Wideo z meczu Manchester United – Leeds United

Leeds United - fans
Stało się! Po sześciu latach, jakie przyszło czekać fanom obu drużyn, nareszcie 3 stycznia 2010 roku, Manchester United znów ma szansę zmierzyć się ze swoim legendarnym rywalem z Leeds. Mimo, że mecz odbędzie się w ramach rozgrywek FA Cup, przez wielu postrzeganych jako te o mniejszej wadze, dla wielu starszych fanów, a także piłkarzy obu drużyn będzie to jeden z najważniejszych meczów w tym sezonie.

» Wojna Dwóch Róż: Manchester United vs Leeds
» Noworoczne nowości na Redlogu – sprawdź czat i wiele innych nowych funkcji na Redlogu!
» Czy masz już swoje konto na Redlogu?

Rywalizacja między zespołami z Manchesteru i Leeds ma długą i burzliwą historię, dlatego większość komentatorów i fanów spodziewa się znów wyśmienitego widowiska. Meczom tych dwóch drużyn zawsze towarzyszyły niezwykłe emocje zarówno na, jak i poza boiskiem. Incydentów i zaciekłej walki, nie do końca w zgodzie z kanonami sportowymi, było tak wiele, że nie ma sensu tu wszystkich przypominać. Wystarczy wspomnieć o pierwszym meczu półfinałowym, również rozgrywanym w ramach FA Cup, w 1965 roku, kiedy to Jack Charlton i Denis Law zamiast walczyć o zwycięstwo, okładali się pięściami na boisku, a po meczu koszulka Law’a wyglądała, jak fartuch, czy kimono. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem i dopiero w drugim meczu, po 89 minutach zażartej walki, Bremner strzelił zwycięskiego gola dla Leeds i zapewnił swojej drużynie wyjazd na Wembley.

Wiadomo więc, że ten mecz to ten z najwyższej półki i, mimo mało prestiżowych rozgrywek FA Cup, trudno zakładać, żeby którykolwiek z managerów, czy piłkarzy odpuścił to starcie. Bilety na mecz rozeszły się w kilka godzin (niestety, nie udało mi się zdobyć jednego z nich), a środowiska piłkarskie północnej Anglii żyją już tym meczem. Okazja do wybuchu zamieszek w Manchesterze jest wręcz wyśmienita, dlatego władze miasta, zdające sobie sprawę ze skali zagrożenia, wprowadziły prohibicję nie tylko w okolicach stadionu, ale na znacznie większym obszarze, niż zazwyczaj, na czas pobytu fanów the Peacocks. Zaangażowano dodatkowe siły porządkowe, oraz zmobilizowano dodatkowe siły policyjne, żeby zapobiec ewentualnym starciom kibiców. A tych nie będzie mało – oficjalna ekspedycja z Leeds liczy trzydzieści autokarów (ok. 1500 osób). Spokojnie można jednak zakładać, że każde miejsce dla kibica przyjezdnych będzie zajęte, a wiele osób będzie oglądało mecz w okolicznych pubach.

Można spodziewać się też fanów the Whites, którzy przyjadą do Manchesteru tylko z zamiarem wzniecenia burd i rozrób. Mówi się, że kibice Leeds zjawią się w Manchesterze w liczbie 10 tysięcy. Ludzie odpowiedzialni za utrzymanie porządku podobno namierzyli już grupy kibiców z Leeds organizujące się w Internecie celem zniszczenia Old Trafford (umieszczenia obraźliwych napisów na fasadach stadionu i innych aktów wandalizmu). Widać więc, że to nie jest zwykły mecz, ale prawdziwe wydarzenie. Miejmy nadzieję, że Czerwone Diabły wyjdą z tego starcia zwycięsko.

Man Utd zwykle spokojnie podchodzi do rozgrywek pucharowych. Przypuszczać jednak można, że do starcia z the Mighty Whites Ferguson wystawi najmocniejszy możliwy skład. Na nasze szczęście, obrona Man Utd wreszcie zaczyna wyglądać tak, jakbyśmy tego sobie życzyli. Po powrocie Vidića i Browna, oraz braci Da Silva, do gry szykuje się także Gary Neville. Wciąż będzie brakowało O’Shea, Evansa, oraz, co pewnie jest osobistą tragedią piłkarza – Rio Ferdinanda, który, jak wiadomo, przeprowadził się do Manchesteru właśnie z drużyny rywali. Na pewno nieobecny będzie także podstawowy bramkarz Man Utd – Edwin van der Sar, który z powodu rodzinnej tragedii przebywa w Holandii na bezterminowym urlopie. Drużyna gospodarzy ostatnie ligowe spotkanie zakończyła imponująco, w wyjątkowo dobrym, jak na ten sezon, stylu pokonując sąsiadów z Wigan aż 5-0.

Leeds z kolei niemiłosiernie męczyło się z Kettering w drugiej rundzie, i dopiero w dogrywce zapewniło sobie awans. Mimo, że chłopcy w bieli strzelać zaczęli dość późno, wypada przypomnieć, że jak już zaczęli, to wygrali różnicą aż czterech bramek. W tym meczu także sąsiedzi z Yorkshire będą narzekać na braki w obronie, ponieważ rywalizację z trybun obejrzy na pewno kluczowy Leigh Bromby, pauzujący za kartki. Nieoficjalnie, mówi się także o innych, niepotwierdzonych jeszcze brakach w obronie gości. Goście w ostatnim ligowym spotkaniu także wypadli nieźle, odprawiając z kwitkiem drużynę Hartlepool. Mecz na Elland Road zakończył się wynikiem 3-1.

Mimo, że w rywalizacji obu drużyn Manchester United wypada zdecydowanie lepiej, raczej nie można się spodziewać łatwego meczu. The Whites często zaskakują przeciwnika, a w tym sezonie grają efektowną i często efektywną, ofensywną piłkę i łatwo skóry nie sprzedadzą (w lidze ich bilans bramkowy to +36, co musi robić wrażenie na każdym, nieważne w której lidze Leeds aktualnie gra). Liczby jednak napawają optymizmem. Ze 105 oficjalnych meczów rozegranych pomiędzy obiema drużynami, Manchester wygrał 45, strzelając rywalom ogółem 146 goli. The Peacocks schodzili z murawy zwycięscy jedynie 25 razy (strzelając ogółem 106 bramek), a aż 35 starć nie przynosiło zwycięzcy.

Ostatni razy Leeds United pokonało Manchester 14 września 2002, w meczu Premier League, jednak ostatnie starcie, mające miejsce 21 lutego 2004 roku, zakończyło się remisem 1-1 mimo, iż Manchester był stroną zdecydowanie dominującą i dyktował tempo gry, a autorami bramek byli Scholes i Smith. Ten wynik potwierdza, że Leeds jest drużyną, którą można zamknąć w ich polu karnym, a pomimo tego wciąż ciężko wydrzeć im zwycięstwo. Tym razem zapewne będzie podobnie.

