
Na ten dzień wszyscy kibice piłkarscy czekali od dawna. Już dziś, po dawce niepowtarzalnych emocji, poznamy bowiem ósemkę najlepszych klubów Europy. Czy wśród nich znajdzie się nasz Manchester United?
Oj chciałoby się, chciało. Ale do tego wyczynu potrzebny nam jeszcze oczywiście korzystny rezultat dzisiejszego, rewanżowego starcia 1/8 finału Ligi Mistrzów z francuskim Lyonem, które odbędzie się na Old Trafford o 20:45. Korzystny, czyli taki, który po wyjazdowym, wymęczonym remisie 1:1 gwarantowałby nam awans do ćwierćfinału. Zatem możliwość zremisowania 2:2 czy większą ilością bramek odpada, nie wspominając już o porażce. Walczyć więc musimy przynajmniej o 0:0, a w razie wyniku 1:1 o zwycięstwo w dogrywce. Ale moim zdaniem o losy spotkania nie powinniśmy się zbytnio martwić. Szczerze mówiąc nawet zdziwiłbym się nieco, gdyby „Czerwone Diabły”, jak na razie niepokonane w tej edycji zawodów, nie wygrały przewagą co najmniej 2-3 bramek. W końcu gramy u siebie i to z niewymagającym przeciwnikiem, któremu ostatnimi czasy, w przeciwieństwie do nas, nie idzie w lidze jak z nut. Innego więc uświetnienia naszego 250. pucharowego występu, jak drogą widowiskowej wygranej, nie widzę. Cieszę się, że także nasi piłkarze podchodzą do tego meczu z podobnym nastawieniem.
(więcej…)