Cristiano Ronaldo odchodzi do Realu Madryt!

Cristiano Ronaldo odchodzi do Realu!
Wieść z ostatniej chwili. Jak podała oficjalna (!) strona Manchesteru United, klub zaakceptował ofertę Realu Madryt za Cristiano Ronaldo! Los Blancos wyłożyli na stół 93mln euro (sic!), czyli w przeliczeniu 80mln funtów (double sic!). Florentino Perez ponownie udowodnił, że dla niego nie ma rzeczy niemożliwych.

Przed rokiem: » Afera Ronaldo – dzień po dniu

Niedawno twórca ekipy Galaktycznych z pierwszych lat XXI wieku, Florentino Perez, ponownie został prezesem Realu Madryt. Największe kluby Europy zaczęły drżeć o swoje gwiazdy, gdyż hiszpański biznesmen ma niesamowity dar przekonywania i obracania astronomicznymi kwotami. I choć opinie na temat tego, czy warto wierzyć we wszystkie obietnice 62-latka były podzielone, to po ostatnich dniach chyba nikt nie ma wątpliwości, że Real znowu wraca do gry o wielką stawkę.

3 dni temu świat obiegła wieść, że pierwszym galaktycznym zakupem Pereza za jego obecnej kadencji jest pozyskanie Kaki z Milanu za 65 milionów euro. Tym samym klub był całkiem blisko ustanowionego przez siebie światowego rekordu transferowego (dla przypomnienia – za 76 milionów euro w 2001 roku do ekipy Królewskich trafił Zinedine Zidane). Gdy transfer Brazylijczyka był już przesądzony, Perez skierował oczy opinii publicznej w stronę Manchesteru, gdzie obecnie mieszka, trenuje, gra i zdobywa trofea Cristiano Ronaldo.

Przyznam szczerze, że nie wierzyłem w ten transfer. Zawsze powtarzałem, że Portugalczyk odejdzie wtedy, kiedy zabraknie Fergusona – drugiej złotoustej postaci, która od zawodnika może uzyskać wszystko, nawet podpisanie cyrografu z diabłem (czy też z drużyną diabłów). Spodziewałem się na te wakacje dwumiesięcznych podchodów, wielkich zapewnień i zakulisowej rozgrywki, która zakończyłaby się utrzymanie status quo po wejściu na scenę sir Alexa Fergusona, który wszystko ustawiłby do pionu. A tu psikus!

Zastanawiają mnie też motywy, jakimi kierował się klub sprzedając zawodnika. 80mln funtów piechotą nie chodzi i skoro United wzięli te pieniądze, to muszą mieć jakiś plan ich wykorzystania. 25 za Teveza? Ok, zostaje 55. Co dalej? Ribery, Benzema, może któraś gwiazda Valencii – Villa lub Silva – albo sam Valencia, piłkarz Wigan Athletic? Veloso ze Sportingu albo kolejny wychowanek wspomnianego klubu z Portugalii, który stworzyłby legendę większą i dłuższą od Ronaldo? Czy może jednak Glazerowie mają problemy ze spłacaniem swojego astronomicznego długu i sumą oferowaną przez Real chcą załatać kilka dziur budżetowych? Musicie przyznać, że suma 80mln funtów rozbudza wyobraźnię.

Zobaczymy teraz ile warte były zapewnienia Cristiano o tym, że w United jest szczęśliwy, chce tu grać i na pewno będzie to robił przez cały najbliższy sezon. Zgodnie z tym co napisała oficjalna strona United można te opowieści włożyć między bajki, gdyż sam zainteresowany wyraził chęć występowania w koszulce Realu Madryt. Trudno się więc dziwić, że Portugalczyk narobił sobie wśród kibiców tylu samu przeciwników co zwolenników, gdyż piękną grę przeplatał kompletnym brakiem zdecydowania poza boiskiem i wypowiedziami, które zniesmaczały tych sympatyków Diabłów, którzy od zawsze cenili sobie lojalność, przyzwyczajeni do zawodników pokroju Giggsa, Scholesa czy Neville’a.

Perez na początku XXI wieku ustanowił absolutnie nowe standardy i zmienił obraz piłki nożnej na zawsze. Jego epoka była linią demarkacyjną pomiędzy futbolem jako sportem a futbolem jako biznesem. Choć nie można powiedzieć, żeby piłka przed Perezem była wolna od pieniędzy, to Hiszpan dobitnie wszystkim udowodnił, że jest ona oparta na pieniądzach i to o nie chodzi w zarządzaniu klubem i graniem na boisku. Ustanowił rekordy wszechczasów, kupując zawodników za niewyobrażalne wręcz sumy.

Teraz, po zaledwie 3 latach od zakończenia swojej przygody z Realem Madryt wraca z wielkim hukiem (użycie sformułowania w wielkim stylu mogłoby urazić tych z Czytelników, którzy są bardzo przywiązani do wartości wyższych niż pieniądz) i ponownie podnosi ustanowioną przez siebie poprzeczkę, w cień spychając ofertę 52mln euro złożoną przez Chelsea za Sergio Aguero. Jeśli Perez dopnie swego, będzie autorem 4 największych transferów w historii futbolu (Ronaldo, Zidane, Kaka, Figo) i prawdopodobnie jeszcze długo nikt go nie wyprzedzi w tym rankingu.

Sir Alex Ferguson nie wydał jeszcze żadnego oświadczenia w tej sprawie. Znany z ciętego języka i zamiłowania do wydawania sądów na wszystkie interesujące go tematy krewski Szkot na ponad godzinę od ujawnienia informacji milczy. W obecnym świecie taki okres to prawie cała wieczność i można to chyba powoli przyjmować za świadome działanie managera Czerwonych Diabłów. Pewnie jednak niedługo przerwie swój zasłużony urlop, by porozmawiać osobiście z portugalską gwiazdą i przekonać go, że klubem, dla którego powinien grać jest Manchester United. Wszakże nie raz już dał do zrozumienia, że Ronaldo ma u niego pewnego rodzaju specjalne przywileje, a łagodność, z jaką traktuje jego kolejne wybryki zadziwia wszystkich sympatyków Czerwonych Diabłów, pamiętających przeszłe zachowania SAF-a względem innych swoich gwiazdek.

Czy Ronaldo przejdzie do Realu? Obawiam się, że tak. Użyłem zwrotu obawiam się, gdyż faktycznie nie chciałbym, by Portugalczyk opuścił Old Trafford. Już nie tylko ze względu na jego piłkarskie umiejętności, co do których nigdy nie było wątpliwości, ale ze względu na to, że ostatnio zaczął dorastać. Jego zachowanie na boisku stawało się coraz mniej teatralne, coraz bardziej diabelskie, a i poza murawą mówił o swoim obecnym klubie z większą dozą szacunku i sympatii, coraz rzadziej poruszając temat Realu Madryt. Powoli zaczęła tlić się we mnie nadzieja, że może jednak „siódemka” United pozna pojęcie, które klub z Old Trafford cenił sobie od dawna najbardziej – lojalność. I nie wiem, czy fakt, że ta powoli budująca się wiara ponownie została bardzo mocno zachwiana jest winą biznesmena Florentino Pereza, czy może samego Portugalczyka, który na kilka dni po swojej wypowiedzi o przywiązaniu do klubu, kibiców i managera, po zapewnieniach o pozostaniu w United przez następny rok przypomina sobie i innym, że jednak chce grać w Realu Madryt.


Oceń ten wpis:
SłabyTaki sobieŚredniDobryBardzo dobry (28 głosów, średnia: 4,50 na 5)
Loading ... Loading ...



Be social
Wykop Gwar Dodaj do zakładek CafeNews



80 komentarzy do “Cristiano Ronaldo odchodzi do Realu Madryt!”

  1. radzio pisze:

    Nie mogę w to uwierzyć, ale Fergie jest spokojny a to napawa mnie spokojem ;-)

  2. fidain pisze:

    Hmmm… pierwsze uczucie to był szok. Ale teraz przychodzi zastanowienie i wydaje mi się, że to wszystko było zaplanowane od dawna. Zauważcie, ze w przeciwieństwie do zeszłego roku teraz nie mieliśmy żadnych komentarzy SAFa. Nic o tym, ze Ronaldo nie odchodzi, że jest własnością klubu itd. Myślę, że czarę goryczy przepełniły wypowiedzi żelusia po finale LM i już wtedy SAF podjął decyzję. Od wtedy też jego głowę zaprzątało jedynie to jak wykorzystać te 80 milionów, żeby odejście Rona jeszcze nas wzmocniło. Imho kilka transferów jest właśnie dopinanych bądź juz są zaklepane i za kilka dni przekonamy się kto przyjdzie. Moje marzenie to: Ribery,Valencia,Benzema + jakiś dobry rozgrywający. Zobaczymy ale nie ma się co przejmować. Klub miał to zaplanowane od dawna, mówie Wam.