Aż trudno w to uwierzyć, biorąc pod uwagę słynne ‘mind games’ Fergusona, że jeszcze nic nie zostało powiedziane na temat tegorocznej rywalizacji z Leeds Utd. Można tylko domniemać, że w myśl zasady, że „zlekceważenie jest o wiele bardziej bolesnym policzkiem, niż jakakolwiek polemika”, Ferguson specjalnie milczy. Simon Grayson nie daje się ponieść emocjom, które zapewne kipią w całym Yorkshire. Piłkarze z Leeds mają nadzieję kontynuować doskonałą serię, w której przegrali tylko jeden mecz w lidze w tym roku (oraz zanotowali jedynie pięć remisów) i zajmują pierwsze miejsce w League One, z komfortową przewagą 8 punktów nad drugim w tabeli Charlton.

Wiadomo jednak, że League One, to nie Premier League, a Manchester to nie Kettering, więc piłkarze z Yorkshire mogą dostać solidną lekcję futbolu przy okazji FA Cup, gdzie we wcześniejszych fazach nie trafiali na wymagających przeciwników.

Wypowiedzi przedmeczowe

Simon Grayson studzi emocje przed meczem przeciwko Manchesterowi na Old Tafford. Manager Leeds United po losowaniu powiedział jedynie, że zdaje sobie sprawę, że fani są zachwyceni potencjalnym starciem z odwiecznym rywalem, ale on i jego drużyna muszą pilnować się na każdym froncie i mają jeszcze wiele do zrobienia, zanim wybiorą się na zachód. Później wypowiadał się już tylko z szacunkiem dla zespołu Manchesteru. Ferguson natomiast, zupełnie nie w swoim stylu, mówi niewiele.

Nie muszę mówić, jaka jest waga tego meczu i co on znaczy dla obu drużyn. Zawsze te mecze sprawiały mi przyjemność. Przez lata Leeds spisywało się fantastycznie. Mecze między obiema drużynami zawsze były zażarte. Przeciwko Leeds zanotowaliśmy kilka świetnych występów, bo atmosfera na trybunach zawsze była elektryzująca. Mamy całkiem niezły bilans. Na stadionie zawsze wyczuwalna była wrogość. Dlatego powtarzałem zawodnikom, aby zachowywali się na murawie należycie, bo nie chcieliśmy prowokować dodatkowych problemów na trybunach. Leeds przyjedzie na Old Trafford z dziewięcioma tysiącami swoich kibiców, atmosfera powinna więc być fantastyczna. Czeka nas dobre spotkanie pucharowe.

- Sir Alex Ferguson

Obserwowałem Leeds w telewizji, gdy grali z Liverpoolem w Pucharze Ligi. Przyznam, że zrobili na mnie olbrzymie wrażenie. Simon wykonuje w klubie fantastyczną robotę. Wie co najlepsze dla drużyny, w końcu jest ich byłym piłkarzem. Ma niesamowitą motywację i nie pozwala zespołowi schodzić poniżej pewnego poziomu. W tej chwili grają bardzo dobrą piłkę. Nie sądzę, że ich rozbrat z Premier League będzie trwał długo. Wygląda na to, że pewnie awansują do Championship, a z tym managerem, jego motywacją i zaangażowaniem, osiągną olbrzymi sukces.

- Sir Alex Ferguson

Jesteśmy w dobrej formie oraz mamy sporą pewność siebie. Mamy szanse coś osiągnąć. Mamy kilku utalentowanych graczy, którzy mocno pracują i potrafią zaskoczyć zarówno teraz, jak i w następnych stadiach rywalizacji. Mamy nadzieję, że pokażą, na co ich stać już jutro podczas pojedynku z „Czerwonymi Diabłami”. Jedziemy na ten mecz z nadzieją i wiarą na korzystny wynik. Potrafimy się bronić i zwykle strzelamy sporo bramek. Wiemy jednak, że to najlepszy zespół w Europie. Meczem tym chcemy pokazać się w Europie. Chcemy się od nich czegoś nauczyć, oraz zdobyć niezbędne doświadczenie. Manchester United jest pewny siebie. Oni wiedzą, że mają nad nami przewagę. Są pewni, że wygrają ten mecz co jest psychicznym plusem dla nich.

- Simon Grayson

To wielki mecz i, dorastając jako fan Leeds wraz z historią tych pojedynków, nie darzysz Man Utd wielką sympatią. Nie kochamy United, to prawda, ale szanujemy ich jako rywali i ogranie ich byłoby historycznym wydarzeniem. Oni osiągnęli praktycznie wszystko, podczas gdy my się męczymy przez ostatnie lata. Trofea Champions League, Carling Cup, FA Cup czy Premier League – oni zdobyli już wszystko. My na razie możemy o tym pomarzyć, dlatego ich nie darzymy sympatią. Zresztą, gracze, jak Gary Neville też nie darzą sympatią naszej drużyny. Przez ostatnie lata nie układało się nam. Brak funduszy nas dobił, lecz wierzymy, że staniemy na nogi. Chcemy nareszcie coś osiągnąć. Mamy najwierniejszych kibiców w kraju, więc zarówno oni, jak i sami piłkarze zasługują na to. Kibice trwali przy nas w najtrudniejszych chwilach i takimi meczami mamy szansę odwdzięczyć się im za wierność. Dlatego postaramy się wypaść jak najlepiej. Pytasz fana Leeds o ten klub a oni odpowiadają, że to wielki klub, jak Manchester United.

- Richard Naylor, kapitan Leeds United

Skład

Wiadomo, że w składzie Manchesteru United na pewno nie wystąpi najbardziej doświadczony w drużynie Edwin van der Sar, który przebywa na bezterminowym urlopie w Holandii, towarzysząc żonie w niezwykle trudnych chwilach. Wydaje się, że po bardzo dobrej serii, w bramce zobaczymy więc Tomasza Kuszczaka, który doskonale korzysta ze swojej szansy, spisuje się bez zarzutu i chyba zdobył sobie przy okazji nieobecności Holendra spore zaufanie Sir Alexa Fergusona. Wciąż nie do końca satysfakcjonująca, ale już dużo lepiej wyglądająca linia obrony to zapewne Evra, Vidić, Brown i Rafael bądź Neville (kontuzjowani pozostają zarówno Jonny Evans, John O’Shea, jak i Rio Ferdinand).

