Wideo z meczu Wolverhampton Wanderers – Manchester United

Wideo z meczu Wolverhampton Wanderers - Manchester United
W meczu kończącym sobotnie zmagania w Premier League ekipa Wolverhamptonu Wanderers podejmie na własnym boisku aktualnych mistrzów Anglii- Manchester United. To spotkanie śmiało można nazwać pojedynkiem Dawida z Goliatem, gdyż gospodarze to jedna z najsłabszych ekip tegorocznych rozgrywek, a ich dzisiejszy rywal jest aktualnie vice liderem Premiership, który może pochwalić się najmniejszą ilością goli straconych jak i największą liczbą goli strzelonych.

» Noworoczny nabór do redakcji
» Chcesz opublikować swój tekst na Redlogu? Wyślij go nam!
» Redlog Awards 2009 – głosowanie
» RedCafe.pl: Podyskutuj o meczu na naszym forum

Już tylko 10 spotkań zostało do zakończenia sezonu 2009/10 w Anglii. W poprzednich latach na tym etapie liczyły się tylko dwa zespoły ubiegające się o tytuł mistrzowski, na dzień dzisiejszy realną szanse na końcowy sukces mają aż trzy. Prawdopodobnie decydujący wpływ będą miały bezpośrednie starcia Manchesteru Utd z Liverpoolem i Chelsea. By tak się stało, trzeba wygrać wszystkie mecze z niżej notowanymi zespołami, w przeciwnym razie potyczki z „The Reds” i „The Blues” będą jedynie meczami o honor.

Tegoroczny beniaminek ma spore problemy ze zdobywaniem punktów. Jak na razie na konto „Wilków” wpłynęło ich zaledwie 24. To zdecydowanie za mało, by być pewnym chociażby utrzymania. Co prawda, podopieczni Micka McCarthy’ego nie są na pozycji spadkowej, ale w ich sytuacji można mówić o chodzeniu po bardzo kruchym lodzie. Trzynastą i dziewiętnastą lokatę dzielą zaledwie 4 oczka. W perspektywie dziesięciu meczy to prawie żadna gwarancja pozostania w elicie.

Największym mankamentem zespołu prowadzonego przez irlandzkiego szkoleniowca jest skuteczność. Wszystkie trafienia z tego sezonu zamykają się w liczbie 21. Żadna inna drużyna nie ma tak fatalnych statystyk pod tym względem. Jeżeli w tym elemencie gry nic się nie zmieni, „The Wolves” podzielą los Portsmouth i po roku przerwy znowu będą grać na zapleczu Premier League.

Drużyna Wolverhampton to zespól, który „leży” United. Ostatni mecz na ich stadionie zakończył się pewnym zwycięstwem gości w stosunku 3:0. Taki sam rezultat zanotowano 15. grudnia ubiegłego roku, kiedy obie jedenastki mierzyły się w siedemnastej serii gier Barclays Premier League.

Do pojedynku na Molineux Stadium „Red Devils” podejdą uskrzydleni zeszłotygodniowym zwycięstwem w Carling Cup. Ten fakt z pewnością doda pewności siebie przed zbliżającymi się grami. Niestety, sukces na Wembley przyniósł także duże straty w postaci kontuzji Michaela Owena, który przynajmniej do końca tego sezonu będzie musiał zawiesić buty na kołku i podjąć się leczenia naciągniętego ścięgna udowego. Tym samym 30-letni napastnik dołączył do Andersona i Johna O’Shea, którzy obecny sezon już zakończyli. Oprócz wyżej wymienionej trójki mecz z wysokości trybun zobaczą Evans, R. da Silva, Giggs oraz Hargraves. Pod dużym znakiem zapytania stoi występ Wayena Rooneya. Anglik jest mocno poobijany po meczach z Aston Villą oraz Egiptem, które rozgrywane były na, bądź co bądź, bardzo „ciężkiej” murawie stadionu Wembley. Bardzo prawdopodobne, iż szkot oszczędzi najlepszego strzelca ligi i da mu odpocząć przed czekającym „Red Devils” środowym rewanżem z AC Milan w 1/8 Ligi Mistrzów. Brak duetu angielskich snajperów z pewnością wpływa na siłę ognia zawodników z Old Trafford, jednak , jak to się mówi, nie ma ludzi niezastąpionych. Absencje Rooneya i Owena do podwyższenia swoich notowań będą chcieli wykorzystać Berbatov, Diouf i troszeczkę zapomniany Kiko Macheda.