  3. Jasix pisze:

    Ronaldo od przyszłego sezonu w Realu Madryt – pogódźcie się z tym. To już jest pewne na 100%, skoro klub zaakceptował ofertę Królewskich. Cristiano tym samym udowodnił, że nie zasługuje na grę z Diabłem na piersi. Przed finałem LM zarzekał się, że nie opuści Manchesteru, widać jak kłamał bez zmrużenia powieki. Real tymczasem znów zaczyna sam się niszczyć od środka, co bardzo mnie cieszy ;) Jedyne co martwi to fakt, że Perez strasznie skrzywia rynek transferowy windując ceny za piłkarzy do kosmicznych rozmiarów. Kryzys? Jaki kryzys?

    • Maniak pisze:

      Floro Perez vel Midas jest człowiekiem, który umiejętnie gra na manii wielkości panującej w Madrycie :) Fakt faktem, jego szaleństwa wykrzywiają rzeczywistość – ale w końcu to od innych menedżerów zależy, czy dostosują się do jego fanaberii, czy pozostaną w sferze rozsądku.

      Zadziwia mnie fakt, że Perez z premedytacją powtarza błąd, który kosztował Madryt sportowy upadek i kilka ładnych lat przeciętności, z której nie wygrzebali się do dzisiaj. Jeszcze bardziej zadziwia mnie, że kibice popierają ten samobójczy projekt. Ale to ich broszka – za 3 sezony znów znajdą się w tym samym miejscu :)

      • Wiktor Marczyk pisze:

        Ciekawe, jakie efekty przyniesie powtórzony błąd. Czy tym razem era Pereza będzie krótsza niż ostatnio, czy może jednak galaktyczna taktyka nie była taka zła, tylko wystarczy nanieść drobne poprawki.

        Sądzę, że skoro Perez tyle osiągnął to jest dobrym biznesmanem i potrafi dostosowywać się do zmieniającej rzeczywistości i korygować błędy w swoich poczynaniach. Ale mania wielkości zawsze bywa zgubna, niezależnie od tego, jakiego człowieka dopadnie.

  4. Bitek pisze:

    Veloso gra w Sportingu a nie w Benfice

  5. Michaelo pisze:

    A moze byc tak ze Ronaldo powie „Nie” i transferu nie bedzie?:> Tak wiem jestem glupi jesli w to wierze :D

  6. Maciekk pisze:

    Nie mogę w to uwierzyć… Czuję się gorzej niż po przegranym finale CL i gorzej niż gdy Beckham odchodził

    Gdy przypominam sobie jak Ronaldo rozkręcał nasz grę w sezonie 2006/2007 aż 23 bramek i podobna ilość asyst, gdy pomyśle sobie, jak Ronaldo wymiatał w sezonie 2007/2008 gdy strzelił 42 bramki, gdy przypominam sobie jak Ronaldo razem z Manchesterem próbował dokonać niemożliwego w sezonie 2008/2009 i to, że Manchester teraz oddaje najlepszego piłkarza o tak, nie wyobrażam sobie innego zawodnika biegającego z siódemką, chyba nie Valencia, który jest najlepszy w średniaku Premiership podług słabych kolegów

    Wkurza mnie jedynie to, że zarząd spier….ł kolejną sprawę, Tevez teraz Ronaldo, przewiduję że następny sezon będzie cienki.
    Z tak szerokiej kadry, szczególnie w pomocy nie mamy z kim wyjść na podbój Europy: Owen Hargreaves – leczy kontuzje, Carrick – jest Ok, tak samo Fletcher, Park – pokazał wszystko w meczu z Barceloną, nadaje się tylko na średniaki powtarzam średniaki z Premiership, Nani – może z niego coś będzie, może nie, Anderson – to jescze ni to, Giggs, Scholes – lata już swoje mają

    Nie jestem zły na Ronaldo, ponieważ on by został w Manchesterze, jeśli zarząd by się nie zgodził na transfer, ale tego zjeha***o Gilla nienawidzę najpierw Tevez,teraz Ronaldo , już nie wspomnę, że sprzedał Sahę i zastąpił go Berbatovem, który moim zdaniem nie pasuje do United,

    • fidain pisze:

      A dla mnie to genialne posunięcie zarządu. Za taką kasę można solidnie wzmocnić zespół. Czy Ty uważasz, ze my nie zrobimy teraz żadnych transferów? No bez przesady. To był ostatni gwizdek na sprzedaż Rona. Z każdym następnym sezonem cena by malała. Nie ma się co załamywać – wyjdziemy z tego silniejsi. I imho to nie zarząd a Fergie chciał go sprzedać. Zresztą zobaczymy na dniach jak to skomentuje.

      • Silvan pisze:

        Fakt można klub wzmocnić, ale jedynie Ribery jest sensowną alternatywą dla Ronaldo. I mam nadzieję że Ribery do nas trafi bo jak nie to będę miał lekkiego dołka przed sezonem.

      • Wiktor Marczyk pisze:

        Silvan, z tą jedyną sensowną alternatywą bym nie szarżował. Po odejściu Beckhama też było trudno z alternatywami. I znalazła się Kryśka. Potrzebował trochę czasu na aklimatyzację, ale też bez przesady – obecny skład jest bardzo silny i nawet bez niego sobie poradzi. Przy odejściu RvN też była panika, a wyszło nam to na zdrowie w sumie.

        Popieram Fidaina. Dobry moment na sprzedaż. Perez zaczął szaleć i nikt po nim już tak nie będzie robił. Za rok, jeśli dalej będzie prezesem, też już nie będzie tak spektakularnie kupował. Więc jeśli sprzedać chłopaka to albo teraz, albo nigdy.

    • Iv pisze:

      Maciekk- tak, C. Ronaldo musiałby zostać, jakby Zarząd się nie zgodził na jego transfer. Grałby Nas pod przymusem wypełnienia podpisanego kontraktu, czyli jeszcze trzy sezony, a potem pewnie odszedłby za darmo tam, gdzie by chciał.
      Może Tobie to nie robi różnicy, ale ja jestem zbyt dumnym kibicem United i nie ścierpiałabym, aby C. Ronaldo grałby dla mnie jako „niewolnik”.

      C. Ronaldo chce odejść i podobno nawet niedawna rozmowa z Fergusonem nie zmieniła decyzji Ronaldo.

      Zarząd United więc postąpił tak jak w tej sytuacji powinien postąpić, bo z niewolnika nie ma pracownika.

  7. Jasix pisze:

    Wiktor nie ma się co łudzić, że SAF teraz wyjdzie, rąbnie w stół, a Cristiano potulnie uderzy się w pierś i krzyknie „mea culpa”. To się po prostu nie zdarzy. Zresztą po oficjalnym komunikacie klubu nie ma już czego w Manchesterze szukać. Ponadto klub sam zaznaczył, że do rozwiązania całej sprawy nie będzie jej komentował.

    • Wiktor Marczyk pisze:

      SAF już nie takie rzeczy pokazywał. Poza tym – to tylko spekulacje. Cały tekst to zbiór wątpliwości i przypuszczań, okraszony odrobiną opinii na temat kilku spraw. Tym niemniej dużo bardziej prawdopodobne jest, że Kryśka odejdzie niż, że zostanie.

      • fidain pisze:

        Zarząd nie sprzedał by nikogo a już w szczególności Ronaldo bez zgody SAFa. Moim zdaniem to byłą przede wszystkim decyzja Sir Alexa aby go sprzedać. Decyzja genialna w swojej prostocie. Ronaldo rozegrał u nas swój najgenialniejszy sezon – drugiego tak dobrego nie będzie miał. Jeśli chciał odejść to trzeba go było sprzedać póki można było za niego wyciągnąć naprawdę ładną kasę. Teraz będzie parę transferów, które Fergie już na pewno ma dopięte i będziemy silniejsi niż byliśmy.