W formacji środkowej nie mamy większych problemów, więc manager Czerwonych Diabłów może skorzystać zarówno ze Scholesa, czy Giggsa, a także Andersona, czy wreszcie Fletchera i Carricka, którzy po przygodzie na środku obrony, wreszcie mogli wrócić na pozycje, na których czują się najlepiej. Za zdobywanie bramek najprawdopodobniej odpowiedzialny będzie niezawodny i wydający się wracać do optymalnej formy strzeleckiej, Wayne Rooney. Nie wiadomo jednak, kogo do ‘towarzystwa’ będzie miał Wazza, choć wracający po kontuzji Dimitar Berbatov wydaje się być pewniejszy występu od pierwszych minut, niż Michael Owen, który z kolei liczyć może na zmianę w późniejszej fazie meczu.

Manchester United:Kuszczak, Foster, Neville, Rafael, De Laet, Vidic, Brown, Evra, Fabio, Valencia, Park, Carrick, Fletcher, Scholes, Anderson, Gibson, Giggs, Obertan, Rooney, Berbatov, Owen, Welbeck, Tosic.

Leeds United:Ankergren; Hughes, Kisnorbo, Naylor, Crowe; Doyle, Howson, Kilkenny, Snodgrass; Becchio, Beckford.

Sędziowie: Chris Foy (główny), Darren Cann oraz Richard West, sędzia techniczny Stuart Attwell


Relacja video na żywo

Poniżej możecie oglądać bezpośrednią relację ze spotkania. Jednakże mimo to, co chwilę – w miarę możliwości i materiałów – będą dodawane filmiki z najciekawszymi momentami meczu i bramki. Dlatego, jeżeli przegapiliście gole, nie martwcie się. Wystarczy tylko odświeżyć stronę i wybrać odpowiedni filmik. W razie występowania jakichkolwiek problemów z relacją, wystarczyć powinno odświeżenie strony. Jeśli zdarzy się, że żaden z streamów nie działa, prosimy o cierpliwość – w przeciągu paru minut wrzucimy nowe, więc wystarczy chwilkę poczekać i odświeżyć stronę parę razy.

Na relację video zapraszamy około godziny 13:45! Początek spotkania o 14:00.


Redlog.pl on Facebook

Jeżeli powyższy stream przestanie działać prosimy włączyć jeden z poniższych:
If stream above will go down please try one of those streams (Veetle is the best one!):

Veetle

Veetle Player Required, Click Here to download. Refresh the page after installation.

Veetle Player Required, Click Here to download. Refresh the page after installation.


TVU

Do oglądania poniższego kanału konieczne jest zainstalowanie wtyczki do przeglądarki Firefox https://subscribe.tvunetworks.com/firefox/ffplugin.xpi w przypadku Internet Explorera programu TVUPlayer
81377 76409 21500 59687


Filmiki video z najciekawszymi akcjami spotkania

W razie problemów z odtworzeniem filmików należy użyć przeglądarki Firefox. Przed obejrzeniem filmików warto najpierw odwiedzić stronę http://www.d1g.com/, czasami bez tej czynności filmików nie da się odtworzyć.


Zapraszamy do dyskusji na temat meczu!


Oceń ten wpis:
SłabyTaki sobieŚredniDobryBardzo dobry (2 głosów, średnia: 3,00 na 5)
Loading ... Loading ...



Be social
Wykop Gwar Dodaj do zakładek CafeNews



68 komentarzy do “Wideo z meczu Manchester United – Leeds United”

  1. Rolek pisze:

    Mimo, że mecz odbędzie się w ramach rozgrywek FA Cup, przez wielu postrzeganych jako te o mniejszej wadze

    mimo mało prestiżowych rozgrywek FA Cup

    Dwukrotnie piszesz o Pucharze Anglii jako o mało prestiżowym trofeum, a to w końcu najstarsze rozgrywki pucharowe na globie. Zresztą wystarczy wspomnieć jaka była afera, gdy United zrezygnowali z tych „mało prestiżowych rozgrywek” na rzecz KMŚ. FA Cup to nie CC, chociaż dla nas na pewno ważniejsze są Premier League i LM. Bądź co bądź, FA Cup cieszy się dużym prestiżem, szczególnie w Anglii.

    Tyle czepiania się, sama zapowiedź świetnie oddaje atmosferę nadchodzącego meczu :)

  2. JoJo pisze:

    Dlaczego kopiujecie newsy z dp bez jakiegokolwiek pozwolenia? tak beznadziejni jesteście?

    • manfan pisze:

      Lol! Nie dość, że podają źródło (robią Wam reklamę) to jeszcze zaznaczają za pomocą blockquote, że to cytat :D… Ile jeszcze jadu jest wśród kibiców United?

      A Wy macie pozwolenie na tłumaczenie newsów? Ciekawe, że jak Redlog cytuje wypowiedzi od manusite to nikt nie robi problemu…

    • hadaszyszek pisze:

      Tak więc czemu przesiadujesz na tak beznadziejnym blogu i go zapewne oglądasz z każdej strony wzdłóż i wszerz? Gdyby to była konkurencyjna strona internetowa, to ja rozumiem, ale to blog z inicjatywy kibiców Czerwonych Diabłów, zrzeszający ich poniekąd. Miejsce, gdzie można kulturalnie pogadać o zbliżającym się meczu, a do tego potrzebne są jakieś informacje ze stron informacyjnych INNYCH kibiców Czerwonych Diabłów. Generalnie to nie widzę tutaj żadnej konkurencji, więc nie wiem czego się czepiasz. Chyba, że nie chcesz darmowej reklamy serwisu :). Wyluzuj, bo koniec końców i jednym i drugim wychodzi to na dobre, nie?

    • Wiktor pisze:

      Zgodnie z prawem prasowym wszystko jest ok. Jest podane źródło cytatu. I podkreślam – CYTATU. To nie jest kopiowanie tylko zacytowanie, a to zupełnie inne rzeczy.

      Devilpage, tłumacząc newsy, też podaje jedynie stronę, z której wypowiedź pochodzi.

      Swoją drogą – taki onet też cytuje z innych źródeł, podając jedynie źródło.

      Więc chill.

      A beznadziejni nie jesteśmy. Ale jak widać devilpage zakompleksione strasznie jest.

      Pozdrawiam ;-)

      • JoJo pisze:

        onet może i kopiuje – ale oni mają oglądalność w milionach więc robią reklame… wy chyba nie macie takiej widowni

      • manfan pisze:

        Gratuluję podejścia :D

      • Wiktor pisze:

        Haha :D onet ma dużą oglądalność = nie łamie prawa i nie jest beznadziejny. A z tym, że robią reklamę poprzez kopiowanie pojechałeś nieźle :D

    • fidain pisze:

      To co jest skopiowane to jest „cytat”, nie cytat z Was a cytat z SAFa. Wiesz co to jest cytat? Jak nie to polecam:

      «słowa przytoczone dosłownie z jakiegoś tekstu pisanego lub z czyjejś wypowiedzi ustnej»

      http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=cytat

      Rozumiem, że devilpage.pl przeprowadzał ten wywiad z SAFem skoro rości sobie prawo do cytatów z niego? Co innego skopiować newsa, którego ktoś wymyślił i napisał sam a co innego cytat. Rozumiem, że chcesz żeby zmieniać cytaty bo tylko devilpage ma prawo cytować SAFa w niezmienionej formie?

