
Większość ludzi ma skłonność do zapamiętywania wydarzeń wspaniałych, ważnych i przede wszystkim pozytywnych. Mało kto żyje przykrymi wspomnieniami, mało kto pamięta o tragediach, mało kto wspomina o ludzkim nieszczęściu. W prawdzie tkwi to gdzieś w szarych komórkach, lecz pierwszeństwo mają prawie w każdym przypadku chwile piękne i radosne.
Nie inaczej jest w futbolu – wspominamy zwycięzców, bohaterów, strzelców ważnych bramek i tym podobne. Czy pamiętamy o przegranych, o pokrzywdzonych przez los? No właśnie. Wiedza na ich temat tkwi w naszej głowie, ale człowiek z natury pierwszeństwa udziela wydarzeniom pozytywnym. W tematyce tak wspaniałego sportu, jak piłka nożna, chciałbym w tej notce poruszyć właśnie tę drugą – brutalną i często tragiczną – stronę medalu. Po raz pierwszy w swojej “karierze” redaktora bałem się. Tak, właśnie tak. Bałem się podjąć tego tematu, co już jest najlepszym dowodem na to, że człowiek nie lubi o przykrych rzeczach pisać. Jednak warto się temu przyjrzeć bliżej, choćby dla hołdu ludziom, którzy musieli zmierzyć się z tą brutalną stroną piłki nożnej.
(więcej…)