zamiast tego, sir Alex mógłby kupić kilku utalentowanych skrzydłowych z mniej znanym nazwiskiem. Ostatnio na temat przejścia Ribery’ego do United wypowiedział się jego kolega z reprezentacji, Patrice Evra.
Wielu mówi, że Cristiano odejdzie, ale tylko on zna odpowiedź. To oczywiste, że Franck byłby dla United idealnym rozwiązaniem, jeżeli tak się stanie. Oczywiście rozmawiałem z Franckiem na ten temat i powiedziałem mu „lepiej przyjdź tutaj”.
Patrice Evra
Kiedy Ferguson uprze się na zakup jakiegoś zawodnika, to go sprowadzi, czego najlepszym przykładem jest Berbatov. Jednak czy to wszystko prawda? O zainteresowaniu szkockiego trenera Karimem Benzemą słyszymy już od kilku lat. Według dziennikarzy „The Daily Mirror”, odżyła sprawa sprowadzenia Francuza na Old Trafford. Jest to tym bardziej uzasadnione w obliczu spekulacji o odejściu Carlosa. Podobno rok temu Ferguson był bardzo blisko sprowadzenia Benzemy, jednak zdecydował się na kupno Berbatova. Jak będzie w tym okienku transferowym?
Wiem, że władze Lyonu spotkały się z przedstawicielami Barcelony, Real Madrytu oraz Manchesteru United i wszystkie te kluby są bardzo zainteresowane pozyskaniem Benzemy latem przyszłego roku.
Karim Djaziri, agent Karima Benzemy
Nie oglądam dużo ligi francuskiej, ale w Lidze Mistrzów Benzema prezentował się znakomicie. Po raz kolejny na przeszkodzie stoją pieniądze. Ferguson nie da po raz kolejny 30 milinów funtów za napastnika. Mam jednak wrażenie, że Ferguson kupi jakiegoś napadziora tego lata. Jeśli to nie będzie Benzema czy inny napastnik, Szkot zdecyduje się na… Carlosa Teveza. Nadal Argentyńczyk może podpisać kontrakt z United, jeśli tylko Diabły zapłacą za niego 25 miliony funtów.
To wyjątkowa sprawa, ale nie sądzę, że przez to także bardziej skomplikowana. Mamy jednoznaczne porozumienie z graczem i przedsiębiorstwem [MSI - przyp. red.], że jeżeli chcemy dokonać transferu, wówczas musimy zapłacić pewną sumę. To 25,5 mln funtów. Jest to decyzja, którą musimy teraz oszacować. Uważamy, że w obecnej atmosferze finansowej kwota jest trochę wygórowana, ale nie oznacza to, że jej nie zapłacimy. Inne kluby mogą być przygotowane do wyłożenia takiej gotówki lub sumy nawet większej, więc musimy zrozumieć, że działamy na pewnym rynku. 30 czerwca kończy się kontrakt Carlosa i będzie on chciał wiedzieć, gdzie zagra w następnym sezonie. W interesie wszystkich jest znalezienie rozwiązania i myślę, że wkrótce tak się stanie.
David Gill
Tevez mówił, że chce zostać, jednak nie podobają mu się decyzje Fergusona. Po raz kolejny powtórzę, że chcę, aby Tevez pozostał w ekipie Mistrza Anglii, jednak nie za taką kwotę. Być może po raz pierwszy, jako kibice, odczujemy skutki kryzysu finansowego na świecie. Może być tak, że z drużyną United pożegna się Tevez, a nie przyjdzie nikt. Nie obawiam się tego. Mamy na tyle silną kadrę, aby znów walczyć o wygraną w Lidze Mistrzów i Premiership.
Na chwilę obecną możemy jedynie czekać na rozpoczęcie następnego, emocjonującego sezonu. Miejmy nadzieję, że będzie co najmniej tak ekscytujący jak poprzedni.
Lubisz ten wpis?
Oceń ten wpis:
W pełni oczekuję tego, by Hargreaves ponownie stał się ważnym członkiem naszego składu. W dalszym ciągu figuruje on w naszych planach. Jego powrót zbiegnie się akurat z rozpoczęciem przygotowań do nowego sezonu. Chcę, by był ponownie do mojej dyspozycji, ponieważ to piłkarz, który może grać na każdej pozycji na boisku, łącznie z obsadą bramki.
Podczas tego lata nie sprowadzimy wielu graczy i
Wielu mówi, że Cristiano odejdzie, ale tylko on zna odpowiedź. To oczywiste, że Franck byłby dla United idealnym rozwiązaniem, jeżeli tak się stanie. Oczywiście rozmawiałem z Franckiem na ten temat i powiedziałem mu „lepiej przyjdź tutaj”.
