Nie przegap
Strona główna / Archiwum autora: 17Emas (strona 3)

Archiwum autora: 17Emas

Czas Owena w United dobiega końca?

Czas Owena w United dobiega końca? W przeciągu ostatnich dni w oczy rzuciła mi się ciekawa informacja, jakoby nasz największy rywal – Liverpool, chciałby nabyć Michaela Owena, byłą gwiazdę klubu z miasta Beatlesów. Roy Hodgson, nowy manager Liverpoolu, jest podobno wielkim fanem talentu Owena, który zdobył 158 bramek w 297 spotkaniach drużyny z Anfiled Road. Ma on kontrakt z United ważny do końca sezonu, z czego wynika, że ewentualny transfer musiałby się odbyć w zimowym okienku transferowym, a według autora tego newsa kwota transferu miałaby wynosić 4 miliony funtów. Ile w tej informacji jest prawdy? Zapewne niewiele. Bardziej możliwy byłby transfer do Aston Villi, o którym wspominało się w zeszłym okienku transferowym. Czy Owen, zawodnik który miał nam zastąpić Carlosa Teveza, rzeczywiście godnie go zastąpił? Czy był tylko cieniem argentyńskiego poprzednika?

Czytaj dalej »

Koniec współpracy z Serbami?

Koniec współpracy z Serbami? Tematem mojego dzisiejszego artykułu będzie sprawa Serbów. Mieliśmy mieć ich całą kolonię, a w ostatnim czasie sprzedany został Zoran Tošić. Jeszcze wcześniej zarząd United zrezygnował z transferu Adema Ljajićia. Mieliśmy rozwijać serbskie talenty i ściągać kolejnych piłkarzy z Bałkanów do naszej drużyny, a zbliżamy się ku temu by żaden Serb nie reprezentował barw ekipy z Old Trafford. Dlaczego? Ponieważ w ostatnich dniach często mówi się o transferze ostatniego z grającego w barwach United Serba, czyli Nemanji Vidica. Zawodnicy tej narodowości według mojego uznania powinni zasilać skład United, lecz inną wizje ma włodarze MU, którzy w ostatnim czasie zmienili kierunek działań z Serbii na Francję.

Czytaj dalej »

Inne mistrzostwa?

Inne mistrzostwa Ruszają Mistrzostwa Świata 2010. Czas piłkarskiego święta, miliony kibiców przed telewizorami i tysiące na świeżo wybudowanych stadionach w Republice Południowej Afryki. Mistrzostwa zawsze budziły wielkie emocje, wyłaniały wielkie gwiazdy, a także dostarczał niejednokrotnie niespodzianek. Czy w tym roku takie będą? Zapewne tak, wskazują na to liczne kontuzje, których doznali piłkarze mający być największymi gwiazdorami tych mistrzostw. Urazy znanych już gwiazd mogą przyczynić się do wyłonienia nowych bohaterów, którzy po mistrzostwach przeniosą się do większych klubów. Na mistrzostwach zabraknie m. in. takich gwiazd, jak piłkarze Manchesteru United – Rio Ferdinand i będący w życiowej formie Louis Nani. Nie zobaczymy również Davida Beckhama (nad którym chyba najbardziej ubolewam), Didiera Drogby, Michaela Ballacka, Arjena Robena, Michaela Essiena czy Marcosa Senny.

Czytaj dalej »

Co z The Reds?!

Wydarzenia ostatnich dni nasunęły mi wiele myśli, co do przyszłości naszego największego rywala, Liverpoolu. Dnia 3 Czerwca zwolniony został szkoleniowiec Liverpoolu – Rafael Benitez. Hiszpan prowadził drużynę z Anfield Road przez ostatnie sześć sezonów. Dwukrotnie dochodząc z „The Reds” do ...

Czytaj dalej »

Nowa siódemka

Nowa siódemka Odejście w zeszłym roku niewątpliwie największej gwiazdy United ostatnich lat, a mianowicie Cristiano Ronaldo, dało mi wiele do myślenia. Najważniejszy numer w drużynie z Old Trafford pozostał bez obsady, bez konkretnego zawodnika, który jak przed laty George Best, poprzednik Ronaldo, Beckham, czy wcześniej znany z iście atomowego strzału Eric Cantona, swą grą czarowałby cały świat, chwytał za serca tysiące kibiców w koszulkach z Czerwonym Diabełkiem w herbie. Powyżsi piłkarze niejednokrotnie ratowali swą drużynę z opresji, nieraz wygrywali w pojedynkę ważne mecze, zdobywając zarówno piękne, jak i ważne bramki. Piłkarze którzy swą grą sprawiali, iż cała planeta Ziemia mówiła o wielkiej drużynie z Manchesteru, w końcu zawodnicy, dzięki których grze niejeden został przeciągnięty na czerwoną stronę Manchesteru. Ci sportowcy napełnili miłością do piłki nawet ludzi wcześniej omijających ją szerokim łukiem. Tacy właśnie zwykli bywać zawodnicy z numerem siedem na czerwonej koszulce.

Czytaj dalej »

Emerytura na horyzoncie?

Emerytura na horyzoncie? Za nami ciężki sezon pełen wzlotów i upadków - po wspaniałym dwumeczu z Milanem odpadamy z nie najwyższej klasy Bayernem, potrafimy rozprawiać się w pięknym stylu z Arsenalem na wyjeździe, a po chwili ulegamy Chelsea u siebie, potrafimy wygrywać pięknie derby z The Citizens, a przegrywać na wyjeździe z The Reds. Jedni powiedzą: "Dobry sezon, daliśmy radę, przynajmniej wygraliśmy Carling Cup". Drudzy natomiast wspomną, że powinniśmy nadal wygrywać wszystko, ponieważ nadal mamy w składzie tak wielkich i doświadczonych graczy jak Paul Scholes, Ryan Giggs, Edwin Van der Sar czy Gary Neville. Pytanie tylko na jak długo? Każdy z nas wie że ci piłkarze mają swoje lata i kolejny sezon może być ich ostatnim.

Czytaj dalej »
Przewiń na górę strony