
Podolski, Klose, Trochowski – te nazwiska doskonale kojarzą się każdemu kibicowi polskiej reprezentacji. Każdy z nich mógł grać dla Polski, wystarczyło tylko naprawdę odrobinę chęci. Tak się jednak nie stało, bo nasz „kochany” związek nie zrobił nic, aby ci piłkarze dla nas grali i nie zanosi się, aby miało się to zmienić. Doszło do tego, że taki Obraniak, po 2-letnich staraniach o grę dla nas, musiał się wręcz „dobijać” do drużyny z orłem na piersi, bo oprócz polskiego skauta (który nie zarabia na tym nic), nikt nie pomógł w staraniach o piłkarza grającego na francuskich boiskach. Nie będę jednak za bardzo komentował ich „pracy”, bo kulturalnie nie da się do tego odnieść. Pytanie: kogo jeszcze stracimy na rzecz innych nacji? Kandydatów jest sporo, a nielicznych przedstawię poniżej.
(więcej…)