Posty zatagowane jako ‘Ruud van Nistelrooy’

Legendy: Ruud van Nistelrooy – Latający Holender

Legendy: Ruud van Nistelrooy - Latający Holender

Ludzie mówią, że przegrywanie to część gry. Że nie da się cały czas wygrywać.
Nie zgadzam się z nimi. W moim słowniku nie istnieje słowo “przegrana”.

Tak właśnie w jednym z wywiadów Ruud van Nistelrooy przedstawił swoją własną filozofię porażki. W sporcie bywa jednak różnie – być może także dlatego, że na wygraną składa się wiele różnorakich czynników. Motywacji, przynajmniej van Nistelrooyowi nigdy nie brakowało, skuteczności także. W pewnym momencie zabrakło jedynie dobrych układów z kolegami, a może tylko jednym kolegą, a zatem także managerem. Z Old Trafford odchodził w lekkim cieniu niesławy, który rzucono na niego zbyt pochopnie. Wielu chciałoby, by ta historia wyglądała zupełnie inaczej, ale takie właśnie były koleje losów Ruuda van Nistelrooya w Manchesterze United.
(więcej…)



Opluta ‘legenda’

Opluta 'legenda'
Od dłuższego czasu zastanawiam się dlaczego my, istoty jakże specyficzne, coraz częściej piłkarską sferę sacrum traktujemy powierzchownie, plując na nią bardzo często nieświadomie. Zastanawiam się dlaczego słowo ‘legenda’ obok pojęcia ‘kryzys’ zaczęły budzić we mnie odruch wymiotny. Dlaczego są nadużywane… Kiedy futbol staje się religią, kiedy kibice chłoną rzeczywistość piłkarską niczym bibuła wodę, odnoszę wrażenie, że bardzo często potrafimy zagalopować się w swych osądach. To właśnie my jesteśmy bibułą, która chłonie wszystko, żółć ciemnej strony futbolu przede wszystkim.
(więcej…)



Wyjątek od reguły

Ronaldo_Cristiano.jpg
Na przestrzeni lat sir Alex Ferguson dał się poznać jako wspaniały szkoleniowiec, potrafiący pracować z młodzieżą, która pod jego okiem dojrzewała piłkarsko i wznosiła się na wyżyny swoich możliwości. Niezrównany strateg i urodzony zwycięzca – można tak o nim powiedzieć. Jedną z cech szkockiego menedżera, która miała decydujący wpływ na tak wielki sukces drużyny przez niego prowadzonej, jest jego nieustępliwy charakter.
(więcej…)



Real Madryt męczy mnie.

Real Madryt męczy mnie.
Kilka dni temu na swoim internetowym blogu Rafał Stec opublikował tekst pt. “Tylko Real podbiera cudze megagwiazdy”. Dziennikarz “Gazety Wyborczej” wykazuje w nim, iż – co wywnioskować idzie z samego tytułu – żaden inny europejski klub z elity nie próbuje podkupywać od innych potęg ich największych gwiazd. Wywód jest prosty i klarowny, i nie ma możliwości się z nim nie zgodzić, lecz mnie osobiście zastanawia fakt, że dopiero teraz ktoś to wszystko zauważył i o tym napisał. Sam, jako kibic Manchesteru United, byłem tego świadom od dawna, wszak często to zawodnicy z Old Trafford stawali się transferowymi celami włodarzy klubu ze stolicy Hiszpanii.
(więcej…)



Nie pytaj, co klub może zrobić dla ciebie…

Ole Gunnar Solskjaer i Ryan Giggs - synonimy lojalności
Lojalność. Czy w dzisiejszym futbolu takie słowo w ogóle istnieje? Czy znajduje się ono w słowniku współczesnego sportowca? Nie ulega wątpliwości, że obecnie pojęcie to powoli znika z piłkarskiego życia, usuwa się w cień wielkich pieniędzy. Pojawia się za to w mediach, ba, nie schodzi z czołówek gazet sportowych od tygodni i jest przedmiotem wielu burzliwych dyskusji. Dziennikarze zadają pytanie, czy futbol umarł, czy rzeczywiście wierność klubowym barwom to współcześnie przeżytek? Przekonajmy się…
(więcej…)



