LooKING for ERIC – recenzja

Looking for Eric
Już w maju informowaliśmy o nowym filmie, w którym jedną z głównych ról gra nie kto inny jak Eric Cantona. Jeśli znajdują się tutaj osoby, które jeszcze go nie oglądały to zapraszam gorąco przeczytania tej recenzji – gwarantuję, że jeszcze bardziej będziecie chcieli go obejrzeć.

» LooKING for Eric – nasze rozmyślania na temat filmu sprzed paru miesięcy.
» Podyskutuj na forum: Legendy klubu z Old Trafford

Na początek z góry przepraszam jeśli recenzja może nie spełniać założeń tego gatunku publicystycznego, ale ostatni tekst tego typu pisałem… w gimnazjum, a więc dobrych parę wiosen temu. Spojlerów nie będzie także nie bójcie się, że zdradzę Wam jakieś szczegóły odnośnie fabuły. Wracając jednak do samego filmu jego głównym bohaterem jest Eric Bishop – listonosz z Manchesteru, któremu życie wymknęło się spod kontroli.

Nasz bohater tęskni za Lily – swoją wielką i jedyną prawdziwą miłością. Nie potrafi nawet spojrzeć jej prosto w oczy, a jego cierpienia potęgują poważne problemy z pasierbami. W chwili największego zwątpienia i depresji z pomogą Ericowi przychodzi jego największy idol – Cantona.

Dla Bishopa legendarny Francuz jest czymś więcej niż tylko symbolem Old Trafford… jest on uosobieniem charyzmy, siły, odwagi a także nonszalancji. Dlatego chyba nie powinno dziwić, że to właśnie Król Stretford End przybył z pomocą.

Zdawać by się mogło, że film ten jest komedią jednak tak naprawdę jest to tylko przykrywka, która posłużyła reżyserowi w poruszeniu problemów, z którymi często musimy sobie radzić naszym życiu. Naturalnie nie zabraknie śmiesznych sytuacji czy gagów, ale mają one chyba za zadanie łatwiejsze przetrawienie tego filmu. Mówiąc inaczej – bez nich byłby to kolejny dramat-psychologiczny, których pełno w telewizji. Na szczęście dla nas, reżyserowi udało się tego uniknąć.

Ciekawe cytaty z filmu

From your balls. Non!

I’m not a man, I am Cantona

You can change your wife, you can change your politics, change your religion but never, ever can you change your favourite football team.

Manchester United pełni w tym filmie istotną rolę, oczywiście nie zabrakło paru scen, w których możemy zobaczyć prawdziwych kibiców Czerwonych Diabłów. Są więc osoby, które są AntyGlazerowe (pozdrawiam Iv ;-) ) jak i fanów, którzy wierzą, że wszystko będzie dobrze.

Jednym z moich ulubionych momentów jest fragment w którym Bishop pyta Cantonę o najwspanialszy, najważniejszy epizod w jego karierze. Reżyser zadbał wtedy oczywiście o wspomnienia i przypomina stare spotkania United z Francuzem w roli głównej. Jak odpowiedział pan Le Magnifique „7”? Nie zepsuję Wam tej niespodzianki, ale mi osobiście zakręciła się łezka w oku ;).

Bardzo przypadła mi do gustu obsada tego filmu. Reżyser postawił na nieznanych aktorów, którzy nie przypominają idealnych gwiazd z Hollywood. Nie znajdziemy więc tutaj Brada Pitta czy Charlize Theron, ale to dobrze – dzięki temu zabiegowi bohaterowie są bliżej widza. Co w połączeniu postacią Erica Cantony, którego zagrał… jak wiadomo sam piłkarz nadaje tej produkcji charakteru.

Co bardzo mnie ucieszyło scenarzyści zadbali o fabułę, która w paru momentach potrafi zaskoczyć. Przygotujcie się także na wątki rodem z crime story oraz love story.

W skali Kinomaniaka (Ha! Zawsze chciałem to powiedzieć) daję temu filmowi ocenę 7.5/10. Nie będziecie żałować czasu poświęconego na jego obejrzenie. Gorąco polecam!

Osoby, które już są mają tę produkcję za sobą, zapraszam do podzielenia się wrażeniami ;-)


Oceń ten wpis:
SłabyTaki sobieŚredniDobryBardzo dobry (2 głosów, średnia: 4,50 na 5)
Loading ... Loading ...