    • Iv pisze:

      Zgadzam się z Tobą, tym bardziej, że w angielskich mediach pojawiły się informacje, iż Ferguson odwiedził już przebywającego na wakacjach C. Ronaldo i rozmawiał z nim, namawiając do pozostania w United, jednak nie wpłynęło to na zmianę decyzji Portugalczyka o przejściu do Realu.

      Dla mnie to „odejście” było oczywiste już od kilku sezonów. Nigdy się nie łudziłam nadzieją, że C. Ronaldo mówiąc, że MU to jego drugi dom, mówi szczerze.
      Zła byłam jedynie o to, w jaki sposób w poprzednich okienkach transferowych C. Ronaldo starał się odejść. Jego zachowanie świadczyło tylko o jego niedojrzałości psychicznej i typowym charakterze latynosa (macho i piękniś wobec kobiet, mięczak i tchórz w obliczu potrzeby rozwiązania poważnych problemów:)
      C. Ronaldo to jeszcze, w sensie psychologicznym, dziecko i kto wie, czy on już kiedykolwiek dojrzeje.

      No, ale nareszcie długa opera mydlana pod tytułem „Czy C. Ronaldo odejdzie do Realu?” powoli się kończy i mnie to akurat cieszy:)

      Zdaję sobie jednak doskonale sprawę, że pomimo niezbyt sympatycznego charakteru C. Ronaldo, jego umiejętności piłkarskich nie da się przecenić, tak samo jak jego wpływu na grę MU. Ale przeżyłam już jako kibic United odejście takich ikon i wydawałoby się filarów, bez których United nie mogło się obyć jak Cantona czy Beckham, więc odejście C. Ronaldo nie wywołuje u mnie jakiś większych negatywnych emocji.

      Przez jakiś czas może być trudniej, ale historia tego klubu pokazuje, że żaden piłkarz nie był, nie jest i nie będzie większy od MU.

      Pomimo, iż nie cenię C. Ronaldo jako człowieka, to doceniam to co jako piłkarz zrobił dla MU i dlatego życzę mu wszystkiego najlepszego w rozwoju swojej dalszej kariery. Tymczasem czekam na 80 mln funtów i liczę, że te pieniądze nie pójdą na załatanie długu G*******, tylko zostaną rozsądnie wydane na mądre transfery, których nam teraz bardzo potrzeba.

      To będzie gorące transferowe lato, ale przynajmniej odpadnie „wieczny” i męczący problem z C. Ronaldo:)

  8. Miszczu pisze:

    „Nie jestem zły na Ronaldo, ponieważ on by został w Manchesterze, jeśli zarząd by się nie zgodził na transfe”

    Dude, Ronaldo sam poprosił o ten transfer, więc nie chrzań. Teraz udać jak na doni ile znaczyły jego zapewnieia o szczęśliwości, ojcowskiej miłości Fergiego, etc.

  9. Luki pisze:

    Szok. Wiem, że z Ronaldo to nigdy nie wiadomo co i jak (nawet jak twierdzi, że zostanie na OT), ale przecież Real jest obecnie cienki jak dawno nie był, z Barcą to oni się równać nie mogą. Po batach, jakie Królewscy zebrali od Liverpoolu myślałem, że Cristiano się dwa razy zastanowi zanim ubierze biały trykocik. A jednak nie. Pewno na jego decyzję miał też wpływ transfer Kaki, bądź co bądź jednego z najlepszych zawodników na świecie, a także zdobywcy Złotej Piłki.

    Jestem ciekaw co Fergie ma w zanadrzu, bo mnie żaden Valencia nie satysfakcjonuje, gdzie mu do poziomu mistrza Anglii? I jeszcze za taką cenę? (choć akurat pieniędzy to my będziemy mieli w bród;P)

    Potrzeba nam teraz dwóch skrzydłowych światowej klasy. Na rynku dostępny jest jeden – Ribery, a pewno Bayern od nas tyle wyciągnie, wiedząc że mamy kasę, że nam na tego Valencię nawet nie wystarczy :-( Nie mogę się doczekać, co wykombinuje sir Alex, bo na razie to nasza kadra wygląda średnio. Na bokach to mamy Naniego, Parka, Tosicia, Giggsa. Żenująco to wygląda:|

    • Silvan pisze:

      Właśnie tego się boję że zostaniemy z takim Valencią… bo jeśli to wszystko było ukartowane to po co ta szopka z zawodnikiem Wigan ?. Mam nadzieję że Ribery jest do wyjęcia i uda się nam go pozyskać.

  10. Wayne pisze:

    I Bardzo dobrze! ManUtd to drużyna dla prawdziwych mężczyzn a nie dla…. takich jak Ronaldo…

  11. Szymcio pisze:

    Jestem smutny i przerażony, póki co. Odchodzi od nas jeden z najlepszych (o ile nie najlepszy) zawodnik jakiego miałem okazję oglądać w koszulce Manchesteru United. Też nie lubiłem tego jego machania rączkami, płakania i miny zbitego psa, ale zawsze liczyłem się z jego umiejętnościami, które ma naprawdę przeogromne. Bardzo mi przykro, że pomimo zapewnień iż zostanie, odchodzi do Realu. Wierzyłem do końca, że zostanie, że będzie reprezentował mój ukochany klub, że w nowy sezon wkroczę patrząc jak wychodzi na boisko przy burzy oklasków ze strony fanów. Naprawdę, nie wiem, o co w tym wszystkim chodzi. Wybaczyliśmy mu rok temu, po tej całej sadze, a on po raz drugi odwrócił się od klubu, splunął na jego herb i w te pędy pomknął do Madrytu. Na nic zdały się śpiewy kibiców, ich zaufanie. Szkoda, okropnie mi szkoda, że on odchodzi.

    Ciekaw jestem kto go zastąpi, a raczej – kogo Ferguson kupi w jego miejsce. Skrzydła, jak zauważył Luki mamy żenująco słabe. Giggs to już nie ta klasa, Nani jeszcze nie, Park ma inne zalety niż ciąg na bramkę, taki jaki prezentuje Cristiano. Ewentualny transfer Valencii to na pewno nie to, co nas usatysfakcjonuje. Może i są to marzenia z krainy Niby-Niby, ale ja chcę, by sir Alex kupił Younga, Ribery’ego i Benzemę. Z taką paczką nie odczulibyśmy aż tak strasznie odejścia Ronaldo. Wiem, to tylko jałowe spekulacje, w dodatku jeno moje, ale tych trzech zawodników naprawdę jest w zasięgu MU. Wszyscy trzej by się przydali, bezsprzecznie. Zobaczymy, co Fergie wykombinuje. Mam nadzieję, że coś porządnego, bo bez godnego następcy CR w przyszłym sezonie nasza gra może wyglądać zdecydowanie gorzej, niż się do tego przyzwyczailiśmy.

    Żegnaj, Cristiano :( Czekamy w 1/8 Ligi Mistrzów :)

    • Luki pisze:

      Ja jestem za opcją Ribery+Young a po co Benzema wszystkim to nie rozumiem. Jak Berba będzie musiał siedzieć na ławie, to podejrzewam ze skończy się jak z Tevezem i będzie chciał uciekać. A jak Francuz usiądzie na ławce to już w ogóle sajgon może być.

  12. ElDevilo pisze:

    A ja właśnie przeczytałem nagłówki że MU zaakceptował ofertę za Ronaldo i… wzruszyłem ramionami. Na to byłem już dawno przygotowany. Nie jestem tutaj dla CR, jestem dla MUFC :) Więc nawet jeśli teraz, nadejdą lata posuchy i nic nie będziemy wygrywać – mówi się trudno ;] W co nie wierzę, gdyż Szkot na pewno mądrze wzmocni skład ;) Więc moim zdaniem nie ma się czego obawiać.

    A. I przynajmniej skończy się utożsamianie Manchesteru United z Ronaldo. To było denerwujące, gdyż ten człowiek w ogóle nie ma klasy. :)

    • Luki pisze:

      Myślę, że każdy fan piłki nożnej, niekoniecznie kibic United, nie przeszedł obok tej informacji ze wzruszeniem ramion. Przecież to najdroższy transfer świata, coś co nie zdarza się codziennie (czy co rok)…

      • Iv pisze:

        Może nie ze wzruszeniem ramion, ale dla dużej części kibiców MU, to, ze w końcu C. Ronaldo przejdzie do Realu było oczywistością i tylko pozostawało pytanie :”Kiedy i w jaki sposób ?”