To wyjątkowa sprawa, ale nie sądzę, że przez to także bardziej skomplikowana. Mamy jednoznaczne porozumienie z graczem i przedsiębiorstwem [MSI - przyp. red.], że jeżeli chcemy dokonać transferu, wówczas musimy zapłacić pewną sumę. To 25,5 mln funtów. Jest to decyzja, którą musimy teraz oszacować. Uważamy, że w obecnej atmosferze finansowej kwota jest trochę wygórowana, ale nie oznacza to, że jej nie zapłacimy. Inne kluby mogą być przygotowane do wyłożenia takiej gotówki lub sumy nawet większej, więc musimy zrozumieć, że działamy na pewnym rynku. 30 czerwca kończy się kontrakt Carlosa i będzie on chciał wiedzieć, gdzie zagra w następnym sezonie. W interesie wszystkich jest znalezienie rozwiązania i myślę, że wkrótce tak się stanie.
(6 głosów, średnia: 4,50 na 5)







Osobiście jestem wielkim fanem Francka Ribery’ego, więc gdyby pojawił się tego lata na OT to byłbym wniebowzięty. Wiem, że jest to opcja mało prawdopodobna i sam zasadniczo w nią nie wierzę. Sądzę jednak, że z takimi skrzydłami nikt nie byłby w stanie oprzeć się sile ofensywnej United. Franck przypomina mi trochę stylem gry wielkiego Zizou. Swoją drogą Zinedine chyba nakreślił mu drogę do chwały. ;) Pieniądze, które zarząd będzie musiał wyłożyć za Francuza są niebotyczne i wręcz nierealne jest, że tak się stanie, lecz Francka uważam za jednego z najlepszych skrzydłowych świata i piłkarza o cudownych i zarazem uniwersalnych umiejętnościach. Pod okiem Fergusona mógłby stać się nawet najlepszym piłkarzem globu.
Co do Carlosa, to moim zdaniem jest to najważniejsze zadanie klubu w tym oknie transferowym. Trzeba go zatrzymać po prostu i to nawet za tak duże pieniądze. Uważam, że Carlos, Wayne i Berba tworzą genialną mieszankę napastników i ja bym jej nie rozbijał. Benzema jest nam niepotrzebny, jeśli Tevez zostanie na OT.
Inne transfery na większą skalę wydają się tylko bajkami, ponieważ Manchester United nie potrzebuje wzmocnień tego lata. ;)
No Ribery i Tevez to byłoby to :) Wtedy nie byłoby mocnych na United. Ale nie oszukujmy się, wydatek ponad 40 milionów funtów tego lata jest mało realny.
Ribery nie trafi do nas jeśli będziemy zostanie Ronaldo. Tylko w przypadku sprzedaży Portugalczyka możemy się spodziewać takiego transferu. Osobiście zamieniłbym Ronaldo na Francka choćby w tej sekundzie…
Miałem na myśli, że Ronaldo nie odejdzie, bo to mało realne :)
mlodziutki delph z leeds gdy scholes odejdzie na emeryture
chcialem ramseya gdy giggs <3 odejdzie na emeryture ale ten juz w arsenalu, moze lennon z tottenhamu mlody szybki i wie jak sie gra na wyspach
Tak z ciekawości spytam – widziałeś kiedyś Delpha w akcji? Ja nie widziałem, a poza tym to ponoć inna pozycja. Mamy świetnych środkowych pomocników i nie ma potrzeby nikogo sprowadzać. Powróci jeszcze Hargreaves przecież. Luka po Scholesie nie będzie widoczna, tak samo jak po odejściu Giggsa, bo nie grał w tym sezonie na skrzydle. Tak więc Scholes i Giggs są już zastąpieni. W tym sezonie utracili miejsce w pierwszym składzie.
Lennon? Ciekawa opcja, ale Tottenham tanio go nie puści.
zapytam, tak przez ciekawosc. czy tutaj rowniez panuje, to szalenie ostatnio popularne, wsrod niektorych fanow przekonanie, ze ‘Man U’ to obrazliwa forma?
bo zauwazylem, ze to jakis szal jest, i gdzie nie spojrze, ktos probuje pouczac ludzi, ze to zle, niedobre, brzydkie, i ze w ogole kto tego skrotu uzywa ten fanem manchester united nie jest.
sytuacja tylez zabawna, co przerazajaca. dlatego jestem ciekawy jaka opinie maja na ten temat redaktorzy i czytelnicy redloga.
pozdrawiam
mx19
Ja wychodzę z założenia, że skoro nie ma konieczności używania tego skrótu, to lepiej tego nie robić. Bardzo łatwo jest oduczyć się używania tego skrótu, a jednocześnie pewien ciekawy rodzaj satysfakcji daje znajomość i wcielanie w życie elementów naszego klubowego folkloru.
Poza tym, ta nazwa naprawdę została wykorzystana w bardzo nieprzyjemny sposób i jeśli ktoś ma tego świadomość, to czasami trudno mu potem nawet użyć tego skrótu.