Występ w dzisiejszym meczu może być szczególnie wyjątkowy dla dwójki pomocników „Czerwonych Diabłów”. Mowa tu oczywiście o Paulu Scholesie i Antonio Valencji. Rudowłosy weteran angielskich boisk będzie szukał swojego setnego trafienia w lidze, z kolei Ekwadorczyk, jeżeli tylko dostanie szansę gry, odnotuje swój występ #100.

Spotkanie poprowadzi doświadczony arbiter Chris Foy. Na liniach pomagać mu będą Ron Ganfield i Bob Pollock. Początek o 18:30 czasu polskiego.

Składy:
Wolverhampton Wanderers: Hahnemann, Zubar, Craddock, Berra, Ward, Foley, Guedioura, Henry, Jones, Jarvis, Doyle. Subs from: Keogh, Mancienne, Castillo, Bia, Milijas, Elokobi, Vokes, Ebanks-Blake, Maierhofer, Hennessey.
Manchester United: Van der Sar, Kuszczak, Foster, Neville, Rafael, Brown, Ferdinand, Vidic, Evra, Fabio, Obertan, Nani, Valencia, Carrick, Fletcher, Scholes, Gibson, Park, Rooney, Berbatov, Diouf.

Wypowiedzi przedmeczowe

W tych wielkich meczach graliśmy ekstremalnie dobrze. Oczywiście spotkanie z Manchesterem United będzie szczególnie ważne, ale zawsze z niecierpliwością na nie czekamy. Wszyscy chcemy wyjść na prostą po tej porażce z Boltonem, więc mamy teraz znakomitą okazję, gdyż gramy z United. Pokazaliśmy się z dobrej strony w meczach z Chelsea, Liverpoolem i Tottenhamem Hotspur. W takich wielkich spotkaniach trzeba się po prostu odnaleźć i czerpać z nich przyjemność, a wtedy będzie się nieustannie na nie czekać. Na murawę musimy więc wybiec z myślą, iż możemy zgarnąć jakieś punkty. Jeśli zagramy tak jak wiem, że możemy, przeszkodzimy United w ich planach.

Matt Jarvis


Bramka z meczu

0:1 – Paul Scholes


Zapraszamy do dyskusji na temat meczu!


Oceń ten wpis:
SłabyTaki sobieŚredniDobryBardzo dobry (Brak ocen)
Loading ... Loading ...



Be social
Wykop Gwar Dodaj do zakładek CafeNews



35 komentarzy do “Wideo z meczu Wolverhampton Wanderers – Manchester United”

  1. PanŚliw9. pisze:

    Do meczu z CFC nie wolno zgubić punktów – ani jednego! Spotkanie na OT będzie kluczowe i nie można utrudniać sobie zadania. Chelsea jest obecnie w słabszej dyspozycji, ale to oni przewodzą w ligowej tabeli i trzeba to brać pod uwagę. Ważna będzie też psychika; mam nadzieję, że United odniesie dzisiaj wysokie, spektakularne zwycięstwo, co podłamie drużynę Romka. :D

    Zapowiada się ciekawie!

  2. Kris1908 pisze:

    Panowie i Panie.
    Dziś zyskujemy lidera.
    I do końca sezonu go nie oddajemy.

    Be champions!

    • Krzysiek pisze:

      Jeśli druga połowa będzie wyglądała jak pierwsza to w tym meczu zdobędziemy punktów zero. To cud, że do przerwy nie przegrywamy 3-0. Środek pomocy prosi o pomstę od nieba. Carrick i Gibson graja żałośnie, czarę goryczy dopełnia Scholes.

  3. baca1993 pisze:

    czemu wideo z meczu nie chodzi ??

    • Kris1908 pisze:

      Powinno hula teraz.
      Są dwa streamy z Veetle i jeden z VShare.
      Do veetle trzeba zainstalowac program, ale warto :)

  4. Kris1908 pisze:

    Wszystkich zapraszamy na czat :)

  5. baca1993 pisze:

    Zainstalowałem i nie hula mi :(

  6. baca1993 pisze:

    czemu moze nie chodzic ?

