Wright: Jako człowiek nie masz żadnej klasy…

Kontrowersji ciąg dalszy. Telenowela z Portugalczykiem w roli głównej, rozkręca się, moi Drodzy, w błyskawicznym tempie! Niedawno dowiedzieliśmy się o oficjalnym zaskarżeniu do FIFA, zaskarżeniu, którego przedmiotem jest oczywiście Cristiano Ronaldo. Teraz poziom emocji niewątpliwie może się podnieść… Były piłkarz, obecnie osobowość telewizyjna i radiowa – Ian Edward Wright publicznie przedstawił swoje zażenowanie w związku ze skandalicznym zachowaniem gwiazdora Manchesteru United. Była gwiazda Arsenalu Londyn i reprezentacji Anglii nie przebierała w słowach.
Zaczynam zastanawiać się, jaki jest prawidłowy ‘lek’ na Cristiano Ronaldo. Szacunek kibiców z każdym dniem zanika, czasami nawet rodzi się nienawiść i wielkie pretensje, niedowierzanie. Ian Edward postanowił wziąć sprawy w swoje ręce, konkretnie ustosunkowując się do zaistniałej sytuacji, mając nadzieję, że przemówi do rozsądku Ronaldo, któremu najwyraźniej wydaje się, że jest pępkiem świata i pozjadał wszystkie rozumy. Bycie zawodnikiem Manchesteru United to duma, której najwyraźniej Portugalczyk pojąć nie może. Kibice nazywają go wielkim piłkarzem, ale małym człowiekiem. Obrzydliwe jest, że to właśnie pieniądze potrafią powalić umysł człowieka na ziemię. Nie wiem w czym tkwi siła Realu Madryt, ale śmiem twierdzić, że w astronomicznych pieniądzach. Cristiano Ronaldo, jak widzimy, zapomniał ile ten klub dla niego uczynił i jak wiele mu zawdzięcza. To moje zdanie. Teraz przyjrzyjrzyjmy się, moi Drodzy, ostrej krytyce angielskiego gwiazdora:
Nie ma wątpliwości, że jesteś świetnym piłkarzem, jednak jako człowiek nie masz żadnej klasy.
To bardzo mocne słowa. Musimy pamiętać o tym, że bycie piłkarzem to nie tylko świetne wyszkolenie techniczne, wytrzymałość fizyczna i talent od Pana Boga. To, przede wszystkim, lojalność i miłość do swego klubu, który powinno się przede wszystkim szanować! Ale to nie koniec…
Jesteś na Old Trafford od pięciu lat, ale dopiero w dwóch ostatnich sezonach stałeś się wielką gwiazdą. Przedtem Fergie zawsze trzymał twoją stronę, mimo że grałeś egoistycznie i często łatwo się przewracałeś. Kiedy zachowałeś się brzydko wobec swojego kolegi z klubu podczas Mistrzostw Świata, twój menedżer ponownie pokazał, że zależy mu na tobie, podobnie jak i fanom Manchesteru United.
Mogli się od ciebie odwrócić po incydencie w meczu z Anglią, jednak tego nie zrobili. Jesteś teraz najlepszym piłkarzem na ziemi. Zapłaciłbym dużo, by oglądać twoją rozgrzewkę przed meczem, jednak teraz wydaje mi się, że ty bardzo szybko jesteś gotowy na to, by dołączyć do Realu Madryt.
Słowa przesiąknięte goryczą i bólem. Można również wywnioskować, że Wright jest po prostu zirytyowany takim obrotem sytuacji. Być może już wszyscy się przyzwyczaimy, że to właśnie pieniądze rządzą światem. I puenta wypowiedzi…
Nie masz szacunku dla sir Alexa Fergusona i kibiców Manchesteru United. Szczerze mówiąc, wstyd mi za ciebie Ronaldo. Masz 23 lata i nie powinieneś zachowywać się tak nieodpowiedzialnie.
Szczerze mówiąc cieszę się, że ktoś bardzo charyzmatyczny odważył się, by wypowiedzieć tak mądre i potrzebne nam wszystkim słowa. Anglik uderzył w samo sedno i chwała mu za to. Ze swojej strony nie pozostaje mi nic innego jak podziękować mu za owe stwierdzenia…
Lubisz ten wpis?
Oceń ten wpis:

(14 głosów, średnia: 4,57 na 5)







Bardzo dobrze, że ktoś się głośno odezwał i powiedział Ronaldo, jak się zachowuje. Może Portugalczyk weźmie się w garść i przestanie odwalać jakieś wywiady w stylu ‘podejmę decyzję potem’. Potem to on może zostać odesłany do Madrytu, a my zainkasujemy ładną sumkę. Nie chce grać, to nie. Łaski bez.
Mocne ale prawdziwe słowa.Dobrze się stało że ktoś odważył się powiedzieć coś ważnego w tej sprawie.Jestem bardzo ciekawy jak zareaguje na to cała piłkarska ( kibice,piłkarze etc.) anglia na to co powiedział Ian Wright.Przecież wypowiedział się były piłkarz Arsenalu.Reszta piłkarskiej angli nienawidzi Ronaldo.Czy anglicy wspólnie zjednoczą się przeciw głupocie (tak tak,głupocie) Ronaldo czy też przejdą obok tego bez reakcji.Co do Ronaldo to nie jestem pewien czy zareaguje na tą wypowiedz bo przecież gdy jest się pępkiem świata szybko się z tego „nie rezygnuje” a Ronaldo już nam pokazał że jest w stanie dużo wytrzymać.
Zgadzam się z każdym słowem w tym artykule!
Ronaldo jest zbyt pazerny na kasę!!!
słuchajcie, naprawdę nie ma się tu czym podniecać. Albo Ronaldo odchodzi i kasujemy za niego olbrzymią kasę, za którą kupujemy 2-3 piłkarzy podobnej klasy, albo Ronaldo zostaje i strzela dla nas bramki, powiem szczerze, jest to ostatni piłkarz którego odejścia byłoby mi szkoda.
Tragedia by była, gdybyśmy sprzedali Browna zimą Newcastle za te śmieszne 2-3 mln funtów. A sytuacja z Ronaldo jest naprawdę korzystna dla MU.
