Nie przegap
Strona główna / Inny punkt widzenia (strona 11)

Archiwum kategorii: Inny punkt widzenia

Manchester United z innego punktu widzenia. Nie zabrakło tutaj tekstów na tematy związane z Premiership oraz Ligą Mistrzów.

Piękna gra?

Joga Bonito – graj pięknie. Wszyscy znamy te słowa. Kilka lat temu powstała kampania reklamowa firmy Nike, mająca na celu wypromowanie pięknej, czystej gry. Udział w niej wzięli tacy piłkarze jak Ronaldinho, Ibrahimovic, Henry czy Adriano oraz zawodnicy Manchesteru United: ...

Czytaj dalej »

Tak wracają najlepsi

Niemal równo rok temu cała futbolowa Europa zastygła. Martin Taylor, obrońca Birmingham City bandyckim wślizgiem powalił na murawę Eduardo da Silvę. Część lekarzy i kibiców spekulowało, że Brazylijczyk z chorwackim paszportem piłki nie będzie mógł kopać do końca życia. Byli ...

Czytaj dalej »

Tymczasowe małżeństwo z rozsądku?

Od czterech dni oczy wielu kibiców zwrócone są na Londyn. Nieśmiałe sugestie jakoby Luiz Felipe Scolari mógł stracić posadę menedżera Chelsea sprawdziły się chyba szybciej, niż ktokolwiek oczekiwał. Teraz wiemy już, że do końca sezonu miejsce „Big Phila” zajmie Guus ...

Czytaj dalej »

Beckham jak viagra

Całkiem niedawno David Beckham powrócił na europejskie boiska. Kiedy wieczorem oglądałem skrót z jego debiutanckiego spotkania z Romą zastanawiałem się (który to już raz?) nad fenomenem Becksa.

Czytaj dalej »

Kibic niejedno ma imię?

Tylu zadźganych nożami, tylu skopanych na śmierć, tylu rannych, tak wysokie straty zdewastowanych miast. Tak często plujemy sobie w twarz tylko dlatego, że jesteśmy fanami innych zespołów… Dziś poruszę kilka istotnych kwestii, które już od dłuższego czasu siedzą w mojej ...

Czytaj dalej »

Desperados

Gwoli wyjaśnienia – tekst nie ma na celu rozbawiać. Po prostu postanowiłem przedstawić poszczególnych piłkarzy Red Devils jako gangsterów. Czy ktoś z Was, drodzy Czytelnicy, porównywał Manchester United do mafijnej rodziny? Nie? Ja postanowiłem to uczynić. Powtórzę raz jeszcze – ...

Czytaj dalej »

Zdrajcy?

Ilekroć widzę na boisku Rio Ferdinanda albo Wayne’a Rooneya zastanawiam się, jak czułabym się będąc kibicem Leeds lub Evertonu? Z jednej strony zmiany klubów to coś naturalnego, normalnego i jak najbardziej uzasadnionego. Kontrowersje jednak zaczynają się, kiedy taki Ferdinand z ...

Czytaj dalej »
Przewiń na górę strony