Panie Benitez – kończ waść, wstydu oszczędź…

Rafael Benitez to trener, który w tym sezonie popsuł dużo krwi kibicom Manchesteru United. Nie skłamię chyba, że nie cieszy się on wśród kibiców Czerwonych Diabłów szacunkiem. A jak Liverpool zaczyna wygrywać to zabiera głos w sprawach, w których nie ma racji. Wszystko zaczęło się od…
Wszystko zaczęło się od tzw. mind games, w których niekwestionowanym mistrzem jest nie kto inny jak sir Alex Ferguson. Zdawać by się mogło, że Rafa pozazdrościł Jose Mourinho, który jak do tej pory jako jedyny był godnym przeciwnikiem dla Szkota. Jak to się skończyło? Rafael Benitez, delikatnie mówiąc, ośmieszył się.
Polecam w tym miejscu tekst Wiktora na ten temat: Mind games: Benitez vs Ferguson
Jednak ostatnio nasz ulubiony trener znowu zabrał głos – tym razem poruszył jakże interesujący temat transferów. Już w maju 2008 roku pisaliśmy, że Liverpool wydaje na transfery więcej niż Manchester United (Transfery! Czyli ktoś tu kłamie…) jednak kibice Liverpoolu zarzucili, że dane są fałszywe (mimo że pochodziły z renomowanego i ogólnie dostępnego źródła). Jednak dzisiaj przyszła pora na postawienie „kropki nad i”. Zaczynamy….
Alex powinien pomyśleć o tym, ile wydaje każdego roku na transfery. Być może Ferguson myśli, że Berbatow był tani, bo często płacą za zawodników 30 milionów funtów, a transfery pozostałych oscylują w granicach 20 milionów. W ostatnim spotkaniu z nami mieli na ławce Hargreavesa, Teveza i Naniego.
To 70 milionów funtów. Jeśli chcecie mówić o cenach zawodników, to pod tym względem nie dorównamy United. Ich napastnicy kosztują 60 milionów, a nasi 40. Każdego roku Ferguson wydaje po 30 milionów na każdego zawodnika. Ja cieszę się ze swoich piłkarzy.
Oczywiście nie trzeba było długo czekać na reakcję angielskich dziennikarzy, którzy szybko wyliczyli, że od 2004 roku szkoleniowiec Liverpoolu wydał na transfery 188 milionów funtów kupując 26 zawodników, a sir Alex Ferguson w tym okresie czasu dokonał transferów 14 graczy za 177,5 miliona funtów.
sir Alex Ferguson także nie pozostał dłużny i szybko skutecznie przekonał, że Rafa nie ma racji…
Byłem zszokowany tym stwierdzeniem. Zatrudniłem sobie kilku ludzi ze świata sportu, którzy sprawdzili dla mnie jak jest naprawdę. Okazało się, że Rafa o wiele nas wyprzedza jeśli weźmiemy pod uwagę wydatki klubów w ostatnich pięciu latach. Benitez stwierdził, że to my szastamy pieniędzmi, ale okazuje się, że nawet im pod tym względem nie dorównujemy. Oni stracili 24 miliony, to więcej niż my.
Ponadto wydaje mi się, że teraz dopiero zobaczymy prawdziwy potencjał Beniteza na rynku transferowym. W końcu podpisał nowy kontrakt. Mówi się, że jest kryzys, ale w tym roku chyba nie dotknie on Liverpoolu.
W ciągu pięciu lat kupiliśmy osiemnastu zawodników, z czego ośmiu było juniorami. Jest zatem odpowiedni balans, tak jak trzeba. Zawsze chcemy promować młode talenty i będziemy starać się ciągle to robić. Inne kluby są oczywiście innymi klubami i mają inną politykę niż moja. Niewątpliwie tak jest w przypadku Liverpoolu. Swoją drogę to jest piękne w piłce – każdy ma swój sposób na grę.
Najlepsze było jednak to, że w meczach swoich rezerw Liverpool używał 60 zawodników, podczas gdy 50 było zgłoszonych do tych rozgrywek.
Dla niedowiarków (którzy nie ufaliby Fergusonowi albo angielskim dziennikarzom) przedstawiam poniżej zestawienie wydatków transferowych klubów z Premier League (pochodzą one ze strony http://www.transferleague.co.uk/).
