Nie przegap
Strona główna / Zawodnicy / Groszek 2.0

Groszek 2.0

Groszek 2.0
Człowiek większość wakacji spędza poza domem, ułomny dostęp do Internetu zapewnia mu przestarzała jak na dzisiejsze czasy komórka, ale w miarę możliwości śledzi wszelkie doniesienia związane z Manchesterem United. Od razu wie, że Czerwone Diabły zasilili De Gea, Young i Jones, z Old Trafford pożegnał się z korzyścią dla każdej ze stron Gabriel Obertan, a inne odkrycie Fergiego – Bebe – czarować będzie przez rok na tureckiej ziemi. Jednocześnie gryzie go, czy Tomek z Darronem znajdą odpowiednie dla siebie kluby oraz kwestia przyszłości Nasriego i Sneijdera. Wyłącznie bolesny transfer Browna i O’Shea ma szansę opisać na blogu. Zdumienie go ogarnia, gdy przybywszy do swojej mieściny, dowiaduje się, iż w międzyczasie podmieniono jeszcze jednego zawodnika.

»Adam cóż by poradził, gdyby Bóg w raju Ewy nie posadził
»Czy Chicharito się zająknie?

Dowodem rzeczowym w owej sprawie są zdjęcia zrobione podczas otwarcia wyremontowanego Megastore. Drużynę poza Sir Alexem reprezentowali tam Ryan Giggs, Chris Smalling, Patrice Evra i Javier Hernandez. Właśnie osoba, a ściślej budowa, tego ostatniego rzuciła mi się w oczy najdobitniej.

Nie tylko ja widzę w tych fotkach odmienionego Meksykanina. Wystarczy porównać fotografię tytułową oraz poniższe z obrazami utrwalonymi podczas debiutu Chicharito w oficjalnym meczu Manchester United, maja bieżącego roku lub zrobionej na potrzeby reklamowe nowego kompletu strojów, by dostrzec różnicę.

Otwarcie Megastore

Otwarcie Megastore

Szersza, bardziej umięśniona sylwetka znamionuje zbyt częste przebywanie z Darronem i Ando porządnie przepracowany na siłowni okres przygotowawczy. Metamorfoza Groszka, wnioskując po wiosennych rozważaniach, pokrywa się z życzeniami większości fanów*. Wszak ubiegłym sezonie zdarzało się, iż Ksawery przegrywał pojedynki bark w bark z potężnymi defensorami, jakich przede wszystkim w Premier League dostatek. Po zwiększeniu masy mięśniowej Groszek powinien posiąść także umiejętność rozpychania się i walki ciałem, po czym może definitywnie zawojować angielskie boiska.

Wobec takiego obrotu spraw w mojej głowie pojawiają się obawy dotyczące nowej wersji Chicharito. Niewykluczone, iż przez zwiększone gabaryty ucierpią w pewnym stopniu walory techniczne reprezentanta Meksyku, a także jego lekkość z gatunku tej, której nie posiada dla przykładu ani Wayne Rooney, ani Didier Drogba. Mam w pamięci pewnego napastnika mojej lokalnej drużyny, który podczas pobytu na Wyspach przeszedł podobną do Hernandeza (przynajmniej wizualną) metamorfozę, po czym dało się zauważyć wymienione przeze mnie efekty.

Świadomym jest kolosalnej różnicy poziomów tak sportowego, jak i sztabu czuwającego nad dobrem drużyny obu klubów. Dlatego też pokładam ufność w działania i zalecenia Sir Alexa Fergusona również w kwestii Javiera Hernandeza. Czasem po prostu dzieje się tak, że gdy wszystko idzie jak po maśle, powstają wątpliwości, na które w czasie normalnym, prawdopodobnie machnąłbym ręką. Mam przeczucie graniczące z pewnością, iż już niedługo Groszek 2.0 będzie znów zadziwiał.

O ile Danny Welbeck mu na to pozwoli, ale to już inna historia…


* W imieniu fanek natomiast najkompetentniejszą osobą do wypowiedzi jest niewątpliwie Roksana :)

Przewiń na górę strony