Nie przegap
Strona główna / Archiwum autora: ravvvv

Archiwum autora: ravvvv

Głównie o historii – a tą angielska piłka ma wspaniałą

W Anglii znana była już w średniowieczu. Wraz z rosnącą jej popularnością rosła też liczba wypadków, jakim ulegali jej uczestnicy. Mniej lub bardziej poważne złamania, zranienia, stłuczenia, ale i naderwania całych kończyn, tudzież częste przypadki zgonów sprawiły, że władze Królestwa zakazały tej gry. Na lokalnych podwórkach, łąkach, czy zapomnianych angielskich uliczkach football doczołgał się do XIX wieku, który okazał się dlań rokiem wspaniałego rozkwitu...

Czytaj dalej »

Finanse a sport – Anglia i Hiszpania

 Finanse a sport – Anglia i Hiszpania Kibicujemy prowadzonemu przez rodzinę Glazerów Manchesterowi United z zazdrością patrząc na Hiszpanię, gdzie kluby w zdecydowanej większości prawnie należą do kibiców. Kibice hiszpańscy z kolei coraz częściej dość mają tamtejszego systemu prowadzenia polityki transferowej, częstokroć do niczego nie prowadzącego. Skąd te różnice, który stan rzeczy jest korzystniejszy?

Czytaj dalej »

Z mięska w cegiełkę – rzecz krótka o Evansie

Z mięska w cegiełkę – rzecz krótka o Evansie Utalentowany filet, smażony we wrzącym tłuszczu pokory. Posypany szczyptą zaangażowania i niewiele mniejszą szczyptą wierności swojemu kucharzowi. Ot jest przepis na przysmak Alexa z Old Trafford. Niebo w gębie każdego fana kuchni pana Alexa. Tyle, że przygotowanie takiego specjału to nie lada sztuka. Zaczyna się długą i szczegółową selekcją pod czujnym okiem kolegów pana Alexa w tej części kuchni, która nazywamy Carrington. Tylko kipiące talentem filety trafią w otchłań diabelskiego kotła kucharza. Nie każde mięsiwo gotowe jest później wchłonąć litry pokory, serwowane przez kuchmistrza. Wiele z nich ma też alergie na zaangażowanie czy wierność. Udało się jednak w ostatnim czasie naszemu Panu Alexowi przygotować danie, które choć ciągle świeże – coraz śmielej podbija gardła fanów na całym świecie, zdobywając także uznanie wśród konkurencji. A na imię ma Jaś, Jaś Evans.

Czytaj dalej »

Fletcher! Fletcher? Fletcher…

Darren Flercher 20 milionów kilogramów brokułów, 200 milionów rolek papieru toaletowego albo mieszkanie w Manchesterze wynajęte na 15000 lat. Tyle wart na rynku transferowym był w czerwcu tego roku portugalski pędziwiatr z futrem na żelu. Ferguson po raz enty został królem spektakularnych transferów, Glazerowie nakarmili swoją wiecznie głodną kieszeń, Ronaldo spełnił marzenie, a gazety miały o czym pisać. Tylko czerwonym kibicom nieco rogi oklapnęły. Oni chyba wiedzieli, że prócz 117 bramek i 53 asyst do Madrytu odfrunęło coś jeszcze.

Czytaj dalej »
Przewiń na górę strony