Wydatki klubów z Premier League w latach 1992 – 2009

Wydatki klubów z Premier League w latach 2004 – 2009

Na koniec ciśnie mi się na usta tylko jedno: Panie Benitez – kończ waść, wstydu oszczędź…
Lubisz ten wpis?
Oceń ten wpis:
Alex powinien pomyśleć o tym, ile wydaje każdego roku na transfery. Być może Ferguson myśli, że Berbatow był tani, bo często płacą za zawodników 30 milionów funtów, a transfery pozostałych oscylują w granicach 20 milionów. W ostatnim spotkaniu z nami mieli na ławce Hargreavesa, Teveza i Naniego.
Byłem zszokowany tym stwierdzeniem. Zatrudniłem sobie kilku ludzi ze świata sportu, którzy sprawdzili dla mnie jak jest naprawdę. Okazało się, że Rafa o wiele nas wyprzedza jeśli weźmiemy pod uwagę wydatki klubów w ostatnich pięciu latach. Benitez stwierdził, że to my szastamy pieniędzmi, ale okazuje się, że nawet im pod tym względem nie dorównujemy. Oni stracili 24 miliony, to więcej niż my.
(10 głosów, średnia: 4,60 na 5)







Rafie coś nie wychodzą te ataki na sir Alexa. Najlepsze jest to, że fani Liverpoolu albo wierzą w słowa Beniteza, albo argumentują wyższe wydatki kupowaniem tzw. półśrodków (chyba ulubione słowo kibiców The Reds).
Prawda jest taka, że zamiast sprowadzać 26 pół-piłkarzy, można było zakontraktować mniej zawodników, za to światowego (lub prawie światowego) kalibru i byłby z tego większy pożytek. A już w ogóle kompletnym idiotyzmem było kupno Keane’a po czym oddanie go po pół roku (chyba najgorszy biznes w historii Premiership).
Łuki: historia z Keane to klasyk Beniteza ^^”
Zaczynam się zastanawiać czy to blog o LFC.
Frustracja panowie, frustracja… :)
Patrzycie na okres gdy Benitez przychodził do klubu i tworzył własny skład. A teraz chciałbym zobaczyć zestawienie kto więcej zarobił na sprzedaż piłkarzy na tym okresie i ilu ich odeszło. Ferguson ma już utworzony skład, i dokupuje parów zawodników za paręnaście milionów funtów a ile zarabia ze sprzedaży zawodników nie wiele. O to w tym chodzi i o tym mówi Benitez barany że „Być może Ferguson myśli, że Berbatow był tani, bo często płacą za zawodników 30 milionów funtów, a transfery pozostałych oscylują w granicach 20 milionów. W ostatnim spotkaniu z nami mieli na ławce Hargreavesa, Teveza i Naniego.”
Nie dziw się nam :-)… Upokorzenie ze strony Poolu + idiotyzm Beniteza robi swoje :D
Przejrzyj sobie dwie tabele, które dałem w tekście. Tam jest ile dany klub zarobił na sprzedaży zawodników, a ile na nich wydał. Nie dość tego zawarte tam są informacje na temat 2 okresów czasu, więc jest jakieś porównanie ;-)
Powiem tak, Owen siedział już na ławce? Wykurował się? A ja tego nie zauważyłam, czy tylko Benio walnął gafę?
Ten temat był poruszany już wielokrotnie, więc niechaj Rafa nie będzie hipokrytą, bo ciągłe czytanie o jego biednym klubiku, którego nie stać na drogich piłkarzy, jest nudne.
A co do „wojenek”. Benitez nawet nie może butów czyścić Fergusonowi w tej dziedzinie. Może jakieś korepetycje u Jose sobie załatwi^^^^^^^
bardzo ciekawe wpisy na tym blogu.
odbijacie sobie niepowodzenia? ,,posmiejmy sie z liverpoolu”.. przegrywajac 1:4 u siebie taką broń obraliście? bezpośredni mecz nie uciszył, ale młode mordy rozświeczył, zamiast z honorem i jak przystało na prawdziwego kibica przyklasnąć lepszemu przeciwnikowi.
teraz bawcie sie w tabloidy i wyciągajcie wszystkie poza sportowe sprawy.
racja, kończ waść, wstydu oszczędź.
piłka nożna rozgrywa sie na boisku, a tam przegraliście.
