Posty zatagowane jako ‘Michael Carrick’

Michał udowodnił swoją wartość

Michał udowodnił swoją wartość
Rok temu o tej porze Michael Carrick z racji słabego sezonu znalazł się pod ostrzałem ze strony kibiców. Co prawda, w wielu przypadkach krytyka była złośliwie wyolbrzymiona, jednak nie ulega wątpliwości, że o sezonie 2009/2010 Anglik chciał jak najszybciej zapomnieć. Efektem tej słabości było trudne zadanie, przed jakim Michał stanął w kolejnym sezonie. Musiał bowiem udowodnić sobie i kibicom, że jest na tyle dobrym zawodnikiem, by grać w koszulce z Diabełkiem na piersi.
(więcej…)



Cichy, dobry pracownik

Cichy, dobry pracownik
Wydawałoby się, że erę, w której nie doceniano wkładu środkowych pomocników w defensywę, mamy już za sobą. Jednak jak pokazuje przykład jednego z zawodników obecnego lidera Premier League – Manchesteru United, wcale tak nie jest. Jestem pewien, że kibice Czerwonych Diabłów czytający ten wpis nie mają żadnego problemu z odgadnięciem, który z zawodników będzie tematem mych rozważań. Jednak z kwestii czysto formalnych wypada napisać, że to Michael Carrick, zawodnik, który na Old Trafford trafił z Tottenhamu za 18,6 mln funtów.
(więcej…)



Na ratunek – Darron Gibson!

Na ratunek - Darron Gibson!
Znacie to uczucie, kiedy do najistotniejszych spotkań sezonu zostało kilka dni, a tu nagle okazuje się, że w którejś tam formacji w skutek paru kontuzji nagle wychodzą na jaw spore braki? W sumie to niezbyt roztropne pytanie, skoro piszę na blogu fanów „Czerwonych Diabłów”. Naszą i tak nieciekawą sytuację w pomocy właśnie pogorszyła kontuzja Andersona, która eliminuje go z gry na dwa miesiące.
(więcej…)



United’s WAGs, czyli lepsze połowy Czerwonych Diabłów

United’s WAGs, czyli lepsze połowy Czerwonych Diabłów
Mecze, treningi, ciągłe wyjazdy, zgrupowania, kontakty z mediami, a co się z tym wiąże – duży wysiłek fizyczny, psychiczny, zmęczenie… Życie piłkarza nie jest łatwe. Zapewne niełatwe jest również życie żony, narzeczonej czy dziewczyny profesjonalnego zawodnika, która na co dzień musi zadbać o swojego faceta, gdy ten wróci do domu po ciężkim treningu albo niekiedy przegranym meczu. Kilka lat temu angielska prasa bulwarowa stworzyła akronim WAGs, czyli „Wives and girlfriends” [pol. Żony i dziewczyny] piłkarzy.

(więcej…)



Wpierw musisz strzelić gola

Wpierw musisz strzelić gola
Nikt nie ma wątpliwości, iż w piłce nożnej chodzi przede wszystkim o strzelanie goli. Dlatego też na osiedlowym boisku każdego ciągnie do przodu. Zdobywaniem bramek zajmują się tam wszyscy, podczas gdy w futbolu profesjonalnym zadanie to jest przypisane do kilku tylko piłkarzy z meczowej jedenastki. To wszystko wiemy. Dlaczego zatem tak mało sympatyków potrafi docenić zawodników wykonujących inną pracę na murawie? Czyż umiejętność zauważenia wartości tych mniej widocznych, cichych bohaterów zanim zdobędą ważne bramki, nie oddziela analogicznie fanów na poziomie od tych w wydaniu podwórkowym?
(więcej…)



Teoria „Diabelskiego Młyna” od strony kadrowej

Teoria
Odejście Cristiano Ronaldo do Realu Madryt sprawiło, że wielu fanów drużyny z Old Trafford zaczęło się bardzo obawiać o przyszły sezon w wykonaniu swoich ulubieńców. Odszedł piłkarz, który jako jedyny miał przez cały sezon nienaganną formę i brał na siebie ciężar gry, gdy reszcie drużyny nie szło. Anty-bohaterem ostatniego sezonu był z pewnością Nani, którego wielu fanów już odprawiało z kwitkiem, jednak początek sezonu w jego wykonaniu był zaskakująco dobry…
(więcej…)



Środkiem, mości panowie! Ale jakim?