MU, ManUtd, MancU (stąd wzięło się określenie kibiców MU – Mancunians), MUtd, Manchester, United, Manchester United – jest tyle możliwych synonimów, po co w takim razie używać kontrowersyjnego ManU?
jako jeden z redaktorow, nie powinienes w tak kiepskim stylu i z taka bezmyslnoscia uzywac kopiuj-wklej.
tekst jest nieprawdziwy, napisany przez osobe o wybitnie kiepskiej reputacji, majaca na koncie mniej lat niz giggs sezonow, probujacej zdobyc poklask i respekt (teraz juz nie, bo zostal ThaBigBoss – autor tej radosnej historyjki zbanowany na redcafe zaraz po wyjsciu z rangii newbie dluzszy czas temu) dzieki krzykliwej, taniej historyjce.
pozdrawiam i licze, ze ta bzdura jakze rozpowszechniona ostatnimy czasy na polskich forach manchesteru united powoli zacznie z nich zanikac. bo ci, ktorzy ja rozpowszechniaja wystawiaja sobie – a nie tym, ktorych pouczaja, marna etykiete.
mx19
używanie `ManU` jest obraźliwe. Dlaczego?
Po katastrofie w Monachium, która miała miejsce 6 lutego 1958r. włodarze Liverpoolu jako jedni z pierwszych wyciągnęli pomocną dłoń. Mimo tego gestu solidarności ze strony oficjalnych władz, kibice drużyny z portowego miasta ułożyli kilka przyśpiewek na temat tragedii, w której zginęło 8 graczy United, 3 członków ekipy, 8 dziennikarzy i 4 innych uczestników lotu. Oto kilka z nich: “ManU ManU went on a plane, ManU ManU never came back again.” “ManU ManU wsiadło do samolotu, ManU ManU nigdy nie powróciło.” “ManU Never Intended Coming Home” (Jeśli połączycie wielkie litery otrzymacie słowo “MUNICH”, czyli Monachium). „ManU nigdy nie wróciło do domu.” Jednak najbardziej dotkliwą przyśpiewkę ułożyli sympatycy West Bromwich Albion, którzy wyśmiewali tragiczną śmierć młodej gwiazdy Manchesteru United i reprezentacji Anglii, Duncana Edwardsa. “Duncan Edwards is Manchester Unitedre, rotting in his grave, man you are Manchester Unitedre- rotting in your grave.” “Duncan Edwards jest nawozem, gnije w swoim grobie. Człowieku (fonetycznie brzmi tak samo jak ManU) jesteś nawozem – gnijesz w swoim grobie.” Właśnie w tym kontekście najczęściej pojawiał się, dość popularny, nawet w dzisiejszych dniach, skrót ManU. W tych przyśpiewkach oznaczał on nie tylko sam klub, lecz także wszystkich jego kibiców (ManU było traktowane jak „Man, you” i używane jako zwrot do kibiców). Szczególnie dotkliwie ten skrót wykorzystali fani WBA w przyśpiewce o Duncanie Edwardsie. Z tego powodu fani United nie powinni używać skrótu ManU, gdyż jest on niezwykle obraźliwy i odnosi się do największej tragedii w historii klubu.
tłumaczenie manu -> man you jest dla mnie humorystycznym podejściem do problemu. tak było w kilku przyśpiewkach wymyślonych przez idiotów. i tyle. nagłe zaprzestanie używania tej formy po katastrofie „bo oni użyli jej żeby nas obrazić” jest głupie. gdyby teraz w którejś z zabrzańskich kopalni zginął jakiś ważny człowiek związany z ksg, a kibice innych polskich klubów wykorzystaliby w przyśpiewce homonim górnik, to od razu kibice ksg mają stwierdzić, że nazywanie ich klubu per „górnik” jest obraźliwe, bo odwołuje się w obraźliwy sposób do śmierci tego a tego kolesia? dajcie spokój…
man u jest o tyle obraźliwe, że brzmi podobnie do manure. i tyle. nie wiem jak wy, ale gdybym był kibicem united, gównem bym siebie nie nazwał
a odwołując się do artykułu – niech autor poprawi fragment, w którym united grali z arsenalem na anfield, bo śmiesznie wygląda :)
Aj, ależ błąd :) Miałem na myśli Emirates, już poprawione :P
a mnie denerwuje ciągłe pisanie o Fletcherze jako zawodniku, który rozegrał świetny sezon ale nie wiadomo jak bedzie z formą w nastepnym…!
moim zdaniem juz od dwóch sezonów Fletcher prezentuje wyśmienity poziom i znakomicie sprawdza sie w roli defensywnego pomocnika. według mnie Hargo może mieć spore problemy z wywalczeniem miejsca w składzie bo to Fletcher jest w tej chwili wg mnie naszym najlepszym defensywnym pomocnikiem.