  7. Monika pisze:

    Istna droga przez mękę, momentami przeraża ta nieporadność, błędy i brak zaangażowania. United to właściwie tylko z nazwy na koszulkach bo jak dla mnie na razie katastrofa. Mam nadzieje że Alex zrobi w szatni terapie wstrząsową i w drugiej będzie inaczej

  8. Kris1908 pisze:

    Bo może być przepełniony, mogą mieć kłopoty z serwerem czy cóś. Dodałem stream z Justin.tv.

    A co do samej gry… Kicha. Nie wiem, brak Rooneya czy co. Szkoda gadać.

    Zapraszam na czat!

  9. Tomasz pisze:

    Gramy padakę, a Nani jest królem tej gry. Jeśli ktokolwiek będzie chciał go kupić to będzie cud.

  10. Kris1908 pisze:

    Była kicha. Kicha jak stąd do Szczecina. Ale mamy farta.

    I lidera.

    Glory!

  11. Queiroz pisze:

    Ja mam do szcz niedaleko, wiec w moim przypadku przynajmniej Kaukaz, bo to byla taka padaka ze masakra :)

  12. Silvan pisze:

    Przykro było patrzeć na United męczących się tak niemiłosiernie z ogonem tabeli :/ Jedno z najsłabszych spotkań sezonu, a jednak zwycięstwo… Oby z Milanem zagrali lepiej !

  13. dandey1878 pisze:

    Wybaczcie ale nie czytałem felietonu. Mimo to chciałem wypowiedzieć się na temat tego meczu ponieważ uważam że był w wykonaniu United łagodnie mówiąc nieudany.
    Jak zawsze stwierdzę iż…- i tu proszę o waszą wyrozumiałość. Berbatow nie grał nic. Jak zwykle niczym mi nie zaimponował i gra bez Rooneya przeciwko Milanowi może być trudna.
    Jedyne co mnie cieszy to to że Edwin spisał się znakomicie a Scholes wykorzystał nadarzającą się sytuację. Po raz kolejny weteran ratuje nam tyłki;). No i nie mogę nie wspomnieć o Parku który ostatnimi czasu błyszczy mimo iż nie strzela upragnionych bramek (spojenie i słupek w poprzednich meczach).

  14. lazur pisze:

    dandey1878
    Berba nie gral nic?
    To jakim cudem we wszystkich portalach ma najlepsza ocene razem ze scholsesem??

    • dandey1878 pisze:

      Widzisz i to jest zaskakujące ponieważ ja naprawdę nie mogę powiedzieć o jego grze nic dobrego. Może jestem przyzwyczajony do szybszej gry a on tak jakby wprowadza „niepotrzebny” spokój. Owszem jestem może przyzwyczajony do rezultatów z sezonu 2007/08 gdy gra była szybka a gra z pierwszej piłki imponowała każdemu.
      Berbatow naprawdę mi nie pasuje i mam nadzieję że w meczu z Milanem zagra Park który bardzo ożywił spotkanie.

    • H pisze:

      „Jakim cudem?” – o cuda to można podejrzewać pewnego dżentelmena który cuda obiecywał, a że z całą pewnością czerwona brać (czyli kibice United) na cuda zasługuje – to może być sprawka tegożże pana, tak prz(e)ypuszczam.

      Istnieje też teoria iż wysokie oceny mają na celu zneutralizowanie tak zwanych ‘hejterów’ czyli tej częśći kibicowskiej braci która zasług, dokonań, kunsztu oraz warsztatu Bułgara nie potrafi docenić – notorycznie i konsekwentnie go underrate’ując.

      P.S. Czy wiadomo coś na temat odwołania jakie ma być złożone do ‘Dubious Goals Committee’ gdyż ponoć przy bramce Scholesa (czytaj: Szolsa [source: Cafe United]) dopatrzono się asysty Berbatova. Ta jednak póki co nie została oficjalnie zaliczona co jest krzywdą nie tlko dla samego Bułgara ale i ciosem dla wszystkich entuzjastów statystyk (nie mylić ze statystami).