        Dlatego i ja jakoś tego specjalnie nie przeżyłam, owszem straciliśmy świetnego piłkarza, ale uzyskaliśmy spokój po sadze „O przechodzeniu C. Ronaldo do Realu”. Stracimy część fanów i fanek C. Ronaldo, z czego też się bardzo cieszę, bo zostaną Ci, którzy przedkładają swój kochany klub, nad uczucie do pojedynczego piłkarza, a to jest dla mnie głównym wyznacznikiem tego, że się jest kibicem Manchesteru United.

        Teraz, zamiast płakać i pierdz****ć (co się niektórym kibicom zdarza) o pewnym już upadku MU, trzeba po prostu spokojnie przebudować drużynę, bo ta obecna była budowana pod C. Ronaldo.

  13. Szymcio pisze:

    Luki -> Benzema przydałby się, gdyby Tevez odszedł. Wątpię bowiem, że Ferguson zostawiłby w klubie tylko dwóch napastników z prawdziwego zdarzenia i wuchtę młodziaków.

    • Luki pisze:

      Ale kto usiądzie na ławce wówczas? Benzema? Przecież nie pójdzie na to… Ja z Benzyną bym się wstrzymał, tym bardziej, że Lyon zażyczy sobie za Karima taka kwotę, że Gill z krzesła spadnie. I wątpię, aby wystarczyło na Benzemę, Ribery’ego i – niech będzie – Valencię.

  14. ibet pisze:

    To, że Ronaldo odchodzi, jeszcze da się przeżyć, ale bez sprowadzenia zawodnika, który od razu będzie w stanie go zastąpić (Ribery), ciężko będzie zdobyć jakieś trofeum. Wierzę, że tak się nie stanie i jakiś zawodnik z uznanym nazwiskiem do nas trafi.

    Real w tym roku idzie na maksa w komerchę. Wątpię żeby złożyli z tego poukładaną i zrównoważoną drużynę zdolną do zwycięstwa w LM. Za duża jest tam chęć zysku. Idą na łatwiznę, bo trudniej dla nich włożyć sporą kasę w naprawdę przydatnych zawodników i liczyć na niepewne zwycięstwo w LM. Jednak model angielski finansowania klubów – bogaty multimiliarder lepiej się sprawdza w walce o trofea, niż klub finansowany przez kibiców. Nie ma takiej presji sprzedawania gadżetów a poziom budżetu podobny.

  15. vtg87 pisze:

    A niech idzie… Ostatnia okazja, żeby wziąć za niego jakieś dobre pieniądze.
    Dzięki za wszystko, co zrobił dla klubu i powodzenia w Realu!

  16. berba fan pisze:

    Popieram,popieram :) Z całym szacunkiem do tego co zrobił dla klubu…. ale trochę mi się już znudziło oglądanie United z Ronaldo w roli głownej (mam świadomość,że się narażam takimi słowami)

    • Luki pisze:

      No i proszę, 65 milionów funtów za Ribery’ego? To nawet na Valencię nam nie wystarczy. A co dopiero zestaw Ribery-Benzema-Valencia.

  17. Silvan pisze:

    Szokiem jest dla mnie raczej to jak Ronaldo kłamał w żywe oczy mówiąc o przywiązaniu do klubu i trenera. On cały czas chciał tego transferu i robił tylko zasłonę dymną, żeby nie było jak rok temu. Jakiś jego krewny mówił niedawno że ta cisza w sprawie Realu pomorze mu po sezonie przejść do tego klubu i stało się. Teraz na początku okienka transferowego jest dużo czasu i wachlarz możliwości aby uzupełnić skład. Moim zdaniem TYLKO Ribery jest na tyle dobry, aby zagrać na prawym skrzydle, a przydałoby się jeszcze kupić napastnika. Gorzej będzie jeśli te 80 baniek nie trafi do rąk Sir Alexa, a w zamian dostanie jakieś grosze z tej sumy bo sami przyznajcie że zainteresowanie Valencią który jest prawoskrzydłowym za około 17 – 20 mil jest bardzo znaczące…

  18. Queiroz pisze:

    Wszyscy jesteśmy zgodni. Piłkarz genialny, umiejętności wielkie. Zachowanie, gwiazdorstwo to jego minusy, ale i tak nabrał trochę pokory. Niemniej jednak każdy doznał szoku i zastanawia się co będzie.

    Chciałbym być takim optymistą jak fidain. Mamy kupę kasy, kupimy tego i tego i tego. Wszystko zależy też od tego czy zostanie Tevez… Ja się jednak boję, że w następnym sezonie nasza kadra będzie słabsza… Nie wierzę w Ribery’ego, Valencia to za mało… Może Robben za 38 mln?

    Co mnie jeszcze boli, ceny. Real winduję je do góry, siła rzeczy inne kluby nie pozostają w tyle. To niewyobrażalne, żeby tyle płacić za człowieka, a to wszystko zdaję się rozkręcać coraz mocniej… Kiedyś 30mln płaciło się za wybitnych zawodników, teraz za taką cenę można myśleć o Dzeko. Nię tedy droga!

    • Luki pisze:

      Robben za 38 milionów to jest chyba przegięcie, nie wiem kto im tyle da.

      Fakt, że ceny, jakie teraz padają wgniatają w fotel. A co gorsza, Real nie przeprowadza jednego głośnego transferu, jak kiedyś, a kilka (zanosi się, że to nie koniec „wzmocnień” Królewskich). No i kiedyś wielki transfer to – jak słusznie zauważyłeś – było 30 mln, a nie 60 mln i więcej… Teraz to Atletico za Aguero życzy sobie ponad 50 milionów funtów. Jeżeli Chelsea ten transfer dopnie, to za Ribery’ego Bayern będzie chciał – co zrozumiałe – jeszcze więcej. I pieniądze za Ronaldo znikną zanim się obejrzymy.

      • Queiroz pisze:

        Real chce za Arjena tyle ile zapłacił, ale w obliczu naszej zgody na Ronaldo, można negocjować. Dziwne, że Real praktycznie chce oddać każdego z trójki VdV-Robben-Sneijder. Potrzebny nam skrzydłowy, środkowy i napadzior jak nie zostanie Tevez, a talent tej trójcy na EURO widzieli wszyscy…

    • Luki pisze:

      Hmm, z tej trójki imo nadaje się tylko Sneijder. Robben owszem, jest świetnym zawodnikiem, ale zbyt łamliwym… Chociaż Hargo miały z kim porozmawiać leżąc w szpitalu;) Do do van der Vaarta nie jestem przekonany. Za to jestem przekonany do jego żony. Pewno teraz VdV się niepokoi o swoją druga połówkę, bo do Madrytu przybywa Ronaldo:P

      • Queiroz pisze:

        Łamliwy, fakt. Jednak sezon w rep i klubie świetny. Sneijder ma bardzo utalentowaną żonę, widziałem wcześniej już;] nie byłby też taki drogi, a ŚPO nam brakuje

        P.S. Wolałbym United takim jakim był, ale w obliczu odejścia CR i Teveza, absencji Hargo, potrzebujemy wzmocnień…

  19. radzio pisze:

    Ej, ale w sumie to Ronaldo jeszcze w Realu nie jest to raz. A dwa… wiadomo tyle, że Manchester United pozwolił na rozmowy więc w sumie to jeszcze może gó^&* być xD wtedy byłby zonk transferowy stulecia :D

  20. flaa pisze:

    Pierwsze odczucie…. WRESZCIE!!!
    Ale po przemyśleniu, to co nam ten transfer daje oprócz kasy?
    - rozwinięcie talentu Naniego na skrzydle
    - możliwość wyłożenia kasy na nowego młodego pomocnika
    Sam nie wiem. Ale co tu gdybac – pożyjemy zobaczymy

  21. rads pisze:

    boje sie tylko jednego scenariusza… ronaldo odejdzie, SAF nie da rady w 2 miesiace wystarczajaco dobrze wzmocnic druzyne i odpowiednio ja poukladac, sezon 2009/2010 skonczymy na 3-4 miejscu w PL, w LM odpadniemy w 1/8 i niestety znajac Glazera i Gilla może to być ostatni rok menedzerskiej kariery SAFa.. Wtedy bedziemy potrzebowac 5 czy 10 lat zeby odbudowac swoja potege. ale wierze, ze tak nie bedzie i bedziemy jeszcze mocniejsi! UNITED WE STAND !

