Czy ten pan jest legendą?

Tytuł może wydać się z pozoru pytaniem trywialnym, bo oczywistym jest, że David Beckham to żywa legenda piłki nożnej. Chodzi mi jednak o zgoła odmienną kwestię – czy Anglik ma prawo być nazywany legendą Old Trafford, mimo że przez ostatnie 8 lat swej piłkarskiej kariery w Teatrze Marzeń wystąpił zaledwie dwa razy i tylko raz w trykocie z diabełkiem na piersi (podczas spotkania benefisowego Gary’ego Neville’a). W dodatku, pomimo bycia wychowankiem, opuścił klub w wieku zaledwie 28 lat na rzecz Realu Madryt, w którym prezes Florentino Perez realizował marzenia o stworzeniu galaktycznego dream-teamu złożonego z największych gwiazd światowej piłki. Czy taki piłkarz ma prawo być stawianym na jednej półce z wiernymi do samego (albo prawie samego) końca legendami United jak Keane, Scholes czy Giggs?
(więcej…)