walczcie poza nim :]
Hehe, a co teraz robisz ;-)? Ja tylko skomentowałem wypowiedzi Waszego trenera. Nie wolno mi napisać, że jest w błędzie?
w tym problem ze strona z której brałeś info jest trochę lipna popatrz jakie kwoty wpisali przy zawodnikach np.: Carlos Tevez £10,000,000 tak tylko to kwota za wypożyczenie zawodnika a nie za jego definitywny transfer ( http://mufc.pl/aktualnosci/11058/man-utd-szykuje-oferte-za-teveza/ ) a teraz popatrz sobie na sezon Season 08/09 i co widzę
Season 08/09
Wydane: £40,750,000 Ze sprzedaży: £2,000,000 twoja stronka no to Liverpool w tym czasie:
Wydane £40,300,000
Zarobione £35,750,000
O to chodzi widzisz już różnice
Co do Teveza: wszystko się zgadza – przecież United wydało za Teveza na tę chwilę „tylko” 10 mln funtów. Więc jak Ferguson wyłoży resztę kasy na stół zapewne dane zostaną odpowiednio zaktualizowane.
Co do sezonu 08/09 to owszem Liverpool sprzedał wielu zawodników co łagodzi wysokie wydatki, ale przecież to nie zmienia faktu, że na przełomie 2004 – 2009 roku Liverpool wydał w cholerę kasy ( po odliczeniu wpływów ze sprzedaży zawodników) co widać w tabelach, które umieściłem w tekście ;-)
dobrze :)
powtarzacie jak mantre za fergusonem wszystko i odwołujecie się do liczb, problem polega na tym, że liczbami łatwo manipulowac i dobierac do własnej teorii żeby brzmiało dobrze
odwołajmy się więc do historii
pewnie wyjdzie przydługawy komentarz ale zachęcam do przeczytania :)
Benitez przejął Liverpool w 2004 roku
w tym samym sezonie w maju 2005 wygrał LM tzw. składem Houliera
czemu więc nie kosił dalej ??
oto skład Liverpoolu z finału
Dudek – przyzwoity, trzeba było kupić lepszego => Reina
Traore – WTF? grał bo nie było lepszych, ale zdecydowanie za słaby
Finnan – dobry ale nigdy bardzo dobry, trza było lepszego (i młodszego) => Arbeola
Carra i Hyppia – są do dzisiaj bo są świetni
Hamman, Smicer – dobrzy ale starzy, wtedy mieli po 32 lata
Kewell – chłopaka zniszczyły kontuzje
Baros – jeździec bez głowy dobrze ze został sprzedany
Cisse – kontuzje go zmarnowały zreszta kasa ze sprzedaży pomogła kupić Torresa
Gerro i Xabi – zajebisci i sa do dzisiaj
Benitez po prostu musiał kupowac wielu zawodników!!!
bo tamta kadra była na wypaleniu a większosci słaba i musiał zbudowac zupełnie nową drużynę
obecnie z tamtych czasów w 1 składzie gra 3 zawodników a w całej kadrze jest tylko 4
dlatego też tak wielu średniaków jest kupowanych (niestety), bo samymi młodzikami i gwiazdami grac nie mozna
Chwalicie Fergusona, że swietnie buduje druzyne, i racja, ale Benitez robi to samo, tylko na razie pracuje w klubie 5 rok a Ferguson ponad 20
dlatego pitolenie o tym że Rafa wydaje węcej jest smieszne, bo w obecnej kadrze ManU gra tez Ferdinand – 30mln, Rooney i Ronaldo o ile pamiętam też kosztowali powyzej 10
tak więc skończcie powtarzać za Fergusonem że Rafa wydaje więcej bo owszem, w okresie 4-5 letnim moze to byc nawet prawdą
ale pomyslcie ile kosztowało zbudowanie całej druzyny obecnie grajacej a nie paru zawodników z ostatnich okienek transferowych
pozdro
Dzięki za bardzo ciekawy komentarz – cieszy mnie niezmiernie, że wywiązała się interesująca i konstruktywna dyskusja.
Masz rację, ale chyba sam przyznasz, że Benitez przesadza z tymi wypowiedziami, że Manchester United wydaje więcej niż Liverpool. Bo właśnie mi o to chodzi – Benitez mówi, ciągle powtarza ile to United wydaje, a sam wydaje nie mniej, a czasami i więcej.