Be social
Wykop Gwar Dodaj do zakładek CafeNews



21 komentarzy do “LooKING for ERIC – recenzja”

  1. manfan pisze:

    Film jest już w sieci, mam nadzieję, że radzio się nie obrazi.

    http://www.storage.to/get/Gcskl6oJ/looking.for.eric.cantona.dvdrip.part1.rar
    http://www.storage.to/get/j005Cqq9/looking.for.eric.cantona.dvdrip.part2.rar
    http://www.storage.to/get/orcKYZoZ/looking.for.eric.cantona.dvdrip.part3.rar
    http://www.storage.to/get/YDQs8Whw/looking.for.eric.cantona.dvdrip.part4.rar
    http://www.storage.to/get/CM5cq8f4/looking.for.eric.cantona.dvdrip.part5.rar
    http://www.storage.to/get/HXSKBh7B/looking.for.eric.cantona.dvdrip.part6.rar
    http://www.storage.to/get/QEAYWodo/looking.for.eric.cantona.dvdrip.part7.rar

    LUB

    http://rapidshare.com/files/289623846/looking.for.eric.cantona.dvdrip.part1.rar
    http://rapidshare.com/files/289624515/looking.for.eric.cantona.dvdrip.part2.rar
    http://rapidshare.com/files/289624827/looking.for.eric.cantona.dvdrip.part3.rar
    http://rapidshare.com/files/289624208/looking.for.eric.cantona.dvdrip.part4.rar
    http://rapidshare.com/files/289626265/looking.for.eric.cantona.dvdrip.part5.rar
    http://rapidshare.com/files/289626980/looking.for.eric.cantona.dvdrip.part6.rar
    http://rapidshare.com/files/289626306/looking.for.eric.cantona.dvdrip.part7.rar

    LUB

    http://hotfile.com/dl/14296408/8b35ba8/looking.for.eric.cantona.dvdrip.part1.rar.html
    http://hotfile.com/dl/14296581/2f9024f/looking.for.eric.cantona.dvdrip.part2.rar.html
    http://hotfile.com/dl/14296647/59fb0ac/looking.for.eric.cantona.dvdrip.part3.rar.html
    http://hotfile.com/dl/14296689/41e1b71/looking.for.eric.cantona.dvdrip.part4.rar.html
    http://hotfile.com/dl/14296805/b2a711d/looking.for.eric.cantona.dvdrip.part5.rar.html
    http://hotfile.com/dl/14296879/4aadd0b/looking.for.eric.cantona.dvdrip.part6.rar.html
    http://hotfile.com/dl/14296946/03847a8/looking.for.eric.cantona.dvdrip.part7.rar.html

    Torrenty:
    http://isohunt.com/torrent_details/134909509/looking+for+eric?tab=summary
    http://isohunt.com/torrent_details/134894473/looking+for+eric?tab=summary

  2. Kasia pisze:

    Ja już obejrzałam i stwierdzam, że ten film jest cudowny/wspaniały/boski etc. :D Chyba jeden z najlepszych filmów jakie kiedykolwiek widziałam. :) I też jak Radzio kocham scenę, w której Eric pyta Cantonę o najwspanialszy moment w jego karierze. ;) I podobają mi się też te wspomnienia w filmie czyli – bramki, podania i wszystkie inne fragmenty , kiedy Cantona był na boisku. ;] Ogólnie film jest ciekawy i także barrrdzo gorąco polecam :D
    btw. Radzio – od wczoraj jesteś moim bogiem ( chodzi mi tu o linki do ściągnięcia filmu na forum :P )

  3. Zack pisze:

    Polecam ściągnąć sobie ANGIELSKI napisy do filmu bo manchesterski dialekt jest momentami trudny do zrozumienia:) Sam film naprawdę dobry, osobiście daję mu mocną 8kę. Świetnie zagrana rola głównego bohatera, rewelacyjna końcówka, oraz przewijające się fragmenty akcji Króla dopełniają całości. Zdecydowanie polecam. Przypuszczam że jak zwykle polscy dystrybutorzy dadzą dupy i kolejny angielski obraz nie trafi na nasze ekrany;/ Pozdrawiam ]:->

    • radzio pisze:

      I to jest najgorsze bo z niebywałą chęcią poszedłbym na to do kina, żeby obejrzeć to na wielkim ekranie :/, wątpię, aby to się w kinach pojawiło bo już na DVD to wyszło xD

  4. Grizz pisze:

    Ktoś wie czy są już do tego napisy polskie?