On ma rację, ciekawe co powie na to Ronaldo, pewnie coś w swoim stylu, typu „I tak jestem najlepszy i nie przejmuję się krytyką, kocham football, gram jak mi się podoba, bla, bla, bla…”. Ehhh, szkoda, że koleś który ponoć jest najlepszy na świecie zachowuje się jak dziecko. Tacy Kaka czy Messi, z którymi musi rywalizować o to miano mają przynajmniej swoją klasę, są wiernie własnym klubom i szanują kibiców. Dlatego zawsze będę ich stawiał ponad portugalską gwiazdą.
Bardzo mocne słowa. Cieszę się, że taka postać jak Wright wzięła głos w tej sprawie. Powiedział prawdziwie i ostro.. Trafił w samo sedno. Szkoda mówić, ale ten człowiek ma w 100% rację… Ronaldo ma zero szacunku wobec Klubu :-(
Sława, sława…
Czekajcie na moje każde słowo, nie śpijcie po nocach, wtedy łaskawie obwieszczę decyzję…
Gwiazdorek się zrobił straszny z Ronaldo i bardzo słusznie krytykują go takie legendy jak Cantona czy Wright.
Po wielu miesiącach mojej krytyki wobec Ronaldo, po wielu niemiłych słowom w moim kierunku od wielkich fanów Ronaldo w końcu mogę to powiedzieć ‘ a nie mówiłam’.
Od dawna uważałam, że zachowuje się jak dzieciak,że łatwo ulega wpływom.
Po tym całym zamieszaniu pół świata zmienia o nim zdanie jako o piłkarzu. Przeżywają zawody, załamania, czują sie rozgoryczeni i zdradzeni.
Oni mu zaufali, a on ma ich (fanów) po prostu gdzieś.
Czy chodzi o pieniądze? Wątpię. W United dostałby ich tyle ile by zażądał. Może to chęć podejmowania wyznań? Może cieszy go fakt, że trzyma w rękach los kilku milionów kibiców manchesteru? Chyba nikt nie wie o co naprawdę tutaj chodzi, on sam zapewne tego nie wie.
Do czego to już doszło, żeby Kanonier bronił Manchesteru?
W każdym bądź razie, Wright powiedział dosadnie kilka niemiłych słów. Czy one coś pomogą? Oczywiście, że nie. Ronaldo to butny chłopak, który nie przejmuję sie krytyką. Po Mundialu w ’06 mu to pomogło, a teraz my na tym stracimy.
Świetny piłkarz, człowiek bez klasy.
Kisia92 lepiej nie mów,bo jak Ronaldo będzie grał w nowym sezonie w ManU to znów wszyscy będą sie podniecac,teraz wielka krytyka bo to,bo tamto,bez klasy itd.A jak będzie bramy strzelał to geniusz…Ja wiem,ze on i tak będzie w ManU,więc nie wyzywam go,jeśli odejdzie to może będzie inaczej…A poza tym nie interesuje mnie zbytnio jego klasa itd,dla mnie ważna jest jego gra,bo tylko to sie liczy,jeśli ktoś ma swego idola to nie będzie naśladował jego zachowania w życiu lecz na boisku,w przeciwnym razie dużo piłkarzy zamarnowałoby swoją kariere naśladując Maradone czy Besta.
Powiedziałem kiedyś:
„Uwielbiam Ronaldo jako piłkarza,jako człowieka nienawidzę”
Miało to miejsce tuż po incydencie na MŚ 06
Jakiś czas temu kiedy powtórzyłem te słowa zostałem zjechany że tak powiem jak pies.
Zaraz rzucili się na mnie zagorzali zwolennicy Ronaldo twierdząc że nie mam podstaw tak twierdzic bo tak naprawde Ronaldo jeszcze niczego w sprawie transferu nie powiedział.
Ale jak dla mnie to on nawet nie musi nic mówic abym tak uważał.
Nawet jesli zostanie w United na kolejny sezon i tak swojego zdania nie zmienię.
Pierwszy krok należy do Ronaldo.Jeśli On się nie zmieni to moje nastawienie do niego również.
Dziekuje mu za wszystkie gole,akcje i asysty które pomogły United w tych pięciu sezonach.
Jednak aby byc do konca wielkim trzeba miec również charakter a tego Ronaldo nie ma.
Mam nadzieje że zostanie na następny sezon.Że pomoże United w obronie Mistrzostwa Anglii I Pucharu Europy.
Co do słów Wrighta nie można się nie zgodzic.Powiedział to co wszyscy chcieli usłyszec a czego Ronaldo się obawiał.
Mam nadzieje że pojmie sens tych słów i zostanie.
Dziwnie do tej sprawy podchodzisz Marcin. Nie wyzywasz go bo będzie grał w United a jak odejdzioe to zaczniesz? :O Kompletnie nie rozumiem.
I strasznie nie dobrze jeśli dla Ciebie liczy się tylko to, że strzela bramki. Dla mnie liczy się też to jak on traktuje klub, trenera, współzawodników i nas, czyli kibiców. W moich oczach, nieważne czy do realu odejdzie czy nie, Ronaldo już stracił. Bo umiejętności i talent to nie wszystko. Trzeba mieć jeszcze właśnie klase i szacunek do ludzi, którzy tyle mu dali.
Co ciągnie Ronaldo do Madrytu ? nie chodzi o kasę. Było nie było ten klub wygrał LM wiele razy i ma bogatą historię. Rodzinka Ronaldo usrała sobie że Real jest NAJWIĘKSZY i NAJLEPSZY i tłukli mu to do łba kiedy był młody, później kiedy zaczoł grać i odnosić jakieś sukcesy ciągle pytali go kiedy zagra w Realu i nie wachali się manifestować kibicowania Realowi w mediach. Zaryzykuję stwierdzenie że Man United był dla niego OD ZAWSZE tylko bramą do wielkiej piłki gdzie grał z nadzieją że przyjdzie taki czas że Real go kupi. Noi doczekał się zainteresowania. W jego mniemaniu nic nie jest winien klubowi, trenerowi ani nam kibicom bo pomógł zwyciężyć Champions Leage i to najlepszy moment żeby po cichu odejść. Sprawę komplikuje jego kontrakt … naprawdę jest sens trzymać go na siłę w United ?. Jak dla mnie nie, za to zamiana jego na Sneidera i spora dopłata to już coś wartego przemyślenia.
ogólnie to co wyczynia Ronaldo stało się naprawdę żenujące. ale z drugiej strony – popatrzcie na sprawę z jego perspektywy. jest zajebisty, zdobył właśnie dublet, od dwóch sezonów jest najlepszy na świecie i… zgłasza się po niego Real Madryt. chłopak może mieć niezły zgryz. z jednej strony klub, w którym ma wszystko, łącznie z kibicami (coraz mniej, ale wciąż) go wielbiącymi. kasa nie gra tu roli. z drugiej zaś strony – Hiszpania, jego wymarzony Półwysep Iberyjski ze świetnym klimatem, słoneczkiem i stylem gry, który jemu pozwala na pokazanie pełni swoich umiejętności.