Nie napisałem, że nie będzie wiadomo jak z formą w następnym sezonie. Mam jedynie nadzieję, że będzie co najmniej tak dobry jak w tym sezonie :)
Fletcher jest najszym najlepszym defensywnym pomocnikiem, nie ma co do tego wątpliwości. Ferguson stosuje rortację i w jednym meczu może grać Szkot, a w drugim Hargreaves.
A na LM:
Hargreaves-Fletcher
Carrick
Nie mogę się doczekać tej trójki w środku pola w następnym sezonie :)
wszyscy przeklejaja jeden i ten sam tekst… powatrzajac rzeczy, ktore mijaja sie z prawda, albo sa pol prawda albo w ogole nia nie sa.
to takie zalosne.
gdyby chodz kilka osob zainteresowaloby sie tym bardziej, doszloby do tematu na redcafe gdzie znajduje sie ten post.
i dowiedzialoby sie, ze jest to glupota napisana przez paronastoletniego kibica united, probujacego byc redder that red, i pouczajacego fanow chodzacych od parudziesieciu lat na OT, ze tak sie nie powinno mowic a tak mozna.
co wiecej, jesli zaglebic sie jeszcze bardziej w temat, okazuje sie, ze ow ThaBigBoss (tworca calej tej radosnej historyjki) to osoba o kiepskiej reputacji i jeszcze gorszej kulturze osobistej.
i co najlepsze… zostal on permanentnie zbanowany na redcafe, co mowi juz chyba samo za siebie ;)
w latach 60 i 70 man u bylo calkiem popularna nazwa klubu wsrod kibicow wywodzacych sie z manchesteru, ba, cala masa graczy z poczatku lat 90 wypowiadala sie uzywajac tego skrotu (do ‘przylapanych’ zaliczaja sie m.in. sheringham, sharp, pallister, schmeichel a takze takie legendy jak bryan robson czy steve bruce).
ba, sam pamietam jak w latach 90 komentatorzy brytyjscy uzywali tego okreslenia i jakos nikt im nie zarzucal obrazania klubu. dziwne nieprawdaz? jesli mnie pamiec nie myli chyba nawet andy gray w fifie 98 mowil ‘man u’ ;)
a jesli komus nie chce sie szukac tutaj pare cytatow z postow z tematu pt. ‘man u?’ na w/w forum, to prosze bardzo, oto kilka z nich:
„Speaking as a fan for over 50 years, I think ThaBigBoss overdoes it, though. First of all, Man You is not the same as Man U – it just sounds the same. Second, Man U is just an ungrammatical way of writing Man. U. with the proper full stops for abbreviation. Third, Man. U. was, perhaps sometimes still is, a commonly used abbreviation in newspapers which publish league tables, when there is not enough space to write the whole name Manchester United. This abbreviation existed independently of any slur the rival fans dreamt up. Personally, I believe Man U should be tolerated on these boards. I can assure him that many bona fide fans referred to their team as Man U.”
„Well in Manchester and Salford most people say either united or Manchester United, especially if they’re over a certain age. I’m talking about the locals,born and bred in terrace houses and match going from being kids. My mates mam is in her late 70s and still goes to every home game and if you told her she could’nt say Manchester United the look she would give you would be enough.They would probably be bemused by kids and OOTs telling them what they are allowed to call their club.”
„I’m 41 born and bred less than 2 miles north of the city centre and I know people (match going and armchair)who say Manchester United as much as united and would think the whole debate is a load of bollocks.”
„Just heard Steve Bruce refer to „Man u” on SSN. You’d think he would know better.”
„I’ve heard that „Man U” story a fair few times, and yet never from anybody old enough to remember, and it does seem a little off to me. If it were such a big issue, then why are United so often referred to in that way? It seems many of our players from the 90′s refer to us as „Man U”, so it would be quite odd if this story were true. My main gripe with the name is it tends to be a term used by non-United fans, in the same way few football fans refer to the game as „footie”. It just doesn’t sound right more than anything.”
„Actually Bryan Robson said it – in an interview with MUTV”
„I have decided to follow Robbo and Sharpey’s lead and reclaim the term ‘Man U’ – as people have pointed out this is a phrase that was happily used by MUFC fans of the past but more recently has become associated with ABUs etc
so say it loud, Im Man U and proud !”
„we’ve established that Man U fans used to say Man U years ago and we know that Man U used to sing „You’ll never walk alone” during the same period.
So i wonder how the modern day fan feels about that”
„As to ThaBigBoss post #42, as a rather crinkly pre-munich Red and long term user of ManU, it’s good to be educated (aka patronised) by such a life-long (…er precious 18 yr-old)… supporter.
It’s not Man U, in the Munich chant that’s offensive, it’s the Munich sentiment. Are we going to drop United too, because it gets attached to United-scumbag and SCUM.”
„So basically, we have allowed scum supporters of other clubs to take a term that was once used affectionately by some of our own supporters, and turn it into a term of abuse.
