Nie przegap
Strona główna / Manchester United / Czy Chicharito się zająknie?

Czy Chicharito się zająknie?

Czy Chicharito się zająknie?
Czy po znakomitym pierwszym sezonie, który przekroczył oczekiwania wszystkich, nasz ulubiony Meksykanin może przenieść swoje sukcesy na następny rok w Premier League?

Może to pesymistyczne z mojej strony, ale jestem skłonna uwierzyć, że będziemy nieco rozczarowani. Chicharito po przyjeździe do Anglii był narażony na trudy i bardziej fizyczny styl podczas meczów, w których wychodził na boisko. Nie ulega wątpliwości, że musiał być wyczerpany, kiedy przyszło mu stanąć na murawie stadionu Wembley.

Męczące lato

Weźmy teraz pod uwagę fakt, że z Anglii Chicha natychmiast udał się do Stanów Zjednoczonych, gdzie wraz z reprezentacją walczył o Złoty Puchar Concacaf. Piłkarskie, turniejowe konto Groszka zasiliły 533 z 540 minut (plus doliczony czas gry), rozegrane w barwach Meksyku. Te „dodatkowe” 6 meczów to niewątpliwe obciążenie dla jego 23-letniego organizmu.

Oczywiście, sir Alex był wszystkiego zupełnie świadom i pozwolił młodemu Meksykaninowi na dłuższy wypoczynek, zanim ten dołączy do reszty Czerwonych Diabłów i rozpocznie przygotowania do następnego sezonu w Premier League. Prawdopodobnie Groszek wróci do drużyny mniej więcej w połowie przedsezonowych sparingów w USA. Przekonamy się wtedy, czy Chicharito wystąpi w którymś z tych meczów czy też nie. Jeśli jednak okaże się, że nie zobaczymy Javiera na murawie, wielu fanów będzie bardzo rozczarowanych.

Przewidywania

Bardzo chciałabym się mylić co do następnego roku Javiera w PL. Może podczas drugiego sezonu nie będzie w tak dobrej formie, ale polepszy się jego szybkość, siła i wytrzymałość podczas końcówek meczów. Trudno mi sobie jednak wyobrazić, że Chicha będzie sobie świetnie radził, bo nie miał pełnego odpoczynku w lecie. Moim pocieszeniem jest to, że sezon zaczyna się trochę „ociężale” z powodu lekkiego zmęczenia. Zatem podczas świątecznej przerwy Javier ma szansę odnaleźć swoją najlepszą formę.

Man United nie wydaje się robić niczego źle – wręcz przeciwnie. Więc może zamartwianie się o formę Javiera nie jest najgorszą rzeczą na świecie.

Przewiń na górę strony