    • piaskun223 pisze:

      żal.

      • hadaszyszek pisze:

        Za każdym razem jak takie coś czytam, mam ochotę niczym Altair zadźgać autora.

      • Queiroz pisze:

        „żal” i „Zmień stronkę, pozdro..” to 2 ostatnie komentarze użytkownika piaskun223, mi to wystarczy… Nóż w kieszeni…

  3. Bitek pisze:

    redlog chyba pochodzi od devilpage?

  4. JoJo pisze:

    - po pierwsze o reklamę nikt nikogo nie prosił. A po samej oglądalności dp i redloga zbytnio nie moglibyście nas reklamować
    - po drugi w tych cytatach nie było pisanego czcionką 1 albo mniejszą adresu strony, pojawiły się dopiero po moim komentarzu
    - po trzecie do tłumaczenia newsów nie trzeba mieć pozwolenia bo to dobrowolne tłumaczenie, nie przekład dosłowny
    - po czwarte jak się kopiuje już z czyjejś strony newsy to z samej grzeczności wypadałoby zapytać właścicieli czy można to robić (może komuś to przeszkadza)

    a redloga nie przeglądam wzdłuż i wszerz – bo tego co najważniejsze dla mnie tu nie ma – newsów, pozdro

  5. lipianus pisze:

    wie ktoś może na jakim kanale na sopcascie bedzie dobra transmisja.

  6. JoJo pisze:

    @wiktor – ja nie mówię o łamaniu praw – zrozum ze jak pisałem komentarz to nie daliście naszego adresu – o to się rozchodzi. a nie chodziło mi o kopiuje tylko cytuje (ONET)

  7. Tieri pisze:

    Liczę, że będzie to łatwy mecz, bo Leeds to już nie ten zespół sprzed dekady, który zajmował 3 miejsce w EPL. Świetnie pamiętam (z powtórek meczów) Vidukę, Smitha, Kewella, Lee Bowyer, ale jak już wspomniałem to nie to co było kiedyś :D Liczę na gładkie 3:0 (bo w najsilniejszym składem chyba grać nie będziemy)

    A w środę derby z $hiti ]:->

  8. Silvan pisze:

    Do meczu jeszcze czas, a atmosfera na RL już podgrzana przez rzekome kopiowanie. Zajmijmy się samym meczem, Bardzo ciekawi mnie kto zagra w pierwszej 11stce. Mam wrażenie że zobaczymy takich grajków jak Anderson, Owen, Neville (jeśli już doszedł do siebie), może Welbeck ?

  9. Ajgor pisze:

    Szczerze mówiąc myślę, że zobaczymy dziś dosyć silny skład, pewnie kilku zawodników z podstawowej jedenastki. Wątpię, aby Fergie zlekceważył takiego rywala jak Leeds.

  10. AX1D pisze:

    Jojo,
    cytat z Fergusona pochodzi stąd:
    „I don’t need to spell out what Leeds games have meant to us over the years. I used to enjoy them – they were fantastic, feisty occasions every time we met and we always had to perform.

    „There was a tinge of hostility but we would tell the players to behave themselves properly because we didn’t want to add to any (crowd) problems that might be occurring off the pitch.

    „When we used to play Leeds in the league, the two teams were very competitive but it’s a different situation now, and we just have to make sure we play our normal game on Sunday.

    „Leeds are bringing 9,000 fans, so it will be a brilliant atmosphere and should be a brilliant cup tie.” (newsletter MU)

    a cytat z Graysona i Naylora stąd:

    „We’re in a decent run of form and we’re very confident in what we can try and achieve,” he said.

    „I feel we have got some talented players that can perform, certainly in the next level and hopefully the next level after that, but the proof will be in the pudding on Sunday. Hopefully we will be able to handle it.

    „We’re going into the game with a huge amount of confidence and belief.

    „We’re defending well and look like we’re going to score at most times but this (Manchester United) is the best team in Europe.

    „We want to go and enjoy and thrive on the experience and hopefully by the end of the game we’ll have learned a great deal about ourselves.

    „They will believe by the time the kick-off comes around that’s for sure. The last thing I will tell them is good luck, and make sure you win the game.”

    Leeds captain Richard Naylor is also relishing the trip across the Pennines, having been a lifelong Whites fan.
    Rivalry

    The 32-year-old defender joked in the build-up that his friends have been sending him text messages asking him to „smash Gary Neville”.

    „It’s a big game and, after growing up a Leeds fan with all the history, you don’t like them very much,” he said. „There’s not much love for Manchester United, obviously.

    „But I don’t hate them and they’ve gone on to great things whereas us, as a club, have struggled over the last few years.

    „If you ask any of their players that have been at the club a long time, the likes of Gary Neville, he will know the history between us and I’m sure he’s got no love for Leeds United and vice versa.”

    Naylor revealed he wants to put in a performance to repay the Leeds supporters, who he describes as the best in the country.

    „We’ve got the most loyal supporters in the country,” he added. „They’ve stuck with us through the lean times and a game like this is a big thing for them and a reward for some of the places we’ve had to go over the past couple of years.

    „It’s a good thing but we want to do it week in, week out. It’s where this club and the fans deserve to be.

    „You ask any Leeds fan and they’ll say we’re as big as Manchester United.” (skysports)

    jeśli masz prawa autorskie do któregokolwiek z tych tekstów, zgłoś się do mnie jakąkolwiek drogą, a porozmawiamy o dalszych reperkusjach.

  11. albrecht pisze:

    Widzę 3 babole w tekście, z czego jeden o prestiżowości FA Cup już wspomniany wyżej. Drugi to:

    Cup…kiedy to Jack Charlton and Denis Law zamiast walczyć o zwycięstwo…


    Skąd się wzięło to „and”?
    No i trzeci dotyczący dotychczasowy gry MU w tegorocznej edycji FA Cup. Otóź MU jeszcze z nikim nie grali i dopiero zaczynają od tej rundy.

    No i trzeci dotyczący dotychczasowy gry MU w tegorocznej edycji FA Cup. Otóź MU

  12. AX1D pisze:

    dzięki albrecht.
    oczywiście z tymi meczami, z rozpędu pomyliłem puchary ;)
    zaraz wszystko poprawię

  13. Tieri pisze:

    Skład MU:

    Kuszczak – Neville, Vidić, Evans, Fábio – Obertan, Gibson, Anderson, Welbeck – Berbatow, Rooney

  14. berba fan pisze:

    wiedziałem,że Berbatow i Rooney rozpoczną w ataku ;)

  15. Ajgor pisze:

    łoł, Welbeck na skrzydle ? Strasznie eksperymentalnie ta pomoc wygląda , no ale zobaczymy jak to wyjdzie w praniu. Mam nadzieję, że przede wszystkim Roo i Berba pokażą kawał dobrego futbolu.

