Posty zatagowane jako ‘Aston Villa’

5 wniosków po meczu z Aston Villą

5 wniosków po meczu z Aston VilląManchester United pokonał na wyjeździe Aston Villę i wciąż traci pięć punktów do swojego lokalnego rywala, City. Gola na wagę zwycięstwa i trzech oczek zdobył Phil Jones (było to jego pierwsze trafienie w barwach klubu).
(więcej…)



Wideo z meczu Aston Villa FC – Manchester United

Wideo z meczu Aston Villa FC - Manchester UnitedOd ubiegłej soboty, kiedy to Newcastle zremisowało ze skrzywdzonym przez arbitra Manchesterem United mimo zdecydowanej dominacji tych drugich, sporo się wydarzyło. Wreszcie punkty stracił Manchester City, rozegrano ćwierćfinały Carling Cup (niestety, nie po myśli United) i rozlosowano grupy Euro 2012. Teraz przyszedł czas na powrót do ligowej rzeczywistości – Manchester United wyjechał do Birmingham, by tam zagrać z miejscową Aston Villą.
(więcej…)



Wideo z meczu Machester United – Aston Villa

Wideo z meczu Manchester United - Aston Villa
Dzisiejszego wieczoru, o godzinie 21:00, na stadionie „Old Trafford” drużyna Manchesteru United podejmie drużynę Aston Villi. Mecz odbędzie się w ramach 25 kolejki angielskiej Premier League a zapowiada się świetne widowisko. Poprzedni mecz tych drużyn, rozegrany na stadionie przyjezdnych z Birmingham, zakończył się remisem 2:2. Bramkę na wagę jednego punktu zdobył wówczas genialny defensor drużyny z Manchesteru – Nemanja Vidić. Już teraz zapraszamy was do oglądania tego meczu razem z nami na Redlogu!
(więcej…)



Wideo z meczu Aston Villa – Manchester United

Wideo z meczu Aston Villa - Manchester United
Po emocjach związanych z derbowym pojedynkiem przeciwko Manchesterowi City, Czerwone Diabły ruszają na kolejny wyjazdowy mecz. Tym razem podopiecznym Fergusona przyjdzie zmierzyć się z zawsze groźną Aston Villą. The Villans znacznie spuścili z tonu w porównaniu do zeszłorocznych rozgrywek, ale na swoim obiekcie wciąż pozostają niepokonani.
(więcej…)



England, bloody hell!


Anglia mnie zachwyca. W kraju piętrowych autobusów, lewostronnego ruchu i futbolu byłem po raz trzeci. Za każdym razem nie posiadam się z radości, gdy mam kontakt z angielską kulturą i krok po kroku poznaję zwyczaje tego wspaniałego kraju. Trzy lata temu (ale czasu minęło!) pojawił się na łamach Redloga mój tekst – Relacja z pobytu w Anglii…, do przeczytania którego serdecznie zapraszam. Wtedy byłem dwukrotnie na Old Trafford i dwukrotnie oglądałem mecz Premier League. Tym razem było trochę skromniej (piłkarski sezon ogórkowy), jednak chcę się podzielić moimi wrażeniami (piłkarskimi) również teraz. Have a nice journey!
(więcej…)



Kolekcja jesień-wiosna 2010/2011

Kolekcja jesień-wiosna 10/11
Parędziesiąt dni temu, po drodze z pracy do domu, minąłem podstarzałego mężczyznę w koszulce Interu Mediolan. Niemalże natychmiast ujrzałem również atrakcyjną dziewczynę stojącą kilkanaście kroków dalej. Jak na mój gust była nieco za wysoka, jednak było w niej coś, co błyskawicznie wzbudziło moje zainteresowanie. Z całą pewnością nie był to papieros, który, jak zaobserwowałem, żarzył się w jej dłoni, prędzej coś w jej oczach. Miałem wrażenie, że dostrzegła, iż przykuła moją uwagę i z premedytacją nie spuszczała ze mnie wzroku, jakby chciała mi oznajmić, że w tym momencie, w tej właśnie chwili, ma nade mną całkowitą kontrolę. Próbowałem odwrócić głowę, ale nie mogłem oderwać od niej spojrzenia.
(więcej…)



Przed sezonem: Aston Villa

Przed sezonem: Aston Villa

Pozycja w zeszłym sezonie: 6.