  22. Oliwia pisze:

    No i dobrze, już miałam go sredecznie dosyć. Roo wróci na środek ataku, tak jak lubi, a nie na skrzydło, gdzie musiał ustępować Ronaldo… Pojdzie do Realu i zobaczy, że nie jest tam jedyną gwiazdą i zatęskni za MU. Ale wtedy będzie już za późno. MU za taką kasę może kupić kilku dobrych piłkarzy. Nie ma co płakać za nim, teraz zobaczymy prawdziwy Manchester, a nie jakieś gwiazdorzenie. Mecze będą ładniejsze bo nikt się nie będzie przewracał co 5 minut. Damy sobie radę bez niego:) Teraz jest tylko problem z Tevezem… Jako piłkarz Ronaldo jest super, ale jako człowiek… kłamca i materialista. Ale mimo wszystko dzięki Cristiano!

  23. Man maniak pisze:

    Ronaldo już jest w Realu gdyż wszytsko co najważniejsze zostało ustalone, oferta została przyjęta i potwierdzona. Transfer nie został jeszcze sfinalizowany ponieważ Ronaldo musi uzgodnić indywidualne warunki, ale sam transfer jest już na 100% pewny i nie ma sensu się łudzić, że coś się może zmienić.

  24. Maniak pisze:

    A ja jestem bardzo spokojny w obliczu tego wszystkiego. O możliwości utraty Ronaldo wiedzieliśmy nie od wczoraj. Wydaje mi się, że jeśli już mieliśmy go sprzedać, to właśnie w ten sposób – zyskujemy ogromne pieniądze, spokój od ciągłych pogłosek mącących nastrój kibiców.

    Poziom sportowy? Pewnie trochę go stracimy, zwłaszcza jeśli odejdzie także Tevez. Ale cóż – bywa. Mieliśmy znakomite 3 sezony, a zwycięska passa nie może trwać wiecznie. Teraz zarząd i Ferguson sami stwarzają sobie okoliczności po temu, by trochę przerzedzić skład, zrobić miejsce dla nowych ludzi (mam nadzieję, że z Carrington, a nie z zakupów). Po tak udanych latach jestem w stanie spokojnie przeżyć dwa czy trzy sezony bez wielkich sukcesów. Zwłaszcza, jeśli dzięki temu Ferguson po raz kolejny przeprowadzi drużynę przez okres transformacji i zbuduje kolejną ekipę na wygraną w LM, opartą – oby – w jakiejś mierze na wychowankach.

    Dziś chyba trzeba powtarzać do znudzenia tę prostą prawdę: United istnieli przed Ronaldo, będą istnieć i po nim. Byli wielcy przed nim, mogą być wielcy bez niego. Panta rei, moi drodzy. Płyńmy z rzeczywistością. Ja osobiście zaczynam wietrzyć szansę na okres poniekąd fascynujący – czas, gdy krystalizować się będzie nowy kształt drużyny, gdy Ferguson będzie wybierał ścieżkę na kolejne lata.

  25. A.D. pisze:

    Nie chcę błyszczeć teraz elokwencją, nie chcę się rozpisywać na pół strony. Chcę tylko powiedzieć to co pomyślałem gdy po raz pierwszy przeczytałem ten news na oficjalnej…

    RONALDO, WYPIERDA*AJ!

  26. mx19 pisze:

    dajcie spokoj z tym robbenem.
    facet, ktoremu wydaje sie, ze jest wiekszy od kazdego klubu, w ktorym gra nie nadaje sie do united.
    poza tym juz raz odmowil fergusonowi, wybral kase w chelsea wiec nie ma nawet co rozwazac nad nim.

    podobnie jak miliony innych fanow, uwazam, ze jedynym graczem, ktory moglby zastapic ronaldo z marszu, jest ribery.

    tyle ze on pochlonie z 45Ł baniek jak nic (szczegolnie przy takich wysokosciach transferow kaki i ronaldo).
    zostaje jeszcze kasa zeby zalatac dlug, wykupic teveza albo sprowadzic 1-2 skrzydlowych, ktorzy mogliby cos wniesc do zespolu.

    • Luki pisze:

      Myślę, że Ribery pochłonie jednak znacznie więcej funduszy:
      1) Bayern potrafi twardo negocjować i nie odda nam łatwo swojej największej gwiazdy.
      2) Bayern wie, że mamy górę złota, więc tym bardziej tanio Francka nie sprzedadzą.
      3) O Ribery’ego stara się oprócz nas także Barca, zainteresowanie wykazuje Chelsea, a więc mamy z kim się licytować niestety
      4) Jak Chelsea chce kupować Aguero za 45 mln Ł to ile wart będzie Ribery?:|
      5) Nie wiadomo co na rynku transferowym wywinie jeszcze Real, po Perezie można się wszystkiego spodziewać, jak nam dzisiaj udowodnił:P

    • Queiroz pisze:

      Przy fochach Ronaldo, żaden piłkarz nie będzie już SAF-owi straszny… Padło to tylko w kategorii propozycji, napewno ciekawszej niż Valencia, Lennon… W Ribery’ego nie wierze, Chelsea daje kupe kasy, nie damy więcej… A te Silvy, Maty nie są na Anglie… Chyba, że ktoś myśli o cichym transferze Łobodzińskiego ;)

  27. ElDevilo pisze:

    Luki – może źle to ująłem. Transfer owszem, robi wrażenie. Chodziło mi raczej o to, że CR odchodzi. Zero jakiś emocji. Tak jakbym był na to wewnętrznie przygotowany ;)

    Co do transferów.
    Robben? Nie sądzę. Chyba wszystko o nim zostało już napisane.
    Valencia? Okey. Ale to jako uzupełnienie.
    Czyli tak naprawdę zostaje Ribery (tylko czy on chce do nas przejść?). Albo jakiś Anglik. Zawsze byłem fanem Lennona, z tym że nie wiem jak się teraz prezentuje. Ogólnie będziemy mieli mały problem ze skrzydłami. Już bez transferu Ronaldo trzeba było je wzmocnić (moim zdaniem oczywiście). To co dopiero teraz… Ale będzie dobrze :) Nie ma czym się martwić ;]

    • Luki pisze:

      Byłeś wewnętrznie przygotowany i pewno nie przepadałeś za nim, jak większość;) Dla mnie był to szok, ale pamiętam, że Becksa bardziej przeżywałem. Ronaldo jest takim typem człowieka, za którym się nie tęskni (podkreślam, że typem człowieka, bo za jego umiejętnościami piłkarskimi pewno jeszcze zatęsknimy).

      Ja do Lennona nigdy nie byłem przekonany. Choć ostatnio ładnie Evrą kręcił. Zawsze pozostaje opcja, że Fergie wypatrzy(ł) jakiegoś młodziana, który niebawem wypełni lukę po Ronaldo i to z nawiązką:).

  28. Queiroz pisze:

    „Kaka i Ronaldo już są w Realu, a Florentino Perez obiecał jeszcze David Ville. Jak podaje dziennik Marca napastnik Valencii w najbliższych dniach podpisze kontrakt z „Królewskimi”. Kluby doszły juz do porozumienia i 28. letni zawodnik ma kosztować Real 35. milionów euro i w ramach rozliczenia na Estadio Mestalla ma trafić jeszcze Alvaro Negredo. Galaktyczny Real już jest a Manuel Pellegrini zapewnie będzie miał twardy orzech do zgryzienia jak pogodzić tych zawodników na boisku! Ale każdy trener chciałby mieć taki kłopot…”

    Przy tym czego juz dokonał, nawet to, iż pisze to „Marca” wierzę w te doniesienia…

  29. Benia pisze:

    Przykro mi. Nie wierzyłam, że dojdzie do tego transferu już w tym sezonie… Był on do przewidzenia, ale za rok, może dwa… teraz to jak grom z jasnego nieba…może dlatego jest mi przykro…

    Realu i Liverpoolu nie wybaczę żadnemu piłkarzowi… tak więc… bye bye bye Ronaldo!!!