Michael Carrick
Barcelona ma Xaviego, Liverpool Gerrarda, Chelsea Lamparda, Real Alonso i tak dalej. Manchester United w opinii wielu fachowców posiada dość przeciętnych, jak na tak wielki klub, środkowych pomocników wśród których razi brak rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia. Są ofensywnie usposobieni Scholes z Giggsem oraz ekipa mająca większe inklinacje do gry defensywnej – Hargreaves, Carrick, Fletcher czy Anderson. Oprócz kontuzjowanego Owena wszyscy aż palą się do gry. A że Ferguson środkowych pomocników wystawia zazwyczaj dwóch, to reszta musi się obejść smakiem i siedzieć na ławce rezerwowych bądź trybunach. Pytanie brzmi – jakie centrum pola w tym momencie jest dla nas najlepsze?
(więcej…)



Przegląd sytuacji w United przed nowym sezonem

Przegląd sytuacji w United przed nowym sezonem
Oderwijmy się wreszcie od finału. Sezon 08/09 przeszedł do historii. Manchester United po raz 18. został mistrzem Anglii i zrównał się tym samym z Liverpoolem, których Fergie chce już w kolejnym sezonie zrzucić z pieprzonej grzędy. Podopieczni szkockiego trenera wygrali również Puchar Ligi Angielskiej i Tarczę Wspólnoty. Nie zapomnijmy również o zwycięstwie w Klubowych Mistrzostwach Świata w grudniu. Wisienką na diabelskim torcie byłaby wygrana w Lidze Mistrzów, ale Barcelona okazała się lepsza. Mimo wszystko sezon możemy z całą pewnością zaliczyć do udanych, a Barcelonie pogratulować zdobycia potrójnej korony.
(więcej…)



Desperados

Sir Alex Ferguson Godfather
Gwoli wyjaśnienia – tekst nie ma na celu rozbawiać. Po prostu postanowiłem przedstawić poszczególnych piłkarzy Red Devils jako gangsterów. Czy ktoś z Was, drodzy Czytelnicy, porównywał Manchester United do mafijnej rodziny? Nie? Ja postanowiłem to uczynić. Powtórzę raz jeszcze – tekst nie ma na celu rozbawiać, ani też nie wszystkie opisane w nim wydarzenia są prawdziwe.
(więcej…)



Odrodzenie… w szpitalu?

Sir Alex Ferguson
Po remisie z Villarreal wielu kibiców Manchesteru United zaczęło doszukiwać się przełomu w grze swych ulubieńców. Wrócił Ronaldo, Rooney zaczął odczuwać na nowo chęć do gry, zaczęła funkcjonować, do tej pory rozleniwiona, linia pomocy. Nadszedł mecz z Boltonem na Old Trafford (zremisowane spotkanie na Stamford Bridge i zwycięstwo z Boro w FA Cup pozwolę sobie puścić w niepamięć). Czerwone Diabły dominowały przez 80 minut meczu, przeprowadzając wiele bardzo groźnych ataków. Fakt, że tylko dwa z nich zakończyły się golem (w tym jednym z karnego), można zrzucić na jeszcze nie najlepszą formę strzelecką napastników. Ale bez wątpienia potyczka z Kłusakami była swoistym odrodzeniem Diabłów. Jak jeden mąż walczyli o piłkę, świetnie ją rozgrywali, popisywali się kapitalnymi zagraniami. We wtorkowej potyczce z Aalborgiem Manchester również przeważał, czego dowodem są trzy gole wbite zespołowi z Danii. W dodatku w owym spotkaniu swoje dwa pierwsze trafienia zanotował Dymitar Berbatow. Czego chcieć więcej? (więcej…)



..