Wielkimi krokami zbliża się wiosenny miesiąc kwiecień. Wraz z jego nadejściem świat pokryje się zielenią, ptaki zaczną śpiewać radośnie, a większość z nas w końcu schowa ciepłe kurtki do szafy. Dla nas zapewne istna wiosenna sielanka, a dla United najcięższy i prawdopodobnie decydujący okres w obecnym sezonie. Od początku kwietnia Czerwone Diabły rozpoczynają morderczy maraton, który dzięki Football Association został niedawno zawalony wzbogacony o starcie wyjazdowe z Newcastle na Saint James Park. Pewnie część kibiców United z ulgą odebrała wiadomość o terminie tego meczu, ponieważ Sir Alex Ferguson będzie mógł zakończyć karę i powrócić na ławkę trenerską w meczu z Arsenalem. Czy jednak nasza radość nie okazała się przedwczesna i trochę naiwna? Czy FA rzeczywiście poszła nam na rękę?
Archiwum miesięczne dla: marzec 2011
Wszystkie chwyty dozwolone?
Ach, ta nasza kochana piłka nożna. Przecież te mecze są jak bitwa! Tutaj walka toczy się o wielką kasę, prestiż i honor. W związku z tym zwyciężyć chcą wszyscy bez wyjątku. Jedni grając zawsze fair play, drudzy natomiast poszukując trochę innej drogi do wygranej.
Menedżer największą gwiazdą zespołu
Futbol to piłkarze, stadiony i przede wszystkim kibice. Ci pierwsi dzielą się na przeciętnych, dobrych i tzw. gwiazdy. W każdej drużynie świata ktoś gra pierwsze skrzypce. To właśnie na owej gwieździe koncentruje się niemalże cała uwaga kibiców i mediów. Przykłady piłkarzy-gwiazdy znamy. Ale jak to jest, gdy to menedżer jest największą gwiazdą drużyny?
Nie jest tak źle, choć mogłoby być lepiej
Końcówka sezonu, do rozegrania pozostało jeszcze kilkanaście meczów, Manchester United zajmuje należne mu miejsce w tabeli Premier League, w 1/8 Ligi Mistrzów pokonał nie najmocniejszą Marsylią, wciąż walczy o Puchar Anglii. Można powiedzieć sezon „jak każdy inny”, czy aby na pewno? W moim mniemaniu jest to sezon wyjątkowy, dziwny i często zaskakujący. A przede wszystkim dający do myślenia.
O tytuł króla…
Przerwa na konfrontacje reprezentacyjne trwa w najlepsze. Mimo to, po meczach swoich krajów piłkarze będą musieli wrócić do „szarej rzeczywistości”, gdzie czekają ich ciężkie treningi pod okiem swojego szkoleniowca, trudne mecze i walka, walka, jeszcze raz walka o najlepszy wynik swoich drużyn na koniec sezonu. Większość lig europejskich wchodzi w ostatnią prostą zmagań o tytuły, trofea i chwałę. Mimo najważniejszych dla każdego zawodnika sukcesów drużynowych poszczególni piłkarze walczą również o nagrody indywidualne, a jedną z najbardziej upragnionych jest tytuł króla strzelców swojej ligi. Przyjrzyjmy się zatem, jak wygląda ta sytuacja w poszczególnych rozgrywkach w sześciu piłkarskich zakątkach Europy. Kto ma szansę ustrzelić najwięcej goli podczas sezonu 2010/2011? Kto zasługuje na tytuł super snajpera? Zapraszam do lektury.
Czy Owen Hargreaves wróci?
Owen Lee Hargreaves jest jednym z wielu zawodników, których natura obdarzyła wielkim talentem, ale i ogromnym pechem oraz słabym zdrowiem. Gdy był zdrowy, grał znakomicie, zaliczano go do czołówki najlepszych defensywnych pomocników, a byli też tacy, którzy uważali go za najlepszego zawodnika na swojej pozycji. Niestety, Anglik urodzony w Kanadzie od ponad dwóch lat boryka z ogromnymi problemami zdrowotnymi...
Świat bez Romana
Roman Abramowicz przejdzie do historii piłki nożnej. Był pierwszym z wielu prywatnych inwestorów, którzy weszli w ten sport i wpompowali w niego olbrzymie pieniądze. Zrobił z silnej, choć mało utytułowanej, drużyny europejskiego potentata. Zmienił obraz futbolu – głównie angielskiego, choć nie tylko – na zawsze. A jak dzisiaj wyglądałby świat bez niego?
Podsumowanie 30. kolejki Premier League
W 30. kolejce Premier League najciekawiej zapowiadał się mecz pomiędzy Chelsea a Manchesterem City. Obie drużyny wciąż walczą o mistrzostwo Anglii, ale aby osiągnąć cel nie mogły sobie pozwolić na stratę jakichkolwiek punktów. To gwarantowało, że na Stamford Bridge nie zabraknie emocji. Zapraszam na podsumowanie tego pojedynku jak i całej serii spotkań.
Barcelońska pseudologia
Wiem, że poniższe wypociny mogą ściągnąć tutaj kibiców katalońskiej Barcelony jak ćmy do światła. Mam nadzieję, że choć część z sympatyków (mniej lub bardziej oddanych) zespołu z PlayStation Camp Nou przyzna mi rację. Nie zamierzam prosić się o problemy. Chcę jedynie wylać swoje żale na temat mitu potężnej Barcelony i reputacji tego zespołu, który sprawia, że piłkarze rywali, wychodząc na mecz z Barceloną, wyglądają jak małe dzieci, które nabroiły i czekają na jak najmniejszy wymiar kary. Zaczynam więc z nadzieją, że moje słowa nie pójdą w internetowy eter, a dadzą czytelnikom sporo do myślenia.
Pograjmy w FMa, czyli jak wydać 100 milionów
Niedawno angielskie media informowały o bardzo ciekawej rzeczy. Otóż sir Alex Ferguson ma dostać 100 milionów funtów od amerykańskich właścicieli Manchesteru United na letnie wzmocnienia zespołu. Jest to bardzo dobra wiadomość z punktu widzenia sympatyka Czerwonych Diabłów, ponieważ szykuje się bardzo interesujące okienko transferowe.
Redlog.pl – Manchester United – blog fanów Because we are United