O futsalu akapitów kilkanaście

Futsal. Chyba zdecydowana większość z Was kojarzy ten sport i wie, że to piłka nożna halowa. No i że Falcao jest mistrzem i ogólnie Brazylia miażdży. W środowisku sportowym traktuje przekonanie, że w piłce nożnej halowej liczy się technika. Poniższym tekstem postaram się przybliżyć Wam tę (nową i wciąż mało znaną) dyscyplinę sportu.
Ogólnie o futsalu
Na co dzień gram w mieleckim Fair Play – niedawno powstałym klubie futsalowym. Trzeba zaznaczyć, że jest to pierwszy klub futsalowy z Mielca (a drugi na Podkarpaciu!). Piłka nożna halowa jest mało rozwinięta – tak w Polsce jak i na świecie. Może o tym świadczyć fakt, że FIFA wpisała futsal jako nową dyscyplinę i spisała zasady tej gry dopiero pod koniec lat 80.
Ogólny zarys tej dyscypliny jest chyba każdemu idealnie znany. Wśród sportowców panuje przekonanie, że w futsalu liczy się przede wszystkim technika. To nieprawda. Wyszkolenie techniczne jest bardzo ważne, ale na hali liczą się też inne elementy – taktyka, myślenie, zgranie. Niewyobrażalnie ciężko jest się przedostać pod bramkę rywala na tak małej przestrzeni, gdy każdy gracz rywali kryje jeden na jeden.
Spotkałem się również z przekonaniem, że halówka to sport dla tych, którym nie wyszła gra na trawie. W kadrze naszego zespołu jest wiele osób, które na trawie nigdy nie grały. Ogrywali się, kopiąc piłkę pod blokiem z rówieśnikami. Śmieszy mnie to stiwerdzenie, ponieważ mówią to osoby, które „kopią” w ostatniej lidze, gdzie trening to po prostu zwyczajna gra na zasadzie „kto przyjdzie, ten zagra”. Spotkania wyglądają jak kopanina, gdzie 22 kopaczy wychodzi na boisku, aby pokopać się po kostkach. Większość tych chłopaków nie wybije się nigdzie i jestem o tym przekonany. W Polsce szanse na zaistnienie w futbolu są nikłe. Oczywiście biorę pod uwagę, że nie masz znajomości wśród trenerów/nie masz szczęścia. Tak to przynajmniej wygląda tu, w Mielcu. Kolesiostwo ponad wszystko!
Futsal to gra dość trudna, wymagająca myślenia, koordynacji i niezłej techniki. Mała przestrzeń, 5 zawodników w zespole, tylko 40 minut na rozstrzygnięcie losów spotkania.
Różnice między futsalem a piłką nożną
W poniższej tabelce przedstawiamy kilka takich przykładów:
| Element | Futbol | Futsal |
|---|---|---|
| Piłka | Rozmiar 5 | Rozmiar 4 ze zmniejszonym odbiciem |
| Bramka | 7,32 m szerokości i 2,44 m wysokości | 3 m szerokości i 2 m wysokości |
| Ilość graczy | 11 | 5 |
| Liczba graczy rezerwowych | 7 | 7 |
| Ilość zmian | 3 | Nieograniczona ilość zmian „w locie” |
| Rzut autowy | Wyrzut piłki zza głowy bez odrywania nóg | Wykonuje się nogą z linii bocznej |
| Czas gry | 90 minut (dwie połowy, każda po 45 minut). Sędzia może przedłużyć każdą połowę meczu stosownie do przerw w grze. | 40 minut (dwie połowy, każda po 20 minut). Czas jest zatrzymywany podczas przerw (wolnych, rożnych). |
| Przerwa między częściami | 15 minut | 15 minut |
| Czas dla drużyny | Brak | 1 minutowa przerwa przysługująca dwa razy w meczu (jedna na połowę) |
| Odmierzanie czasu | Zegar włączony na początku meczu nie jest zatrzymywany w czasie przerw w grze | Zegar jest zatrzymywany przez sędziego czasowego w czasie przerw w grze |
| Sędziowie | Sędzia główny – arbiter, dwóch asystentów arbitra (sędziowie liniowi) oraz sędzia techniczny | Sędzia główny – arbiter i asystent arbitra (na boisku) oraz trzeci sędzia i sędzia czasowy (za stolikiem sędziowskim) |