And we just let that happen, and then turn on our own supporters for using it.
Jesus… where’s the „who the fuck are Man.United” spirit? We should take their insults and use them ourselves…in other words, stuff their abuse down their throats.”
„I’ve heard older supporters who sound to be in their 50s or 60s, or even older, use the terms when they’ve called in to MUTV. Because of the controversy that now surrounds the term, it rather stuck out.”
„Bahama seems to be projecting a modern view of the term ‘Man U’ backwards in time in making many of his judgements.
We’ve pretty much established that the term had no negative connotations prior to say the mid-60s – so there would not have been any negative associations to stop anyone from using the term earlier and there is good evidence that it was so used.
Bahama wants to label every-one who did use it as a ‘pillock’ or out-of-towner. This, I suggest, is entirely to do with the later dislike of the term – something that is inappropriate in judging the behaviour of those earlier times.
‘Pillock’ for using an alternative term with no negative connotations, at the time?
OOT as a desperate pseudo-justification that only people who don’t understand United (and how much the term is now disliked) would have used the term back when it was unproblematic?
Bahama, I suspect, is unconsciously re-inventing the past to fit his current views.
The evidence is against him on this one.
‘Man U’ was used validly by Utd supporters, but became associated with ABU-style slogans, and gathered negative connotations, which resulted in most Reds choosing not to use the term and often demanding that no ‘real’ supporter/fan should use the term either. Sad really.”
A przeczytałeś cały temat? Bo ja przeczytałem (już jakiś czas temu i dziś drugi raz dla pewności) i zauważam, że zdania są podzielone ale raczej z przewagą na tych co twierdzą, że „ManU” jest obraźliwe. I tak piszą też ludzie mieszkający od lat w Manchesterze (prawdziwość tego trudno mi sprawdzić). Żeby każdy mógł sobie ocenić to dam linka:
http://www.redcafe.net/f6/man-u-173398/
Prawdziwość tego obrazka, który został tu wklejony ciężko mi ocenić ale niezaprzeczalnym faktem jest, że kibice Liverpoolu czy innych naszych rywali bardo lubią używać tego skrótu – nasi raczej nie.
Dlatego ja używam United – szczególnie, że to i tak jest ładniejsza forma ;)
oczywiscie, ze przeczytalem. ba, wynika z niego, ze sporo starszych kibicow wywodzacych sie wlasnie z manchesteru uzywa ‘man u’ (na podstawie postow, ktore pisza).
co wiecej, jesli robson, pat crerand czy bruce uzywaja tego skrotu, to chyba tez o czyms swiadczy.
a przeciwko niemu sa glownie mlodzi kibice, ktorzy chca w jakis sposob nadrobic swoj ‘brak doswiadczenia’. zreszta na oficjalnym forum jest jeszcze lepiej bo tam w kolko pisze 10 osob, a co druga z nich ma ronaldo w nicku albo avatarze. zreszta tam to juz zupelny syf jest.
a poza tym jak sobie lookniesz kim jest przypuszczalny autor tego slawetnego tekstu (ow ThaBigBoss), w jakis sposob sie wyrazal i jak traktowal inny userow (i jak skonczyl), to mysle, ze twoje watpliwosci tez sie poglebia.
pozdrawiam
A jeszcze dodam, że szkoda, że cytujesz wybiórczo. Tego np. nie zacytowałeś (ciekawe czemu):
„When I was a kid growing up in Manchester in the 50′s there was only one word. United. That was it.
Over the years and particularly when the Internet appeared, abbreviations were used to describe United. These were all used by non Mancunians. Man United, Man Utd, United were the only names used by all. The Man U stuff has recently been used by ABU’s and non English folk who don’t know the history not so much of the club, but its fans. Been to OT many hundreds of times and never heard the expression Man U. Born and bred in Manchester for 20 odd years and never heard the expression.
More recently Man U has been used by rival fans in some nasty chants.
For me: I only speak of ‘United’. Occasionally Utd if I’m in a rush writing
Man U sends a shiver thro me.”
I komu tu wierzyć? Ja tam nie wiem, pewnie trzeba by być kibicem United(!) od lat 50-tych żeby mieć jakieś rozeznanie w tym.
Ja tam wole tej formy nie używać, chociażby z tego powodu że jest brzydka i mi się nie podoba.
Ja również nie lubię skrótu ManU, nawet jeśli jego pochodzenie nie jest do końca potwierdzone jako obraźliwe to jednak sympatycy rywali podłapali temat i używają tego zwrotu w stosunku do naszej drużyny. Samo to mnie odrzuca, nigdy nie zwracałem się tak w stosunku do United i nigdy nie będę. Kropka.
