Nie przegap
Strona główna / Casillas vs Valdes

Casillas vs Valdes

Casillas vs Valdes
Iker Casillas i Victor Valdes to jedni z głównych aktorów Gran Derbi. Pierwszy w barwach Realu kontra drugi w trykocie Blaugrany. Każdy, nawet najmniejszy szczegół może zdecydować o bramce. To w ich rękach spoczywają losy obu drużyn. Naprzeciwko siebie stają jedni z najlepszych golkiperów na świecie. Mimo to, w reprezentacji Hiszpanii Victor pozostaje w cieniu Ikera. Dlaczego?

Iker Casillas

Ojciec posłał Casillasa na treningi do Realu Madryt, gdy Iker miał zaledwie dziewięć lat. Bardzo szybko młody Hiszpan stał się najlepszym zawodnikiem na tej pozycji w swojej grupie wiekowej. Już jako osiemnastolatek został podstawowym bramkarzem Królewskich. Kiedy był jeszcze juniorem, okrzyknięto go objawieniem i wróżono mu, że dorówna Ricardo Zamorze. Bardzo się pomylono, gdyż Casillas przebił legendarnego poprzednika! Wielu uważa także, że Iker jest lepszy niż sławny golkiper Manchesteru United – Peter Schmeichel. Gdy Casillas ma swój dzień, broni nawet najtrudniejsze strzały! Niewątpliwie przypomina wtedy superherosa obdarzonego nadnaturalnymi zdolnościami. Refleks to bezapelacyjnie jeden z wielu atutów Ikera. Przez ponad dziesięć lat Casillas jest niekwestionowanym numerem jeden w Królewskich. Od czasu zdobycia z Realem Ligi Mistrzów w Paryżu, kiedy to młody bramkarz miał dziewiętnaście lat, jest strażnikiem madryckiej bramki i inspiracją linii obrony zarówno swojego klubu, jak i reprezentacji. Z Królewskimi wygrywał ligę hiszpańską w latach 2001, 2003, 2007 i 2008. W 2008 roku brał udział w zwycięskich dla La Furia Roja Mistrzostwach Europy rozgrywanych w Austrii i Szwajcarii. W ćwierćfinale Hiszpania mierzyła się z Włochami. W konkursie jedenastek Casillas obronił dwa rzuty karne, przyczyniając się do pierwszego od dwudziestu czterech lat awansu swojej reprezentacji do finału turnieju o randze mistrzowskiej. Iker doskonale rozumie się z trenerem Del Bosque. Przez jedenaście lat bramkarz ten nikomu nie oddał miejsca w kadrze Hiszpanii. Efekt to ponad sto meczów w barwach La Furia Roja. Hiszpańscy kibice na zawsze zapamiętają obroniony przez Casillasa strzał Robbena w finale Mistrzostw Świata 2010 czy rzut karny w meczu z Paragwajem. Zarówno na mundialu w RPA, jak i Euro 2008 Ikera wybierano najlepszym bramkarzem turnieju.

Victor Valdes

Weźmy z kolei pod lupę golkipera Blaugrany. Victor związany jest z Barceloną od 1992 roku. Na treningach i w meczach drużyny juniorskiej udowodnił swoją wartość. Dzięki temu szybko przesunięto go do pierwszej drużyny. Sezon rozpoczynał Valdes jako zastępca Roberto Bonano, ale nowy trener Radomir Antić podjął decyzję, że Victor stanie się pierwszym bramkarzem zespołu. Na początku wielu narzekało, że w klubie jakim jest Barca, powinien grać bardziej prestiżowy golkiper. Victor szybko jednak udowodnił, że to właśnie jemu należy się miejsce między słupkami! W sezonie 2003/2004 Valdes wywalczył wraz z Blaugraną drugie miejsce w lidze. W następnym sezonie Barcelona zdobyła już mistrzostwo kraju. Pomimo skromnego jak na bramkarza wzrostu (zaledwie 183 cm) Valdes nie ma problemów z wygrywaniem walki o górne piłki. W 2006 roku wraz z Blaugraną Victor sięgnął po swój pierwszy tytuł Ligi Mistrzów. Został powołany na mistrzostwa świata w RPA. Hiszpania zdobyła mistrzostwo świata, jednak Victorowi nie było dane zagrać w żadnym meczu. Golkiper Blaugrany nade wszystko ceni sobie udane interwencje. W końcu za to mu płacą. Jest też niezwykle spokojny i opanowany. Dzięki temu linia obrony może grać pewniej, a czując się bezpiecznie drużyna jest w stanie skupić się lepiej na ofensywie. Victor jest najbardziej utytułowanym bramkarzem w Primera Division. Aż trzy razy udało mu się zdobyć Trofeo Zamora (przyznawane najlepszemu bramkarzowi w lidze hiszpańskiej, licząc najniższą średnią straconych goli). Mimo wszystko przez lata trenerzy hiszpańskiej kadry ignorowali go. Zawsze wyżej ceniono poczynania Casillasa. W barwach La Furia Roja Valdes zagrał do tej pory zaledwie trzy razy…

Podsumowując…

Iker niewątpliwie ma lepsze wyniki niż Victor, który wciąż ma z pewnością nadzieję stać się częścią pierwszej jedenastki hiszpańskiej reprezentacji. Wydaje mi się jednak, że Valdes musiał pracować dużo ciężej i o wiele trudniej mu było dotrzeć do tego samego poziomu, który prezentuje Casillas. Biorąc pod uwagę pieniądze, jakimi dysponuje Blaugrana, gdyby Guardiola nie ufał Victorowi, szybko wymieniłby go na „lepszy model”. Rozpatrując sprawę przez pryzmat reprezentacji, Kataloński bramkarz dobrze kombinuje wraz z defensywą i często zatrzymuje akcje dzięki dobrej obronie partnerów z drużyny. Casillas natomiast opiera się na indywidualności – sam kontroluje grę. Czy więc nie lepiej byłoby dla reprezentacji Hiszpanii, gdyby to Valdes stanął pomiędzy słupkami? W końcu defensywa La Furia Roja opiera się na podstawowych zawodnikach Blaugrany, z którymi Victor doskonale się rozumie. W Barcelonie tuż przed nim grają tacy piłkarze jak Carles Puyol czy Gerard Pique.

Chyba jedyne wytłumaczenie, dlaczego Casillas nie zasiadł jeszcze na ławce jest takie, iż del Bosque nie zmienia składu zwycięskiej drużyny. Ten sam zespół mistrzów Europy zwyciężył na mundialu w RPA. Oczywiście z Casillasem w bramce, mimo, iż nie jest mu dane na co dzień obcować z defensywą Blaugrany. Victorowi pozostaje więc jedynie marzyć, że któregoś dnia coś zmieni się na jego korzyść…

Przewiń na górę strony