  16. Rolek pisze:

    Już się bałem, że znowu będziemy musieli oglądać Fostera… a tu znowu nie ma go nawet na ławce :P

  17. Dzuskounited pisze:

    cieszy mnie ze evans wraca do skladu licze na bardzo latwe zwyciestwo 4:0 ;d;d;d

    GLORY GLORY MAN UNITED<3

  18. Adam pisze:

    Aż żal patrzeć na gre Man Utd,przegraliśmy i zasłużenie.Rooney dziś celował chyba „Panu Bogu w okno” delikatnie mówiąc.Mieliśmy przewage a nic z tego nie wykorzystaliśmy.!!!
    Liczę że Fergie niezle da popalić naszym zawodnikom w szatni..

  19. Bartek pisze:

    Rażąca nieskuteczność i gra bez przekonania…to mnie ubodło…

  20. Griever pisze:

    I miss you, Ruud

  21. AX1D pisze:

    Liczę że Fergie niezle da popalić naszym zawodnikom w szatni..

    a ja liczę, że ktoś da Fergiemu popalić w końcu,
    żeby przestał się bawić w Napoleona i grał tak, jak należy.
    teraz znów wróci do „standardu” i zaczniemy wygrywać,
    aż przyjdzie czas na Arsenal. same old story.

    jak można było wystawić taki skład na LEEDS?
    i nie mówcie, że to był tylko mecz pucharowy.
    to nie był mecz pucharowy. to było LEEDS!

    nie mamy rozgrywającego. bez zakupów ta drużyna skończy się za rok.

    • Sliwencauer pisze:

      Dokładnie, Ferguson traci grunt pod stopami. Źle się dzieje, ale żeby aż tak?! Leeds to solidny zespół, ale najbardziej boli mnie to, że Ferguson jest przekonany o świetności swojego zespołu i zakupów nie będzie. W dzisiejszej piłce nie ma gry bez zakupów, ot co. Co będzie to się okaże.

      Najgorsza jest ta nasza cholerna niemoc. Kibice nic nie mają do gadania w kwestii zespołu, a chciałoby się tam trochę namieszać, coś zmienić… ehh

      • goomc pisze:

        Dokładnie, Ferguson traci grunt pod stopami. Źle się dzieje, ale żeby aż tak?!

        1.rany co za bzdury.. co roku po kilku kiepskich meczach piszesz takie texty o SAFie?? od 23 lat, tak? jak po odpadnieciu z FA cup moze sie palic grunt pod nogami??? Fergiemu??

        2. ale co „zeby az tak”? ze przegralismy z solidnym zespolem, ktory nie pekl na OT? czy ze to akurat Leeds? olaboga! ze puchar Anglii? czy ze co, bo nie kumam..
        przegralismy i tyle. tak jak kilka innych spotkan w tym sezonie.

        biorac pod uwage ta bardzo kiepska kadre, o ktorej tutaj wiekszosc marudzi, to SAF robi z nia cuda, bo pomimo porazki z L’poolem, Chelsea, AV czy Fulham a nawet Burnley na poczatku bije sie o fotel lidera z rozpedzona Chelsea z mega gwiazdami. to zle jest?
        gramy kiepsko od poczatku zesonu, nie wygralismy z nikim mocnym (poza Arsenalem, ale po samoboju), wiec czego Wy oczekujecie? Fergie z tymi zawodnikami i tak robi dobra robote, a Ty tu o palacym sie gruncie..

        wiekszosc tutaj to po kazdym przegranym meczu otwieralaby okienko transferowe i dokupywala Fergiemu napastnikow. a moze pora zrozumiec, ze pewien cykl sie zamknal i czas na przebudowe zespolu, a nie marudzenie, ze Welbeck i Gibson w 1 skladzie wychodza? to co mamy ciagle Giggsem i Scholes’em grac? ile jeszcze..?
        Scholes zagral na craven cottage i na razie starczy..

        wierze, ze w srode chlopaki sie zepna na city i pokaza dobra pilke.

      • Śliwencauer pisze:

        goomc, czy według Ciebie nie ma powodów do zmartwień? Nie sądzę, aby odpadnięcie z FA Cup było budujące dla zawodników.

        Tak jak powiedziałeś – być może zakończył się pewien cykl i skład nie jest mocny. Być może czas na przebudowę zespołu, ale z tego, czym obecnie dysponuje SAF świetnego zespołu uczynić się nie da. Tak jak już kiedyś wspomniałem: klub jest jak państwo, które wciąż się rozwija i bez inwestowania w ten rozwój zostaje w tyle. Tak samo dzieje się z zespołem, który nie otrzymując konstruktywnych wzmocnień – również odstaje poziomem od czołówki.

        Dlatego nie rozumiem: skoro wszystkie inne kluby kupują bez przerwy, to czy United nie mogliby czasem zainwestować w jakieś realne wzmocnienie?

        Boję się o środę, bo przegrana z City może być sporym ciosem. Nie dość, że CFC prawdopodobnie odskoczyłaby po porażce MU, to jeszcze atmosfera w zespole znacznie by się pogorszyła. Oby dały sobie chłopaki radę, są w stanie, ale wg mnie nadszedł czas na jakąś pokerową zagrywkę Fergusona.

      • goomc pisze:

        Odpadniecie budujace nie jest, ale to nie tragedia, po ktorej beda plakac do konca sezonu.

        pomartwilem sie troche dzis jak patrzylem na nasza gre. nie wyszedl nam ten mecz i tyle.

        bardziej martwi mnie to, ze glownie po porazkach podnosi sie lament i walkowane sa znowu traaaansfeeeryyy..

        my nie dokonalismy jakiegos spektakularnego transferu, choc Owen dal nam wygrana z city w niezapomnianym dreszczowcu.. Odszedl CR i Tevez, za Teveza mamy Owena, a Cris jest niezastapiony. i co, od razu mamy sredni sklad? jakos w zeszlym roku ten sam sklad byl wychwalany za gre kombinacyjna i gniecenie rywali w miare potrzeb az do finalu.. a mielismy w przodzie tylko jednego zawodnika wiecej, czyli Ronaldo.

        moim zdaniem to jest ten sam sklad, ktoremu moze juz nie idzie jak przez ost. 3 lata i Fergie na pewno szuka rozwiazan. tyle, ze dla kibicow rozwiazanie jest jedno i jest proste: Villa i SIlva oraz dobry rozgrywajacy.
        i za te 70 mln od razy liga bedzie nasza i uniknelibysmy takich wpadek jak ta?

        A inne kluby nie kupuja bez przerwy. bez przesady.

