Posty zatagowane jako ‘Premier League’

Najładniejsza bramka i kiks 2. kolejki Premier League

Najładniejsza bramka i kiks 2. kolejki Premier League
Newcastle 6! Arsenal 6! Chelsea 6! Czy w tej kolejce uaktywnił się diabeł? Jeśli tak, to nie ten czerwony. United nie przełamali złej passy na Craven Cottage i zremisowali z drużyną Fulham 2-2, tracąc gola w końcówce spotkania. Mimo to, fani angielskiej piłki nie mogli narzekać na drugą kolejkę, w której padło aż 38 goli, co daje średnio prawie cztery bramki na spotkanie! Trudno zatem, aby nie skompletować przyjemnego dla oka zestawienia bramek piłkarskiego weekendu. Patrzcie i podziwiajcie!
(więcej…)



Liczby są po naszej stronie

Liczby są po naszej stronie
Od kiedy tylko rozpoczął się sezon w Anglii, wszyscy fanatycy Premiership zastanawiają się, czy Chelsea zdoła utrzymać się na mistrzowskim tronie. Oczywiście my jesteśmy głodni sukcesów naszych ukochanych Diabełków i liczymy, że Terry i spółka nie podołają temu zadaniu. Przyjrzyjmy się jednak nieco bliżej liczbom oraz statystykom i wydajmy chłodny osąd, która drużyna z dwójki faworytów najprawdopodobniej sięgnie po ten tytuł. Wiem, że dla fanów pozostałych ekip, a w szczególności Arsenalu, może wydawać się to krzywdzące, lecz naprawdę nie wierzę, iż ktokolwiek inny niż zespół z tego duetu zajmie pierwsze miejsce w najmocniejszej lidze na świecie.
(więcej…)



Rozpoczęli jak na mistrzów przystało…

Rozpoczęli jak na mistrzów przystało...
Tuzin strzelonych bramek, zero straconych, sześć punktów po dwóch kolejkach Premier League i pierwsze miejsce w ligowej tabeli. Piłkarze Carlo Ancelottiego rozpoczęli zmagania o końcowy tryumf w angielskiej Premiership z wysokiego „C”, innymi słowy po mistrzostwu – jak na obecnych mistrzów przystało.
(więcej…)



Żyjąc marzeniami

Żyjąc marzeniami
Jest rok 2015, a ja drugi raz z rzędu wygrywam finał Ligi Mistrzów wraz z Manchesterem United i jestem zawodnikiem meczu. Podchodzi do mnie Sir Alex Ferguson i ściskając mnie w ramionach mówi, że byłem dziś wspaniały. W drodze na trybuny, by odebrać puchar, ludzie chwytają mnie za dłonie, podając klubowe szaliki i poklepując po ramieniu. Czuję się wspaniale, lecz będąc już na górze i wyciągając ręce po trofeum, cały świat zaczyna tracić kolory i powoli się rozmywa, a ja po raz kolejny leżę w łóżku.
(więcej…)



Najładniejsza bramka 1. kolejki Premier League

Najładniejsza bramka 1. kolejki Premier League
Pomimo mistrzostw świata w RPA czegoś nam wszystkim brakowało. Czegoś, na co w oczekiwaniu sprawdzamy wszelkie, nawet najmniej wiarygodne i interesujące doniesienia właściwe dla sezonu ogórkowego. Czegoś wielkiego, czegoś angielskiego, czegoś emocjonującego, czegoś sprawiającego, iż weekendy mają jeszcze większą wartość… Dnia 14. sierpnia roku pańskiego 2010 zaczęło się – ruszył kolejny sezon w angielskiej Premier League. I to w jakim stylu! Zawodnicy występujący w 20 najlepszych zespołach ojczyzny Williama Shakespeara, Karola Darwina i Margaret Thatcher postanowili z wielką pompą otworzyć rzeczone rozgrywki i zafundowali nam już na starcie sporo pięknych goli. Mnie nie pozostaje nic innego, jak zaprosić Was do inauguracyjnego zestawienia najładniejszych bramek kolejki w sezonie 2010/2011.
(więcej…)



Głównie o historii – a tą angielska piłka ma wspaniałą


W Anglii znana była już w średniowieczu. Wraz z rosnącą jej popularnością rosła też liczba wypadków, jakim ulegali jej uczestnicy. Mniej lub bardziej poważne złamania, zranienia, stłuczenia, ale i naderwania całych kończyn, tudzież częste przypadki zgonów sprawiły, że władze Królestwa zakazały tej gry. Na lokalnych podwórkach, łąkach, czy zapomnianych angielskich uliczkach football doczołgał się do XIX wieku, który okazał się dlań rokiem wspaniałego rozkwitu…
(więcej…)



Przed sezonem: Chelsea

manchester_chelsea_gol_cfc.jpg

Pozycja w zeszłym sezonie: 1.
Szanse na wygranie ligi: 13 – 8

Głównym celem Chelsea w nadchodzącym sezonie będzie oczywiście obrona tytułu mistrzowskiego. Nie będzie to jednak wcale łatwe zadanie. Przypomnijmy – w zeszłym sezonie drużyna z Londynu zajęła pierwsze miejsce w lidze, wyprzedzając Manchester United o zaledwie jeden punkt. Zaliczyła też fantastyczną serię zwycięstw przeciwko „Big Four”. Teraz jednak przed Carlo Ancelottim i jego drużyną znacznie trudniejsze zadanie – nie tylko obrona tytułu, ale także zdobycie upragnionego pucharu Ligi Mistrzów.