Radosne spojrzenie na futbol, czyli krótki komentarz subiektywny

Leo Beenhakker
Leo, Leo… okrzyk tłumów na stadionie, komplementy w telewizyjnym studio i najważniejszych gazetach. Tak było podczas eliminacji. Ocena Beenhakkera będzie teraz – zgodnie z polską tradycją – surowa, bo: miało być inaczej, bo dał nam nadzieję, a koń jaki jest, każdy widzi…
(więcej…)



Obwiniajmy Fergiego…

Sir Alex Ferguson - Obwiniajmy Fergiego
Sir Alex Ferguson często naraża się fanom sprzedając wielu wspaniałych piłkarzy. Jednak mimo to, udaje mu się przekonać ludzi, że się mylą. Mówię tutaj o takich wydarzeniach jak: zajęcie pierwszego miejsca w lidze po sprzedaży Ruuda, kupieniu Cristiano Ronaldo, który miał zastąpić Davida Beckhama czy chociażby wygranie The Double, gdy sprzedał Hughesa, Kanchelskisa i Ince’a. Jednak jaka była przyczyna tych wszystkich sprzedaży? Czy chodzi o humorki Szkota czy o coś więcej? Właśnie to postaram się Wam przybliżyć w tym felietonie…
(więcej…)



Numerowanie

David Beckham i Gary Neville
Zwykle nie pamiętamy zawodników, którzy grali w ukochanym klubie, zanim zaczęliśmy się tą drużyną interesować. Znamy co prawda nazwiska, ale nie wiemy, co właściwie prezentowali ci zawodnicy. Mało kto wymieniając zawodnika współczesnego wie, że byli lepsi… A nawet być może lepszych niż właśnie tamci nigdy nie będzie. Ale czy to, ze dany zawodnik dziedziczy jakiś numer w drużynie w ogóle ma znaczenie? Czy można mówić o tym, że nikt nie zasługuje na jakąś liczbę…? I choć nie wymienię tu wszystkich legend Czerwonych Diabłów, bo jest to niemożliwe, to nie wątpię, że niejeden czytelnik zastanowi się nad “fenomenem” współczesnych gwiazd…
(więcej…)



Najlepsze transfery w historii Premiership (cz. 1/2)

Ruud van Nisterlooy - transfer
Wielkie kluby wiele wysiłku wkładają w wychowywanie własnych zawodników. Kształtują ich od najmłodszych lat tak, aby mogli z powodzeniem reprezentować swoją drużynę, gdy staną się już pełnowartościowymi graczami. Bywa jednak tak, że w klubie brakuje odpowiedniego zawodnika na daną pozycję. Wtedy najlepszym i chyba jedynym wyjściem jest sprowadzenie piłkarza z innej drużyny i podpisanie z nim kontraktu. Dziennikarze The Times sporządzili listę 50 najlepszych transferów w historii angielskiej piłki nożnej. Wybrałem kilkanaście najciekawszych pozycji z perspektywy kibica Manchesteru United. Dzisiaj pora na pierwszą cześć tego zestawienia. Zapraszam do lektury!
(więcej…)



Nie taki transfer straszny…

Owen Hargreaves & Michael Carrick
Wielu ludzi twierdzi, że Diabłem trzeba sie urodzić. Czerwonym Diabłem. Jednak w niektórych przypadkach jest odwrotnie. Takim kimś bez wątpienia jest np. Wayne Rooney, Roy Keane czy Eric Cantona. Jest nim także filar środka boiska, genialny dzieciak angielskiej piłki. Mowa tutaj oczywiście o Michaelu Carricku.
(więcej…)



..