    Szkoda tylko, że już nie będzie czarował kibiców na OT… Czuję się tak jakby umarł mi ktoś bliski. Szok po prostu.

  30. Maciekk pisze:

    Czytałem, że wpływ na odejście Ronaldo miał Ferguson, czyli chyba ostatnio czytany przez mnie wpis na Redlogu o wyjątku od reguły (Ronaldo) i tym razem nie miał miejsca, miarka się przebrała, a gwoździem do trumny była krytyka taktyki po finale CL, tak samo jest z Tevezem mamy 1% szansy, że Tevez do nas dołączy, ponieważ teraz jest on piłkarzem bez klubu.

  31. mmmmmlody pisze:

    A ja dzisiaj rano napisałem, że Ronaldo odejdzie w tym roku z United, a za pozyskane pieniądze zatrzymamy Teveza, pozyskamy Valencie. Następnie poszedłem pograć w piłkę i gdy wróciłem… świat już wiedział.
    No to i ja się dowiedziałem i chyba dobrze się stanie. Dobrze dla Realu (to z pewnością dla nich wzmocnienie), dobrze dla Ronaldo (spełnia się jego marzenie) i przede wszystkim dobrze dla United. Ronaldo nie podpisałby już kolejnego kontraktu, z roku na rok moglibyśmy go sprzedać za coraz mniej. Ok, gdyby został przyszły sezon pewnie i tak miałby stosunkowo udany. Ma zbyt wielkie umiejętności (i dojrzewa), żeby nagle stracić umiejętności grania w piłkę na najwyższym poziomie. Jednak narastałoby napięcie miedzy nim a zarządem Manchesteru, może nawet popsułyby się jego relacje z SAFem. Widzieliśmy do czego to doprowadziło w przypadku Berbatova, w jaki sposób on pożegnał się z Tottenhamem, jak czują się z tego powodu kibice. Zaznaczę, że nie wyobrażam sobie (chociaż mogłoby do czegoś takiego dojść), żeby Ferguson mówił, że nie wystawi Portugalczyka w najbliższym meczu, bo „nie jest on mentalnie zdolny do gry” (przypadek Berby).
    Ja teraz czuję spokój. Nie będzie 3 miesięcy spekulacji. Będą wzmocnienia dla czerwonych diabłów. Wzmocnienia, które już są w trakcie realizacji. Rozumiem, że Valencia nie zastąpi odejścia Cristiano, ale powinien pomóc tej ranie szybciej się zagoić. I zgodnie z tym co napisałem dzisiaj rano, nie wierze, że Tevez odejdzie. Nie w przypadku odejścia Ronaldo. A ten odejdzie, od dawna tego chciał, teraz zarząd pisze, że zezwala na transfer na jego prośbę. Nie oszukujmy się, Ronaldo odejdzie. Za pieniądze z tego transferu wykupimy Teveza. Apacz chce zostać, i mu to umożliwimy. I nikt nie powie, że w dniach kryzysu wydanie na Argentyńczyka 32 mln funtów (trzymam się najbardziej pesymistycznej wersji z jaką się spotkałem) to dużo. Nie w obliczu 68mln € za Kakę, £80mln za Ronaldo, £52mln za Aguero i kto wie ilu jeszcze za Riberego i kogo tam jeszcze. Tevez jest światowej klasy napastnikiem, a my go kupimy za jedyne 30 baniek. Ja tam jestem zadowolony.
    Inna sprawa, że zakładając, że w przyszłym sezonie dysponujemy takim składem jak w tym, z Ronaldo zamienionym na Valencie, nie jest zachwycające. Przydałoby się chyba jeszcze jakieś wzmocnienie. Nie mam jednak w tej chwili pojęcia jakie, ale w tej materii mam ufność w Fergusona.
    Co do Ribery’ego to sam chciałbym go zobaczyć w naszym trykocie, jednak wydaje mi się to mało prawdopodobne. Pomijam już to, że Ferguson nie wyda teraz (i nigdy) 65 mln funtów na jednego gracza. Francuz powiedział ostatnio, że nie chce grać w Anglii, czyli o ile zmieni klub w tym roku to przejdzie do Realu, albo Barcelony. Raczej Realu, ale boję się, że Barca widząc co robią królewscy nie wytrzyma presji i jeszcze bardziej (w stosunku do tego sezonu) się wzmocni. Jeżeli wymienią Eto’o na Ibrahimovica to już będzie to wzmocnieniem (na pewno w kontekście dłuższego okresu czasu), a jakby sprowadzili jeszcze Franka to mogliby być naprawdę silni w za rok (tak jakby w tym nie byli). Jednak Real prędzej po niego sięgnie, szczególnie, że dumie Katalonii trochę on jednak nie pasuje do koncepcji.

    Wracając jeszcze do Ronaldo – piłkarze są ludźmi. Piłkarze dla niektórych kibiców (sam zaliczam się do tego grona) są bogami, ale są też ludźmi. Radzę, żebyście nie oczekiwali od każdego z nich lojalności na całe życie, bezgranicznego przywiązania do klubu. Oni też kłamią, zdradzają i robią różne świństwa, jak zwykli zjadacze chleba. Dlatego ci, którzy zostają w jedynym zespole przez lata są tak uwielbiani.
    Ronaldo przez kilka ostatnich lat uznawałem za jednego z najlepszych piłkarzy na świecie, nigdy za jednego z moich ulubionych. Nie lubiłem jego nurkowania, machania rękoma, kręcenia w sprawie transferu do Realu. Jednak wydaje mi się, że należy go przywitać oklaskami jak wróci na Old Trafford. Nie jest zdrajcą! Nie przeszedł do Liverpoolu, Leeds, czy innego wielkiego wroga United. To, że ktoś nie lubi Realu, nie czyni Ronaldo zdrajcą. W dodatku jestem prawie przekonany, że Cristiano United zawsze będzie miło wspominał i łączy go z naszą drużyną jakaś większa więź, której nie da się banalnie opisać jednym słowem. Jednak kocha inny klub. Od dziecka kochał, Real uwielbia cała jego rodzina. Okażcie trochę zrozumienia i nie bądźcie egoistyczni – może przecież chcieć czegoś innego niż my. Kłamał? Łatwo Wam powiedzieć, że Wy w takiej sytuacji jasno powiedzielibyście, że chcecie odejść do innego zespołu. Tylko, że on to powiedział rok temu – nie pomogło to nikomu. Może mógł zachować się inaczej, lepiej. Moim zdaniem się starał. Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane, ale zawsze jest to jakieś pocieszenie.
    Ja w tym miejscu chciałbym mu podziękować, za te wszystkie lata spędzone na OT, i życzyć dalszych sukcesów (oczywiście nie kosztem United).

    Poza tym wydaje mi się, że to lato może na zawsze zmienić oblicze piłki nożnej. Na pewno jego skutki będziemy odczuwać przez długi, długi czas. A ze skreślaniem Realu się wstrzymajcie. Ściągną jeszcze jednego piłkarza z najwyższej półki i będą walczyć z Barceloną. Bez tych wzmocnień nie mieliby przecież szans. Pytanie za to czy zainwestują w obronę. Ciekawe tylko kogo mieliby kupić Terrego, Vidica, Puyola? Zdecydowanie ciężej będzie im zatrudnić światowej klasy obrońców, bo nie wydaje się na nich takich sum, a kluby nie pozbywają się defensorów z dnia na dzień. Jednak jeżeli Real nie wróci do lat świetności w ciągu roku, dwóch to ściągnie w swoje szeregi… Mourinho i wtedy może naprawdę namieszać.
    Poza tym Laporta może się obrazić, na Real, że ten przepłaca na rynku transferowym. Po pierwsze nie jest to zabronione, i póki nie będzie, to na obrażaniu się skończy. Poza tym absolutnie nie zgodzę się, że Real przepłaca rację przyznając tu mojemu bratu, który mówi, że: „zawodnik jest wart tylko, ile ktoś za niego zaoferuje”. Zresztą Real udowodnił, że na mega transferach zarabia, więc nie rozumiem w ogóle w czym rzecz. Że to niemoralne? Moralnością to niech się zajmie kościół, czy filozofowie, a władze piłkarskie niech stoją na straży przepisów, i tego, żeby za zagrania ręką odgwizdywać karne, za przekroczenie linii przez piłkę dopisywać gole, czy czym tam jeszcze powinni się zajmować.
    Real na Beckhama wydał £30mln funtów (szczerze nie pamiętam, podejrzewam, że zawyżam). Płacił mu niemała pensje przez te kilka sezonów. Za to na jego transferze zyskał (informacja od kolegi, której daje wiarę, póki mi ktoś nie powie, że tak nie było) 600mln€. Nawet jeżeli te liczby nie odpowiadają w 100% rzeczywistości, królewscy na mega transferach zarabiają. Pytanie tylko jak przychody z kilku takich transferów w jednym okienku się rozłożą się w czasie. Ponieważ wątpię, żeby dużo ludzi kupiło w te wakacje koszulki i Kaki, i Ronaldo, i kogo tam jeszcze.