Scolari powiedział w jednym z wywiadów jedno ważne zdanie – taka oferta może się już nie powtórzyć. jeżeli teraz odmówi, Real może stracić cierpliwość i go olać, a on przecież marzy, by zagrać kiedyś w Madrycie. to jest presja i to mocna. zostać w MU czy iść do Realu? a jak tam się nie sprawdzę? powrotu nie będzie. chłopak jest młody, właśnie. sam mam 23 lata i nienawidzę dylematów, to są ciężkie momenty. spójrzcie na to z takiej właśnie perspektywy, a nie jako kibice Manchesteru United. większość z nas powiedziałaby, że na Old Trafford mogłaby grać nawet za darmo. racja, ale dlaczego zakładacie z góry, że każdy piłkarz myśli w ten sposób?
cholera, przez ostatnie dni zacząłem się przekonywać, że ten transfer nie tylko jest nieunikniony, ale jest przede wszystkim potrzebny. bo atmosfera może się zepsuć. a teraz znowu staram się w pewien sposób bronić Ronaldo… :/ no, ale jest jeszcze jeden argument. chłopak nie chce sobie zaprzątać teraz tym głowy, bo gra na mistrzostwach Europy. na mundialu dwa lata temu pokazał, jak ważna jest dla niego reprezentacja. olał to, że Rooney jest jego klubowym kolegą i walczył w sprawie jego ukarania po brzydkim faulu na Carvalho. myślę, że dobrze zrobił, bo w tamym meczu był przede wszystkim reprezentantem Portugalii, a dopiero potem kumplem Wayne’a, a przecież chłopaki i tak są w bardzo dobrych stosunkach do tej pory.
trochę go rozumiem, bo staram się spojrzeć z innego punktu widzenia. no, ale im dłużej będzie zwlekał, tym bardziej nastawi kibiców MU przeciwko sobie, a drugi raz tak łatwo mu nie będzie.
No Wright ma rację. Już nie mam szacunku do Ronaldo Ciągłe słowa ,,Odchodzę” ,,Zostaję” doprowadzają mnie do szału. Ronaldo chyba nie pamięta kto go wspierał w ciężkich chwilach… To był Alex Ferguson. I nie byłby gwiazdą gdyby nie Ferguson.
Dziwna trocha ta sytuacja. Ronaldo to teraz taki „chciałbym ale boje się”. To że przywiązanie do całego klubu jest u niego znikome to wiemy. Możliwe, że korzystniejszą dla nas opcją, byłoby rzeczywiście sprzedanie go do Realu, skoro jest taki nieszczęśliwy w MU, że aż chce go opuścić. Przez tą całą „aferę” może mieć spięcia z resztą drużyny, a kibice będą go nienawidzili, jego „wydajność” się nadszarpnie, wiec może nie ma sensu żeby grał w UNITED skoro nie potrafi tego docenić?
Tak na powaznie to dla Ronaldo wazna jest tylko slawa. W nosie ma klub, kibicow i pozostalych ludzi, ktorzy go wspieraja. Prawda jest, ze to znakomity pilkarz. Z pelnym przekonaniem moge nawet powiedziec, ze najlepszy na swiecie, ale nie widac u niego ani troche przywiazania do klubowych barw. Zawsze dostawal wsparcie od Sir Alexa, kibice rowniez stali za nim murem (nawet po ms06), a on i tak ma to wszystko gdzies…
Marcin
Jeśli ty tak szybko zmieniasz zdanie o ludziach to pozostawie to bez komentarza. Wiem, że Ronaldo ma ogrom fanów na całym świecie, które teraz przeżywają załamania i niepewność. Aelemyślisz, że nawet jak zostanie wswzyscy tak łatwo mu wybaczą to, że tak łatwo chciał od nas odejść?
Ja do niego nigdy nie miałam szacunku, wkurzał mnie pod wieloma względami. Jednak jako piłkarz na dzień dzisiejszy jest bezcenny, przez co wypadało mi go tolerować, cóż. Ja za nim płakać nie będę i wszystkim tym którzy taki zamiar mają szczerze to odradzam. Nie on pierwszy i nie ostatni. Ferguson znalazł nam nowego Becksa to i nowego Ronaldo nam wyszpera;)
Silvan
przypomniałes mi wywiad z chrzestnym Ronaldo, wypowiedział tam pewne słowa, jakoś tak to brzmiało :”w Portugalii każdy uważa Real za najlepszy klub”, „tam każdy staje się lepszy”.
Jak się żyje z takim przekonaniem to nic dziwnego, że on też tam chce iść^^
Ale dlaczego tak szybko? Nie mógłby tak iść później? Gdy w United osiągnie wszystko i z czystym sercem odejść by zaspokoić swoje marzenia, pragnienia.
Ale nie lepiej postawić na swoim, zostawić wszystkich na lodzie już teraz^^
Zresztą, kto dobrowolnie opuszcza zwycięski klub, w którym zrobią dla niego wszystko?
Jeśli tak mocne słowa legendy piłki jaką jest Wright nie zadziałają odpowiednio na Ronaldo, to już nic go nie powstrzyma od przejścia do „jego” Realu. A wtedy czekałbym tylko na mecz MU-Real na OT w LM. To dopiero byłaby jazda.
Nilok – zgodze się po części. Bo owszem jest młody, owszem może mieć dylemat, szczególnie że na każdym kroku ktoś mu podpowiada co ma zrobić. Doradców nagle zrobiło mu się pod dostatkiem. Ale sam sobie to wypracował. Po co te słowa, że chce grać w United, że chce zostać legendą, że jest we właściwym miejscu, jeśli zawsze Real był w jego swerze marzeń? Sytuacja napewno nie jest dla niego łatwa ale nie usprawiedliwia go to w moich oczach. Tak się nie postępuje wobec ludzi, którzy naprawdę wiele mu dali.
