RoM: Rafael a Terry, Gerrard, Rooney i spółka…

Rafael da Silva został wyrzucony z boiska w niedzielnym meczu na White Hart Lane po złej decyzji Mike’a Deana. Po spotkaniu nawet Harry Redknapp, menedżer Tottenhamu, przyznał, że druga żółta kartka była błędną decyzją sędziego. Jednak Rafael za swoją reakcję (trochę przesadzoną, jednak w pełni zrozumiałą) na wyrzucenie go z boiska został oskarżony przez Football Association.
Można się zastanowić, czym zachowanie Rafaela różniło się od postępowania Rooneya. Nawet jeśli – to Rooney był bardziej agresywny w stosunku do Mike’a Deana, za co ten ukarał go żółtą kartką. Lecz FA za „niewłaściwe zachowanie” oskarżyła Brazylijczyka.
Zachowanie Rafaela zostanie ocenione przez Football Association, która stanęła w obonie Deana. Jeszcze przed zejściem do szatni Rafael pod wpływem emocji kopnął w mikrofon angielskiej telewizji. Sam zainteresowany może do godziny 18 czasu lokalnego odpowiedzieć na zarzuty FA.
Teraz powinniśmy się zastanowić, czym zachowanie Rafaela różniło się od tego, co prezentują inni zawodnicy każdego tygodnia w Premier League wobec sędziów. Niektórzy piłkarze reagują gorzej niż Brazylijczyk na złe decyzje arbitrów, ale czy FA ich oskarża?

Steven Gerrard w poprzednim sezonie w spotkaniu z Wigan zaatakował od tyłu obiema nogami biegnącego Jamesa McCarthy’ego. Sędzia Andre Marriner słusznie ukarał go kartką. Kapitan Liverpoolu uniósł środkowy i wskazujący palec, chcąc mu powiedzieć „fuck off”. W Anglii te dwa palce tworzące literę V odpowiadają środkowemu palcu pokazanemu np. w Polsce (Francuzi podczas bitew w Anglią obcinali łucznikom dwa palce – środkowy i wskazujący, by nie mogli już strzelać z łuku. Ci, którzy jeszcze mieli te dwa palce często przed bitwami pokazywali je przeciwnikom na znak „tymi palcami cię zabiję”). W „The Sun” następnego dnia ukazał się nagłówek „Stevie V” odnoszący się do Gerrarda, ale FA nie ukarała angielskiego pomocnika.

John Terry podczas spotkania z Manchesterem United chciał zabrać sędziemu kartkę z ręki, by ten nie ukarał „czerwienią” Johna Obi Mikela. Dodatkowo krzyczał coś ciągle do sędziego wprost w twarz. Czy został ukarany? Nie.
Zdrowy rozsądek nakazuje powiedzieć Rafaelowi, że został niesłusznie wyrzucony z boiska i ostrzec go na przyszłość. Lecz od Football Association do zdrowego rozsądku jest bardzo daleko.
A może Rio Ferdinand powinien „twitnąć” obrazek Mike Deana w koszulce Tottenhamu? :-)

Źródło: TheRepublikOfMancunia.com
Jak zapewne zauważyliście – od pewnego czasu na Redlogu ukazują się niekiedy teksty krótkie, traktujące o sprawach „z ostatniej chwili” – takie jak ten powyżej. Jest to testowy projekt Redloga i na naszym blogu oprócz felietonów będą pojawiały się również takie wpisy, dzięki którym będziecie mogli więcej dyskutować na tematy związane z Manchesterem United. Przy takich tekstach na stronie głównej ukaże się czerwony wykrzyknik. Jednak nie martwcie się – nadal będziecie mogli czytać codzienne felietony w najlepszym redlogowym wydaniu! :-)
Przy okazji ponownie zapraszamy komentowania i zapoznania się z konkursem na komentatora roku. Oprócz książki, w którą wkład miał sam Bobby Charlton, do zgarnięcia będą także inne cenne nagrody-niespodzianki (ale o tym już wkrótce!).