    • AX1D pisze:

      nie tylko dostał teraz wysoką ocenę, ale miał najwyższą ocenę wśród fanów w lutym – dlaczego? tylko dlatego, że podobni Tobie głosowali na niego, bo strzelił bramkę (10 – wow) i miał dwie asysty. śmiech na sali. po ostatnich meczach, w których mimo wszystko wypadł nieźle, a w finale CC wręcz bardzo dobrze, berbinho zagrał słabo, niczym pierwsze mecze w united. nie wiedział, co ma ze sobą zrobić. ile on wczoraj oddał strzałów na bramkę? 1, 2? i tu się kończy cała dyskusja – to jest NAPASTNIK! rozumiem argumenty jego groupies, którzy mówią, że on więcej podaje, niż strzela – ok, ale kiedy gra sam na szpicy, jego zadaniem jest strzelanie bramek, on jest za to odpowiedzialny!! a berbinho tego nie umie i wczoraj pokazał to dobitnie. on nie jest napastnikiem, po prostu. jest jakąś hybrydą pomocnika i napastnika. w 4-5-1 to nie wystarczy, bo gibson bramki decydującej raczej nie strzeli. berbinho jednak nie może grać w pomocy, bo w destrukcji nie istnieje, a wczorajsza ilość strat, które odnotował pod presją jakże mocnej obrony Wolves pokazuje świetnie, po co mu ta technika użytkowa – po nic, chyba jedynie po to, żeby móc zaszpanować przed sąsiadami. on po prostu nie pasuje do united.
      to dobry gracz, ale nie do tego klubu, nie do tego stylu. łatwiej jest zmienić napastnika, niż zmienić całą pomoc i styl gry zespołu, który wyklarował się przez ostatnie kilkanaście lat. mówiłem, że w przypadku absencji Roo będzie pożoga – i wczoraj była. i to w głównej mierze, niestety, znów „zasługa” Bułgara i jego „oryginalności”, która na nic się nie przydaje klubowi.

  15. ReDdEvIl79 pisze:

    Siema. Wiecie może czemu manusite.pl nie działa? :) Jak tak to napiszcie z góry dzięki.

    Co do wczorajszego meczu to jestem bardzo zadowolony z widowiska jakie zaprezentowały ” Czerwone diabły ” w drugiej połowie, bo w pierwszej dosłownie ” kicha „. Na początku, aż do czterdziestej piątej minuty same niedokładne zagrania. Berbatov biegał, jak jakiś ” napaleniec „, nic nie wychodziło. W końcu przyszedł czas na drugą część spektaklu i wszystko się wyjaśniło. Scholes piękny strzał i ” GOOOL „! Później wystarczyło bronić tej jedno bramkowej przewagi. Wolves atakowali, ale na szczęście po czterech doliczonych minutach arbiter spotkania zagwizdał po raz ostatni i mogliśmy się radować z fotelu lidera.

  16. łukasz pisze:

    tu bramka z meczu i sytuacja vokes’a

  17. Hubercik pisze:

    eee… co do ax1d, mam troche mieszane odczucia co do twojego komentarza… masz prawo krytykowac Bułgara ale nie masz prawa wyganiać go z United…
    jestes dobrym felietonista, Twoj artykul chyba jest nominowany do nagrody jaka to ostatnio była podawana tutaj, ale nikt nie mówi Ci, że twoje komenty tu nie pasuja – wyp… kazdy z Toba polemizuje ale nikt Cie nie wygania… Ty tez tego nie rob okazujac szacunek bo to czy Ci sie to podoba czy nie to jednak jest to gracz United…

  18. lazur pisze:

    oczywiscie dekle z redloga wiedza lepiej niz 20 tys kibicow ktorzy glosowali i do tego sa madrzejsi od dziennikarzy sportowych 4 niezaleznych od siebie redakcji ktore wystawialy noty no i
    Fergusona :))

    • H pisze:

      Hola Hola koleżko malinowy! Bracie z Prowansji, Francuskiej Riwiery, przyjacielu z wybrzeża (tego ‘LAZUR’-owego).

      Twój komentarz, tak głęboki i refleksjogenny skłonił mnie do pewnych przemyśleń. W związku z czym zreflektowałem się i muszę przyznać Ci rację. Całe krytykanctwo dotyczące tego: młodego, jakże perspektywicznego a zarazem charyzmatycznego piłkarza jest absolutnie nie uzasadnione. Nikt bowiem nie powinnien mieć czelności (i bezczelności tyle zarazem) aby złe słowa wypowiedzieć/napisać w kierunku gracza który już zapisał się złotymi zgłoskami na kartach historii footballu (Manchesterowskiego i światowego zarazem). Na rodzimym podwórku lepszy (bo aż sześciokrotnie sięgajacy po nagrodę piłkarza roku – Bułgarskiego) od samego Hristo Stoichkova, jest też najdroższym nabytkiem w całej historii klubu z Old Trafford.