        Czy my odstajemy od czolowki?? czyzby?
        tzn od czolowki, czyli Barcelony i jej poziomu gry odstajemy, ale wszyscy odstaja. a w tabeli, bo to nas powinno interesowac, jak na razie idzie dobrze, pomimo takich wpadek jak ostatnio i na poczatku..
        to jesli wejdziemy na dobre tory i zaczniemy grac swoje z kompletna obrona bedzie jeszcze lepiej.

        transfery sa potrzebne i Fergie ich dokonal w/g swojego uznania. na poczatku sezonu kazdy tu dawal pelen kredyt zaufania do SAFa i co teraz? bo odpadamy z FA to trzeba napastnika kupic czy kogos do srodka, zeby poukladal gre, bo trener nie ma pomyslu? nie, 1-2 gwiazdy stylu nie zmienia, a gracz ktory sam potrafil wygrac nam mecz, gra teraz w Madrycie (tzn. w Pampelunie wlasnie:))

        poza tym dobrych zawodnikow do wyjecia za dobra cene nie ma. a juz na pewno nie bylo ich w wakacje, bo perez zrobil sobie zakupy i spieprzyl rynek..

        Śliwencauer – ogarnij terminarz please, bo w lidze rewanz z City jest chyba dopiero na poczatku lutego.

      • Sliwencauer pisze:

        Tak, sorewicz gooms – miałem na myśli Carling Cup i mecz z City 6 stycznia… :)

  22. RedWarrior pisze:

    AX1D

    A kogo Ty chciałeś? W gruncie rzeczy grali najlepszym składem jaki można było wystawić. No może poza Welbeckiem i Gibsonem. Ale co, wystawiłby Giggsa i Scholesa i też w razie porażki byłoby: „Oni już są za starzy, czemu młodzi nie grali?” Mamy po prostu za słabych graczy na to by zdobyć co najmniej dwa trofea w sezonie. To juz nie ten zespół co kiedyś, jest mi przykro to mowic, ale za duzo bylo takich „potkniec” aby wszystko zwalac na pech, zly dzien. Obrona, która w tamtym roku byla najlepsza obrona na swiecie dzis jest jednym z najslabszych punktow druzyny.

  23. Baal pisze:

    My na razie nie mamy obrony, połowa się leczy. W tamtym sezonie nie było takich problemów i Edvin bronił.

    • Sliwencauer pisze:

      Nie można winić obrony za porażkę. Gdyby United byli mocni, to doprowadziliby do wyniku 2-3 do jednego (jeszcze przy własnej publiczności!). Ronaldo mógłby pociągnąć zespół, uratować wynik, ale jego w koszulce MU zapewne już nie będzie dane nam oglądać. Jest słabo, boję się o Champions League. Jeżeli styl gry i, przede wszystkim, SKUTECZNOŚĆ nie poprawią się, to czeka nas megakompromitacja – zarówno na OT jak i San Siro.

      CFC właśnie rozpiernicza Watford. Znowu te snoby będą miały pretekst do wyśmiewania się z United, tego najbardziej nienawidzę. Cały ten weekend do d***; na dodatek Małysz dopiero 7. :/

  24. Tomasz pisze:

    jeśli Welbeck jest najlepszym z młodych to to naprawdę obawiam się o przyszłość United. :(

  25. Silvan pisze:

    Czyżby nadeszły chude lata na Old Trafford ? Do chwili obecnej sezon można podsumować tak – sprężamy się raz na 3-4 spotkania i coś tam gramy jednak ogólnie nie wygląda to zbyt dobrze. Czarny scenariusz przed sezonowy zaczyna się sprawdzać. United stali się drużyną „rzemieślników”, i co najwyżej solidnych rzemieślników, mających czasem przebłyski formy. Brak kreatywnych pomocników aż razi w oczy. Zauważcie że drużyny które nie boją się grać przeciwko United mocnym pressingiem, i są jako tako zorganizowane i skoncentrowane w obronie niemal całkowicie nas neutralizują ?… Do tego te wahania formy, raz jedziemy drużyny po 5:0, by kilka dni później zagrać bez wiary, woli walki żeby dostać cięgi od drużyn którym do czołówki bardzo daleko. W poprzednich sezonach po kilku nieudanych meczach, udało się odreagować i nastukać komuś 3-4 gole by wrócić na właściwe tory… Jednak w tym nie ma tej pozytywnej reakcji na takie zwycięstwa, ba ! wręcz przeciwnie !. Nagle stajemy się „niepokonani” i ktoś nas szybko i boleśnie karci za takie przekonania. Ferguson z upartością godną podziwu twierdzi że mamy świetną drużynę, a mimo to kolejny już raz Diabły schodzą do szatni Z WŁASNEJ murawy ze wzrokiem w nią właśnie utkwionym… Źle się dzieje i Fergie puku co nie daje rady tego połatać. Potrzebujemy wzmocnień ! mam nadzieję że zda sobie w końcu z tego sprawę – może i przemawia przeze mnie gorycz tej dotkliwej porażki, ale chyba bardzo nie przesadziłem w swojej wypowiedzi…

    • hadaszyszek pisze:

      @Silvan:

      United stali się drużyną “rzemieślników”, i co najwyżej solidnych rzemieślników, mających czasem przebłyski formy. Brak kreatywnych pomocników aż razi w oczy.

      - Nie jest z nami tak źle i nie szukamy nowych piłkarzy – stwierdził sir Alex Ferguson.

      :) Mam nadzieję, że to transferowe zagrywki mające na celu odwrócić szum medialny. Bo jeżeli to prawda, to ja się boję…

      • Silvan pisze:

        Ja się tak tylko zastanawiam, czy ten szum medialny odegrałby tak wielką rolę… Gdyby SAF powiedział na konferencji prasowej chcemy pozyskać (np. takiego) Davida Silve. Czy autentycznie cena byłaby (odczuwalnie dla klubu) niższa niż gdyby tego nie powiedział ?… Każdy piłkarz na świecie mający wyrobioną markę którym zainteresował by się Ferguson dostałby moim zdaniem cenę „jak dla United” – o kilka baniek więcej niż ktokolwiek inny (może z wyjątkiem Realu). Sposób podejścia do takiego transferu naprawdę nie ma znaczenia, bo w końcu wyjdzie szydło z worka i okaże się że to właśnie sam Sir Alex Ferguson chce pozyskać tego, a nie innego grajka. Może musimy rozegrać sezon w którym w nijakim stylu nie wygramy nic, aby Fergie przyznając się do błędu zdecydował że czas sypnąć kasą ?

  26. hadaszyszek pisze:

    Wyrabiam sobie powolutku przekonanie, że niektórzy w tym klubie nie zasługują by płacono im taką pensję jak mi za rozwożenie pizzy (dostosowując do walut, a co…). Dzisiaj to im z kont powinni odjąć cztery tygodniówki za to, co pokazali. W dupie im się od kasy poprzewracało, mają ją od niej za ciężką że nie potrafią, k..a, biegać?