  5. Seweryn pisze:

    Radzio, premiera w polskich kinach jest niby 31. grudnia… Nie wiem jednak, na ile wiarygodna to informacja :)

    „It was a pass.”

    Bardzo przyjemny film! Polecam.

  6. Zdzichu pisze:

    Skąd informacja o premierze w polskich kinach 31.12? :)

  7. gtw pisze:

    ma ktos polskie napisy??

  8. Zack pisze:

    Nie polskich napisów:(

  9. Carlita pisze:

    z niecierpliwością czekam na polskie napisy bo francuskiego ni w ząb nie rozumiem niestety :( A film na poziomie tego jestem pewna jakby nie patrzeć w końcu coś o naszych Diebełkach zostało nakręcone i to przez nie byle kogo więc jak się tylko w kinie pojawi to mykam szybko :) no i wątek miłosny na deser :)

  10. A.D. pisze:

    Obejrzałem, z angielskimi napisami. Świetny film, chociaż nie jakiś genialny (choć geniusz tam jest jeden), ale bardzo dobrze się go ogląda, świetny!

    I am not man… :>

  11. gtw pisze:

    obejrzalem i dla mnie bez szalu,zeby nie bylo tam watku unied to by byla bieda,3/4 filmu zamulone strasznie

  12. Seweryn pisze:

    Odnośnie premiery w Polsce – jeszcze tydzień temu na stronie stopklatka.pl widziałem informację o sylwestrowej premierze… Teraz zniknęła. Widocznie ktoś się pomylił :( Szkoda.

  13. m85 pisze:

    Jak dla mnie dobry film, z uwagi na wątki tematykę zbliżoną z United dałbym nawet 8/10 ;)

    Bardzo fajne kwestie Cantony – niby prawi o piłce, a często można to odnieść do życia.

    Kilka zabawnych scena jak np. kłótnia w barze, czy też „From your balls. NON!” ;)

  14. MUFAN pisze:

    Chłopaki czy mógłby ktoś zrobić lub upnąć polskie napisy?? mam 14 lat i bardzo chce obejrzec ten film ale moj angielski jeszcze nie jest na tyle dobry zeby tlumaaczyc sobie film, moze z napisami cos bym tam zrozumial ale jednak to nie wystarczy, więc może ktoś z redloga zrobiłbypolskie nappisy specjalnie dla czytelników redloga??

  15. Curt pisze:

    Obawiam się, że nikt Ci tu nie zrobi niestety polskich napisów tylko dla członków RL – strasznie dużo przy tym roboty. Musimy czekać, aż zrobi to ktoś z zewnątrz dla ogółu… Sam czekam, mimo to, że swój angielski oceniam na dobry – nie chcę żeby cokolwiek mi umknęło…

  16. Breakthru pisze:

    Film brew zapowiedziom i fajnym trailerom się niestety nie broni. Zakończenie ktoś chyba wymyślił na kolanie jak się zorientował, że go nie ma.

  17. Curt pisze:

    Witam ponownie,

    jakieś 2 tygodnie temu objerzałem film, rewelacja! Tak sporej dawki humoru, inteligentnego humoru nie widziałem już dawno, bardzo miło i przyjemnie się ogląda. Mam tylko pytanie, co oznaczał zwrot „my Meatballs”, który często powtarzał Eric (listonosz)? Wiem, że to normalnie oznacza pulpety, ale co miał na myśli mówiąc „Me gonna to see my Meatballs” czy coś w tym rodzaju?

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające wulgaryzmy, obrażające czytelników lub właściciela bloga zostaną skasowane.
Moderacja komentarzy jest aktywna. Nie wysyłaj swojej wiadomości dwa razy.
Możesz skorzystać z następujących tagów XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote> <code> <em> <i> <strike> <strong>

Chcesz mieć swój własny avatar na Redlogu? Przeczytaj FAQ, to tylko kilka minut!

..