Rozumiem Wasze zdanie, że Fergie może teraz kupować po 1 – 2 klasowych zawodników w sezonie i wydać na nich 20 – 30 mln, a Benitez musi skład budować i kupować po 5 – 6 zawodników, ale nie zmienia to stanu rzeczy, że obaj panowie wydają porównywalne kwoty, a na przestrzeli ostatnich 5 sezonów Liverpool wydał więcej ;-). Ok rozumiem, że budujecie nowy skład, ale Benitez mógłby podarować sobie takie wypowiedzi :D… zwłaszcza, że i tak Chelsea i Romek i tak wydawali najwięcej (kurek z petrorublami został przykręcony ^^)
tak jak mówię
suche liczby przemawiają niby za tym, że Ferguson ma rację, ale osobiście wydaje mi się, że Rafie chodzi o co innego, (nie wiem może nie umi tego wyartykułowac po angielsku :P )
mianowcie sprawa jest taka, że Liverpool nawet mając powiezdmy te 40mln na transfery i mając już skład taki jak teraz, nie wyda 2x 20mln na 2 zawodinków
władze klubu to zblokują
podczas gdy fergi może sobie żonglowac kasą prawie jak chce
oby od tego okienka to sie w końcu zmieniło, po podpisaniu nowego kontraktu przez Rafe :)
Tani zawodnicy Liverpoolu!
yyy wróć – Drodzy kibice Liverpoolu!
Benitez wypowiadając słowa, których tyczy się ten wpis mówił je na konferencji/podczas wywiadu czy może akurat interpretował wiersz na lekcji języka polskiego?
Jak mniemam to pierwsze.
Od doszukiwania się drugiego dna w Anglii są dziennikarze, dlatego wszyscy menadżerowie muszą uważać na to co mówią – najlepiej jeśli komunikat będzie przekazany prosto i jasno tak żeby nie mogło dojść do jego nadinterpretacji.
Dlatego jeśli Rafcio chciałby przekazać: „Kupuję dużo średniej klasy zawodników, ponieważ mam zamiar stworzyć wyrównaną kadrę która za kilka lat zapewni Liverpoolowi hegemonię w Premier League” powiedziałby to w następujący sposób: „Staram się budować wyrównaną kadrę ambitnych chłopców gotowych do walki o każde trofeum”.
A powiedział to w sposób wyżej zacytowany, który wyraźnie insynuuje że Ferguson wydaje więcej.
Albo Rafa lubi robić z siebie idiotę (swoją drogą Mourihno uważał że jest zajebisty i to ściągało uwagę na niego – może Hiszpan postanowił wypróbować inny sposób) albo nie umie liczyć.
Oceńcie sami.
pozdrawiam!
Tak się zastanawiam i doszedłem do wniosku że ta dyskusja nigdy się nie skończy bo muły za Fergusonem a lfc za Benitezem. I tak będzie bo Liverpool zawsze miał ma i będzie miał wojnę z manutd i tego nic nie zmieni. Tak mówicie o liczbach a mnie tylko 2 chodzą po głowie 4-1 :p
:P Poczekajmy do następnego meczu między naszymi drużynami ^^.
I nie mów „muły” bo my nikogo z LFC tutaj nie obrażamy ;]
Wstyd panowie (i panie :)), wstyd. Ferguson o całej sprawie ledwie się zająknął, a wy wciąż drążycie temat. Ta cała gadka Beniteza to tylko kiepska wersja „mind games”, którą nie warto zawracać sobie głowy. Pieniądze nie grają na boisku – zapytajcie Romka, którego Chelsea prawdopodobnie 3 rok z rzędu nie zdobędzie mistrzostwa, co on o tym sądzi ;)
Romek zaś na to: sezon się jeszcze nie skończył, dublet jest spokojnie do wyjęcia z 3 możliwych pucharów. Czas pokaże, pogadamy w maju(lub jeszcze w kwietniu – ale to b. pesymistyczna wersja).
A że pieniądze nie grają to stara, dobra prawda. Bardzo dobrze to widać było w dwóch ostatnich ligowych spotkaniach ManUtd gdzie drużyny bardzo ambitne i zdeterminowane biły na głowę zespół piłkarzy-światowców. Na przyszłość daruj sobie głupie uwagi.