    • Luki pisze:

      Z tymi koszulkami to fakt, że dziwna strategia, aby kupować kilka gwiazd naraz – w końcu ludzi nie stać na równoczesny zakup trykotu Kaki i Ronaldo (a pewno jeszcze Villa dojdzie). Ale Perez to ma jednak łeb, potrafił zarobić kilka lat temu, to pewno teraz też wie co robi.

      Właśnie czekam, co Real zrobi ze swoją defensywą. Jest dziurawa jak mało która, jeszcze odchodzą Heinze i Cannavaro (zawodnicy może nie najlepsi, ale na ławkę się w końcu nadawali). Dochodzi Garay. I to na tyle. A ani Vidy, ani Rio, ani Terry’ego, ani nawet Puyola Perez nie wyciągnie. Tego jestem akurat pewien:)

  32. ElDevilo pisze:

    Pewnie znowu ściągną kogoś a la Pepe. Nie sądzę by ci defensywni giganci poprzechodzili do Realu.

    • Luki pisze:

      Pepe złym zawodnikiem nie jest. Fakt, że kosztował kupę siana i raczej tyle wart nie jest na chwilę obecną, ale grajek porządny.

      Ostatnie doniesienia:
      - Chelsea oficjalnie zaprzeczyła, że złożyła ofertę za Villę. (w takim razie czyja propozycja wpłynęła do działaczy Valencii? Wiadomo, że złożył ją jakiś zagraniczny klub)
      - wg. włoskich mediów Inter w miejsce Ibry chce… Benzemę.

      Czyżby ta oferta za Villę to była od nas?;>

      • ElDevilo pisze:

        No złym zawodnikiem nie jest, ale… Przyznasz, że np. do Rio czy Vidy mu brakuje ;) I na tym być może będzie polegało sprowadzenie obrońców na Santiago – dobry grajek, za kupę kasy.

      • Luki pisze:

        Oj, brakuje, brakuje, to oczywiste. Bardzo możliwe, że Real będzie wydawał krocie na bądź co bądź przeciętnych, lub lekko ponad-przeciętnych (jak Pepe). Teraz kluby wiedząc, ile można wydoić z Królewskich nie oddadzą tanio zawodników. Więc o porządną defensywę będzie Perezowi ciężko, ale dla niego chyba nie ma rzeczy niemożliwych, jeśli idzie o transfery;)

  33. ElDevilo pisze:

    No właśnie. Ale co się będziemy przejmować Realem. Moim zdaniem osiągną jakiś sukces. Nie na arenie międzynarodowej a w Hiszpanii. Jeśli stworzą atak marzeń i się w miarę zgrają to na ich ligę powinno wystarczyć. Gorzej w LM. Tam muszą wzmocnić defensywę ;]
    Czytałem gdzieś, że Robbena oddają za £9 mln. A pamiętam że za każdym razem jak oglądałem ich mecze to był wyróżniającą się postacią. Ciekawe będzie to okienko, ciekawe;)

    • Queiroz pisze:

      Może wiedzą, że więcej nikt im nie da, ale informacja dziwna w obliczu doniesień, że nie chcą na nim stracić, więc wołaja 38 mln :)

  34. razor pisze:

    Jesli to okaze sie prawda, to po tych wszystkich deklaracjach przed finalem LM ze nie odejdzie, jedyne okreslenie jakie do niego pasuje to sprzedawczyk… Jesli odejdzie to, jak juz ktos napisal, nie ma czego szukac na Old Trafford

  35. razor pisze:

    Ronaldo przejdzie do Realu i tam zobaczy ze bez Man United jest zerem, ale wtedy bedzie za pozno.

  36. paula7 pisze:

    Mimo ze mam 13 lat i jestem dziewczyna to sledze rozgrywki cristiano ronaldo i jego druzyny- manchesteru united. przykro mi jest gdy pomysle ze ten klub stanie sie szary bez ronalda . cris w ostatnim czasie stal sie wierny menchesterowi. ten klub miedzy innymi zaslynal z tak wspanialego zawodnika jak cristiano ronaldo. wkurzona jetem bo perez zgodzil sie wylozyc tyle kasy na ronaldo<—- on jest wart tyle kasy ale nie do takiego klubu jak real madryt. mam jeszcze nadzieje ze cristiano ronaldo powie „nie” chodz wydaje sie to glupie mam jeszcze taka nadzieje.

    • A.D. pisze:

      cris w ostatnim czasie stal sie wierny menchesterowi.

      I zapewne udowodni to przechodząc do Madrytu.

      przykro mi jest gdy pomysle ze ten klub stanie sie szary bez ronalda

      Tak mogłabyś powiedzieć, gdyby Ronaldo grał w Ruchu Radzionków (przykładowo), a nie w United.. to wielki klub, z barwną, przepiękną historią, świetnymi zawodnikami.. jeden grajek niczego nie zmieni, choćby miał w jednym sezonie strzelić 70 bramek.. Ten klub istniał na długo przed nim i będzie istniał na długo po nim.

      Zresztą.. ja Cristiano nie znoszę, pomimo tego co zrobił dla tego klubu nie czuję do niego sympatii, denerwował mnie i dalej denerwuje, ale nie będę go krytykował, bo sam grając w klubie z Wysp, którego nie byłbym kibicem, gdybym dostał konkretną ofertę z Iberii – zgodziłbym się bez wahania. Po pierwsze klimat, po drugie kultura, po trzecie klimat.

    • Mam 14 lat. Czuję się gorsza od dziewcząt w moim wieku, ponieważ nie lubię Cristiano Ronaldo, który jest ślicznyl, a sam widok jego ulizanych włosków przyprawia mnie o mdłości. Czuję się gorsza, ponieważ do United przyciągnął mnie waleczny brzydal o nazwisku Rooney, a obecnie obok Wazzy ulubionymi zawodnikami United są Vidić i Tevez, a kiedyś Solskjaer. Aż wstydzę się przyznać, ale nie chcę na miejsce Ronaldo kolejnego słodkiego Portugalczyka, a nieurodziwego człowieka z bliznami, złamanym nosem i szczęką, Ribery’ego. Czuję się też gorsza, ponieważ zaczęłam kibicować United w 2005 roku, kiedy – jak pewnie większość wie – „Diabłom” wybitnie nie szło.
      Ronaldo w Realu? Powodzenia i dzięki za to co zrobił dla United. Niech idzie i oby tęsknił choć troszkę za wujkiem Fergusonem… :)

  37. fidain pisze:

    cris w ostatnim czasie stal sie wierny menchesterowi.

    Oczywiście, za parę dni będziemy mieli przykład tej wierności :D

  38. szPJeg pisze:

    „ten klub miedzy innymi zaslynal z tak wspanialego zawodnika jak cristiano ronaldo”
    Ten klub słynie przede wszystkim ze swojej bogatej historii, a nie z CR – damy sobię radę bez niego.
    „wkurzona jetem bo perez zgodzil sie wylozyc tyle kasy na ronaldo<—- on jest wart tyle kasy ale nie do takiego klubu jak real madryt.”
    Perez nie musiał się na nic zgadzac, bo sam wykładał pieniądze. Ronaldo może jest wart tyle pieniędzy (w co wątpie), ale Real to jedyny klub, który stac na taki transfer i utrzymanie Kryśki.

  39. paula7 pisze:

    wy sie wkur… bo odchodzi do realu i tak to nic nie da wiec…. gdyby tak poogladac wszystkie sytuacje z meczy i z zycia Ronaldo to mozna by bylo stwierdzic ze byl wierny … niekiedy on tez mnie wkurza ale to tak samo czlowiek jak kazy inny mozna tez tak pomyslec ze Ronaldo to mutant ktory nabija ciagle gole a w srodku nie ma nic, ale nie mozna tego od razu stwierdzic poniewaz go dokladnie nie znamy…..

