Ważne sprawy United na antenie, czyli Cafe United #11
Lubisz być informowany na bieżąco o wszystkim, co dzieje się w Manchesterze United i Premier League? Masz ochotę dowiedzieć się o tym „co w trawie piszczy” w bardzo przystępnej formie? Może chciałbyś posłuchać informacji i komentarzy w specjalnych audycjach?
Jeśli na powyższe pytania odpowiedziałeś twierdząco to mamy dla Ciebie fantastyczną wiadomość! Portal manusite.pl we współpracy z Redlogiem przygotował innowacyjny produkt na polskiej scenie internetowej w postaci audycji traktujących o najważniejszych sprawach piłkarskich z punktu widzenia kibica Czerwonych Diabłów. W odróżnieniu od tradycyjnych audycji radiowych, które są emitowane o określonych godzinach, w przypadku naszych programów, to Ty drogi internauto decydujesz, kiedy chcesz posłuchać danej audycji.
Cafe United to magazyn publicystyczno-sportowy, w którym będziemy dyskutować o najistotniejszych wiadomościach, jakie w ciągu ostatnich kilku dni dotarły do nas z obozu Czerwonych Diabłów. W programie porozmawiamy także na temat ostatnich wyników mistrzów Anglii. Nie zabraknie również wzmianek o zbliżających się konfrontacjach Red Devils w Premier League, Lidze Mistrzów oraz innych rozgrywkach. Warto dodać, że Cafe United jest pierwszym w historii polskich mediów cyklicznym programem poświęconym Manchesterowi United.
Czy Carling Cup to Puchar „drugiej kategorii”? Jak strata Owena może wpłynąć na politykę kadrową Sir Aleksa Fergusona? Jak wiele z perspektywy czasu straciło United po odejściu Ronaldo do Realu? Czy rewanżowe spotkanie 1/8 LM z Milanem będzie dla Czerwonych Diabłów tylko formalnością? Odpowiedzi na te i inne pytania poznacie w najnowszym odcinku Cafe United!
Prowadzący program: MateO
Goście: Red_Devil, Evra3
Serdecznie zapraszamy do wyrażania swoich opinii na tematy poruszane w programie! Zachęcamy również do dzielenia się z nami swoimi sugestiami dotyczącymi uatrakcyjnienia naszych audycji oraz propozycjami tematów, które mają być poruszone w kolejnych programach!
Lubisz ten wpis?
Oceń ten wpis:









Tak przy okazji, to nie martwmy się na zapas tym, czy awansujemy. Co do wyniku jaki może nam zagrozić, a Milanowi dać szansę na awans to (tu muszę poprawić [końcówka 18 minuty cafe]) wynik jaki potrzebują włosi, to różnica trzech bramek przy ilości strzelonych goli mniejszej niż 4. Więc mając na uwadze, że taki wynik ociera się wręcz magię, choć wszystko może się zdarzyć… Pzdr
WAY TO GLORY ! !
Cos chyba pomyliles, 2:0 lub 3:1 dla przyjezdnych, daje im awans wiec nie wiem skad roznica trzech goli.
Jak dobrze liczę to 2:0 dla Milanu nie daje im awansu, tylko doprowadza do dogrywki. Przy wyniki 3:1 dla ekipy Leonardo, to oni jadą na ćwierćfinały ;)Tak to chyba wygląda.
A to ciekawe, ja myslalem ze przy wyniku takim jak na San Siro tylko odwrotnym, czyli 3:2 dla Milanu…
Brawo, brawo Panowie. Tak trzymać! Wynik nie jest ważny, najważniejsze aby odbył się ‘doliczony czas gry’ (nie chodzi o ten doliczony w ramch 90 min. rywalizacji). Pozdrawiam serdecznie. Stylizator włosów – Ryszard Forbich (aka ‘Fryzjer’) ;)
Nie o to, nie o to i dobrze o tym wiemy :) chodzi tylko o wyjasnienie tej kwestii spornej (ktora, nie wiedziec czemu jest sporna bo to chyba proste jak drut kiedy jest dogrywka)
[_____________________________________________________________________________________________________________] – w tym miejscu znajdował się komentarz ‘redaktora’ “Dogrywka może być TYLKO i WYŁĄCZNIE przy wyniku 3:1 dla Milanu!!” o jak widać disappearowsko-evaporateowskich właściwościach. +5 DO MORALE REDAKCJI.
Zgadza się. Napisałem głupotę, więc ją usunąłem. nie widzę powodu by rozdmuchiwać całą sprawę.
+ 10 ZA SPOSTRZEGAWCZOŚĆ
Jak do dogrywki skoro w takim wypadku bedzie 4:3 dla nich po dwumeczu? Bramki na wyjezdzie sie licza, gdy dwie druzyny po 180 minutach maja tyle samo goli, cos Wam sie Panowie pomieszalo.