    To była tragedia. Pomijając różnorakie spotkania finałowe czy LM, to mecz z Leeds uważałem (i dalej uważam) za nasz najważniejszy w historii od jakichś 6 lat. Pamiętam jak w 2001 roku dostali od nas 2:0, i że na pewno coś Cole strzelił. To był piękny mecz, a wypowiedzi kibiców Leeds („To było jak oglądanie zła i zło tryumfowało” ]:->) napawały mnie niemałą radością. Przecież to LEEDS, nasz największy rywal. Nie, nie pomijam Liverpoolu, uważam, że Leeds jest gorsze :). Tak więc podsumowując: Spotykamy się z szansą zagrania z naszym najgorszym rywalem w historii, szansą którą pewnie nieprędko dostaniemy powtórnie, bo Leeds gra w trzeciej lidze. Nasz największy rywal, który nota bene jest przecież 3-ligowcem, pomimo swojej niegdyś klasowej gry wielkich, europejskich zespołów w tym momencie stał się słabeuszem. I nagle spotykamy się z szansą – nie mówię już nawet upokorzenia – wygrania i poniżenia swojego największego rywala. I co? SAF wystawia rezerwowo-podstawowy skład pomimo, że gramy z największym rywalem i w FA Cup (czyli pucharze, który dla angielskich zespołów wchodzą w skład ewentualnego „The Treble”). Nie mówię, że nie wystawiłbym innego, bo od dłuższego czasu gramy dość podobnym składem a piłkarze muszą odpocząć, ale… to nie ja widzę w jakiej dyspozycji są piłkarze danego dnia i nie ja mogę ich oceniać na treningach. I tu Ci panie wychodzimy na murawę i gramy jak ostatnie dupy wołowe, a przy stanie 1-0 w 90 minucie spokojnie wymieniamy piłkę w obronie, podajemy do Kuszczaka i czekamy aż się stanie cud, a sędzia doliczy dodatkowe, Fergusonowe minuty. I co? I k..a nic, i tak dostaną swoje tysiaki, po co się wysilać.

    Dzisiaj to ta drużyna pokazała, że zasługuje na grę w 4 lidze angielskiej. Zero klasy, walka ograniczona do minimum. Żałosne…

    • Silvan pisze:

      Wiele prawdy jest w Twojej wypowiedzi. Faktem jest że w czołowych klubach europejskich na boisko wychodzi drużyna nie piłkarzy, ale kopiących piłkę milionerów którzy mają tyle samochodów że zapominają który jest na benzynę, a który na ropę (aluzja do pewnego napastnika United o nazwisku na literę „R”) Jednak problem motywacji takich ludzi do dawania z siebie wszystkiego nie tylko w ważnych meczach, ale tydzień w tydzień to moim zdaniem temat na obszerny artykuł na RL

    • AX1D pisze:

      To była tragedia. Pomijając różnorakie spotkania finałowe czy LM, to mecz z Leeds uważałem (i dalej uważam) za nasz najważniejszy w historii od jakichś 6 lat. Pamiętam jak w 2001 roku dostali od nas 2:0, i że na pewno coś Cole strzelił. To był piękny mecz, a wypowiedzi kibiców Leeds (”To było jak oglądanie zła i zło tryumfowało” ]:->) napawały mnie niemałą radością. Przecież to LEEDS, nasz największy rywal. Nie, nie pomijam Liverpoolu, uważam, że Leeds jest gorsze :). Tak więc podsumowując: Spotykamy się z szansą zagrania z naszym najgorszym rywalem w historii, szansą którą pewnie nieprędko dostaniemy powtórnie, bo Leeds gra w trzeciej lidze. Nasz największy rywal, który nota bene jest przecież 3-ligowcem, pomimo swojej niegdyś klasowej gry wielkich, europejskich zespołów w tym momencie stał się słabeuszem. I nagle spotykamy się z szansą – nie mówię już nawet upokorzenia – wygrania i poniżenia swojego największego rywala. I co? SAF wystawia rezerwowo-podstawowy skład pomimo, że gramy z największym rywalem i w FA Cup (czyli pucharze, który dla angielskich zespołów wchodzą w skład ewentualnego “The Treble”). Nie mówię, że nie wystawiłbym innego, bo od dłuższego czasu gramy dość podobnym składem a piłkarze muszą odpocząć, ale… to nie ja widzę w jakiej dyspozycji są piłkarze danego dnia i nie ja mogę ich oceniać na treningach. I tu Ci panie wychodzimy na murawę i gramy jak ostatnie dupy wołowe, a przy stanie 1-0 w 90 minucie spokojnie wymieniamy piłkę w obronie, podajemy do Kuszczaka i czekamy aż się stanie cud, a sędzia doliczy dodatkowe, Fergusonowe minuty. I co? I k..a nic, i tak dostaną swoje tysiaki, po co się wysilać.

      zgadzam się w 100%.
      może wreszcie jak dostaniemy porządne baty od kilku drużyn, osoby przeświadczone o wielkości tej drużyny pójdą po rozum do głowy i zobaczą, że wielkie to mamy najwyżej pół drużyny. drugie pół to patałachy, które nie nadają się do gry.

      co najgorsze, mamy taką oto sytuację, że mamy naprawdę wielu niepotrzebnych/niesprawdzających się zawodników. nie robimy zakupów, bo przecież mamy szeroki skład. w składzie są patałachy, które nie grają i koło się zamyka. wydaje mi się, że przyszedł czas na czyszczenie składu, jak w połowie lat 90tych. wysprzedać z pięciu, na ich miejsce sprowadzić nowych i może będzie jakieś rozsądne rokowanie, bo z Gibsonem, Carrickiem, Andersonem, czy Nanim możemy pograć co najwyżej w bingo.

    • desdinova pisze:

      Cieszę się że doszedłeś do takich konkluzji. Po naszym żenującym meczu z Arsenalem (który wygraliśmy bez własnego udziału) na początku sezonu napisałem coś podobnego, co spotkało się z Twoją delikatnie mówiąc agresywną reakcją. Dobrze że dostrzegłeś to o czym pisałem od kilku miesięcy , podobnie jak to robił AX1D.
      Ta drużyna jest bezkształtna i w „najsilniejszej permutacji” jest zbyt słaba by grać z najlepszymi w Europie. Pomijając to jednak , najbardziej boli mnie że na takie mecze jak Arsenal , Leeds czy Liverpool nie potrafimy się zmobilizować… Nasi milionerzy nie gryzą trawy, mimo ze w składzie było dziś paru chłopaków z Manchesteru… Ehh…

      Kreatywny pomocnik środkowy, przebojowy skrzydłowy na lewą stronę (Valecia od biedy może się rozkręci na prawej) i można będzie myśleć o finale CL w przyszłym sezonie.