| Punkt karny | Jeden – 11 m od środka linii bramkowej | Dwa – w odległości 6 m i 10 m (przedłużony rzut karny) od środka linii bramkowej |
| Opuszczenie linii końcowej za bramką przez piłkę | Wykop z linii pola bramkowego przez dowolnego gracza | Rzut bramkarski |
| Ostre odbiory piłki | Zgodnie z przepisami są dozwolone wejścia barkiem i wślizgi | Wejścia barkiem i wślizgi są niedozwolone |
| Czas na wznowienie gry przez bramkarza | Nie dotyczy. Jednak sędzia może ukarać zawodnika za celowe przedłużanie wprowadzenia piłki do gry (grę na czas) | 4 sekundy |
| Spalone | Tak | Nie |
| Bramkarz stały | Tak | Nie |
| Faule | Nieograniczone | Faule akumulowane. Limit 5 fauli, każdy następny oznacza przedłużony rzut karny dla drużyny przeciwnej |
| Podania do bramkarza | Bramkarz nie może dotknąć ręką piłki podanej do niego częścią ciała poniżej kolana (np. stopą), natomiast może łapać piłkę podaną udem, klatką piersiową i głową | Bramkarz w ogóle nie może dotknąć ręką piłki podanej do niego |
| Zmiany | Gracze już zmienieni nie mogą wejść ponownie na boisko | Zmienieni zawodnicy mogą wejść ponownie na plac gry |
| Rzut rożny | Piłka umieszczona w łuku | Piłka umieszczona na kącie |
| Wykluczenia | Drużyna w której zawodnik zostanie wykluczony gra już w osłabieniu do końca meczu | Po wykluczeniu jednego z zawodników po 2 minutach lub gdy przeciwnik zdobędzie bramkę na plac gry wchodzi nowy zawodnik |
Futsal w Polsce
12 najlepszych zespołów w Polsce gra w Ekstraklasie. I liga jest podzielona na dwie grupy po 11 zespołów. II a zarazem najniższa klasa rozgrywkowa jest podzielona na cztery grupy: pomorską (5 drużyn), śląską (8), wielkopolsko-łódzką (6) oraz podkarpacko-małopolsko-świętokrzysko-lubelską (5). Właśnie w tej ostatniej swoje mecze rozgrywa Fair Play Mielec.
Poza tym w większości miast organizowane są ligi halowe rozgrywane najczęściej w zimie.
Od nowego sezonu futsal w Polsce stanie się bardziej profesjonalny – zawodnicy grający na trawie nie będą mogli występować w zespołach futsalowych.
Od sezonu 2010/2011 Polska Liga Futsalu ulega refomie. W Ekstraklasie PLF dalej będzie grało 12 najlepszych zespołów. W I lidze PLF zamiast dwóch grup po 12 zespołów, będzie jedna grupa z 14 zespołami. Powstaje także nowa II liga PLF. Tu będą 4 grupy po 12 zespołów. Ich skład utworzą zespoły, które spadną z obecnej I ligi PLF oraz zespoły, które zajmą w swoich grupach w II PLF miejsca 2-5. Drużyny z niższych miejsc zagrają na najniższym poziomie w grupach wojewódzkich III ligi PLF.
Fair Play Mielec
Drużyna powstała na początku tego roku. Treningi rozpoczęły się na wakacjach. Fair Play ma aspiracje stać się silnym klubem sportowym skupiającym samorząd, przedsiębiorstwa oraz osoby prywatne, które wspólnie stworzą grupę partnerską wspierającą rozwój futsalu w Mielcu i regionie. Klub jest stworzony przez ludzi młodych, dla których jest to stowarzyszenie sportowe o celach niezarobkowych (organizacja not-profit).
W obecnym sezonie bierzemy udział w rozgrywkach seniorskich mężczyzn, a w kolejnym sezonie w rozgrywkach kobiet. Seniorzy grają w II lidze futsalu (m.in. z drużynami z Rzeszowa czy Lublina). Drużyna juniorska wystąpiła ogólnopolskich rozgrywkach młodzieżowych do lat 18, zajmując drugie miejsce w eliminacjach. Ponadto Fair Play weźmie udział w rozgrywkach Pucharu Polski.
