
Jeden ze słonecznych marcowych dni tego roku, luksusowa rezydencja w Pireusie. Dwóch starszych panów siedzi w fotelach na tarasie, palą kubańskie cygara i popijają greckie wino. Prowadzą żywą dyskusję.
- Jestem oficjalnym pełnomocnikiem polskiego klubu, Polonii Warszawa – powtarza młodszy z jegomości, a na jego twarzy pojawia się uśmiech.
- To nie ma problemu… wygląda na to, że dobiliśmy targu. Będę czekał, aż pieniądze wpłyną na konto – z ulgą odetchnął Socratis Kokkalis, właściciel greckiego Olympiakosu Piraeus.
- Jutro może się pan spodziewać całej kwoty, okrągłych €2,2 mln. Aha, i prosiłbym, aby pańscy klubowi księgowi odnotowali, że 40% praw do piłkarza należy do zarządu Polonii Warszawa. Jeszcze dzisiaj ich o tym poinformuję. Na pewno się ucieszą, że Archubi trafi do Polski. Będzie wielką gwiazdą – powiedziawszy to, Zahavi dopalił cygaro, wstał z fotela i udał się do wyjścia. Nareszcie udało mu się osiągnąć porozumienie z włodarzami greckiego klubu. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, jeszcze w tym tygodniu Rodrigo Javier Archubi wyląduje na lotnisku w Buenos Aires, a działacze Polonii o niczym się nie dowiedzą.
(więcej…)