Posty zatagowane jako ‘Arsenal Londyn’

Barcelono, po co ci Cesc?

barcelono, po co ci cesc
No i stało się. Telenowela pod tytułem „Cesc Fabregas wraca do FC Barcelony” znalazła swój kres. W Katalonii tryumfują, zaś północna część Londynu pogrążona jest w rozpaczy, po stracie swojego kapitana i najlepszego piłkarza. Kibice Arsenalu do odejścia Fabregasa byli jednak przygotowywani od kilku sezonów. Powtarzające się co pół roku newsy dotyczące transferu Hiszpana do FC Barcelony nie pozostawiały nadziei na to, że dzień, w którym Cesc rzuci krótkie „Adios!”, opuszczając Emirates Stadium nie nadejdzie.
(więcej…)



Znamy już terminarz na sezon 2011/2012

Znamy już terminarz na sezon 2011/2012
Dzisiaj, o godzinie 10 czasu polskiego dowiedzieliśmy się, z kim i w jakim czasie Manchester United mierzyć się będzie w przyszłym sezonie rozgrywek angielskiej Premier League.
(więcej…)



Wideo z meczu Manchester United – Arsenal Londyn

Wideo z meczu Manchester United - Arsenal Londyn
Zaledwie kilka dni temu Manchesteru United zmierzył się z hiszpańską Valencią i zapewnił sobie awans z pierwszego miejsca do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, a już czas na 17. kolejkę angielskiej Premier League w której w piekielnie ważnym pojedynku na Old Trafford zmierzy się z drużyną Arsenalu Londyn! Spotkanie to zadecyduje, która drużyna stanie się liderem. Takiego meczu nie można pominąć dlatego już teraz zapraszamy do wspólnego oglądania na Redlogu!
(więcej…)



Przed sezonem: Arsenal

Przed sezonem: Arsenal

Pozycja w zeszłym sezonie: 3. miejsce

Szanse na wygranie ligi: 6-1

Bohater najgłośniejszej sagi transferowej tego lata, Cesc Fabregas, zostaje w Arsenalu przynajmniej na następny sezon. Ileż to razy pojawiały się zdjęcia Hiszpana w koszulce Barcelony, pokazywano filmiki, na których widać, że Fabregas tęskni za swoim macierzystym klubem… który sprzedał go bez większych ceregieli Arsenalowi, a teraz chce go z powrotem. Ile razy słyszeliśmy, że wychowanek Barcy chce wrócić do Katalonii. Od ilu piłkarzy słyszeliśmy, że gracz Arsenalu powinien być częścią Barcelony. Tak się jednak nie stało, a sam piłkarz wznowił treningi z klubem z Londynu.

Klub i Arsene Wenger uparli się, by nie sprzedawać pomocnika za wszelką cenę. Nic dziwnego, w końcu Cesc jest kluczową postacią w zespole. Kto wie, może to jest klucz do osiągnięcia sukcesu. Dawniej trener „Kanonierów” godził się ze sprzedażą swoich największych gwiazd. Tym razem jest inaczej i to dobrze dla Arsenalu – bo zdaje się, że Wenger zrozumiał, że z dzieciakami nic nie wygra. Wie, że potrzebuje swojego kapitana, a gdyby go miał stracić, nie wpłynęło by to korzystnie na zespół, a konsekwencje były by bardzo złe. Jeśli Fabregas i van Persie unikną jakichś poważniejszych kontuzji, Arsenal może wreszcie coś osiągnąć. Ale wątpię, czy było by ich stać na zwycięstwo w lidze.

Pytanie zapewne dręczące fanów Arsenalu – czy cała ta saga Cesca „Już-Za-Tydzień-Będę-w Barcelonie” Fabregasa wpłynie na niego niekorzystnie? Czy będzie dawał z siebie wszystko? I wreszcie – czy jego samego nie będzie dręczyło poczucie winy, skoro wszyscy twierdzą, że jego miejsce jest w zespole z Katalonii?

Arsenal powinien wykonać krok naprzód – wygrywanie z największymi, które jest kluczem do mistrzostwa, to powinien być jego cel. Aby wreszcie zmienić ogromny potencjał tkwiący w graczach „Kanonierów” w coś realnego.

Francuski menedżer dokonał dwóch dosyć głośnych transferów. Sprowadził wreszcie Chamakha z Bordeaux i Kościelnego z Lorient. Ten pierwszy może przyczynić się do sukcesu Arsenalu, ten drugi ma załatać dziurę w obronie. Czy obaj sprawdzą się na angielskich boiskach?