A mi „Man. U.” się podoba, ale nie jest to najlepszy argument, żeby kogoś przekonywać w rozmowie o tym czy używać tej formy czy nie. Chociaż przyznam się szczerze, że chodzi mi tu głównie o tę kontrowersyjną wymowę niż o to jak to wygląda na papierze. Jednak odkąd usłyszałem, że istniej możliwość, że jest to wersja nieprzychylna naszemu klubowi, kibicom przestałem jej używać. Na co dzień i tak korzystam głównie z Manchester albo United. W obu przypadkach na szczęście od razu wiadomo o jaki klub chodzi, wszak jest tylko jeden Manchester, jedno United ;)
„Man. U.” lubiłem głównie ze względu na to, że jest to chyba najkrótsza forma jaka przychodzi mi do głowy i zawsze przechodziła mi przez usta sama z siebie. Jednak nie używać tego skrótu to i tak chyba najmniej co mogę zrobić, żeby podziękować United za wszystko.
Zdania są podzielone… i dyskusja rozgorzała na wielu forach ;-)
http://community.manutd.com/forums/t/2476.aspx?PageIndex=1
http://manuniteddevils.blogspot.com/2008/07/manchester-united-not-manu.html
http://ph.answers.yahoo.com/question/index?qid=20080513155137AA1ncq3
http://community.manutd.com/forums/t/4772.aspx
http://manutd.sgforums.com/forums/2424/topics/318523
I powiem Ci szczerze, że ja wolę dla świętego spokoju tego nie używać, z resztą i tak wolę Man United aniżeli Man U.
PS
Wszystko się zmienia i może jeszcze 15 – 20 lat temu „Man U” było na porządku dziennym (a może dalej jest). W każdym razie zdania są podzielone i tak naprawdę ciężko jest stwierdzić która strona ma niekwestionowaną rację dlatego na chwilę obecną o wiele bezpieczniej i łatwiej jest po prostu tego nie używać.
Mi się tam nie chce o to kłócić bo to bez sensu. Tak jak napisałem: ciężko ocenić to z perspektywy osoby mieszkającej w Polsce. Może z perspektywy 40-letniego fana z Manchesteru miałbym coś do powiedzenia. Tak obaj, zarówno Ty jak i ja, możemy opierać się najwyżej na wypowiedziach osób na różnych forach nie wiedząc nawet czy piszą prawdę czy zmyślają.
Dlatego możemy tak debatować w nieskończoność i nic z tego nie wyniknie.
no i wlasnie o to chodzi. ci z bardziej wiarygodnych fanow mowia, ze albo uzywaja albo nie uzywaja i albo slyszeli albo nie slyszeli.
ale nikt nie uwaza tego za swietokradztwo mowiac wprost, tak jak to czyni ten smutny tekst.
kibicuje united od poczatku lat ’90 i wielokrotnie sie spotykalem z tym skrotem na brytyjskich serwisach sportowych, czy tez z bezposrednich relacji w angielskich tv.
i troche sie zniesmaczylem gdy nagle z nikad pojawil sie ktos i zaczal szerzyc propagande.
jeszcze nawet rok temu nigdzie nie slyszalem tej smiesznej historyjki. i dlatego tak nieco sponatnicznie ;) zareagowalem.
swoja droga w latach 50 i 60 jak wynika z jednego z postow na tej stronce stosowano ‘the united’.
btw. [b]fidian[/b] looknij sobie na jednego z ostatnich postow(taki historyczny wywodzik). calkiem ciekawa rzecz =)
pozdrawiam
jesli wszystko pjodzie ok i tevez zostanie to mamy naprawde szeroka kadre. no i zeby nie bylo kontuzji…
a, i paddy crerand tez uzywa ‘man u’ ;) ale moze on sie nie zna;)
Myślę że możemy być spokojni jeśli chodzi o nowy sezon pod względem kadrowym. Właściwie każda formacja w składzie United zostanie wzmocniona i to bez transferów !. Obronę znów wzmocni Brown, pomoc mój ulubieniec Hargreaves w którego powrót do formy wierzę niezachwianie. Może jedynie atak zostanie osłabiony jeśli odejdzie Tevez, a nikt z nazwiskiem jak np. Benzema go nie zastąpi. Jednak na pewno sztab szkoleniowy wie już więcej na temat specyfiki gry Berbatova i znajdzie optymalne wykorzystanie dla jego talentu. Inna sprawa że cały skład wraz z Hargo, Mrugaczem i Brownem przepracuje wierzę że owocnie okres przygotowawczy a to już bardzo wiele pod okiem Fergusona. Nasze nieoszlifowane diamenty będą się rozwijać, ktoś tu słusznie zauważył że jeszcze parę sezonów temu taki Iniesta co najwyżej dobrze się zapowiadał i wierzę że Anderson tak jak i cała nasza młodzież będzie stawała się coraz lepsza. Ze szczególnym uwzględnieniem tego że ten sezon może być przełomowym jeśli chodzi o naszych weteranów. Giggs, Scholes i Neville moim zdaniem będą wystawiani bardzo rzadko, i/lub grali ogony ich czas już miną wraz z ostatnim sezonem i może z wyjątkiem tego pierwszego powinni przywyknąć na stałe do ławki rezerwowych.
