Jakiś czas temu na naszej stronie pojawił się artykuł oraz w wywiad z Adrianem Fogelem, mistrzem Niemiec we freestyle football polskiego pochodzenia. Nie wstydzący się korzeni sympatyczny warszawiak czuje się związany z Polską, czego dowodem może być fakt, że postanowił zostać twarzą naszego konkursu, fundując nagrodę – piłkę z jego własnoręcznym podpisem. Partnerem konkursu jest grupa United Freestyler.
Archiwum miesięczne dla: maj 2009
Przegląd sytuacji w United przed nowym sezonem
Oderwijmy się wreszcie od finału. Sezon 08/09 przeszedł do historii. Manchester United po raz 18. został mistrzem Anglii i zrównał się tym samym z Liverpoolem, których Fergie chce już w kolejnym sezonie zrzucić z pieprzonej grzędy. Podopieczni szkockiego trenera wygrali również Puchar Ligi Angielskiej i Tarczę Wspólnoty. Nie zapomnijmy również o zwycięstwie w Klubowych Mistrzostwach Świata w grudniu. Wisienką na diabelskim torcie byłaby wygrana w Lidze Mistrzów, ale Barcelona okazała się lepsza. Mimo wszystko sezon możemy z całą pewnością zaliczyć do udanych, a Barcelonie pogratulować zdobycia potrójnej korony.
Barcelona drużyną dekady? Bez przesady!
Po finale Champions League, podczas którego Barcelona przypieczętowała pierwsze europejskie The Treble od 10 lat, stopień mentalnej onanizacji uprawianej wśród publicystów sportowych osiągnął niebotyczny poziom. Podobnie stało się z wymiarem egzaltacji języka osób wyżej wymienionych – ilość patetycznych przymiotników na tekst przekroczyła poziom prezentowany przez romantycznych poetów. Jeden z dziennikarzy Sport.pl posunął się nawet do stwierdzenia, że Barcelona jest najlepszą drużyną tej dekady. A ja, nie jako kibic United, ale jako zwyczajny obserwator mówię z całą stanowczością: Za wcześnie!
Dzień, w którym futbol umarł – Heysel 1985r.
Po tragedii na Heysel gazety pisały: „Masakra na stadionie”, „Czarny dzień futbolu", „Dzień, w którym futbol umarł”. Wydarzenia, które rozegrały się na trybunach tuż przed finałem Pucharu Europy, były jednymi z najbardziej wstrząsających chwil w historii piłki nożnej. Dzisiaj mija 24. rocznica brukselskiej tragedii.
Okiem kibica Barcy…
Zacznę hasłem doskonale znanym z historii: "3 razy tak": tak, kibicowałam wczoraj Barcelonie! Tak, kibicuję jej od dawna! Tak, byłam niezmiernie szczęśliwa po finale! Ale, ale, żeby nie było tak jednostronnie i nudno, to nadmienię, że od jakiegoś czasu kibicuję też Manchesterowi i choć nie w takim wymiarze jak Barcy, to styl "Czerwonych Diabłów" zyskał moje uznanie. Pozwolę sobie zatem na krótkie podsumowanie wczorajszego finału z mojej perspektywy.
Finał Ligi Mistrzów: FC Barcelona vs. Manchester United – multimedia
Czerwonym Diabłom niestety nie udało się obronić tytułu. Zapewne większość kibiców Manchesteru United jest tym faktem bardzo zasmucona, ale mimo to zapraszamy to obejrzenia multimediów z finału Ligi Mistrzów, który odbył się 27 maja 2009 roku w Rzymie.
Piłka nożna. Jasna cholera!
Nie widziałem wczoraj w naszych zawodnikach woli zwycięstwa. Kiedy przegrywali już 2:0, nie szturmowali z wściekłością bramki Valdesa, nie dali defensorom Blaugrany pretekstu do popełnienia błędu. A miała być to obrona, w którą zawodnicy United wchodziliby jak w masło. Paradoksalnie, to Messi i Iniesta siali popłoch w szeregach Czerwonych Diabłów, a Eto'o wręcz ośmieszył najlepszego piłkarza minionego sezonu, Nemanję Vidica. Przed blamażem uratował nas Edwin van der Sar. Któż spodziewał się, że naszym najlepszym zawodnikiem będzie Holender?
Barcelona 2:1 Manchester United
Są rzeczy, których pisać się nie chce. Są teksty pisane z poczucia dziennikarskiego obowiązku, który niczym stado umęczonych wołów ciągnie opierającego się wszystkimi siłami człowieka. Ale są też sytuacje, które uwiecznić trzeba i które uwiecznić się chce. Są chwile, kiedy człowieka rozpiera duma, kiedy jest zwyczajnie szczęśliwy. A ja byłem dumny i szczęśliwy, mimo wszystko, wczorajszego wieczora, z najlepszą grupą kibiców, jaką miałem przyjemność widzieć. A kto wie, czy nie wygrała by kilku rankingów na kibiców roku. Być może nie jest to mój najlepszy tekst, z pewnych względów nie może takim być. Ale przeczytajcie – wierzę, że warto.
Barcelona podbiła Europę
Finał marzeń za nami. A w każdym razie za nami to, co określano przed meczem finałem marzeń. Czy rzeczywiście byliśmy świadkami niesamowitego widowiska, w którym dwaj najlepsi aktorzy zmagali się, by wyłonić zwycięzcę? Odpowiedź chyba znamy wszyscy.
Najważniejsze z najważniejszych! – wideo z finału Champions League Manchester United – FC Barcelona
Mecz wyczekiwany od początku sezonu. Spotkanie, o którym mówi każdy. Wszyscy fani Manchesteru United i FC Barcelony żyją tym wydarzeniem od kilku(nastu) dni. Chwila wyjątkowa dla którejś z tych drużyn. Dla kogo? My chyba już wiemy, a na pewno mamy nadzieję, że dla „Czerwonych Diabłów”!
Redlog.pl – Manchester United – blog fanów Because we are United