Posty zatagowane jako ‘Monachium 1958’

Monachium 1958 – wypowiedzi kibiców

Kibice Manchesteru United, w w tej chwili w większości redaktorzy naszego serwisu, także zabrali głos w sprawie katastrofy w Monachium. Zostali zapytani o znaczenie tej tragedii dla footballu, klubu oraz jego kibiców, a więc także dla nich samych.
(więcej…)



Monachium 1958 – historia kompletna

Monachium 1958
Minęło 51 lat od katastrofy w Monachium. Padło wiele słów – rzetelnych, gorzkich, patetycznych. Dla nas słowo jest narzędziem i sposobem wyrażania siebie. Dlatego postanowiliśmy za jego pomocą stworzyć obraz. Obraz monumentalny, zbliżony do kompletnego. Jednak zdajemy sobie sprawę, jak wiele można jeszcze było powiedzieć, jak wiele białych plam znajduje się w naszej pracy. Mimo to żywimy głęboką nadzieję, że sposób, w jaki postanowiliśmy w tym roku uczcić katastrofę w Monachium zatrzyma Was na dłuższą chwilę i pomoże się czegoś dowiedzieć. Bo wiedza i pamięć to jedyne, co możemy dać wszystkim, którzy ucierpieli wskutek tragedii.
(więcej…)



Monachium 1958 – Nigdy nie umiera Ten, kto żyje w pamięci innych!

Monachium 1958
Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego nie jestem w stanie zmienić. Daj mi siłę, bym zmienił to, co zmienić mogę. Daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego… Nie ukrywam tego, że życie niejednokrotnie zmusza nas do poważnych przemyśleń, nie ukrywam, że wiele razy ze łzami w oczach, z goryczą w głosie, pytałem „Boże dlaczego!?”. Wielu spośród żyjących zasługuje na śmierć, a niejeden z tych, którzy umierają, zasługuje na życie. Powodem do tego, by powiedzieć sobie „stop”, by przemyśleć wiele spraw, zatrzymać się na chwilę, dla nas Kibiców Manchesteru United, którzy w dzisiejszym dniu wszyscy trzymamy się za dłonie tworząc tą niepowtarzalną atmosferę, jest 50. rocznica największej tragedii w historii Manchesteru United. Przeraża mnie to, że jedna śmierć to tragedia, milion – to statystyka. My z takim stwierdzeniem zdecydowanie się nie zgadzamy i właśnie dziś oddamy hołd osobom, dla których 6 lutego 1958 roku okazał się dniem tragicznym, dniem, w którym już na zawsze zamknęli oczy…
(więcej…)



50 lat po tragedii…

Monachium 1958
Manchester United – jeden z największych i mających najbogatszą historię ze wszystkich klubów Anglii. Duma całej Europy i sposób na życie wielu ludzi, nie tylko mowa tutaj jest o piłkarzach, trenerach czy nawet o pracownikach tego klubu. Rozchodzi się głównie o setki milionów ludzi na całym świecie, którzy dokładnie przez 106 lat, z pokolenia na pokolenie bacznie przyglądali się poczynaniom graczy z Old Trafford. I nie ważne kto kim był: prezesem wielkiego koncernu, urzędnikiem, lekarzem, kibicem wspierającym drużynę na stadionie, czy nauczycielem. Ważne dla nich było to, która drużyna wygra dzisiaj mecz i nikt z nich nigdy nie miał wątpliwości, że będzie to wielki Manchester United. Dla samych działaczy, piłkarzy i zawodników firma ta jest jedną wielką rodziną, bez której nie mogliby żyć… I pomyśleć tylko, że początki tej drużyny wiążą się z tym, że robotnicy z przełomu XIX i XX wieku zapoczątkowali go tylko i wyłącznie dla rozrywki po pracy. Kilkanaście lat później ekipa ta walczyła z najlepszymi w Anglii o Mistrzostwo Kraju i w przeciągu dziesiątek lat stawała się coraz większą potęgą. Zdawałoby się, że ekipa z tyloma wartościami, działalnościami charytatywnymi, tak wspaniałą historią i wszelakimi tytułami nie może mieć żadnych niepowodzeń, są skazani na sukces i zwycięstwo. Niestety… Klub ten ma w zasobach swojej ponad 100-letniej tradycji bardzo dramatyczne wydarzenie, o której będzie mowa w tym artykule.
(więcej…)



Wandalizm na Old Trafford – szczyt bezczelności?

Wandalizm na Old Trafford
Nasz redakcyjny kolega – Siberus, zamieścił na swoim blogu informację, która zapewne wstrząśnie każdym prawdziwym kibicem United.

Chuligaństwo naprawdę już nie zna granic, a już takie coś jak niszczenie czegoś co ma upamiętniać wielką tragedię to już całkowity brak szacunku.