Strona taktyczna jednak wymaga delikatnej poprawy i myślę że Sir Alex potrzebuje asystenta typu Queiroza, może jakiegoś perspektywicznego trenera z Ameryki Poł. który miałby silny charakter był lekką przeciwwagą dla 100% brytyjskiego stylu Fergusona i miał podejście do naszych Latino i graczy z Europy południowej którzy chyba tego potrzebują… Jeśli nie, to może Fergie sam wyciągnie wnioski i coś zmieni. W takim finale LM mieliśmy w składzie trzech rasowych napastników, dwóch zaczęło mecz na ławce a trzeci na lewym skrzydle, przy czym drużyna była ustawiona ofensywnie… Jakoś mnie to nie przekonuje. W ogóle optuję że powrotem do systemu 4-4-2 z takim Berbą na szpicy i Rooneyem lekko za jego plecami który w takim ustawieniu jest najgroźniejszy a United gra ostatnio w taki sposób że jego walory zupełnie nie są wykorzystywane a sam zawodnik jest po prostu zabiegiwany. W ogóle cały system 4-3-3 wydaje się być podporządkowany Ronaldo po to aby mógł łatwo schodzić na środek i był wyręczany przez cofającego się Rooneya. Może i to przynosiło efekty ale nie chcę United grającego pod jednego zawodnika nawet takiego jak Ronaldo – jego miejsce jest na prawym skrzydle. Do 4-4-2 pasowałby mi jak ulał Ribery którego podziwiam pod każdym względem i bez żalu opchnąłbym Mrugacza żeby go sprowadzić i wiem że nie ja jeden :P. Cokolwiek się stanie w okresie przygotowawczym wierzę że do następnego sezonu przystąpimy silniejsi i bardziej zmotywowani !
Glory !
Oj, przestańcie już z tą taktyką. Z Barceloną przegraliśmy, bo dostaliśmy bramkę w 10. minucie i nas zaskoczyło. Nie było w United zawodnika, który zdominowałby środek pola. Fletcher i Hargreaves – idealne rozwiązanie, czyż nie? 4-5-1 (bądź 4-3-3) gramy już drugi sezon i za dwa sezony w LM dostaliśmy dopiero pierwszy mecz. Taktyka zdaje rezultaty w europejskich pucharach i bardzo cieszę się, że Ferguson tak ustawia zespół. Rooney na skrzydle spisywał się świetnie (przykłady mogę mnożyć, chociażby druga połowa z Tottehamem), a Ronaldo na szpicy jest niezwykle groźny, co trzeba było wykorzystać. Może zamiast Parka powinien grać Berba? Kto wie. Bułgar potrafi się utrzymać przy piłce i robi tym przewagę. Ale nie krytykuję tutaj decyzji Fergiego. Wybrał Parka i tyle.
A co do taktyki to wystarczy sobie przypomnieć wyjazdowe spotkanie z Interem bądź Arsenalem w tym sezonie. I dyskusja skończona, bo taktyka na LM jest wybrana świetnie. A żadnego asystenta nie brakuje, uważam, że Ferguson daje radę przy pomocy Phelana.
Taktyka na LM? Nie ma czegoś takiego. Inny rywal, inny mecz. O ile Rooney potrafił sie spisywac dobrze na skrzydle, to skrzydłowym nie jest i to widać, zejścia na środek schematyczne + powroty i mamy grającego jak wół Wayne’a, który może nawet strzału nie oddac! Jest Berba, który nie jest napastnikiem, więc nie róbmy i z Rooneya pomocnika tylko po to żeby Ronaldo grał z przodu bo jest groźny
Nie ma czegoś takiego? To przeanalizuj wszystkie wyjazdowe spotkania United w LM z ost. dwóch sezonów i mecze w Premier League ;) zupełnie inne dwie taktyki, inny styl. I Ferguson w Europie na wyjazdach grał właśnie 4-5-1 (przechodzące w 4-3-3) :-)
Zgadzam się do Roo, że nie jest skrzydłowym i że to widać, jak najbardziej :) Ale spisywał się tam dobrze. I też nie jestem za tym, żeby robić z niego pomocnika na siłę. Pozdrawiam :)
To się sprawdzało, ale z róznym skutkiem jeśli chodzi o grę. W meczu najważniejszym coś nie pykło :P I nie ważne, że straciliśmy bramkę w 10 minucie, Rooney nie istniał, a Ronaldo nie miał z kim grać, tyle. Z tym co mamy na chwilę obecną podstawowe ustawienie to 4-4-2, ewentualnie z małymi roszadami podczas meczu.
pozdrawiam
Nie wchodze w dyskusje o felernym skrócie, ja dla pewności wole go nieużywać, jest wiele zastępczych skrótów/nazw określających naszą drużynę więc No Problem;]
Wiktor:
Piszesz, że chcesz by Carlos został, ale nie za 25 milionów, że Ferguson tego lata nie da za napastnika 30 milionów (sprowadzić taniej to można chyba Roberta Lewandowskiego) i dodatkowo, że takiej sytuacji się nie boisz, bo mamy szeroką kadre!