A co do incydentu z MŚ. Angole oczywiście przesadzili, jak to mają w zwyczaju, tym niemniej mi też to co zrobił Ronaldo msię nie podobało. To nie był faul na nim, to nie on był kapitanem swojej drużyny, a pierwszy podbiegł do sędziego. Rozumiem, że emocje, rozumiem i nawet nie wyobrażam sobie inaczej by w takim meczu nie grać na 100% bo po przeciwnej stronie stoi klubowy kolega. Ale pewne granice są. I top było takie niesmaczne, takie powiedziałbym typowe właśnie dla Cristiano.
Miszczu jeśli odejdzie do Realu będzie to oznaczac,ze rzeczywiście ma klub,fanów i trenera gdzieś jego odejście moze byc tego potwierdzeniem,lecz jeśli zostanie to ja zapominam o sprawie,bo jeśli zostanie udowodni tym swoja lojalnośc.I nie mówie,że będe go wyzywał tylko chodzi mi o to,że juz wiele osób jezdzi po nim,a on jeszcze nie nic nie zrobił,dlatego ja wstrzymuje się od takich słow,bo nic nie jest pewne,jak odejdzie to MOZE coś złego powiem.Teraz wiara pisze,że on ma gdzies fanów itd,ale na jakiej podstawie?Na podtawie tego co wypisuja w prasie??Jeszcze nie odszedł a już jest zdrajcą??Wielokrotnie powtarza,że klubowi zawdzięcza wszystko,że dziekuje kibicom i kolegom z drużyny oraz sir Alexowi,a wy piszecie ,że nie ma do nich szacunku,no to ja sie pytam co ma zrobic zeby waszym zdaniem miał ten szacunek,jesli odejdzie to wtedy możecie posądzic go o nielojalnośc itd,ale nie teraz gdy jeszcze nic nie wiadomo.
kisia92 ja nie zmieniam zdania wielokrotnie powtarzam wciąz to samo o Ronaldo,wiec nie wiem o co chodzi…
Co znaczy łatwo chciał od nas odejśc??Jesli zostanie to tylko z własnej woli co oznacza,że jednak odejście nie przychodzi mu tak łatwo.Ja z jego ust nie słyszałem ze chce odejśc itd.Wszystko wypisuja gazety,a jedyne co o Realu mówił z tego co widziałem to to,że kiedys chce tam zagrac,że jest to jego marzenie,ale mówił tez,że marzenia NIE ZAWSZE SIE SPElNIAJA.A to,że tak mówi to nie powód do nazywania go zdrajcą,poza tym uważam że osoby które go nie lubią,tylko czekaja na moment żeby jechac po nim wyładowac swa frustracje ,nie przyjmuja pozytywnych informacji,a tylko te złe.
I na koniec,Ronaldo jest moim ulubionym piłkarzem,ale nie uwielbiam go za to że jest w ManU tylko za jego gre,pierwszy raz zobaczyłem go na Euro 04 i wtedy postanowiłem,ze on będzie moim idolem(i jak ktos chce sie nasmiewac to moze sie ciagnąc bo chodzi mi tylko o piłke a nie zachowanie poza boiskiem),przywiązanie do klubu nie jest dla mnie najważniejsze,jest ważne bo uwielbiam ManU i chce by został tu jak najdłużej,ale jak odejdzie to nie odwróce się od niego,bo to mój idol(chodzi mi o jego gre) i założe sie ze wy wszyscy nie odwrócilibyście sie od swoich idoli tak łatwo.To jego gra sprawiła,że go lubie,a nie charakter.
Bo oto w całej tej telenoweli chodzi. O jego niezdecydowanie. Z jednej strony powtarza, że chce być legendą United, z drugiej że zawsze chciał grać w Realu. Plotki, ploteczki, hasełka… to wszystko trwa już zbyt długo. Wodzi za nos kibiców, Fergusona, klub. Jeśli chce odejśc, proszę bardzo. Ale niech to powie wprost, niech wreszcie zakończy tę całą sprawę, bo to nie przystoi. United nie zasłużyło sobie na to. Mi już naprawdę nie zależy tak bardzo czy zostanie czy nie. Bo nawet jeśli do realu nie odejdzie to i tak wiele stracił w moich oczach.
Marcin part1:
„Ja wiem,ze on i tak będzie w ManU,więc nie wyzywam go,jeśli odejdzie to może będzie inaczej”
Marcin part2:
„ale jak odejdzie to nie odwróce się od niego,bo to mój idol”
Coś szybko zdanie zmieniasz drogi Marcinie.
„osoby które go nie lubią,tylko czekaja na moment żeby jechac po nim wyładowac swa frustracje ,nie przyjmuja pozytywnych informacji,a tylko te złe.”
Szkoda, że nie dodałeś, że mam kompleksy i mu zazdroszczę.
Nie rozumiem ludzi, którzy nie potrafią na spokojnie przyjąć krytyki. Jeśli Ronaldo zrobi coś pożytecznego to go pochwale, ale chyba za coś takiego pochwały się nie należą prawda?
„Co znaczy łatwo chciał od nas odejśc??”
Gdyby nie zastanawiał, się na odejściem i gdyby tego nie chciał to już dawno, stanowczo by odmówił Realowi, a jak zapewne doskonale wiesz, ciągle słyszymy, czytamy „zadecyduje wtedy i wtedy”
„postanowiłem,ze on będzie moim idolem”
To żeby ktoś został idolem należy sobie postanowić? Tak z dnia na dzień? hmm ciekawe.
Co do cytatów,to jedno nie wyklucza drugiego,moge go skrytykowac za odejście,ale nie znaczy to,że nie bede go lubił i trzymał za niego kciuków,moge sie zaweśc na nim,ale nie oznacza to że go znienawidze,proste.
Druga sprawa czy masz kompleksy to nie wiem,czy mu zazdroscisz tez nie,ale jawnie mówisz o tym,ze go nie lubisz,wrecz mozna odnieśc wrazennie że gardzisz nim i ta cała sytuacja jest ci na reke,bo możesz powiedziec to swoje „a nie mówiłam” ,w pewnym sensie moge powiedziec że truimfujesz…
Kolejna sprawa,teraz Ronaldo ma inne sprawy na głowie niz transfer,teraz są ME i na tym sie skupia,mysle ze po turnieju wszystkiego sie dowiemy.Poza tym ja nie skupiam sie na tych wszystkich plotkach tak samo robia piłkarze United,a reszta panikuje.Poza tym on juz wielokrotnie mówił,że chce zostac w ManU,i ze czuje sie tutaj dobrze,ale media i tak robia swoje.Teraz jest EURO wiec nie ma czasu na zadne deklaracje.