      Ci którzy wbijają mu szpilki to nie ludzie, to wilki!. A Berbatov wraz z truchtem/biegiem czasu staję się coraz lepszy, adpotuje się do stylu gry drużyny w stosownym dla siebie, festiwalowym tempie. Już nawet sam Van der Sar nie jest w stanie przemierzyć więcej kilometrów podczas spotkania niźli popoularny Berba. A jak na Wembley huknął Howardowi z jedenast metrów! (aż przypomina sie seria karnych z meczu Anglia – Niemcy w ramach rozgrywek o mistzrostwo Europy ’96. Strzelanych na przeciwległą bramkę wprawdzie, ale jakze podobnych). I gdyby nie absolutny przypadek to Bułgar niczym Andreas Moller wprowadziłby drużynę do finału.

      Wieś(ć) niesie iż najwieksi piłkarscy giganci starają się pozyskać Berbatova, zapewne jednym z powodów jest ten urzekający styl gry który porywa tłumy oraz wszechstronność którą emanuje Berbatov, będąc piłkarzem totalnym. Interesanci oferują zawrotne sumy, mówi się że opiewają one o conajmniej 50 milionów funtów. Glazer jednak nie decyduje się na sprzedaż popularnego Berby, ulubieńca pbliczności gdyż to mógłby być krok który postawiłby kropkę nad i, w sprawie rozbratu rodziny z klubem. Zapewne jest to przemyślane, bowiem pozbycie się takiego talizmanu drużyny z łatwoscią rozwścieczyłoby i rozsierdziło i tak już lekko mentalnie nadwątloną (przez G&G) Unitedowską kibicowską brać.

      To pisałem Ja, Jarząbek Wacław – trener drugiej klasy.

      (w zeszłym tygodniu nie mówiłem, bo byłem chory. Mam zwolnienie.)

      łu bu du bu łu bu du bu…

  19. Queiroz pisze:

    Jestem bardziej na tak, niz na nie w kwestii Berby, chodz to nie o nim jest temat. Polecam jednak rozszerzyc wiedze:

    http://mufc.pl/aktualnosci/14199/ferdinand-ludzie-zle-oceniaja-berbatowa/

    i zobaczyc dosc ciekawe statsy wyliczane przez jednego z uzytkownikow… Liczby nie graja, no ale chyba niektorzy przeginaja bagietke z tym jechaniem Bułgara

    • AX1D pisze:

      na manusite.pl pojawiła się wcześniej jeszcze jedna, dużo bardziej trafna wypowiedź na temat Berbinho. jak wrócę do domu, to Wam podklepię, bo tamten tekst zdecydowanie bardziej dosadnie i dogłębnie analizuje jakże skomplikowany i trudny do docenienia geniusz Bułgara, a także, co ważniejsze, jego pobyt i występy w United.

      lazur,
      to ja jestem tym deklem. jestem też dyszlem i lejcami, a nawet mogę być całą furmanką, jak i batem na Twoją smutną dupę. redloga w to nie mieszaj i nie odbieraj mi chwały i sławy. jam jest dekiel, w odróżnieniu od Wiktora np., który pewnie głosował na Dimitarka (-tyrka). jego prawo. moje prawo – być deklem. dzięki, że przybliżyłeś to czytelnikom tegoż bloga, bo zapewne bez Twojego światłego i filozoficznego komentarza, nikt by nie zauważył. możesz też dać buziaka niejakiemu enzo, znanemu tu i ówdzie, a na pewno dostarczy Ci argumentów, których starczy do świąt, spokoojnie. zanim jednak uzbroisz się w argumenty lepszej jakości, milcz.

      Hubercik,
      dziękuję za słowa uznania. chciałbym zaznaczyć tylko dwie rzeczy –
      1. napisałem wyraźnie, że uważam, że Bułgar to dobry gracz. napisałem to tu, napisałem w swoim felietonie i napisałem pod felietonem Wiktora.
      2. nie ‘wyganiam’ Bułgara, nie dosłownie. raczej „radzę mu”, ze względu na obie strony, czyli na klub ale i dla jego dobra. po pobycie w Tottenhamie i współpracy z Keanem, jego wartość, jak i obraz był świetny. myślę, że po pobycie w United pogorszył się znacznie. moim zdaniem, ani on nie służy klubowi, ani tym bardziej pobyt w klubie nie służy temu piłkarzowi.

