Nie przegap
Strona główna / Premiership / Wideo z meczu Manchester United – Portsmouth

Wideo z meczu Manchester United – Portsmouth

Wideo z meczu Manchester United - Portsmouth
W dniach 6-7 lutego zaplanowano dwudziesta piątą serię gier angielskiej Premier League. Najciekawiej zapowiadają się pojedynki derbowe Liverpoolu z Evertonem oraz Chelsea z Arsenalem. Mimo, iż spotkanie Manchesteru United z zespołem Portsmouth FC do szlagierów nie należy, to chętnych do jego obejrzenia z pewnością nie zabraknie. Minimalne różnice punktowe na szczycie tabeli i zbliżone bilanse bramkowe powodują, że każdy mecz, nawet z outsiderem ligi, może mieć znaczący wpływ na dalszą rywalizację o tytuł najlepszej drużyny piłkarskiej w Anglii.

» Noworoczny nabór do redakcji
» Chcesz opublikować swój tekst na Redlogu? Wyślij go nam!
» Redlog Awards 2009 – głosowanie
» RedCafe.pl: Podyskutuj o meczu na naszym forum

Pokonanie Arsenalu na Emiratem Stadium było milowym krokiem na przód dla „Czerwonych Diabłów”. Jednak do upragnionego mistrzostwa takich kroków trzeba będzie zrobić co najmniej kilkanaście. Kłody rzucane pod nogi przez poszczególnych rywali z pewnością życia nie ułatwią, ale nikt nikomu nie obiecywał tytułu oddanego bez walki. Najlepszym przykładem może być wtorkowe potknięcie londyńskiej Chelsea, która ze spotkania z Hull City zdołała przywieźć zaledwie jeden punkt. To sprawia, że przy odrobinie szczęścia „Red Devils” po tej kolejce mogą się zrównać punktami z dotychczasowym liderem, a przy większej jego ilości nawet zrzucić z piedestału podopiecznych Carlo Ancelotti’ego. By tak się stało, „Kanonierzy” muszą się zrehabilitować za blamaż z przed tygodnia.

Zanim przyjdzie nam śledzić przebieg niedzielnego meczu na Stamford Bridge, skupmy się na tym, co czeka nas dzisiaj.

„Pompey” są absolutnie najsłabszą ekipą stawce dwudziestu zespołów Premiership. Podopieczni Avrama Granta przegrywają mecz za meczem i wszystkie znaki na Niebie i Ziemi wskazują na ich huczny spadek do Chamionship. Nawet najzagorzalsi kibice powoli oswajają się katastroficzną wizją przyszłości. Team z Fratton Park oprócz problemów sportowych boryka się ze sporymi kłopotami finansowymi. Klub zalega całemu personelowi pensje sprzed kilku miesięcy, na dodatek w drzwi prezesa coraz głośniej pukają wierzyciele, którzy chcą odzyskać swoje należności. Jednak ani problemy sportowe ani finansowe nie są powodem, dla którego media na wyspach rozpisują w ostatnich dniach o Portsmouth. Przysłowiowym języczkiem uwagi jest skandal obyczajowy, w który wmieszany jest izraelski manager klubu. 54- latek miał korzystać z usług prostytutki w jednej z agencji towarzyskich. Sam zainteresowany mówi, że była to wizyta w salonie tajskiego masażu i nic złego w całym tym zamieszaniu nie widzi. Szczerze mówiąc nie dziwią mnie takie „techniki relaksacyjne” Granta, bo gdy spojrzy się na dotychczasowe wyczyny jego graczy to aż ręce opadają. Aż 16 doznanych porażek, 3 remisy i tylko 4 wygrane. Zatrważająco niska jest też liczba zdobytych goli, która w na dziś dzień wynosi 19. Dla porównania najlepszy strzelec United, nijaki Wayne Rooney ma ich 20 i tylko cud może sprawić, że podczas dzisiejszej potyczki nie powiększy swojej zdobyczy.

Ostatnia konfrontacja pomiędzy obiema jedenastkami miała miejsce 28 listopada ubiegłego roku. Tamtego dnia „Red Devils” odnieśli zwycięstwo w stosunku 4:1, a głównym bohaterem tamtych zawodów był zdobywca hattricka, Wayne Rooney. Oprócz niego na listę strzelców wpisali się Ryan Giggs i Boateng.

Pierwszy gwizdek sędziego będzie poprzedzać minuta ciszy. Jest to związane z 52 rocznicą katastrofy w Monachium. W jej wyniku życie straciło dwadzieścia trzy osoby. Ponadto zawodnicy występować będą w czarnych opaskach na ramieniu.

Składy:
Manchester United: Van der Sar, Kuszczak, Neville, Brown, Rafael, Vidic, Evans, Evra, Fabio, Park, Nani, Valencia, Carrick, Scholes, Fletcher, Gibson, Anderson, Giggs, Rooney, Owen, Berbatov, Diouf.
Portsmouth James, Finnan, Ben-Haim, Belhadj, Boateng, O’Hara, Wilson, Yebda, Basinas, Owusu-Abeyie, Piquionne, Webber, Dindane, Ashdown, Rocha, Mullins, Vanden Borre, Hughes, Ashdown, Kanu.

Wypowiedzi przedmeczowe

Ja zawsze wierzę. To jest piłka nożna i wszystko może się zdarzyć. Nie chcę, aby ktokolwiek w moim zespole myślał inaczej. Manchester United to dobry zespół i oczywiście będzie trudno, ale zawsze trzeba stawić czoło wyzwaniu myśląc pozytywnie. Kiedy byłem menedżerem Chelsea to nasze mecze z nimi były ozdobą Premier League i Ligi Mistrzów. Za nami kilka meczów, w których daliśmy z siebie wszystko i gracze będą chcieli postawić jak najcięższe warunki naszym rywalom w sobotę. Musimy wyjść na boisko i po raz kolejny pokazać wszystko co umiemy.

Avram Grant

Bardzo ciężko gra się na Old Trafford i my o tym wiemy. United mają fantastyczny zespół. Grają świetnie, chcą nadal utrzymać się na szczycie i zdobyć kolejny tytuł. Będąc w naszej sytuacji nigdy nie możemy poddać się przed meczem. Postaramy się zdobyć jakieś punkty, ponieważ potrzebujemy ich rozpaczliwie. Różne zespoły potrafił zrobić tam niespodziewany wynik i my musimy wierzyć, że potrafimy zrobić to samo. Musimy wznieść się na wyżyny swoich umiejętności i liczyć na ich słabszy dzień, żeby zdobyć punkty. Chcemy pokazać coś specjalnego i zrobić wszystko co najlepsze umiemy.

Steve Finnan, obrońca Portsmouth


Relacja tekstowa


Filmiki video z najciekawszymi akcjami spotkania


W razie problemów z odtworzeniem filmików należy użyć przeglądarki Firefox.

1:0 Wayne Rooney

2:0 Nani

3:0 Michael Carrick

4:0 Dymitar Berbatow

5:0 Wilson (OG)


Zapraszamy do dyskusji na temat meczu!

Przewiń na górę strony