Co do idola,to po pierwsze to jest moja sprawa jak ktos staje sie nim dla mnie,postanowiłem tak i koniec.Pewnego piekniego dnia zobaczyłem Ronaldo i spodobała mi się jego gra i postanowiłem,że chce grac tak jak on,czy to takie dziwne,byc moze nie stał sie nim od razu,ale od poczatku wiedziałem,że cos w nim jest.I zeby było jasne mówie tu tylko o grze nie o jego zyciu.Poza tym może przedstawisz mi proces w którym ktos staje sie czyims idolem…
Czyli z twoich wypowiedzi mam rozumieć, że jeśli Ronaldo odejdzie to możliwe, że będziesz go wyzywał, ale tak naprawdę to sie od niego nie odwrócisz? Hmm ciekawa naprawdę sytuacja.
No pewnie, że ta sytuacja jest mi na rękę. Przez długi czas musiałam się mierzyć z wieloma sprzecznymi z moimi opiniami. Wielu fanów, szczególnie tych mniej inteligentnych, wyzywało mnie od najgorszych (tak tak pozdrawiam Devilpage)a ja nadal twierdziłam swoje, i jak widać sie nie pomyliłam co do jego charakteru;]Teraz wielu jego fanów otworzyło oczy, a ja mogę powiedzieć, że nie musiałam tego robić, wspaniałe uczucie uwierz mi na słowo xD
O jego rzekomym odejściu było głośno jeszcze przed Euro, gdyby kochał United tak jak niejednokrotnie deklarował, to nie miałby sie nad czym zastanawiać, 15minut szybki wywiad i po sprawie. Wierze w to, że Real nadal będzie go chciał za kilka lat, a wtedy z czystym sumieniem baj baj Cristiano;]
Nie mam czasu by ci tłumaczyć jak to jest odnaleźć swojego idola i zacząć go czcić dzień po dniu, w moim wypadku jest to Paul Scholes i historia troszkę bardziej zawiła od twojej, więc wybacz, ale to ani czas ani odpowiednie miejsce na to.
Nie rozumiesz mnie,jeśli odejdzie to na pewno zawiode sie na nim,ale nie oznacza to ,że przestane go lubic i uważac za idola.Krytyka a wyzywanie to co innego,mylisz pojęcia.Co do idola,to byc moze zle sie wyraziłem,oczywiscie potrzebowałem troche czasu aż stał sie moim 100% idolem,ale juz za pierwszym razem pomyslalem ze to jest to,a uwielbienie przyszło z czasem.Co do dzieci z DP to przez takich jak oni,wielu normalnych fanow Ronaldo jest wysmiewanych lub uwazanych za idiotów,ja nie widze nic złego w tym,że on jest moim idolem,każdy kto ma swego idola zawsze stara sie go bronic i ja to robie,zapewne ty także bronisz Paula gdy któs krytykuje go i obrazliwie sie o nim wyraża.Kibicuje Ronaldo od 4 lat i tak łatwo się od niego nie odwróce.Moja historie przedstawiłem w wielkim skrócie,bo nie chce sie równiez na ten temat wielce rozpisywac.Mówisz szybki wywiad,powiedz mi jaki wywiad masz na mysli,bo ja widzialem juz takich kilka ale media i tak robia swoje.Widzialem wywyiad w którym mówił o tym,ze zostaje i,ze czuje sie tutaj dobrze(w sumie to juz standard:)) i był wyraznie poddenerwowany ciagłym pytaniem o ta sprawe.Z tym,że było to jeszcze przed finałem LM.
stracilismy Ramseya, a walczymy o C. Ronaldo, no coz do takiego poziomu zszedl MU:(
Ale, z drugiej strony, Ramsey w tym roku nie sprzeda nam tylu koszulek, co C. Ronaldo.
MU schodzi powoli na psy…(moje osobiste zdanie!)
PS. Pytanie: Czy MU wypromowało jakiegos „swojego” 17-latka w ciagu 10 ostatnich lat ?
Odpowiedż :Nie
No, na miejscu Ramseya tez bym wybrala Arsenal, tam sie przynajmniej gra i promuje, w MU kiedys tak było, ale teraz sie kupuje i gra…:) Dobre i to, ale jak tak dluzej pójdzie, to ( zadam tu pytanie) czym sie bedziemy róznic od Realu Madryt?
Iv
„czym sie bedziemy róznic od Realu Madryt?”
No właśnie, ta kwestia także mnie martwi. Stajemy się powoli takim klubem jak Chelsea czy też Real, które to kluby opierają swoją potęgę na transferach, a nie na wychowankach. To smutne, ale prawdziwe.
Przez te 10 lat wypromowaliśmy O’Shea, ale to taki w połowie wychowanek;]
Na kolejną złota generacje znów będziemy musieli poczekać, kilkanaście lat, ale też takie dzieciaki nie rodzą sie codziennie.
Czuje też, że maja takiego Quieroza u boku, aż korci do transferów;/ A wychowankowie, momentami równie zdolni, odchodzą na bok.
Marcin- nie chce mi sie ciągnąć tej dyskusji, powiedziałam co o tym myślę, powtarzać nie mam ochoty.
A kto oprócz Arsenalu, z wielkich klubów nie różni się od Realu? Bądźmy szczerzy – w dzisiejszym futbolu, żeby coś osiągnąc trzeba ładować kasę w talenty i wielkie nazwiska. Arsenal to wyjątek. Który zresztą też nie wypuszcza przecież wirtuozów ze swojej szkółki. Oni mają Wengera, który jest fenomenem na skale światową jeśli chodzi o nos do wynajdywania młodych łebków. Z drugiej strony, ze swoimi dzieciakami, mimo świetnej gry tak naprawdę za wiele nie osiągnął w ostatnich latach. Mieliśmy złote poko0lenie, kiedy trafi się następne niewiadomo. Też chciałbym by Fergie troszkę bardziej dawał szansę pograć któremuś z naszych dzieciaków, ale zdaję sobie sprawę że dziesiejszy futbol opiera się na gwiazdach. Wielkie klubu robią wielkie zakupy. Ot co.
Kisia92 – tacy ludzie rodza sie, tylko trzeba umiec ich znależć i wypromowac.
W pewnym sensie C. Ronaldo to tez nasz wychowanek, bo koncu przyszedl do MU w wieku 18-lat, jako kompletny smarkacz. Ze Sportingiem go „współ-wychowalismy”. Dla zdobyl MU wszystko, ale on teraz chce sie „kochać” z Realem.