Szanse na wygranie ligi: 200-1.

Niszczącym ze względu na pogoń Manchesteru City za Jamesem Milnerem, bliźniaczą do tej mającej miejsce dwa lata wcześniej odnośnie Garretha Barry’ego; i rozczarowującym ze względu na podobny brak jakichkolwiek ruchów transferowych przed rozpoczęciem sezonu. Objęty polityką sprzedaj-by-kupić O’Neill musi wypuścić kilku swoich ludzi, ale w momencie pisania tych słów żaden z sześciu dojrzałych graczy, o przenosinach których władze klubu chętnie by rozmawiały, nie znalazł sobie jeszcze nowego potencjalnego pracodawcy.

» Przed sezonem: Birmingham City
» Przed sezonem: Arsenal

Jedna rzecz jest pewna – nikt nie może krytykować Randy’ego Lernera za rządy w klubie po tym, jak rachunki za sezon 2008-09 pokazały, że płace w klubie wzrosły o 42% sięgając 71 milionów funtów (11 milionów więcej niż w Tottenhamie i 21 milionów więcej niż w Evertonie), zatrzymując się na poziomie 85% w relacji do obrotu. Villa wykazała 46 milionów funtów straty w rozliczeniu rocznym. Machina została więc uruchomiona, ale Liga Mistrzów nie przybliżyła się ani o cal.

Nie oznacza to jednak, że poprzedni sezon był porażką. Wiele klubów byłoby zachwyconych zakończeniem ligi na szóstym miejscu, dotarciem do finału Carling Cup i półfinału FA Cup w tym samym sezonie. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że Villa kończyła sezon w pierwszej szóstce już trzeci raz z rzędu, warto zauważyć, że podobnym osiągnięciem mogą pochwalić się jeszcze tylko Manchester United, Chelsea i Arsenal. Trzeba przyznać, że to doborowe towarzystwo, nawet jeśli Villi jeszcze trochę brakuje do poziomu tego trio.

Więc cóż mogłoby przeszkodzić Villi w ukończeniu kolejnego sezonu w pierwszej szóstce? Linia obrony, która miała czwarty najlepszy wynik w lidze w zeszłym sezonie (mocno nadszarpnięty porażką 7-1 przeciwko Chelsea), pozostaje niezmieniona. O’Neill pozostał managerem, pomimo sprzecznych wiadomości pojawiających się kilka miesięcy temu, a na dodatek w klubie pojawił się dwudziestoletni Marc Albrighton, który wypadł olśniewająco w przedsezonowych spotkaniach. Villa ma talent w swoich rękach. To wszystko są dobre wieści.

Teraz czas na złe. Milner, poszedłszy w ślady Barry’ego wydaje się być niemal pewnym odejścia. Wielu kibiców Villi pomyśli zapewne, że sprzedaż pomocnika za ponad 25 milionów funtów to dobry układ i zapowiedź wzmocnień, ale jeśli Manchester City wstrzyma się z wpłatą pieniędzy do końca miesiąca, co jest możliwe, czy O
Neill znajdzie zastępstwo dla Milnera? I czy będzie mógł wydać wszystkie otrzymane pieniądze?

Oczywiście O’Neill może pozwolić sobie jeszcze na sprzedaż innych graczy ze swojej wyjściowej jedenastki, w szczególności Ashleya Younga (którym zainteresowanie okazuje Harry Redknapp ze Spurs), który przyćmiony przez Milnera w zeszłym sezonie, nie odzyskał w pełni formy sprzed dwóch lat. Young wciąż jednak pozostaje jednym z kluczowych i mających wpływ na wynik i drużynę graczy Villi. Taki sam opis tyczyć się może również Stewarta Downinga, za którego Villa zapłaciła 12 milionów, a który pokazał do tej pory zaledwie ułamek możliwości, jakie prezentował w Middlesbrough i wciąż musi udowodnić swoją przydatność w klubie.