Przekonali się o tym kibice i wszyscy inni związani z Manchesterem United. Otóż parę dni przed 50-tą rocznicą tragedii w Monachium wandale pojawili się pod stadionem Czerwonych Diabłów uzbrojeni w pistolety do paintballa, pozostawiając parę śladów na pamiątkowej tablicy.

(więcej…)



Przełomowe wydarzenia w historii Manchesteru United

Przełomowe wydarzenia z historii Manchesteru United
Manchester United to ponad 120 lat historii. Kiedy na nie popatrzymy będziemy mogli wyróżnić wydarzenia, które miały kluczowy wpływ na Czerwone Diabły. Bez nich Manchester United być może nie różniłby się on innych przeciętnych klubów Premiership. Dziennikarze The Times przyzwyczaili nas tego, że tworzą różnego rodzaju zestawienia “Top 50″. Tym razem (co mnie osobiście bardzo cieszy) przygotowali ‘ranking’ 50 najważniejszych wydarzeń z historii Manchesteru United. Z pozycjami niektórych z nich zapewne niektórzy z Was się zgodzą, dlatego zachęcamy do aktywnego komentowania i dzielenia się własnymi typami arcyważnych wydarzeń.
(więcej…)



Legendy: Viollet i Foulkes – postaci, o których nikt nie zapomni.

Dennis Violet
Dwie niebanalne postaci, które stały się legendami dzięki wspaniałej grze. Jednak jest w nich coś dziwnego – wielu ludzi najpierw poznaje w nich tych nielicznych ocalałych z monachijskiej katastrofy, a dopiero później przegląda profile, dowiaduje się czegoś o nich. Teoretycznie totalnie przeciwstawni – jeden napastnik, drugi obrońca; jeden miał niespełna 300 występów w pierwszym składzie, drugi ma ponad 700; jeden strzelił 179 goli, drugi z kolei tylko 9; jeden wychudzony, drugi zbudowany raczej jak rugbista, niż piłkarz; a w końcu (tak z przymrużeniem oka) jeden się urodził w lecie, drugi w zimie. Ale łączy ich fenomen piłkarski, waleczność, wierność barwom Manchesteru United i to, że obaj są jednymi z najwybitniejszych we wspaniałej historii Czerwonymi Diabłami. Dennis Viollet i Bill Foulkes – czyli postaci, o których nikt nigdy nie zapomni.
(więcej…)



Legendy: Monachium 1958

Tragedia w Monachium 1958r.
Czasami mówi się, że nie ma ludzi niezastąpionych. Patrząc jednak na historię potęgi, jaką stanowi Manchester United (a stanowi ją bez względu na to jak gra – choćby względem całej historii klubu) można stwierdzić, że są pewne postaci, których zastąpić nigdy się nie uda. Odchodzą ludzie, po których pustka nigdy się nie wypełnia i o których wspomnienia wywołują wzruszenie. Tym bardziej, gdy wspominamy ich z myślą o tym, że mogliby być tu teraz z nami i razem z Sir Bobbym Charltonem siedzieć na trybunach i dopingować Czerwone Diabły. Drużyna z fenomenalnymi piłkarzami wygrywała mecz po meczu i nie było mowy, że może być zespół silniejszy niż Busby Babes. I rzeczywiście nie było takowego. Ośmioro z nich jednak przegrało jeden z tych najważniejszych meczów. Tyle, że w tym ostatnim nie obowiązywały żadne zasady.
(więcej…)



Życie to krótka chwila między pierwszym i ostatnim oddechem…

football_death.jpg
Większość ludzi ma skłonność do zapamiętywania wydarzeń wspaniałych, ważnych i przede wszystkim pozytywnych. Mało kto żyje przykrymi wspomnieniami, mało kto pamięta o tragediach, mało kto wspomina o ludzkim nieszczęściu. W prawdzie tkwi to gdzieś w szarych komórkach, lecz pierwszeństwo mają prawie w każdym przypadku chwile piękne i radosne.

Nie inaczej jest w futbolu – wspominamy zwycięzców, bohaterów, strzelców ważnych bramek i tym podobne. Czy pamiętamy o przegranych, o pokrzywdzonych przez los? No właśnie. Wiedza na ich temat tkwi w naszej głowie, ale człowiek z natury pierwszeństwa udziela wydarzeniom pozytywnym. W tematyce tak wspaniałego sportu, jak piłka nożna, chciałbym w tej notce poruszyć właśnie tę drugą – brutalną i często tragiczną – stronę medalu. Po raz pierwszy w swojej “karierze” redaktora bałem się. Tak, właśnie tak. Bałem się podjąć tego tematu, co już jest najlepszym dowodem na to, że człowiek nie lubi o przykrych rzeczach pisać. Jednak warto się temu przyjrzeć bliżej, choćby dla hołdu ludziom, którzy musieli zmierzyć się z tą brutalną stroną piłki nożnej.
(więcej…)



..