Jesteś kobietą, to zrozumiesz przenośnię- po prostu C. Ronaldo dostal juz od MU wszystko czego mu bylo trzeba i szuka nowej „kochanki”, Real daje mu wiecej i jest dla niego nowościa.
I niech idzie, ale niech pamieta co zawdziecza MU…
Miszczu – ale skąd sie biorą te „wielkie gwiazdy” ?
Skad sie wziął C. Rnaldo, Fabregas, Messi…
Dlaczego nie umieścilam w tym gronie Robinho?… o chyba zapomnialam:)
Kto to jest ten pan z obrazka? Od kiedy tacy ludzie mają mówić graczom i kibicom United co mają myśleć. Za rok będziemy dyskutować nad mądrymi słowami Jose czy Beniteza ? Co to za kompletna pomyłka.
Wydał wyrok tak jak większość z Was. Wyrok, który na chwilę obecną nie ma żadnych podstaw. Poczekajmy do końca EURO i zobaczmy co się wydarzy. Ciekawe czy jak się okaże, że nie miał racji to odszczeka to co mówił. Bo to są ostre słowa, bardzo ostre. Powiedział je jakiś kolo z Arsenalu, a kibice United kiwają głowami ” dobrze powiedział ” . Co z wami ludzie ?
———–
„No, na miejscu Ramseya tez bym wybrala Arsenal, tam sie przynajmniej gra”
Nani ma lat 20, pierwszy sezon w PL, 40 wystepów na 56 meczy.Anderson 20 lat, 38 występów. Ronaldo miał 18 lat gdy do nas trafił, wynik w pierwszym sezonie 40 występów, w drugim 50.
Theo Wallcot, w pierwszym sezonie w Arsenalu miał tyle lat co Ramsey teraz, wynik 11 z 38. Teraz w 3 swoim sezonie w Arsenalu wciąż nie zagrał tylu meczy co chociażby Nani. Nie rozsiewaj mitów o promowaniu młodzieży przez Arsenal. Jesli Ramsey wystraszył się małej ilości meczy to znaczy, że nie jest pewny swoich umiejętności.
W którym zespole. młodzieniec czy wręcz szczaw z umiejętnościami ma większe szanse na występy ?
Komentarz Legendy United Erica Harrisona : „He will have to have a top class attitude, show 200 per cent commitment and be thinking Man Utd 24 hours a day,” Widać się nie nadawał. Nie ma czego żałować.
Kula – A Eric? Też wydał „wyrok”? Zresztą jaki wyrok. Ja nie mam pojęcia czy Ronaldo odejdzie czy nie. Na dobrą sprawę nikt tego nie wie. I w tym tkwi szkopuł.
Tyle, że Eryk to ma United w sercu, a ten tu to United pewnie ma w d… . Ciekawe, czy ten miś, napisał coś o Flaminim jak odchodził z Arsenalu, czy raczej tak kocha United, że chce nam pomóc ? I ja widziałem ( a nie czytałem ) wywiad z królem, to na pytanie czy CR odejdzie odpowiedział tylko: „I hope not” . Eryk to nie ta klasa , żeby na podstawie plotek kogoś obrażać.
A ten miś z obrazka powiedział tak : „Jako człowiek nie masz żadnej klasy…” Zdrowy facet to po takim tekście, powinien trzasnąć go po pysku.
Miszczu poczytaj komentarze powyżej – „głupi, pazerny, dobrze że ktoś tak mu powiedział”. Przecież to jakaś paranoja. Gówno wszyscy wiemy co będzie dalej. Nikt z nas nie ma „dowodów” na to,że coś kiedyś mówił CR ( poza tym, że „kiedyś chce grac w Hiszpanii” ). Nasz kapitan próbował przemówić ludziom do rozsądku mówiąc iż ” to są zdania wyrwane z kontekstu „. I nic, gdzie nie wejdziesz to „kibice” United zajmują się bluzganiem na własnego gracza….
A zmierzam do tego, że rzeczywiście nikt tego nie wie czy On odejdzie czy nie. Nie ma żadnych, nagrań potwierdzających autentyczność jakikolwiek słów CR o odejściu. Tak naprawdę na chwilę obecną on nie zrobił nic potwierdzonego, co mogło by nas kibiców United urazić. A kibice już i tak wiedzą swoje i jeżdżą po nim jak się da.
Ja nie wiem jak będzie dlatego nie upieram się przy swoim zdaniu ale apeluję o odrobinę taktu. Przecież wszystko jest możliwe, nawet to że po Euro Ronaldo zwoła konferencję, powie że to wszystko były wymysły i plotki, wywiadów nikomu nie dawał, transfer do Realu to bujda na resorach a on chce grac na OT, wcześniej nie kontaktował się z mediami bo skupił się na mistrzostwach. I że pozywa tego misia z obrazka.
I będzie głupio ….
Kula – jestem kobietą i wiem , ze jak facet cie przez miesiac kocha i mowi ci, ze Cie kocha, a potem przez miesiac milczy i jest nadety, potem znowu mowi, ze kocha i potem znowu milczy… to to oznacza, ze ma kochanke :)
Nie oszukujmy sie, C. Ronaldo, znowu Kibicowm MU wyciął ten sam numer, ten sam co dwa lata temu- uklada sie z Realem za plecami MU.
Jego milczenie w tej sprawie jest dla mnie jasnym dowodem, bo to nie moze byc tak, zeby juz wypowidziala sie jego matka, siostra, Ferguson, Gill, oficjalnie MU, a C. Ronaldo milczał. To nawet juz nie wyglada dziwnie, to wygląda idiotycznie.
Jak ktos chce, to niech w lojalnosc C. Ronaldo wierzy, ja naleze do tych co nie wierzą.
Ja juz mam dosc oper mydlanych typu :”odchodzenie C. Ronaldo do Realu”
Niech w koncu MU pokaze „jaja” i wyciagnie za Ronaldo kupe kasy i go do Realu w koncu wyśle.
MU sklada oficjalną skargę do FIFA na Real, a C. Ronaldo milczy, to co on gluchoniemy jest, albo TV, internetu tam na Euro nie ma ?