  20. lazur pisze:

    enzo ma chociaz jakies aregumenty.
    H sie naqpocił i wyszlo z tego 1 wielkie g***
    Dowiedzialem sie, że Berbatov jest słaby :
    a)bo był drogi
    b)bo nie strzelił karnego w fa cup
    c)bo mało biega

    Głupie to jak but.
    Jest bardzo wielu droższych lub drożej wycenianych piłkarzy w swoich klubach, którzy mają słabszą skuteczność od Berby,a nie są aż tak szmaceni przez kibiców swojego klubu.
    Za nie strzelone karne pojedzmy może także Cristiano, Evre czy Naniego?
    A może wypominajmy co mecz Rooneyowi, że nie strzelil hat-tricka z Leeds bo okazji miał bez liku?
    Przeciez to był dopiero blamaż w FA CUP.
    Trzecia sprawa: „lepiej mądrze stać niż głupio biegać”.
    Berbatov „na stojąco” w sezonie 07/08 stworzył kolegom 177 okazji strzeleckich. Tevez sezon prędzej w szczytowej formie „głupio biegając” tylko 134, chociaż grał troszke wiecej minut.
    {Poczytajcie troche kolegi enza, który znowu się wysilił podając staty, linki itp.
    http://www.devilpage.pl/index/news/komentarze/21136/ferdinand_w_obronie_berbatowa/

    albo kolegów z mufc – jedynego portalu nieopanowego przez debili
    http://mufc.pl/aktualnosci/14199/ferdinand-ludzie-zle-oceniaja-berbatowa/

    Wasze argumenty są prześmieszne.

    • H pisze:

      Wiesz dlaczego w tak prześmiewczy sposób napisałem o Berbatovie? Otóż wcale nie dlatego aby go zdyskredytować, gdyż jest mi on poprostu obojętny. Wkradł się w me serce niczym Dion Dublin.

      Prześmieszny jesteś ty, a z twojego „naqpocenia” nie wyszło „1 wielkie g***” a SŁOMA Z OBUWIA TWEGO! – WIESZ DLACZEGO!?

      Otóż nie zdołałeś dostrzec, bądź przeoczyłeś fakt iż miejsce to JEST BLOGIEM! Fakt że jest wysoce interaktywne wcale postaci rzeczy nie zmienia, nadal pozostaje blogiem! MA NA CELU INTERAKCJĘ MIEDZY UŻYTKOWNIKAMI I WYMIANĘ POGLĄDÓW ORAZ RÓŻNORODNĄ AKTYWNOŚĆ. Ty zaś w poprzednim komentarzu napisałeś:

      „dekle z redloga wiedza lepiej niz 20 tys kibicow ktorzy glosowali i do tego sa madrzejsi od dziennikarzy sportowych 4 niezaleznych od siebie redakcji ktore wystawialy noty no i
      Fergusona” jeśli dodać do tego linki którymi się wysługujesz – W ŁATWY SPOSÓB MOŻNA STWIERDZIĆ IŻ JESTEŚ OSOBĄ NIE ZDOLNĄ DO SAMOCZYNNEGO MYŚLENIA I WYCIĄGANIA WŁASNYCH WNIOSKÓW. A TWĄ OPINIĘ KREUJĄ ZA CIEBIE INNI – aby ci z barków ująć ciut ciężaru. Bowiem jak inaczej interpretować fakty:

      -powołujesz się na 20 tyś innych użytkowników;
      -powołujesz się na redaktorów niezależnych gazet;
      -przeciwstawiasz zarazem autorytet samego Fergusona

      nastepnie: (w drugim komentarzu)

      -powołujesz się na kolegę ‘enza’
      -powołujesz się na kolegów z ‘mufc’
      -w dodatku starasz się dokonać jakichś porównań, po raz kolejny podajesz statystyki (a wszystko to już było dziesiatki razy publikowane w dziesiątkach miejsc!)

