Nie przegap
Strona główna / Co czeka Jonny’ego Evansa?

Co czeka Jonny’ego Evansa?

Spadająca na Jonny’ego Evansa fala krytyki w ostatnim czasie jest większa niż zazwyczaj. Spowodowane jest to na pewno dotkliwą porażką z Manchesterem City i czerwoną kartką, jaką 23-latek dostał w 47. minucie meczu, jeszcze przy stanie 1:0. Evans to gracz, który nie cieszy się wielkim zaufaniem wśród kibiców. Gdy pojawia się na boisku pojawia się pytanie – czy Jonny coś wymodzi, czy może zagra pewny mecz na poziomie Vidicia lub Ferdinanda?

» Z mięska w cegiełkę – rzecz krótka o Evansie
» Evans vs. Smalling

Nie ma wątpliwości, że Evans jest zawodnikiem utalentowanym, który mógłby na stałe zagościć w pierwszym składzie Manchesteru United. Odnoszę jednak wrażenie, że Jonny ma problem z psychiką i utrzymaniem odpowiedzialności środkowego obrońcy na swych barkach, szczególnie w meczach z ważnymi przeciwnikami, choć nie tylko. Zdarzały mu się wpadki, jak czerwona kartka w wyjazdowym meczu z Boltonem.

Jonny Evans vs. West BromwichSezon 2009/2010 był w wykonaniu Evansa czymś niesamowitym. Zastąpił borykającego się z kontuzjami Rio Ferdinanda bez żadnych kompleksów. Coraz częściej pojawiały się głosy, zarówno mediów jak i kibiców, że Jonny to pewniak w drużynie sir Alexa i jest on w stanie zastąpić Ferdinanda, gdy tylko nastąpi taka potrzeba. Niestety, kolejny sezon był w wykonaniu Evansa dużo gorszy niż poprzedni, przez co wychowanek Czerwonych Diabłów znów popadł w niełaskę, trwającą na dobrą sprawę aż do dziś.

Zarówno czerwony kartonik w meczu z Boltonem, jak i ten w derbowym pojedynku na Old Trafford to nieodpowiedzialność Evansa. O ile na Reebok Stadium udało się utrzymać korzystny wynik (dziękujemy za Berbatowa z poprzedniego sezonu), tak w przypadku meczu z City nie było już tak kolorowo. Możliwe, że gdyby Jonny czerwonej kartki nie dostał, mecz zakończyłby się zupełnie inaczej. Należy również przytoczyć mecz, w którym Jonny sfaulował Didiera Drogbę. Wychowanek Manchesteru United powinien wylecieć z boiska, jednak tym razem mu się upiekło.

Jonny Evans vs. TottenhamJonny musi mocno popracować nad swoją grą, bowiem konkurencja jest w tym sezonie bardzo duża… Świetnie spisujący się Phil Jones, Nemanja Vidić, Rio Ferdinand i zawsze mogący grać na środku obrony Chris Smalling. Jako że Czerwone Diabły tracą ostatnio dość dużo bramek, sir Alex na pewno będzie stosował rotacje w formacji defensywnej, tak więc Evans ma szanse na poprawę jakości swojej gry.

Osobiście bardzo lubię Evansa, tym bardziej, że jest wychowankiem klubu, a takich piłkarzy zawsze darzy się większą sympatią. Nie wątpię w to, że Jonny ma wielki talent, na dodatek jest młody, więc ma przed sobą szansę na świetlaną przyszłość. Jeżeli dojrzeje i będzie grał bardziej rozważnie, to mamy zawodnika, którego czeka wspaniała kariera, jeżeli nie, możemy mieć problem, bo mecze chociażby jak ten z City mają szansę się powtarzać.

Przewiń na górę strony