Nieprawda, o ile mamy kilku napastników, to nie sa to gracze ( mówie o wszystkich) ktorzy moga walczyc o Miszcza! Nie było Berby, to wszyscy mówili „sprowadzić kogoś, bo dwóch napastników na cały sezon to za mało” i jest to prawda! Kartki, kontuzje itp, uważasz ze Welbeck czy Macheda już w nastepnym sezonie może grac na światowym poziomie i zdobyć te 15-20 bramek?
Co do środka pola, tu mamy mega-bogactwo, wraca OH- świetnie! Co z tego, podałeś opcje DF-OH i z przodu Carrick. Pytam się, gdzie ofensywnie usposobiony środkowy pomocnik? Andersonowi jeszcze trochę brakuje, więc jak dla mnie Tevez stay, kupić jakąś konkurencje na srodek.
Carrick potrafi grać ofensywnie, a trójka Owen, Carrick i Fletch zda rezultaty, zobaczycie ;) Hargreaves umie coś zaatakować, tak samo jak Carrick. Ta pomoc będzie w stanie rozmontować każdą inną. Tak uważam i oby tak było ;)
Napastnika potrzeba, to fakt. Ale można kupić dobrego zmiennika za mniej jak 20 mln funtów. Marzę o tym, żeby Tevez został, ale to nie zależy ode mnie. Mogą wydać nawet te 30 milionów, jeśli ma zostać. Choć w to wątpie i tylko kasa stoi na przeszkodzie. Campbell, Manucho i Welbeck mogą być zmiennikami, a podczas kontuzji może w ataku grać Ronaldo. Choć jeszcze raz przyznaję – jeśli odejdzie Tevez, Ferguson będzie się rozglądał za nowym napastnikiem.
Pisałes, ze SAF tyle nie wyda, i dla Ciebie to też za dużo, więc? :>
Ok, co do Carricka. Potrafi… Szacun dla MC ale to nie jest ofensywny pomocnik, z ciągiem do przodu. Nie samymi prostopadłymi podaniami czy crossami napastnicy żyją, więc liczmy że nast sezon będzie sezonem Andersona, który ma możliwości, a wtedy troche ciekawych kombinacji w środku będzie.
Chcę Teveza za <25 milionów. A jak nie to innego napastnika na ławkę. I tyle :)
No tak, ale w tym sezonie też nie mieliśmy takiego pomocnika, bo Scholes grał coraz mniej. Carrick da radę, mam taką nadzieję ;)
No własnie, nie mielismy… United jest w stanie zwyciężać w tym składzie, nie ma potrzeby robienia jakiś megatransferów, ale czy żaden z Was nie pragnie jednego zawodnika światowego formatu, który mógłby wnieść nową jakość? Nie chce drugiego Realu, ale ŚPO to bym brał w ciemno.
Życzenie nie REALne, ale Sneijder bądź Van Der Vaart ahh:) Kto nie pamięta ich cudownej gry na ostatnim Euro? Ci zawodnicy najbardziej marnuja się w Madrycie, a są niesamowici.
przepraszam, ale czy ktoś mi może powiedzieć jak można ściągnąć pierwszy i ostatni filmik z tej strony? oby dwa są świetne!
mx19
taa, kibicujesz United od wczesnych lat 90?? a angielski znasz? byłeś na wyspach choć raz?? nie sądzę
dla wszystkich młodych fanów United
ManU – jest obraźliwe z jednego powodu, jest to skrót od ~manure, radzę sprawdzić co oznacza to słowo.
pozdrawiam, mając nadzieję że zakończy to wasze wątpliwości
Fantastyczny sezon za nami. Pora na transfery.
Frank trafi do Realu podobnie jak Kaka, więc na Ronaldo kasy już nie starczy. Chyba że boska Krystyna przejdzie do Realu, wtedy Ribery albo Kaka trafi do nas. Borąc pod uwagę nowy kontrakt dla CR7 oraz to że Zidane będzie doradcą Pereza transfery wydają się oczywiste.
mógłby ktoś zapodać na stronce adres do pierwszego filmiku?! wiem że jest on ze strony SCCOERCLIPS.NET ale nie mogę go znaleźć! pomóżcie!…
http://sharebee.com/01254d65 – do pobrania :)
http://en.soccerclips.net/videos/man-utd-v-arsenal-champions-comp-sky-sports
Tutaj możecie pobrać pierwszy filmik :)
Do drugiego niestety nie ma downloadu :( Możecie jedynie tak oglądać. Pozdrawiam ;)