Arsenal „na gwałt” potrzebuje środkowego obrońcy, po tym, jak zespół opuścił Gallas, Campbell i były „Czerwony Diabeł”, Mikael Silvestre. Od dawna też dyskutuje się na obsadą bramki na Emirates Stadium, bo ani Almunia, ani Fabiański nie spełniają pokładanych w nich nadziei.

To będzie ważny sezon dla wielu graczy Arsenalu, którzy wreszcie mają się przełamać, udowodnić swoją wartość i pokazać, na co ich stać. To jest czas dla graczy takich, jak Walcott i Nasri – najwyższy czas, by zaczęli grać regularnie na wysokim poziomie.

Skład „Kanonierów” nie wydaje się zbytnio silniejszy niż w zeszłym sezonie. Jeśli kluczowych graczy ominą tym razem kontuzje, może być lepiej. Na miejscu fanów z Londynu nie liczyłbym jednak na poważne sukcesy już w tym sezonie. Z drugiej strony – jak nie teraz, to kiedy?



Liderzy – Arsenal FC vs. Manchester United

Liderzy - Arsenal FC vs. Manchester United
Miałem ostatnio okazję porozmawiać z moim znajomym kibicem Arsenalu m.in. o sytuacji w klubie i pozycji Fabregasa, jeśli nie przejdzie do Barcelony. Mimo że chłopak wielokrotnie dawał znać, że chciałby wrócić do klubu swego dzieciństwa wygląda na to, że jednak pozostanie w Arsenalu na kolejny sezon. Jak wszyscy wiemy, jeśli Fabregas zostanie w Londynie, to tylko ze względu na to, że to jego obecny klub nie chce negocjować z Katalończykami.
(więcej…)



„You’ll never win anything with kids”?

You'll never win anything with kids?
Ostatnio cały czas chodziło mi po głowie słynne powiedzonko Alana Hansena wypowiedziane przez niego w programie „Mecz dnia”. Nawiązywało on do ówczesnej sytuacji klubu z Old Trafford i brzmiało następująco: „You`ll never win anything with kids”, co w wolnym tłumaczeniu na język polski znaczy: „Z dziećmi niczego się nie wygra”.
(więcej…)



Wideo z meczu Arsenal Londyn – Manchester United

Wideo z meczu Arsenal Londyn - Manchester United
Jak chcą to potrafią! Środowy wieczór pokazał, że dla podopiecznych sir Alexa Fergusona nie ma rzeczy niemożliwych. Odprawienie z kwitkiem lokalnego rywala w wyścigu o Carling Cup mocno podbudowało morale „Czerwonych Diabłów”. To dobrze, bo tego niedzielnego popołudnia piłkarzy United czeka kolejny bardzo ważny, kto wie czy nie najważniejszy, mecz ligowy. Punktualnie o godzinie 17:00 czasu polskiego na Emiratem Stadium, bitwę o Anglię stoczą zespoły Arsenalu Londyn i Manchesteru United.
(więcej…)



Premier League: Klaruje się pierwsza piątka

Premier League: Klaruje się pierwsza piątka
Tempus fugit, i to szybko. Wydaje się, że to nadal początek, że hucznie ogłaszany jeszcze przed startem sezon 09/10 angielskiej Premier League dopiero się rozkręca. Można ulec złudzeniu, iż to, co widzimy w meczach, statystykach i tabelach o niczym nie świadczy. A jednak w poniedziałek spotkanie pomiędzy Fulham i Hull zakończyło dziewiątą kolejkę. 38 dzielone przez 9 daje 4,5. Co to oznacza? Nie mniej, nie więcej poza tym, że praktycznie ćwierć sezonu już za nami. Czas na wyciągnięcie (oby nie pochopnych) wniosków, pierwsze podsumowania i zabawy w jasnowidza.
(więcej…)



Manchester United kontra Wielka Czwórka

Manchester United kontra Wielka Czwórka
Dziś największe drużyny z Anglii zmierzą się ze sobą w iście diabelskim miejscu – na łamach Redloga. Kto zwycięży? Gdzie można upatrywać największych atutów poszczególnych rywali, a gdzie ich słabości? Przekonajmy się! Oto porównanie naszej jedenastki z podstawowymi składami pozostałych drużyn Wielkiej Czwórki.
(więcej…)



Manchester United pokonuje Arsenal na Old Trafford!

Manchester United pokonuje Arsenal na Old Trafford!
W najciekawszym spotkaniu 4. kolejki angielskiej Premier League Manchester United pokonał na własnym stadionie Arsenal Londyn. Podopieczni Sir Aleksa Fergusona wygrali 2:1 bo golu Wayne’a Rooneya oraz samobójczym trafieniu Abou Diaby’ego. Piękną i jedyną bramkę dla Kanonierów strzelił Andrij Arszawin.
(więcej…)



..