Wystarczyloby dwa slowa- nawet po jakims meczu, ktore uspokoilyby kibiców MU, ale jak widac C. Ronaldo sie za bardzo „skupia” :)
Nie co sie oszukiwac kibice MU, C. Ronaldo nas po prostu kopnął w dupę…
Iv takim jak ty to nic nie wystarczy,dwa słowa po meczu,po pierwsze to zrobił to po finale ligi mistrzów,powiedział,że zostaje,poza tym on jest na EURO i nie ma czasu na gadanie o tej sprawie,nie rozumiesz,że chce sie teraz na tym skupic,a nie,że co mezc bedzie gadał,że zostaje bo takim jak ty wciąz cos nie pasuje.Milczenie to dowód no to fajnie,a jak zostanie to co powiesz??wszyscy gadają to po co on ma teraz mówic skoro i tak nikt w to nie wierzy,ile to juz razy mówił ze chce zostac,a wiara i tak swoje klepie.Nie dziwie sie,że teraz nic nie mówi bo ma inny problem na głowie.Dwa lata temu była całkiem inna sytuacja więc nie porównuj jej do tej.
A poza tym to zgadzam sie z Kulą.
marcin – nie wiem jak dlugo kibicujesz MU, ale chyba pamietasz jak bylo dwa lata temu. Ten sam schemat, C. Ronaldo chce do Realu, wszystko o tym wyło- publika, prasa, MU, kibice, a on nic (skupial sie pewnie w zamkniety w ciemnej ubikacji).
Fabregas w tym samym czasie, kiedy tylko pojawilo sie w Marcy doniesienie o jego rzekomych przenosinach do Realu, w ciagu 24 godzin wydal oficjalne oswiadczenie, ze nigdzie sie nie wybiera.
C. Ronaldo nie bylo na to stac…
zreszta znalazl sobie latwy pretekst przenosin (po tym, jak przed meczem z Anglia ukladal sie za plecami MU z jednym z kandydatów na stanowisko prezesa Realu), zaraz po awanturze z Roo, ze on sie boi wracac do Anglii.
On- taki- macho sie czegos boi…?
Ciekawe jaki pretekst tym razem wymyśli ?, dziewczyna z Manchesteru go rzuciła ?…
marcin – wystarczyloby ze strony C. Ronaldo, to co dwa lata temu zrobil Fabregas, kilka słow dla prasy, ze nigdzie sie nie przenosze i zostaje w MU.
Załatwiloby to caly szum medialny wokol jego osoby i wtedy moglby sie bardziej skupiac na grze w reprezentacji.
C. Ronaldo tego nie zrobił…. chyba ten szum go rajcuje:)
Kula-> Ronaldo nie potwierdza, ale też nie zaprzecza. Tu jest pies pogrzebany. Tylko sam Ronaldo może pokazać, że Wright nie ma racji i usłyszeć od niego: przepraszam, myliłem się. Ale on widocznie, jak wspomniała Iv, teraz tak bardzo się „skupia” i nie ma czasu na takie głupoty jak udzielenie krótkiego i zwięzłego wyjaśnienia na temat swojej przyszłości w ManUtd, a przynajmnie kolejnego sezonu. CR7 widocznie interesuje się polską polityką i jest za, a nawet przeciw.
Wiesz z tym zaprzeczeniem to nie do końca tak. Bo są osoby, które nie czują potrzeby zaprzeczania. Bo to tylko rodzi kolejne problemy. Zobacz z Evrą czy Brownem tez była saga z kontraktami, czy ktoś od nich wymagał oświadczeń o tym, że zostaną ?
A tak już puszczając wodze fantazji, ja na jego miejscu nie czułbym potrzeby robienia z gęby cholewy, powiedziałem raz po finale LM, że zostaje to teraz mam to co dwa dni powtarzać, bo ktoś coś gdzieś napisał ? Po co się schodzić do poziomu Marcy czy innych szmatławców ?
„Ronaldo nie potwierdza, ale też nie zaprzecza.” No właśnie potwierdza, bo jedyne do tej pory udokumentowane stwierdzenie CR to jest to po finale ” zostaję ” a dalej to już jest fala plotek.
Jakby sie pojawiły plotki, że Roo przechodzi do Chelsea, to też żądalibyśmy oświadczenia ? :)
Iv, Twój przykład lojalności Fabregasa traktuje jako żart, mam nadzieję, że to miałaś na myśli.
Bardzo mocne ale i słuszne słowa, cieszy mnie to że były piłkarz arsenalu je wypowiada. Ronaldo to w tej chwili bezsprzecznie najlepszy piłkarz świata, ale jak mówi Wright nie ma kompletnie klasy, ważna jest dla niego tylko kasa.Imponują mi tacy piłkarze jak Kaka,Maldini czy Totti,dla nich przywiązanie do zespołu jest najważniejsze,graja ciągle w tym samym klubie i będą grać nawet jeśli klub zaproponuje im obniżenie zarobków.Ronaldo swoimi bramkami pomógł nam (ManU) w tym sezonie ale prawdą jest ze w najważniejszych momentach zawodził(np. karny z chelsea),więc niebędzie problemu gdy odejdzie.100 baniek które proponuje real to kwota którą nalezy brać i oddać im cristiano.Za tą góre pieniędzy można skompletować zespól na przyszły sezon, dlatego nierozumem Sir Alexa czemu chce go na siłe zatrzymać.Ronaldo nie jest niezastąpiony,możnaby kupić na jego miejsce, silve lub jaoqina z valenci,lennona lub j.cola, a moze simao.Za ta kase można spokojnie kupić jeszcze prawego obrońce i napastnika no i zespół zbudowany.Ronaldo żegnamy cię, dziękujemy za te wszystkie bramki ale niejesteś już nam potrzebny,poradzimy sobie bez ciebie.Powodzenia w Realu, nieskończ jak Beckham.
Kula – myśle, ze jesteś facetem, wiec dam taki przyklad: kochasz kobietę, publicznie mowisz, ze ja kochasz i z nią jestes szczesliwy… choc lubisz tez Hiszpanki, tymczasem nagle w czałej twojej dzielnicy od miesiaca aż wrze o plotek, ze jej nie kochasz i ja zdradzasz, to co zrobisz ?
Bedziesz milczał i sie „skupiał”?
No to jako kobieta odpowiem, dostałbys ode mnie w pysk, walizę ze swoimi rzeczami i slowo „spierdalaj”….
a zapomnialabym dodac, ze od tej kobiety, z ktora podobno sądząc z wypowiedzi „publicznych” czujesz sie szczesliwy dostałes „wszystko”, jestes juz bogaty i miałeś „przyjemność”.
No, ale Ty, kiedy media poddaja w wątpliwość Twoja wierność wobec niej, TY sie akurat „skupiasz”.