      GLORY MAN UTD

      • hadaszyszek pisze:

        Tak, tylko umówmy się, że mimo, że krytyka była ostra to nie aż taka:
        @desdinova:

        Czy ta zenujaca banda szmaciarzy to bylo United? Tak beznadziejnego i absurdalnie niesprawiedliwego meczu dawno nie widzialem i pod koniec naprawde zyczylem w sercu sobie by Abu Diaby strzelil ta bramke wyrownujaca… Albo lepiej zeby wpadly trzy takie bramki dla Arsenalu i zeby nas rozwalili 1:4 , bo moze wtedy Ferguson zauwazy ze bez inwestycji w sklad nie ma czego szukac na szczycie EPL , a o CL nie mowiac. Jedynymi zawodnikami prezentuajcymi cokolwiek byli Rooney (to zadna niespodzianka) , Fletch i chwilami Nani. Nasz “PLAYMAKER” Carrick znowu sie gdzies zgubil i mial chyba mniej kontaktow z pilka niz Foster, ktory wypadl w sumie niezle – zaden wykop nie wyladowal w trybunach co by z Tomkiem na jego miejscu niehybnie sie stalo.
        Nie stworzylismy w ofensywie NICZEGO, poza tymi ostatnimi 100sekundami gdy Berba pokazal swoja “klase” za 30mln. “Technik”…. Podobnie jak Antonio “Jeden Zwod” Valencia i Michael “Obunożny O’Shea” Carrick przez reszte meczu. Ryan nie wiem po co wybiegl na boisko , jego powolnosc wzbudza litosc, podobnie jak celnosc ostatniego podania.
        Wybaczcie uniesienie, ale jestem zszokowany ich postawa. Jak mozna na OT bronic sie na 40 metrze od 70minuty? Wstyd i hanba! Gowniarze od Wengera pokazali wiecej jaj niz nasi pomocnicy, a skrzydla Arsenalu pokazaly jak powinna gra na tych pozycjach wygladac…
        Rewelacja, za dwa dni koniec okna transferowego, Snejider poszedl za smieszne 15mln euro do Interu, Robben do Bayernu, a my sie obudzimy na 6 miejscu w grudniu z reka w nocniku, a wczesniej zostaniemy zniszczeni przez City, Chelsea i LFC, ktory odzyl..
        Dobrze ze Kryska odeszla, bo dzieki temu widac prawdziwa wartosc zespolu… I mozna cos z tym zrobic.
        Wkurza mnie ten wynik bo podobnie jak w poprzednich meczach ligowych gramy bardzo slabo (nawet z Wigan , w pierwszej polowie bylo baaardzo slabo, a potem pekla tama) , a taki rezultat jak ten usypia czujnosc…Choc mam nadzieje ze tylko bardzo naiwnych kibicow.
        Mam nadzieje ze stanie sie cud i zaczniemy grac jak na mistrzow przystalo…

        I na Twoje słowa wszyscy zareagowali bardzo ostro :). Bo co jak co, ale ja nie nazywam United „bandą szmaciarzy”. Ba, nawet gdyby Diabełki przegrały z Leeds 7:0 bym nie nazwał. I mimo, że wypowiedzi mniej-więcej podobne, to jednak Twoja była troszku za ostra. Atmosfera wokół tego komentarza została podsycona o jakieś paredziesiąt procent również głównie przez to, że United wtedy wygrali z Arsenalem :).

  27. albrecht pisze:

    Jeszcze za wcześnie, aby ten sezon spisywać na straty, aczkolwiek takie mecze jak dzisiaj irytują. Szkoda sił Evry i Rooneya, bo oni grają ostatnio w każdym meczu i mogli sobie odpocząć.

  28. Ajgor10 pisze:

    tak dla ścisłości to Evra odpoczął…

  29. hadaszyszek pisze:

    Tak z innej beczki, to chciałbym się spytać „tych z góry” czy jest jakaś możliwość rozreklamowania bardziej tego czatu, bo niekiedy godzinami nikogo nie ma. Ludzie z natury są śmierdzącymi leniami i nie każdemu się chce co minutę sprawdzać czy ktoś przesiaduje w celu podyskutowania, więc przywołuję raz jeszcze temat „podglądania” na stronie głównej dany temat, ilość osób na czacie oraz – w przyszłości – terminy spotkań (może jakaś miniaturowa tabela, albo coś w „Toolsach” by się dało zrobić? Wiem, że jest odnośnik w Toolsach do czatu oraz redcafe, ale chodzi o podglądanie ‘tak z miejsca’^^). Osobiście bardzo by mi „umiliły” przeglądanie redloga takie bajerki. Pozdrawiam :)

    • AX1D pisze:

      ja postulowałem o wrzucenie „czatu” na belkę, zamiast galerii, a tę połączyć z grafiką. niestety, na razie pomysł upadł. zobaczymy, co będzie dalej. teraz rzeczywiście nie jest za dobrze.

    • Queiroz pisze:

      agree. Narazie widac tylko nas, nie widac na RL ze jest czat. No i ten licznik ile osob siedzi dobra rzecz, wiec czekamy bo nie ma komu banow dawac :)

    • fidain pisze:

      Licznik zrobiłem: http://lamparski.net/licznik.php (nie odświeża się jeszcze na bieżąco przez cashowania przeglądarki, żeby odświeżyć trzeba dopisać coś do adresu po ? np.”http://lamparski.net/licznik.php?xyz” ale to prosto zmienić, poza tym i tak na redlogu by było pewnie inaczej rozwiązane). Jak namówicie radzia, żeby to wrzucił na stronę to będzie ;)

  30. Edyp pisze:

    widzę, że devilpage tak jak było zakompleksione i widzące wszędzie problem jeszcze kilka lat temu, tak jest nadal… żenujące trochę… tak jak wynik dzisiejszego spotkania…

  31. Kahz pisze:

    Anderson akurat dziś zagrał dobre spotkanie. Anderson, Bliźniak, Gary i Valencia zagrali dobre spotkanie. Chodź Antonio trochę krótko to dość dobrze. Do nich przyczepić się nie możemy.

    • Silvan pisze:

      Ja osobiście przyczepiłbym się trochę jedynie do Nevilla trochę szybkościowo odstawał, ale w tym meczu to nie miało takiego znaczenia.

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające wulgaryzmy, obrażające czytelników lub właściciela bloga zostaną skasowane.
Moderacja komentarzy jest aktywna. Nie wysyłaj swojej wiadomości dwa razy.
Możesz skorzystać z następujących tagów XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote> <code> <em> <i> <strike> <strong>

Chcesz mieć swój własny avatar na Redlogu? Przeczytaj FAQ, to tylko kilka minut!

..