Posty zatagowane jako ‘Leo Beenhakker’

Menedżer największą gwiazdą zespołu

Menedżer największą gwiazdą zepołu
Futbol to piłkarze, stadiony i przede wszystkim kibice. Ci pierwsi dzielą się na przeciętnych, dobrych i tzw. gwiazdy. W każdej drużynie świata ktoś gra pierwsze skrzypce. To właśnie na owej gwieździe koncentruje się niemalże cała uwaga kibiców i mediów. Przykłady piłkarzy-gwiazdy znamy. Ale jak to jest, gdy to menedżer jest największą gwiazdą drużyny?
(więcej…)



Panie, daj pan paszport!

Panie, daj pan paszport!
Dziewięć lat temu jeden z najzwyklejszych lipcowych dni był świadkiem szczególnego wydarzenia w historii reprezentacji Polski w piłce nożnej. Wtedy właśnie Nigeryjczyk Emmanuel Olisadebe, dzięki skróconym procedurom nadawania polskiego obywatelstwa, otrzymał paszport z białym orłem, stając się tym samym pierwszym obcokrajowcem w kadrze Polski.
(więcej…)



Polsko, why?

Polsko, why?
Myślę, że po meczu ze Słowenią każdy z nas czuje się zażenowany na swój własny, niepowtarzalny sposób. Wiem, że każdy ma w głowie sporo myśli, prawdopodobnie w większości jeszcze niepoukładanych, które mimo zażenowania wciąż próbują rozwikłać zagadkę, czemu ten mecz – nie oszukujmy się – przekreślił szanse awansu do afrykańskich mistrzostw świata? Z Irlandią Północną ostatnie 30 minut było fantastyczne. 30 minut!
(więcej…)



O człowieku, który da nam Mundial

O człowieku, który da nam Mundial
Leo Beenhakker jest prawdopodobnie najbardziej kontrowersyjnym człowiekiem w polskiej piłce. Popularny „Don Leo” jako pierwszy wprowadził naszą reprezentację na Euro, do tego jego drużyna pokonywała potęgi pokroju Portugalii czy Czech. Niestety, nie obyło się też bez wielu nieprzyjemnych wpadek, które powodują, że Polska o awans na Mundial będzie musiała bić się do ostatniego spotkania, a być może i w barażach.
(więcej…)



O reprezentacji, kibicach niedzielnych i Borucu

Artur Boruc
Poniższy tekst jest odpowiedzią na artykuł redakcyjnego Kolegi – Wiktora Warchałowskiego, który to spłodził niedawno tekst zatytułowany „Artur Boruc: Od bohatera do…?„.
(więcej…)



Artur Boruc: Od bohatera do …?

Artur Boruc: Od bohatera do ...?
Poniższy tekst będzie traktował trochę o Borucu, trochę o reprezentacji Polski i o Leo Beenhakkerze. Po części o tym wszystkim, o czym wszyscy kibice w Polsce mówią od soboty. No, może poza Formułą 1., bo mam znikome pojęcie jeśli chodzi o Roberta Kubicę i innych Raikkonenów. W ciągu ostatnich dni można łatwo się przekonać o mentalności większości Polaków – tak źle i tak niedobrze.
(więcej…)



Debata: zimowe okno transferowe

Debata: zimowe okno transferowe
Styczeń (a tym razem także początek lutego) to dla europejskich klubów jedna z dwóch do roku okazji, aby dokonywać transferów. Ostatni moment, w którym można wzmocnić składy tak, by w maju cieszyć się z jak najlepszych wyników na koniec sezonu. Korzystając z okazji, kilkoro redaktorów Redloga przeprowadziło rozmowę na ten cieszący się nieustannym zainteresowaniem kibiców temat. Jaki był największy „hit” zimowego okienka? Dokąd doprowadzi działaczy Tottenhamu ich obecna polityka? A spośród zagadnień bliskich naszym diabelskim sercom – co dalej z Carlosem Tevezem i jakie perspektywy ma przed sobą Zoran Tosić? Zapraszamy Was do zapoznania się z opiniami uczestników debaty oraz, oczywiście, do włączenia się w dyskusję.
(więcej…)



(Bardzo) subiektywnie o sprawie Leo Beenhakkera

(Bardzo) subiektywnie o sprawie Leo Beenhakkera
Kilka dni temu w Polsce rozpoczęła się burza medialna wokół trenera narodowej reprezentacji piłki nożnej, Leo Beenhakkera. Holenderski szkoleniowiec i jednocześnie kibic Feyenoordu Rotterdam będzie pomagał klubowi z Niderlandów jako doradca techniczny.
(więcej…)



Ciężki kawałek chleba

Sir Alex Ferguson

Dziś wszyscy w koło mówią ‘Leo, Leo, Leo!” Ale niech Polska przegra dwa mecze na Euro, a to się szybko zakończy. Futbol jest taki sam wszędzie i my, trenerzy musimy być na to przygotowani.
Leo Beenhakker

(więcej…)



Beenhakker zrezygnował!

Beenhakker zrezygnował!
Zdaję sobie z tego sprawę, że jest coraz więcej osób czekających z niecierpliwością na ukazanie się artykułu w gazecie, który rozwinie myśl zawartą w tytule mojego wpisu. Głęboko wierzę, że tak jednak nie będzie. Cieszę się natomiast, że Leo wciąż posiada wielu zwolenników, którzy nie przekreślają jego szans, zwolenników, którzy nadal wierzą, że Holender jeszcze niejednokrotnie sprawi, abyśmy mogli być dumni z naszej reprezentacji, bo chyba owej dumy nam brakuje. Przeraża fakt, że znowu się nie udało, że ponownie, mimo wielkich ambicji… skompromitowaliśmy się. Nazywajmy rzeczy po imieniu. Tutaj rodzi się pytanie: Czy także Wy, drodzy Czytelnicy, czekacie na informację zawartą w tytule? Beenhakker zrezygnował – jestem pewny, że jeśli rzeczywiście tak będzie i Leo odejdzie, czarne chmury, patologia sportowa, która tkwi w naszym kraju, nie zniknie. Dlaczego?
(więcej…)



..