Skład Chelsea został tego lata w znacznym stopniu odświeżony. Odeszli tacy zawodnicy, jak Michael Ballack, Joe Cole, Juliano Belletti, czy Ricardo Carvalho. W ich miejsce włoski menedżer sprowadził świetnego w zeszłym sezonie Yossi’ego Benayouna i uznawanego za wielki talent Ramiresa. Skład „The Blues” nie wydaje się jednak dostatecznie szeroki. Wiele zależy od kontuzji kluczowych graczy – Essiena, Alexa i Drogby. Nieciekawie wygląda sytuacja w obronie. Przy ewentualnej kontuji kogoś z dwójki Terry – Alex, na środek obrony zostaje tylko Ivanović, który ze zmiennym szczęściem występował na pozycji środkowego obrońcy oraz niedoświadczeni Mancienne i Bruma. Można się więc spodziewać jeszcze jakichś ruchów ze strony Ancelottiego. Również w ataku wygląda to co najmniej nieciekawie. Bo gdy kontuzje dopadną Drogbę i Anelkę – czy Sturridge i Borini będą w stanie wnieść coś do drużyny?

Menedżer Chelsea ma także inne zmartwienie – jego najważniejsi zawodnicy są już po trzydziestce (Terry, Lampard, Drogba, Anelka). Oczywiście z drugiej strony to plus – bo z wiekiem idzie doświadczenie. Nie dziwią więc zapowiedzi Ancelottiego, że będzie dawał więcej czasu na grę młodszym zawodnikom, zwłaszcza, że Chelsea nie zrobiła wielkich zakupów tego lata.

Obecność ledwie sześciu tzw. „home-grown players” (Sturridge, Terry, Lampard, Cole, Mancienne i Turnbull) oznacza, że drużyna z Londynu zacznie sezon tylko z 23 graczami seniorskimi, natomiast dwa pozostałe miejsca będą mogły być zajmowane przez graczy U-21, takich jak Gaël Kakuta czy Jeffrey Bruma.

Jeśli kluczowych graczy „Niebieskich” ominą w tym sezonie kontuzje i będą grać stale na wysokim poziomie, Chelsea ma spore szanse na obronienie tytułu i zawojowanie Ligi Mistrzów, choć oczywiście nie będzie to łatwe, zwłaszcza, że we wszystkich rozgrywkach potrzeba dużo szczęścia , a ponadto będą najpierw musieli zatrzymać „Czerwone Diabły” w drodze po ich dziewiętnasty tytuł mistrzowski.



Przed sezonem: Bolton

Przed sezonem: Bolton

Pozycja w zeszłym sezonie: 14.
Szanse na wygranie ligi: 2500 – 1.

Były momenty w zeszłym sezonie, kiedy mocno się niepokoili, ale kibice Boltonu mogą już czuć się bezpiecznie. Drużyna wreszcie skupia się na grze, a nie na unikaniu spadku do niższej ligi, czy też pełnym obawy rozpoznawaniu, które trzy drużyny okażą się gorsze od nich w ciągu następnych dziewięciu miesięcy.
(więcej…)



Przed sezonem: Blackpool

Przed sezonem: Blackpool

Miejsce w zeszłym sezonie: 6. w Championship League.

Szanse na wygranie ligi: 5000-1.

Niemal wszyscy zakładają, że Blackpool zakończy sezon w dole tabeli Premier League, ale takie założenia mogą być niebezpieczne. O tej porze rok temu większość wróżyło tej drużynie spadek z Championship.
(więcej…)



Nakręćmy się!

Nakręćmy się!
Do rozpoczęcia nowego sezonu w angielskiej Premier League odliczamy już nie dni, ale godziny. Nic dziwnego, że piłkarska gorączka ogarnia wszystkich fanów brytyjskich zespołów, a w szczególności kibiców Manchesteru United, których ulubieńcy dali ostry sygnał do walki pewnie pokonując Chelsea w superpucharze Anglii. Wzrastającą temperaturę i mobilizację po krótszym niż zazwyczaj sezonie ogórkowym można zanotować chociażby na Youtubie. Tak, jak mogliśmy się spodziewać, internetowi twórcy nie siedzą bezczynnie i z okazji nadchodzących rozgrywek wypuścili sporo ciekawych kompilacji mających na budowanie atmosfery wśród kibicowskiej braci. Dziś zatem nie musicie męczyć się z akapitami tekstu – siądźcie wygodnie i nakręcajcie się audiowizualnie na mecz przeciwko Newcastle poprzez przygotowany krótki przegląd kompilacji przedsezonowych.
(więcej…)



..