Lubisz ten wpis?
Oceń ten wpis:

(1 głosów, średnia: 4,00 na 5)







Są równi i równiejsi. Zawsze tak było. A każda federacja piłkarska, czy to krajowa czy międzynarodowa (FIFA, UEFA itp) zawsze biorą arbitrów w obronę, nawet jeśli ci popełnili rażące błędy w trakcie prowadzonego przez siebie spotkania. Piłkarzy często każe się na podstawie zapisu wideo. Czemu nie zastosować tej taktyki także wobec sędziów? Wszakże oko kamery widzi najlepiej jak sytuacja wyglądała. Szkoda, że nawet najbardziej rażące wpadki arbitrów uchodzą im na sucho. Dowcipem roku jest faworyzowanie Howarda Webba i uznanie go za najlepszym w swoim fachu w 2010. W samej tylko lidze angielskiej było mnóstwo pretensji podczas meczów, które sędziował. A że dostawał w zasadzie wszystkie prestiżowe to presja była wielka. Niestety dla niego, a zwłaszcza dla drużyn – nie udźwignął jej.
Biorą arbitrów w obronę – zgoda. Ale czemu nie wyciągnęli konsekwencji wobec Gerrarda czy Terry’ego?
Świętych krów się nie rusza. Terry i Gerrard to (u)znane nazwiska w Anglii, do tego kapitanowie swoich drużyn. Takim się wybacza dużo więcej. A nasz młody Brazylijczyk? No cóż, w oczach związku nieokrzesany dzieciak, który nawrzucał sędziemu, więc trzeba go ukarać. Tak dla przykładu dla innych. Niezależnie od tego, czy rzeczywiście jest winny. Bo skoro jego „przewinienia” są aż tak wielkie, że trzeba go zawiesić na kilka spotkań to ciekawe jakie kary trzeba by wymierzać prawdziwym boiskowym brutalom, łamiącym nogi swoim przeciwnikom?
Kto myślał o tym, że Rafael może wygryźć z reprezentacji Maicona ?
Coś w tym jest. Wystarczy zobaczyć sytuację z Terrym. Po czerwonej (niesłusznej) kartce każdy się może wkurzyć.
Będę obiektywny. Co z tego, że wszystko zarejstrowały kamery. Jeśli sędzie jest na tyle głupi, że nie zaznaczył w raporcie po meczowym tych zachowań Gerrarda czy Terrego, to FA nic im nie może zrobić. Miejcie pretensje to sędziów(którzy swoją drogą w tym roku sędziują tragicznie), a nie do Federacji ;)
A więc jakim prawem federacja zawiesza zawodników za faule i zachowania, które umknęły sędziemu (celowo lub nie – to w tym przypadku nieistotne), a które to sytuacje zostały wychwycone przez kamery? Taki typ rozumowania nie doprowadzi do niczego sensownego. Mnie osobiście drażni jedno – nowinki techniczne tak, ale tylko w stronę zawodników, trenerów, masażystów itp. Sędziów one nie obowiązują.
Babel za swoj wyczyn dostał „zaledwie” 10 tys poundsów kary… Jesli sie nie myle, zadnego zawieszenia! W meczu z Evertonem siedział na ławce. Nie zdziwie sie jak Rafaela nie zobaczymy przez 3-4 najblizsze mecze…
Druga sprawa jest to, ze o ile druga zolta kartka byla kontrowersyjna, to dla mnie prawidlowa. Zespol wychodzi z kontra, Rafael powoduje kontaktem upadek zawodnika i przerywa akcje. Kogo to obchodzi czy umyslnie czy nie, czy mogl wyhamować czy nie mógl. Jak jest reka w polu karnym to jest karny, tak tutaj byla zolta za faul taktyczny
W C+ skomentowali to tak samo, nie ma znaczenia czy chciał czy nie chciał, zachaczył i żółtko się należało.
Dla wyjaśnienia – ten tekst jest tłumaczeniem, natomiast chodzi o właśnie taki typ tekstów.