      DLATEGO TO MIEJSCE NIE JEST DLA CIEBIE – mniemam że jest to miejsce dla ludzi którzy sami potrafią wypracować sobie opinię. Nie potrzebują do niej dziesiątek statystyk, ‘enza’, ‘mufc’, autorytetu Fergusona, opini redaktorów niezależnych gazet etc.
      Bo gdyby tak było takie miejsce nie byłoby wcale potrzebne –
      ** OBEJRZAŁBYŚ MECZ UNITED, A NASTĘPNIE KLIKNĄŁ W e-WYDANIE GAZETY ABY SPRAWDZIĆ JAK SPRAWOWALI SIĘ PIŁKARZE NA BOISKU ** – doprawdy nieźle stary, gratuluję!

      Stawiając Fergusona jako wzór uciekasz się do:
      Argumentum ad verecundiam: Używać zamiast argumentów odwołań do autorytetów, szczególnie tych, którzy są powszechnie szanowani, w razie potrzeby przekręcając lub fałszując cytaty.

      P.S. Wierz lub nie, ale cieżko mnie nazwać REDLOG-owiczem. Napisałem bodaj ok. 20 komentarzy pod 5 bodajże artykułami. Ale jak ujrzałem post twojego kalibru, to postanowiłem wciągnąć cię w grę. Udało się! W dalszym ciągu wysługiwałeś się odnośnikami do cudzych artykułów, powoływałeś się na portale etc. Dowiodłem że jesteś osobą nie zdolną do samoczynnego myślenia – co widać po twoim majestatycznym profilu na naszej-klasie. Cześć Szefie!

    • AX1D pisze:

      Trzecia sprawa: “lepiej mądrze stać niż głupio biegać”.

      a wiesz, co znaczą takie terminy, jak „przewaga liczebna”, „pozorne zagrożenie”, czy „odciągnięcie uwagi”? stojący Berbinho nie odciąga uwagi, bo nikt mu tejże nie poświęca. gdzie więc przeczytałeś, że lepiej mądrze stać? na portalu dla policjantów? powtórz tę mądrość życiową rugbystom, koszykarzom, a najlepiej Asafie Powellowi i Usainowi Boltowi.

      Berbatov “na stojąco” w sezonie 07/08 stworzył kolegom 177 okazji strzeleckich.

      co to znaczy? 177 razy był pod bramką, dotknął piłkę? co to znaczy? stworzyć okazję strzelecką = zaliczyć asystę. chcesz mi powiedzieć, że Berbinho miał 177 asyst w sezonie? czy może gdzieś tam po drodze kopnął piłkę, a po dalszych 5 podaniach, ktoś strzelił…? a może po jego (i po drodze kilku/-nastu innych) podaniach ktoś oddał strzał? co to znaczy „okazja bramkowa” i jak ją liczysz? jeśli tak, jak wcześniej napisałem, to najwięcej asyst ma Van der Sar. parafrazując Twoich kolegów: „większość akcji zaczyna się od Van der Sar’a. VdS -> Valencia -> Rooney = GOOL!”.

  21. H pisze:

    P.S. JESTEŚ SŁABY JAK MARCOWE SŁOŃCE – nie posiadasz jakiejkolwiek zdolności artykułowania.

    Tak jak napisałem powyżej, stać cię jedynie na powtarzanie wygłoszonych przez kogoś innego tez. A bacząc na treść tego co napisałeś nie mam złudzeń że nie jesteś w stanie samodzielnie przetworzyć informacji. Gwałcisz brutalnie reguły ekonomii wypowiadania się:

    # Należy wypowiadać się tylko w tym przypadku, kiedy się ma do przekazania wartościowe informacje;
    # Należy podawać w zasadzie tylko takie informacje, których znajomości u odbiorcy nie ma się prawa zakładać;

    W dotaku robisz to poprzez serwowanie popłuczyn-popłuczyn którymi twój kolega wesołą gawiedź raczy. Zresztą za to jest też nieźle tam napastowany ;) (tak, tam w tym portalu który reklamujesz jako rzekomo nie opanowany przez debili – twój guru inwektywami niezłymi się musi bronić). Jestem pełen uznania dla twojego idola, skoro jegomość jest w stanie poświęcać bóg wie jakie pokłady czasu w imię tego że: ‘KTOŚ W INTERNECIE NIE MA RACJI’ – to na uznanie zasługuje (wszak z tego słynie!). Mniemam że wodą na jego młyn jest ten wysoki poziom który on do spółki ze swymi rozmówcami nieprzerwanie utzrymują. Zbierzcie cały ten wasz komentazrowy stuff z sieci i wydajcie w formie jakiegoś kompedium ‘enzo & przyjaciele’ czy pokuście się o almanachy (bo Bułgar od wczoraj przecież nie gra).

