Posty zatagowane jako ‘Anglia’

Ostatni dzień okienka transferowego!

Ostatni dzień okienka transferowego!
Dziś ostatni dzień stycznia, a więc ostatni dzień okienka transferowego. Tradycyjnie – najwięcej emocji dostarczają nam transfery w lidze angielskiej. Od samego rana najwięcej zainteresowania budzą przenosiny Fernando Torresa do Chelsea i Luisa Suareza do Liverpoolu. Wiemy już, że Obafemi Martins na zasadzie wypożyczenia wzmocni Birmingham City. Jeśli chodzi o Manchester United – Tom Cleverley pozostanie do końca sezonu na wypożyczeniu w Wigan Athletic. Pojawiają się jednak również pogłoski o transferze Charliego Adama z Blackpool. Zapraszamy do śledzenia ostatnich godzin niezwykle ciekawego dnia w angielskim futbolu!
(więcej…)



England, bloody hell!


Anglia mnie zachwyca. W kraju piętrowych autobusów, lewostronnego ruchu i futbolu byłem po raz trzeci. Za każdym razem nie posiadam się z radości, gdy mam kontakt z angielską kulturą i krok po kroku poznaję zwyczaje tego wspaniałego kraju. Trzy lata temu (ale czasu minęło!) pojawił się na łamach Redloga mój tekst – Relacja z pobytu w Anglii…, do przeczytania którego serdecznie zapraszam. Wtedy byłem dwukrotnie na Old Trafford i dwukrotnie oglądałem mecz Premier League. Tym razem było trochę skromniej (piłkarski sezon ogórkowy), jednak chcę się podzielić moimi wrażeniami (piłkarskimi) również teraz. Have a nice journey!
(więcej…)



We still love!

We still love!
Przedwczoraj o godzinie 21.00, na stadionie Wembley, Anglicy rozegrali swój pierwszy mecz eliminacyjny w grupie G do Euro 2012. Podopieczni Fabio Capello w końcu pokazali znakomity futbol, wygrywając z Bułgarią aż 4 do 0. Z pewnością taki wynik cieszy nie tylko zawodników, lecz również wszystkich fanów reprezentacji Trzech Lwów. Tu nie chodzi jedynie o wynik, lecz o znakomitą postawę drużyny, która bez Rio Ferdinanda, Franka Lamparda i Johna Terry’ego potrafiła zagrać znacznie szybszy, dynamiczniejszy i przede wszystkim skuteczniejszy futbol, niż kilka tygodni wcześniej.
(więcej…)



Mundial 2010 skończył się dziś…

Mundial 2010 skończył się dziś...
Myślę sobie, że gdybym był kibicem Anglii, który przeleciał samolotem całą Europę i Afrykę po to, żeby zobaczyć dziś to, co krajan Forlana zafundował reprezentacji trzech lwów, czułbym się tak mocno oszukany, że prawdopodobnie piekło by mnie między pośladkami. Gdybym był Meksykaninem, który jedzie oglądać swoich współobywateli, grających pięknie i mądrze i stawiających bardzo dobrze czoła słynnej Argentynie (przy okazji udowadniając, że legenda Messiego to balon wypełniony dwutlenkiem węgla), trafiłby mnie przysłowiowy szlag. Dziś Mundial dla mnie się zakończył.
(więcej…)



Dlaczego Anglia nie wygra mundialu

Dlaczego Anglia nie wygra mundialu
Nadchodzi czas rozstrzygnięć w fazie grupowej Mistrzostw Świata. Nie brakowało mniejszych i większych niespodzianek, sensacji i (nie)miłych niespodzianek. Jednym z faworytów turnieju była Anglia. Czy można powiedzieć, że jest nim nadal? Drużyna „Synów Albionu” bardzo rozczarowała w swoich dotychczasowych spotkaniach. Ze Stanami Zjednoczonymi zremisowała co prawda w nieszczęśliwych okolicznościach (wpadka Greena), ale w meczu z Algierią miała pokazać swój pełen potencjał. Dla mnie, jako kibica drużyny angielskiej, było to jednak bolesne doświadczenie. Ani jeden piłkarz nie zachwycił, cała drużyna wypadła blado, ale, co najgorsze, brak było woli walki. Anglicy nie dążyli za wszelką cenę do zwycięstwa, co smuci, bo od zawodników zawsze oczekuje się nieustępliwości i niepoddawania się. Jako jeden z powodów tego beznadziejnego występu (bądźmy szczerzy – był to naprawdę okropny mecz w wykonaniu Anglii) podaje się presję. Uważa się, że w końcu Anglicy posiadają drużynę zdolną do walki o najwyższe cele, a warto przypomnieć, że ostatni Puchar Świata zdobyli w 1966. Czyli bardzo dawno temu.
(więcej…)



Rooney…? Buu!

Rooney...? Buu!
O wczorajszym meczu Anglików można pisać bardzo dużo. Porażka, blamaż, wstyd, niedowierzanie. Jedni z faworytów do wygrania Mundialu zremisowali bezbramkowo z drużyną Algierii i po dwóch meczach mają zaledwie dwa punkty. Anglicy teraz muszą walczyć o wyjście z grupy, w której znalazły się takie potęgi jak Stany Zjednoczony, Algieria oraz Słowenia.
(więcej…)



Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co mają inni

Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co mają inni
W roku pańskim 2009 sytuacja powróciła do smutnej normy. Polskim kibicom piłkarskim nie będzie dane zjednoczyć się podczas zaczynających się dziś Mistrzostw Świata. Społeczeństwo (szczególnie męska część) Rzeczypospolitej dąży do kolejnego podziału. W jednym terminie nałożyły się wybory prezydenckie i największa impreza sportowa, z wyłączeniem Igrzysk Olimpijskich. Pomijając fakt agitacji za Korwin-Mikkem, Kaczyńskim czy kimkolwiek innym, skupię się na nieporozumieniach nieraz o wiele głębszych niż tych, dotyczących rzadko schodzącej na dalszy plan polityki. Podczas takiego wydarzenia nie można pozostać bezstronnym – trzeba wybrać – ale jak? Kryteria, kryteriami, ja swoich faworytów mam. Z góry zapowiadam, iż próby wybicia mi ich z głowy okażą się nieskutecznymi.
(więcej…)



..