Dwie sprawy, nad którymi Villa musi popracować to atak (mieli najmniej strzelonych bramek z drużyn z pierwszej ósemki) i występy w domu (zdobyli tam najmniej punktów z pierwszych 10 drużyn w tabeli). Zakontraktowanie skutecznego napastnika, który mógłby zapewnić drużynie 15 goli w sezonie, a którego nie było w Villi od czasów Juana Pablo Angela, na pewno by pomogło. Wydaje się jednak, że potrzeba więcej niż jednego zawodnika, żeby zmienić oblicze Villi z doskonałej drużyny kontratakującej (tylko Chelsea i United miały lepsze wyniki poza domem w zeszłym sezonie) w taką, która radzi sobie, gdy to na nich spoczywa konieczność złamania defensywy broniących się rywali.

Wydaje się, że Villa będzie musiała ciężko walczyć, żeby odeprzeć ataki Liverpoolu i Evertonu – klubów, które zakończyły rozgrywki ligowe bezpośrednio za nimi, nie wspominając już o wdarcie się do Top Four. Nauczeni doświadczeniem wiemy, że próby przewidywania sezonu w wykonaniu Villi przed końcem sierpnia są bardzo trudne, ale jeśli O’Neill nie zdoła wykorzystać jakichś atrakcyjnych ofert z rynku transferowego, wydaje się, że zespół z Birmingham czeka dużo cięższy sezon.



Wideo z meczu Aston Villa – Manchester United

Wideo z meczu Aston Villa - Manchester United
Aż 92 drużyny przystąpiły do tegorocznej rywalizacji o Carling Cup. Jednak tylko dwie zdołały przebrnąć przez gęste sito eliminacji i dojść do dzisiejszego finału rozgrywanego na stadionie Wembley w Londynie. O pierwszy puchar w tym sezonie zawalczą jedenastki Aston Villi i obrońcy trofeum- Manchesteru United.
(więcej…)



Wideo z meczu Aston Villa – Manchester United

Wideo z meczu Aston Villa - Manchester United
Brutalne derby Liverpoolu, pogrom „Pompey” na Old Trafford i triumf Chelesa nad Arsenalem w hicie kolejki. Tak w wielkim skrócie prezentują się najważniejsze wydarzenia minionego weekendu w Premiership. Na kolejne emocje związane z angielską piłką nie przyszło nam czekać zbyt długo, gdyż dwudziestą szóstą serię gier postanowiono rozegrać w środku tygodnia. Wtorkowe mecze były zaledwie przystawką przed środowym daniem głównym. Kibice „Red Devils” najbardziej ostrzą sobie zęby na spotkanie Aston Villi z Manchesterem United.
(więcej…)



Wideo z meczu Manchester United vs. Aston Villa

macheda_federico.jpeg
Park, Fletcher, Carrick, Nani, Anderson, Scholes i Gibson razem na boisku. Niemożliwe? A jednak. Cała paczka miała okazję zagrać ze sobą podczas wtorkowego spotkania Ligi Mistrzów z VFL Wolfsburg. Ten koktajl Mołotowa spisał się wręcz wyśmienicie i po ciekawym meczu wywiózł z Volkswagen Arena trzy punkty. Teraz w Champions League punkty przestają mieć znaczenie, natomiast w Premiership walka o oczka trwa. Po zeszłotygodniowym zwycięstwie Manchesteru i porażce Chelsea, naszych najgroźniejszych rywali w walce o tytuł, sytuacja w tabeli stała się bardzo interesująca. Red Devils do prowadzącej ekipy z Londynu traci jedyne dwa punkty. O kolejną zdobycz przyjdzie zmierzyć się dzisiejszego popołudnia z Aston Villą.
(więcej…)



..