Nie przegap
Strona główna / 2011 (strona 39)

Archiwum roczne dla 2011

Radość potrójna

Radość potrójna Dawno otwarcie rundy wiosennej Ligi Mistrzów nie miało na mnie tak dobrego wpływu. Nowy system ustalania terminarza umożliwił wielu fanom United obejrzenie na żywo spotkań dwóch innych angielskich klubów. Ową szansę wykorzystałem i nie żałuję, ba, obie potyczki uradowały moją nie zawsze skromną osobę potrójnie, gdyż sukcesy obu londyńskich ekip miały w sobie każdy trio bardzo istotnych aspektów. A ponieważ 2x3=6, humor mam na szóstkę.

Czytaj dalej »

Hazard w sporcie

Hazard w sporcie Do niedawna traktowałem to jako nieszkodliwy niuans niemający większego znaczenia. Komentatorzy wspominali czasem o kursach na jedną czy drugą drużynę w trakcie spotkań albo dyskutowali o szansach na wygraną jak jeden do … według bukmacherów. Z przymrużeniem oka traktowałem też informacje o przyjmowaniu zakładów na prześmieszne tematy jak np. czy syn Beckhama zostanie w przyszłości piłkarzem. I tak niepostrzeżenie zjawisko to rozwijało się w najlepsze. W ostatnim czasie zaobserwowałem jednak niepokojąco silny trend obstawiania wyników wydarzeń sportowych.

Czytaj dalej »

Casillas vs Valdes

Casillas vs Valdes Iker Casillas i Victor Valdes to jedni z głównych aktorów Gran Derbi. Pierwszy w barwach Realu kontra drugi w trykocie Blaugrany. Każdy, nawet najmniejszy szczegół może zdecydować o bramce. To w ich rękach spoczywają losy obu drużyn. Naprzeciwko siebie stają jedni z najlepszych golkiperów na świecie. Mimo to, w reprezentacji Hiszpanii Victor pozostaje w cieniu Ikera. Dlaczego?

Czytaj dalej »

Najniższe i trochę wyższe standardy…

Najniższe i trochę wyższe standardy... Jak zapewne większość z Was wie, w ten weekend będziemy się mierzyć w drodze na Wemberley z zespołem Crawley. O samym zespole nie ma co pisać - V liga angielska. Samo miasto też nie jest czymś, czemu warto poświęcać czas - stutysięczna mieścina 50km od Londynu i ok. 30km od Brighton and Hove. Czemu więc to piszę...? Bo oprócz drużyny, na Old Trafford przyjadą też kibice Crawley. Kibice, dla których będzie to prawdopodobnie największe święto od dekad.

Czytaj dalej »

United’s WAGs, czyli lepsze połowy Czerwonych Diabłów

United’s WAGs, czyli lepsze połowy Czerwonych Diabłów Mecze, treningi, ciągłe wyjazdy, zgrupowania, kontakty z mediami, a co się z tym wiąże - duży wysiłek fizyczny, psychiczny, zmęczenie... Życie piłkarza nie jest łatwe. Zapewne niełatwe jest również życie żony, narzeczonej czy dziewczyny profesjonalnego zawodnika, która na co dzień musi zadbać o swojego faceta, gdy ten wróci do domu po ciężkim treningu albo niekiedy przegranym meczu. Kilka lat temu angielska prasa bulwarowa stworzyła akronim WAGs, czyli "Wives and girlfriends" [pol. Żony i dziewczyny] piłkarzy.

Czytaj dalej »

Podsumowanie 26. kolejki Premier League

Podsumowanie 26. kolejki Premier League W 26. kolejce Premier League najciekawiej zapowiadało się spotkanie pomiędzy Chelsea a Liverpoolem. Dodatkowego smaczku tej rywalizacji dodawała osoba Fernando Torresa, który zaledwie kilka dni przed meczem zamienił The Reds na zespół Carlo Ancelottiego. Kibice w całej Anglii chcieli zobaczyć jak Hiszpan spisze się w nowych barwach i czy zakupiony w jego miejsce Luis Suarez zdoła go godnie zastąpić. Zapraszam na podsumowanie tego pojedynku, jak i całej serii spotkań.

Czytaj dalej »

Z pamiętnika piłkarzyka

Z pamiętnika piłkarzyka Wczoraj mama kupiła mi pamiętnik. Powiedziała, że jestem już duży i teraz mogę pisać, co wydarzyło się każdego dnia i co ja o tym sądzę. Ale czad! Jak pokażę mój pamiętnik chłopakom z drużyny, to wszyscy będą mi zazdrościć!

Czytaj dalej »

Jedyna bramka… a bo to tylko kolejki?

Jedyna bramka... a bo to tylko kolejki? Po kilkutygodniowej przerwie specjalnie z okazji wyczynu Wayne'a Rooneya odświeżam cykl "Najładniejsza bramka...". Już dziś, po pierwszym meczu footballowego weekendu w Anglii jestem pewny co do właściwego wyboru. Jest tylko Rooney, jego przewrotka i wszechobecny podziw.

Czytaj dalej »
Przewiń na górę strony