Jeszcze jeden!
Karierę wznowił Jaś Ahonen, lecz w niczym nie przypomina świetnego skoczka sprzed kilku lat. Znów jeździ Michael Schumacher, jednak w formule z takim, a nie innym, samochodem wiele zwojować nie może. Wracał (wraca?) Andrzej Gołota, co lepiej pominąć milczeniem. My mamy natomiast z powrotem naszego Paula Scholesa, któremu, co tu dużo mówić, półroczny odpoczynek posłużył lepiej niż jakikolwiek inny cykl przygotowań.
(więcej…)