Iv myśle,że masz jakies problemy…
@marcin: każdy ma prawo do swojego zdania ;P, w tym co Iv mówi jest trochę sensu i prawdy
Iv: tak się składa, że ja jetem dziewczyną Kuli. Więc odpowiem na Twoje porównania osobiście.
Ja bym miała w głębokim poważaniu plotki. Nie czułabym, ani nie wymagała żadnych publicznych wyjaśnień. Jak zacząłby dementować tego typu pogłoski pojawiałyby się wciąż nowe. Po co to komu? W związku potrzebne jest zaufanie. Z tego co mi się wydaje SAF, gracze MU i inni związani z klubem ufają Ronowi. Więc po co On ma cokolwiek komentować jak to bzdury? Tylko „Winny” się zawsze tłumaczy.
Dla przykładu wczoraj cztery gazety opublikowały co robił Ronaldo w środowy wieczór po wygranym meczu. W pierwszej piszą, że poszedł na kolację ugotowaną przez jego mamę, bo mu to obiecała. Druga gazeta twierdzi, że poszedł na zakupy z kolegami. W trzeciej, że najpierw zakupy potem kolacja ( są zdjęcia z zakupów). Natomiast gazeta AS (powiązana z RM tak samo jak gazeta Marca) uparcie twierdzi, że Ronaldo spotkał się ze swoim agentem, rodziną i przedstawicielami klubu RM, aby dogadać ostateczne warunki transferowe.
Pytanie, której gazecie należy wierzyć. Jak dla mnie tej, która ma „dowody”.
Rosa – Widzisz, nie wiem czemu, ale na przyklad ufalam takiemu Cantonie, ufam Rooney’iowi, to czemu nie potrafie zaufac Beckhamowi i C. Ronaldo.
Wszyscy wymienieni to swietni pilkarze.
Moze by tak bylo, jakbym C. Ronaldo kochała, ale ja go jedynie szanuje jako zawodnika klubu MU, ktorego jestem kibicem.
Ale mu nie ufam…
jakbym byla C. Ronaldo i zalezaloby mi na MU, to wystarczyloby jedno slowo na konferencji prasowej, a to slowo brzmi : „zostaję”
Jak na razie C. Ronaldo ciagle sie „skupia” :)
Iv nie rozumiem dlaczego bagatelizujesz EURO,jest to wielki turniej i każdy chce zagrac jak najlepiej,dlatego musi sie skupic na turnieju,teraz po prostu nie ma czasu na jakies konferencje itd.
marcin – nie bagatelizuje EURO, bo sama sie tym turniejem pasjonuje, tym bardziej, ze są swietne mecze rozgrywane, z dobra ofensywna pilka, ale myśle tez jak kibic MU i zgodnie z logiką Arstotelesa:)
1 przeslanka : jest potworny medialny szum wokol C. Ronaldo
2 przeslanka – on sie musi „skupiac”, a w tych warunkach na pewno jest mu trudno, bo nie wierze, ze jest gluchoniemy i niewidzący i tam na Euro ma jedynie jedynie trening, mecz, ksiazkę ewentualnie modlitwę i zadnego netu, telewizji i gazet.
Wniosek- niech C.Ronaldo powie publicznie jakie ma plany na przyszlos. Jedna konferencja prasowa, lub jedna wypowiedz nawet po jakims meczu i ploty sie urwą. Bedzie sie mogl juz totalnie „skupiac”…. No chyba, ze powie, ze chce do Realu, wtedy cyrk wokol jego osoby zrobi sie jeszcze wiekszy… ale moze on to lubi:)
Iv Ty chyba nie wierzysz sama w co piszesz. Jak nie ploty o realu to będą ploty o życiu prywatnym. Zawsze się coś znajdzie. Jak powie, że zostaje, to zaczną pisać, że Ferguson mu zagroził, jak powie że odchodzi to będą zastanawiać się gdzie zamieszka. Tak w kółko. Więc jaki jest sens teraz cokolwiek mówić, skoro powiedział po LM? Skoro podczas Euro powiedziała jego mama? Dla gazet to i tak nic wielkiego.
Po drugie nie wiem dlaczego nie ufasz przystojnym facetom, może jakieś złe wspomnienia? :)
Rosa- Ty masz syndrom tak zwanych „zdradzanych żon”. One wiecznie kochaja i ufaja swoim mężom, mimo, iz ci je zdradzaja na lewo i prawo. Sądziedzi o tym mowia, dzielnica o tym mowi, cale miasto o tym mowi, prasa zaczyna mowic, a… mąż nic nie mowi.. przez tydzien, dwa, trzy, miesiąc…, i potem mowi :” nie wierz prasie, a ja sie wkrotce odzezwe w tej sprawie i powiem, co „mowię- czyli, ze cie kocham, ale przyszlosc jest niejasna i moze byc roznie”,
a kobieta dalej go kocha i mu wierzy.
Jeśli ktoś tu ma jakieś syndromy to jesteś tą osobą Ty. Takim pierwszym, który się rzuca to masz „syndrom zdradzonej kobiety”. Więc nie wyskakuj mi tutaj z takimi tekstami. Bo możemy rozmawiać w taki sposób długo i namiętnie. Tyle, że po co?
Zdążyłaś wszystkich już ocenić, przekreślić zza wczasu. Więc po co cała ta dyskusja? Ja do takiego poziomu się nie zniżę. Przykro mi.
Rosa – ja jako kibic przezylam juz „kibicowskie rozstanie” z Beckhamem i teraz drugi raz przezywam „kibicowskie rozstanie” z C. Ronaldo.
Mam prawo do goryczy, bo za kazdym razem widzialam i widze kibicow, ktorzy probuja ich na siłe tlumaczyc, ze to oni (Beckham i C. Ronaldo) są absolutnie niewinni, a cala reszta, czyli dziennikarze, Ferguson, i cale MU są tymi „złymi”.
i o jakim „poziomie mowisz”… czy obrazilam Cie osobiście w ktorym z moich tekstow?
Ja nie czuje się obrażona, mimo wielu moich syndromów. :D
Po prostu porównywanie plotek o odejściu Ronalda do zdrad itp. w mym odczuciu jest na niskim poziomie. Masz manie wyolbrzymiania problemu, poza tym nie umiesz chyba „słuchać- czytać” innych wypowiedzi. Od kiedy ktoś tłumaczący Ronaldo obwinia za coś SAF-a i pozostałe Diabełki?
Ty wiesz swoje, ja wiem swoje. Pożyjemy zobaczymy :) Będzie najmilej, najprościej itp.