Tak, tak. Zgadza się. Stąd wzmianka o źródle ;)
no przecierz nie powini mu jej ddać
bo?
Świetnie to ukazałeś
Brawo !
Druga karta dla Rafaela nie była kontrowersyjna. Co najwyżej nie była po naszej myśli, ale nie była kontrowersyjna. Młody Brazylijczyk zahaczył od tyłu, z dala od piłki, gracza Tottenhamu, co zostało sklasyfikowane jako faul taktyczny. Słusznie. Był kontakt i nie można mówić o symulowaniu Assou-Ekotto, dlatego nie ma znaczenia czy przewinienie było zamierzone czy komuś wydaje się, że nie.
Tak samo jak przy dyktowaniu jedenastki nie ma (w świetle przepisów) znaczenia czy piłkarz zagrał futbolówkę ręką w polu karnym przez przypadek (a kto, poza Suarezem i Scholsem robi to celowo?). Dokładnie tak samo jak nikt nie cofnie samobójczej bramki, ponieważ zamierzeniem obrońcy było zażegnać niebezpieczeństwo, a nie umieścić piłkę w siatce.
Nawet jednak jeżeli Rafael użył wulgarnych słów w stosunku do Mike’a Deana, nie powinien zostać zawieszony na więcej spotkań. Tak jak Eduardo został zawieszony za symulowanie, chociaż wcześniej piłkarze nie byli dyskwalifikowani za podobne zachowania i nikt później nie spotkał się z podobną karą, tak i przypadek młodego obrońcy będzie odosobniony. W przeszłości podobne rzeczy uchodziły zawodnikom płazem i jestem niemal pewien, że w przyszłości nic się w tym temacie nie zmieni. Dlatego chociaż zawieszenie, za prywatne wycieczki i zachowanie nie zgodne z duchem fair play wydawać by się mogło słuszne, to nie mogę oprzeć się wrażeniu, że w przypadku ewentualnej kary, Rafael da Silva okaże się ofiarą, a nie przykładem.
Hah przy Terrym to pamietam taka sytuacje jak kiedys sedzia w meczu z udzialem Newcastle pokazujac zoltko walnal lokciem pilkarza :)
Alan Shearer wzial mu wtedy czerwony kartonik i pokazal go sedziemu :) Taki dosc smieszny przyklad ale tez dosyc wymowny :)
A sedziowanie powoli schodzi na psy…
Ot, co!
Dodam od siebie, ze rozkłada mnie na czynniki pierwsze podział kar za zagrania ręką. Za zagranie celowe jest czerwo. Za zagranie niecelowe tylko wolny / karny. A żółta? Można zagrać trochę celowo?
Żółte dają za zagranie celowe ale nie pod polem karnym. Zresztą na to ma też wpływ sytuacja na boisku. W akcji z której nic nie wynika można odpuścić sobie pokazywanie czerwonej, natomiast np. przy zablokowaniu podania do napastnika wybiegającego sam na sam nie ma już innej opcji jak wywalić gościa z boiska.
Ale o tym jasno mówią przepisy ;-)
Ręka jest, gdy zawodnik zagrywa piłkę ręką nieprzypadkowo (najczęściej chodzi o widoczny ruch ręką bądź płynące korzyści z dotknięcia futbolówki ręką). Gdy rękę ma np. przy sobie i przypadkowo dostanie piłką to nie ma mowy o wolnym.
Czerwień idzie automatycznie, gdy (tak jak Suarez) ręką wybije piłkę z linii bramkowej lub gdy dotknie piłkę, kiedy ta leci w kierunku bramki. Żółta przysługuje natomiast, gdy ktoś ewidentnie chamsko i celowo zagra ręką poza przypadkami, o których mówią przepisy o przyznawaniu czerwonej kartki ;)
Ja np nie mam problemu z rozroznianiem kar za zagrania ewentualne rekoma. Wiadomo ze nie mozna karac za kazdy kontakt kawalka materialu i skory. Nie na tym to polega ^^