Nie przegap
Strona główna / Liga Mistrzów / Krótka refleksja po losowaniu par 1/8 Ligi Mistrzów

Krótka refleksja po losowaniu par 1/8 Ligi Mistrzów

Krótka refleksja po losowaniu par 1/8 LM
Inter Mediolan, AC Milan, AS Roma, FC Kopenhaga, Olympique Lyon, Olympique Marsylia. Każdy z kibiców United zastanawiał się, z którym z wymienionych klubów przyjdzie się zmierzyć ekipie sir Alexa. Trafiło na Francuzów z Lazurowego Wybrzeża. Postanowiłem dokonać krótkiej analizy rywala oraz ocenić szanse Czerwonych Diabłów.

Olympique Marsylia to aktualni mistrzowie Francji. Zdobyli oni tytuł po 18 latach posuchy, a znane powiedzenie, że apetyt rośnie w miarę jedzenia, sprawdza się tu znakomicie. Podopieczni Didiera Deschampsa są głodni tytułów. W lidze tracą 4 punkty do liderującej ekipy Ludovica Obraniaka, Lille. W fazie grupowej Ligi Mistrzów po dwóch początkowych porażkach ze Spartakiem i Chelsea, Francuzi zdobyli komplet punktów, gromiąc m.in. MKS Żylinę 7:0. Rewanżowe mecze z drużynami ze Stamford i Łużników pokazały, że nie można ich lekceważyć. Smaku całej rywalizacji dodaje powrót na Old Trafford wieloletniego obrońcy United, Gabriela Heinze.

Co z obecna formą? Mimo, że pierwsze spotkanie zaplanowane jest na 23. lutego, już dziś można pokusić się o analizę formy. Bilans piłkarzy z Marsylii z ostatnich 10 spotkań to 5 zwycięstw, 3 remisy i 2 porażki, przy 14 strzelonych i 6 straconych bramkach. W grupie Francuzi wyprzedzili zespoły Spartaka i Żyliny czyli, nie bójmy się powiedzieć, niezbyt solidne drużyny. Najlepszym strzelcem Dechampsa jest Lucho Gonzalez. Jego dorobek w tym sezonie to 7 goli. Ostatni raz trafił jednak 27. listopada w spotkaniu z Żyliną. Gwiazdami zespołu są Andre-Pierre Gignac, wspomniany Lucho Gonzalez oraz Mathieu Valbuena.

Bilans Manchesteru United w ostatnich 10 meczach to 6 zwycięstw, 3 remisy i pamiętna i jakże dotkliwa porażka 0:4 z West Hamem. Bramki: 19 strzelonych przy 9 straconych. Najlepszym strzelcem United jest nie kto inny, jak Dymitar Berbatov. Bułgar trafiał do siatki rywal aż 11 razy, jednak nie zrobił tego w żadnym z 4 meczów Ligi Mistrzów, w których miał okazje zagrać. Jeśli mam wytypować gwiazdę zespołu Fergusona, nie będzie to jeden zawodnik, a cała formacja. Defensywa dowodzona przez Nemanje Vidica i Rio Ferdinanda jest prawie nie do przejścia. Gdy do tego duetu dołączymy szarżującego lewą stroną Evrę, zdolnego Rafaela i wiekowego, aczkolwiek wspaniałego Van der Sara, powstaje bariera, której nie udało się sforsować ani Arsenalowi, ani Rangersom, ani też szejkom z City.

Reasumując – uważam, że losowanie jest korzystne dla graczy United. Już samo wyjście z pierwszego miejsca z grupy dało zawodnikom Fergusona komfort rozgrywania meczu rewanżowego u siebie. Sam boss jest zadowolony. W ostatnich 10 latach piłkarze United spotkali się 14-krotnie z zespołami z Ligue 1. Zwycięsko schodzili z boisk 9 razy, w 5 meczach padły remisy. Sir Alex Ferguson wyraźnie ma patent na zespoły francuskie, co napawa mnie optymizmem i jednocześnie uspokaja.

Przewiń na górę strony