Nie przegap
Strona główna / Premiership / Wideo z meczu Wolverhampton Wanderers – Manchester United

Wideo z meczu Wolverhampton Wanderers – Manchester United

Wideo z meczu Wolverhampton Wanderers - Manchester United
W meczu kończącym sobotnie zmagania w Premier League ekipa Wolverhamptonu Wanderers podejmie na własnym boisku aktualnych mistrzów Anglii- Manchester United. To spotkanie śmiało można nazwać pojedynkiem Dawida z Goliatem, gdyż gospodarze to jedna z najsłabszych ekip tegorocznych rozgrywek, a ich dzisiejszy rywal jest aktualnie vice liderem Premiership, który może pochwalić się najmniejszą ilością goli straconych jak i największą liczbą goli strzelonych.

» Noworoczny nabór do redakcji
» Chcesz opublikować swój tekst na Redlogu? Wyślij go nam!
» Redlog Awards 2009 – głosowanie
» RedCafe.pl: Podyskutuj o meczu na naszym forum

Już tylko 10 spotkań zostało do zakończenia sezonu 2009/10 w Anglii. W poprzednich latach na tym etapie liczyły się tylko dwa zespoły ubiegające się o tytuł mistrzowski, na dzień dzisiejszy realną szanse na końcowy sukces mają aż trzy. Prawdopodobnie decydujący wpływ będą miały bezpośrednie starcia Manchesteru Utd z Liverpoolem i Chelsea. By tak się stało, trzeba wygrać wszystkie mecze z niżej notowanymi zespołami, w przeciwnym razie potyczki z „The Reds” i „The Blues” będą jedynie meczami o honor.

Tegoroczny beniaminek ma spore problemy ze zdobywaniem punktów. Jak na razie na konto „Wilków” wpłynęło ich zaledwie 24. To zdecydowanie za mało, by być pewnym chociażby utrzymania. Co prawda, podopieczni Micka McCarthy’ego nie są na pozycji spadkowej, ale w ich sytuacji można mówić o chodzeniu po bardzo kruchym lodzie. Trzynastą i dziewiętnastą lokatę dzielą zaledwie 4 oczka. W perspektywie dziesięciu meczy to prawie żadna gwarancja pozostania w elicie.

Największym mankamentem zespołu prowadzonego przez irlandzkiego szkoleniowca jest skuteczność. Wszystkie trafienia z tego sezonu zamykają się w liczbie 21. Żadna inna drużyna nie ma tak fatalnych statystyk pod tym względem. Jeżeli w tym elemencie gry nic się nie zmieni, „The Wolves” podzielą los Portsmouth i po roku przerwy znowu będą grać na zapleczu Premier League.

Drużyna Wolverhampton to zespól, który „leży” United. Ostatni mecz na ich stadionie zakończył się pewnym zwycięstwem gości w stosunku 3:0. Taki sam rezultat zanotowano 15. grudnia ubiegłego roku, kiedy obie jedenastki mierzyły się w siedemnastej serii gier Barclays Premier League.

Do pojedynku na Molineux Stadium „Red Devils” podejdą uskrzydleni zeszłotygodniowym zwycięstwem w Carling Cup. Ten fakt z pewnością doda pewności siebie przed zbliżającymi się grami. Niestety, sukces na Wembley przyniósł także duże straty w postaci kontuzji Michaela Owena, który przynajmniej do końca tego sezonu będzie musiał zawiesić buty na kołku i podjąć się leczenia naciągniętego ścięgna udowego. Tym samym 30-letni napastnik dołączył do Andersona i Johna O’Shea, którzy obecny sezon już zakończyli. Oprócz wyżej wymienionej trójki mecz z wysokości trybun zobaczą Evans, R. da Silva, Giggs oraz Hargraves. Pod dużym znakiem zapytania stoi występ Wayena Rooneya. Anglik jest mocno poobijany po meczach z Aston Villą oraz Egiptem, które rozgrywane były na, bądź co bądź, bardzo „ciężkiej” murawie stadionu Wembley. Bardzo prawdopodobne, iż szkot oszczędzi najlepszego strzelca ligi i da mu odpocząć przed czekającym „Red Devils” środowym rewanżem z AC Milan w 1/8 Ligi Mistrzów. Brak duetu angielskich snajperów z pewnością wpływa na siłę ognia zawodników z Old Trafford, jednak , jak to się mówi, nie ma ludzi niezastąpionych. Absencje Rooneya i Owena do podwyższenia swoich notowań będą chcieli wykorzystać Berbatov, Diouf i troszeczkę zapomniany Kiko Macheda.

Występ w dzisiejszym meczu może być szczególnie wyjątkowy dla dwójki pomocników „Czerwonych Diabłów”. Mowa tu oczywiście o Paulu Scholesie i Antonio Valencji. Rudowłosy weteran angielskich boisk będzie szukał swojego setnego trafienia w lidze, z kolei Ekwadorczyk, jeżeli tylko dostanie szansę gry, odnotuje swój występ #100.

Spotkanie poprowadzi doświadczony arbiter Chris Foy. Na liniach pomagać mu będą Ron Ganfield i Bob Pollock. Początek o 18:30 czasu polskiego.

Składy:
Wolverhampton Wanderers: Hahnemann, Zubar, Craddock, Berra, Ward, Foley, Guedioura, Henry, Jones, Jarvis, Doyle. Subs from: Keogh, Mancienne, Castillo, Bia, Milijas, Elokobi, Vokes, Ebanks-Blake, Maierhofer, Hennessey.
Manchester United: Van der Sar, Kuszczak, Foster, Neville, Rafael, Brown, Ferdinand, Vidic, Evra, Fabio, Obertan, Nani, Valencia, Carrick, Fletcher, Scholes, Gibson, Park, Rooney, Berbatov, Diouf.

Wypowiedzi przedmeczowe

W tych wielkich meczach graliśmy ekstremalnie dobrze. Oczywiście spotkanie z Manchesterem United będzie szczególnie ważne, ale zawsze z niecierpliwością na nie czekamy. Wszyscy chcemy wyjść na prostą po tej porażce z Boltonem, więc mamy teraz znakomitą okazję, gdyż gramy z United. Pokazaliśmy się z dobrej strony w meczach z Chelsea, Liverpoolem i Tottenhamem Hotspur. W takich wielkich spotkaniach trzeba się po prostu odnaleźć i czerpać z nich przyjemność, a wtedy będzie się nieustannie na nie czekać. Na murawę musimy więc wybiec z myślą, iż możemy zgarnąć jakieś punkty. Jeśli zagramy tak jak wiem, że możemy, przeszkodzimy United w ich planach.

Matt Jarvis


Bramka z meczu

0:1 – Paul Scholes


Zapraszamy do dyskusji na temat meczu!

Przewiń na górę strony