  40. hadaszyszek pisze:

    Cesc, mam tsy latka (tsy i puł!) i koffam jescj ozeski!

    Nie no, ja już myślałem, że po finale dam sobie spokój na kilka tygodni/miesięcy… ale oczywiście, oczywiście! Zawsze musi się trafić znudzony wakacjami dzieciak, który mnie wkur*i! Eh, ki diabeł mnie kusił by tu zajrzeć. Dobra, ale jak już to już :

    „Menchesterowi”? A może będzie wierny „Ruelaowi” jak go za rok sprzedadzą, bo będzie w słabszej formie? Ja radzę sprawdzić termin „wierności”, bo wiernośc, to nie są SŁOWA. To są CZYNY. Klub stanie się bezbarwny, bo nie będzie żadnego przystojniaczka (o, może Torresik przyjdzie, coś ostatnio o tym w mediach pomrukują). O to chodziło :) . Wracając do tematu : to, że miesiąc w miesiąc nasz ulubieniec powtarzał, że kocha Manchester United i wszystkie plotki o jego przejściu do Realu Madryt są kłamstwem, wcale nie znaczy, że był wierny. Wierność to nie odstawianie cyrków na każdym kroku, to PRZYWIĄZANIE do barw klubowych. Ale ok, wolał Real, ja mu tego za złe nie mam. Karierę sobie na własne życzenie zniszczy. Ale w takim razie proszę (rzondam!) nie pierdo.ić o tym, że był kiedykolwiek, w jakiejkolwiek sytuacji wierny klubowi!

    Radzę sprawdzić jeszcze raz termin „wierność”, bo wierność to nie sztuczki i czarowanie panienek w pierwszym rzędzie, a LOJALNOŚĆ. Wiecie co? To W KOŃCU będzie dowód dla pseudo-dziennikarzy, że Cris i jego sztuczki to nie cały Manchester Untied. United to drużyna, a to, że akurat pod Portugalczyka była ustawiana taktyka wcale nie oznacza, że to on ciągnął mizerny zespół. Bo równie dobrze w roli ‘eksterminatora’ może pojawić się kto inny, zadanie po Ronaldo przejąć chociażby Rooney (któremu swoboda na boisku i kierowanie grą należy mu się jak nikomu innemu…). Manchester się nie zawali. A będę niesamowicie szczęśliwy, jak zdobędzie w tym składzie parę trofeów. Zamkniemy usta Szpakowskiemu (jak to było? „Ronaldo ma pociągnąć Manchester, tak jak to dziesięć lat temu robił Roy Keane. Ronaldo ma być jego następcą! [czy jakoś tak]„? Nie no, padam na kolana przed nim…), jakimś Szaranom, Kołodziejczykom, i reszcie tych debili uznających siebie za dziennikarzy sportowych. Po odejściu Beckhama Manchester nie spadł do drugiej ligi, nie przepadł, dalej był topowym klubem Europy. Były wzloty i upadki, ale zawsze trzymał poziom. Kto by nie odszedł tak było, jest i najprawdopobniej przez długi okres czasu DALEJ będzie (bo nie wierzę, by cała jedenastka tak chórem odeszła z United ;)). To, że nie będzie indywidualistów, to że nie będzie „sztuczków”, to że nie będzie samolubności w drużynie to tylko na plus. Chcesz zobaczyć kryśkę z czterema nogami wirującymi nad piłką, zapraszamy do Galaktycznych. Red Devils to klub z charakterem, gdzie każdy daje z siebie 100%, każdy pracuje na dobro klubu, każdy haruje za ośmiu, każdy stara się jak może, każdy gra agresywnie, ze sportową złością i każdy kocha to co robi. Gwiazdozbiór masz w Madrycie, tutaj liczy się zespołowość i walka. I dobrze, za to kochamy United. Oczywiście, nie chcę odbierać Cristiano tego, co zrobił dla naszego klubu, ale jaka była tego cena? Jego wybryki wręcz, egoizm… niech teraz Królewscy sobie zaprzątają nim głowę, my możemy zdjąć kapelusz, grzecznie się ukłonić i powiedzieć „dowidzenia”, gdy ten nas opluje :D . Paula, nie chcę nic mówić na wyrost, ale to, że ładnie sobie żelek na głowie ustawiał nie znaczy, że był wierny ;) .

    „Jesteś fanką Cristiano Ronaldo i jego drużyny”, to kogo? Drużyny czy Cristiano? Teraz będziesz fanką Realu? Nie pytam złośliwie, z ciekawości. Mentalności Twojej i Twych Podobnych. :)

    Ten klub miedzy innymi zaslynal z takich zawodników, jak George Best, Eric Cantona, Denis Law, Peter Schmeichel, Bobby Charlton, czy łączony z „królestwem” Stretford End Wayne Rooney. Można by wymieniać. Pssy… oczywiście, najważniejszym, najprzystojniejszym i najnajnaj zawodnikiem był CrRIISsSSeK!

    Już? Tak więc radzę jeszcze raz otworzyć Wikipedię i wpisać „wierność”. Aha, no i koniecznie przeczytać! :D

    Mam zaległości. Powiem tylko, że po finale miałem bardzo ładny ślad na ścianie i bardzo ładną blizne na prawej dłoni. No i że to był najbardziej zje…y mecz Diabłów w tym sezonie. Cóż więcej, nie? Aj, sory. Lepiej nie przypominać :/ .

    PS. Kryśku, kochamy Cię! :P

  41. paula7 pisze:

    byl wierny ale zlamal ta wiernosc prawie przechodzac do realu poza … ronaldo mi sie nie podoba tylko po prostu lubie go za jego styl gry na boisku , trzeba przyznac ze gra bardzo dobrze united zawsze bede kochala a real to do banii klub zal mi ronalda ze odchodzi do tego klubu….

  42. hadaszyszek pisze:

    Był wierny? Kiedy? Podaj mi konkretny przykład jego wierności KIEDYKOLWIEK, na caaaalutkiej przestrzeni jego klubowej kariery. Wierność można zweryfikować dopiero po pewnym okresie czasu. A owy okres czasu zależy już od osobowości danego piłkarza – czy jest on świnią, czy fajnym gościem… chyba rozumiesz?

    Kochać jego styl i jego grę oczywiście możesz, ale Ronaldo to nie całe United i jego dryblingi. To tylko i wyłącznie piłkarz, nic ponadto.

  43. paula7 pisze:

    oki dobra przyznam ci racje …. dajmy sobie juz spokoj z ta wiernoscia… zostawiam juz ta stronke internetowa ale bedzie mnie kusilo aby tu zajrzec…Xd

  44. tia pisze:

    tia to bedzie kolejna stracona gwiazda realu…
    pogra z 5 lat i papa jak było z Beckhamem? też był z Manu
    Zidane też grał w realu roberto carlos, saviola, robinho…
    pomyslcie on jest dobry na teraz…za kilka lat zejdzie na 2 skład bo bedzie słaby i nikt nie bedzie o nim wiedział…
    van nisterlooy też był z manu i prawie nikt go nie pamieta
    Rivaldo w Barcy wielka gwiazda w latach 1998-2002 potem AC Milan i do slabszych klubów spada… tak bedzie i z kryśką !
    Kto pamieta Maradonne? z młodszych fanów piłki nożnej nikt ich nie pamieta ! a dzieki nim te kluby w ktorych grali wbiły sie na wyzyny a teraz juz ich nie obchodza !:/ a szkoda :/ wielka szkoda…

  45. tia pisze:

    a i jeszcze cambiasso w realu grał i nikt nie pamieta kto to wogóle był
    Pavel Nedved też mało osób o nim wie i go pamieta, jaki i Del Piero wielki piłkarz…albo i Pele…

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające wulgaryzmy, obrażające czytelników lub właściciela bloga zostaną skasowane.
Moderacja komentarzy jest aktywna. Nie wysyłaj swojej wiadomości dwa razy.
Możesz skorzystać z następujących tagów XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote> <code> <em> <i> <strike> <strong>

Chcesz mieć swój własny avatar na Redlogu? Przeczytaj FAQ, to tylko kilka minut!

..