ALEŻ NIE MA JAKIEJKOLWIEK KWESTII SPORNEJ (patrz komentarze powyżej):
„Jak dobrze liczę to 2:0 dla Milanu nie daje im awansu, tylko doprowadza do dogrywki.” [ a co niektórych może doprowdzić i do tzw. OBŁĘDU ] – dop.
„Dogrywka może być TYLKO i WYŁĄCZNIE przy wyniku 3:1 dla Milanu!!”
Wobec czego sparafrazuję Twoje słowa: „chodzi tylko o wyjasnienie tej kwestii spornej (ktora, nie wiedziec czemu jest sporna bo to chyba proste jak drut kiedy jest dogrywka” ** DOGRYWKA JEST JAK DRUT PROSTA ** – kiedy końcowy (tylko pozornie) gwizdek obwieści wygraną Milanu 2:0 badź 3:1! ;)
juz sie troche do Ciebie przyzwyczailem wiec rozumiem przekaz, niemniej jednak boje sie, ze niektorzy naprawde zaczna wierzyc w dogrywke przy stanie 2:0 czy 3:1 :)
(cos mi wcielo wiec naskrobie jeszcze raz)
Juz sie troche do Ciebie przyzwyczailem, wiec rozumiem przekaz, niemniej jednak boje sie, ze niektorzy naprawde zaczna wierzyc w dogrywke przy stanie 3:1 czy 2:0 :)
Oczywiście, że panowie w Cafe United mają racje. Bramki wyjazdowe liczą się podwójnie tylko w sytuacji gdy w dwumeczu jest remis. Więc nawet 1:0 i 2:1 dla Milanu daje awans United!!!
W ogóle wiedieliscie kiedys sytuacje, żeby przy stanie 4:3 ktoś grał dogrywke ?
Świetny pomysł, miło posłuchać :) Tylko Manusite.pl coś nie działa teraz..
Najprościej- jesli po dwumeczu mamy bramkowy remis przechodzi ta druzyna ktora strzelila wiecej na wyjezdzie, proste.
— ‘KU POKRZEPIENIU SERC’ —
Wszelakie dyskusyjne sprawy związane z zasadamY gry w piłkę czy statystykami winien rozstrzygać ‘gość wieczoru’, live-komentator – Pan ‘Evra3′.
Live relacja z meczu [CC 27.01.2010] Man Utd – Man City 3:1 :
„52′ Gol numer 100 Paula Scholesa w Manchesterze United!”
„76′ Gol! Tevez piętką pokonał Edwina van der Sara.2-1! JEŚLI TAK SIĘ SKOŃCZY TO MAMY KARNE!”
Zatem nie ma co zasad rozstrząsać, ta co ma być okrągła – nią jest i te co dwie mają być – również są! Ot co.
H – zasady, zasadami, ale jak wygrywamy, to nie ma „sędziego”, który by nam podskoczył…
:)
P.S. ale trzeba WYGRAĆ.
Hmmm… możliwie że coś opatrznie interpretuję (jeśli tak proszę mnie na odpowiedni tor [poprzez 'komentarzową zwrotnicę'] naprowadzić) ale twój post w/g mnie porusza temat sędziowskiej stronniczości, o którą wiele osób z wszelakich kibicowskich kręgów jest skorych United posądzać (bądź było, chyba zjawisko ma tendencję zniżkową poprzez brak aktualnej amunicji w postaci argumentów).
P.S. Tak, trzeba WYGRYWAĆ [pisałem juz o tym w komentarzu pod pewnym artykułem ;)]
Hmmm… Wiara chyba nie byłaby zła, śmiem twierdzić że byłaby wskazana gdyby rezultat już po zakończeniu regulaminowych 90 minut (bacząc że coś zawsze jest doliczane [np. United-City 4:3 ;)] obwieszczał 2:0/3:1 dla Milanu. Co do Panów ‘dobrze wyliczającego’ i tego co ‘wczoraj się nie urodził’ to ustalono że są oni najwyższej klasy forumowo-blogowymi prowokatorami i prowodyrami. Ponoć często działą wspólnie i w porozumieniu na niwach różnorakich portali, zarówno rodzimych jak zaJgranicznych… ;)
–>Ethan
Nie ma zamiaru niczego rozdmuchiwać. Jednak dziwnie to wygląda, gdyż ja i Queiroz odnieśliśmy się do twoich słów. Wobec zaistniałej sytauacji wychodzi na to że odnieśliśmy się do… (!?) .
P.S. Podchodząc do komentowania wydarzeń sportowych nawet w najbardziej asekurancki sposób (czyli starając się nie ferować wyroków) – i tak predzej czy później dostaniesz rykoszetem własnych słów ;). Nie ma co się kajać zatem (czy wielce przejmować): „napisałem głupotę” – na głupocie świat stoi.
Zawsze można też wykręcić się na 101 różnych sposobów pisząc że to w ramach sprawdzenia czujności czytelników bądź że to cwane nawiązanie do komentarza redakcyjnego kolegi (czyli popularne zagranie spod znaku ‘pass the buck’) ;)