    Jeśli WPADŁEŚ tu jako ‘mufc.pl’ reprezentant w celach stricte propagandowych – to WYPADŁEŚ jak te wspomniane marcowe słońce – słabo (tak eufemistycznie napisane).

    P.S. Miej na baczeniu że nie jestem redlogowiczem. Z góry za pamięć twą zapewne absolutną dziękuję. [ V sign ]

  22. lazur pisze:

    P** czystej maści z Ciebie.
    Niczego ciekawego sie od ciebie nie dowiedzilaem oprocz tego , ze jestes debilem.

    //jeszcze raz zaczniesz kogokolwiek obrażać w komentarzach i poleci ban – przeczytaj regulamin.

    Pozdr. moderator

  23. H pisze:

    „Trzy głębokie oddechy.Znajdź siłę, cel i determinację w zestresowanym świecie.” – Thomas Crum 24.90 zł. POLECAM! ;)

    Wprawdzie czytanie może sprawić ciut więcej kłopotów niźli rozszyfrowanie statystyk, ale wierzę w twój ogromny (zapewne jeszcze nie do końca odkryty) potencjał.

    Nawiązując do tytułu rekomendowanej przeze mnie publikacji – dział o determinacji śmiało możesz sobie darować. Determinację musicie mieć niezłą skoro jesteście czystej maści FORUMOWO/KOMENTARZOWYMI MESJASZAMI XXI WIEKU. Za pomocą klawiatur niesiecie bowiem WIEŚ(ć) i przesłanie głosząc swe annały ;).

    Nawet nie jesteś zdolny mnie obrazić! Piszesz: „…ałek czystej maści z Ciebie” a tytułujesz mnie dużą/wielką literą. Taki jesteś cwaniak! ;) Skoro cię zmusiłem do napisania takich słów to kolejny punkt dla mnie. Nie ma to jak wyprowadzić kogoś z równowagi aby nie był w stanie kontynuować MER(R)Ytorycznej dyskusji (chociaż to 0,5 punktu gdyż wcześniej i tak nie byłeś do tego zdolny).

    Trzymaj się cieplutko SZERYFIE. — (WY)BYWAJ ZDRÓW! –

  24. H pisze:

    Dzięki za odesłanie mnie do portalu „nieopanowego przez debili” – faktycznie BLOG urzeka. W jednym ze swych wywodów autor pisze:

    >napisał wczoraj publicysta „Mirror”, Oliver Holt. Nie pomylił się nawet trochę.

    >”The Sun” poświęca nawet tej sprawie & >”Manchester Evening News” szczególnie wyróżnił

    >napisał dzisiaj szef redakcji sportowej „The Sun”, Steven Howard.

    A W KOMENTARZU DODAJE:

    >dziennikarz „Sky Sports” zapytał Fergusona

    —> Nasuwa się zatem pytanie, czyj to jest BLOG? Autora – czy konglomeratu dziennikarzy?! Dla mnie to nie jest BLOG, a BLOK! I to wcale nie taki solidny wieżowiec, a taki gdański falowiec – 11 kondygnacyjny o długości ponad 800 metrów. Tyle bowiem w tym blogo-bloku jest betonu, UMYSŁOWEGO BETONU! <—

    Zatem nie dziwię się że po obejrzanym meczu klikasz w elektroniczne wydanie gazety aby dowiedzieć się jak na boisku sprawowali się piłkarze (bądź twój koleżka klika ażeby ci następnie niusa obwieścić). Tak tzrymaj. ;)

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające wulgaryzmy, obrażające czytelników lub właściciela bloga zostaną skasowane.
Moderacja komentarzy jest aktywna. Nie wysyłaj swojej wiadomości dwa razy.
Możesz skorzystać z następujących tagów XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote> <code> <em> <i> <strike> <strong>

Chcesz mieć swój własny avatar na Redlogu? Przeczytaj FAQ, to tylko kilka minut!

..