Co ważne, zorganizowaliśmy liczne turnieje, m.in. za nami już jest Summer Fair Play Cup, Mistrzostwa Futsalowe Powiatu Mieleckiego (blisko 400 uczestników), „Turniej o Puchar Prezydenta Miasta Mielca” z udziałem Heiro Rzeszów i Akademii Futsal Tarnów oraz „Turniej Niepodległościowy” Ponadto w grudniu planujemy zorganizować mecz towarzyski z gwiazdami polskiej piłki nożnej. Wśród gości pojawią się czołowi polscy piłkarze, grający w Ekstraklasie. Wszystkie te rozgrywki skierowane są do różnych adresatów z myślą o promocji futsalu w regionie.
Gram w tym zespole od samego początku jego istnienia. Co ciekawe, naszym trenerem był Janusz Stawarz, młodzieżowy mistrz Polski. Znalazłem się w kadrze pierwszego zespołu i wszystko idzie w dobrym kierunku. Wyniki może nie są zachwycające, ale jak to mówią – dobrego złe początki. Wierzę, że z czasem będzie lepiej i usłyszycie o Fair Play jeszcze nieraz!
Poniżej przedstawiam dwa filmy z naszych spotkań – z Akademią Futsal Tarnów w turnieju towarzyskim i z derbów Podkarpacia z Heiro Rzeszów.
Zespół stanowią głównie juniorzy, a średnia naszego zespoły wynosi zaledwie 17 lat. Mimo wszystko, stajemy się coraz lepsi i mam nadzieję, że od teraz będzie tylko coraz lepiej.
Powyższy tekst napisałem głównie dla celów promocyjnych – nie naszego klubu, ale futsalu. To bardzo ciekawa dyscyplina, dość młoda i ciągle się rozwijająca. Zachęcam Was serdecznie, aby spróbować swoich sił w piłce nożnej halowej. Zapytajcie – czy gdzieś blisko Was swoje mecze rozgrywa klub futsalowy? Może warto się zapisać? Uwierzcie, że futsal daje większe perspektywy niż piłka nożna na trawie.
Dlaczego warto?
Futsal to nowa, dynamicznie rozwijająca się dyscyplina sportowa. Jej widowiskowość i szybkość z jaką grają zawodnicy sprawia, że cieszy się coraz większym uznaniem na świecie, jak również i w Polsce.
Futsal to duże perspektywy oraz widowiskowość. Zdecydowanie warto wybrać futsal!
Chciałem przy okazji poznać Wasze zdanie na temat futsalu. Liczę na dyskusję w komentarzach na temat tej nowej dyscypliny. Co myślicie o halówce? Może sami gracie w klubach w piłkę nożna halową? Jeśli nie próbowaliście, serdecznie zachęcam.
Lubisz ten wpis?
Oceń ten wpis:

(26 głosów, średnia: 4,31 na 5)







Przy okazji zapraszam na stronę Fair Play – fairplaymielec.pl :)
Zachęcam do wyrażania swoich opinii na temat tego sportu. Pozdrawiam ;)
Jak mam już wyrazić swoją opinię, na temat tego sportu, to powiem, że nie lubię tej gry. Wolę grać na świeżym boisku i na boisku z murawą. Nie wiem, jak Wy, lecz w hali to tylko w kosza i siatkę gram. Futsal jest bardzo ciężką grą i to może dlatego. Ciężką, z racji technicznej. Kto jest słaby po prostu do futsalu się nie nadaje.
Później coś jeszcze dodam, gdy dyskusja się na ten temat rozwinie.
To prawda, że piłka na świeżym powietrzu ma swój urok. Nie ma to jak zagrać na trawie.
Futsal to trudna gra to fakt. Liczy się technika oraz myślenie. Bardzo trudno skonstruować akcję, bo jest mała przestrzeń. Gra kombinacyjna się liczy.
Tak, jak powiedziałem – liczę na rozwiniętą dyskusję potem :)
Jeśli o mnie chodzi to lubię grać w futsal jak i tradycyjną piłkę ;-). Ale muszę przyznać, że na powietrzu mogę zapieprzać z piłką kilka godzin… jeśli chodzi o futsal to po godzinie gry czuję jak mi nogi odpadają (zbyt często się nie zmieniamy :P). Stilfer ma rację – futsal jest bardziej wymagający jeśli chodzi o technikę, ale też i kondycję. Więcej tutaj szybkiego biegania na krótkie dystansy.
Ale tak czy siak – fajnie jest sobie pobiegać i pokopać piłeczkę ;D
Pozdrawiam
P.S.
Nie macie czego robić tylko z rana już o piłce dyskutować :D?
Jakbym słyszał moją mamę…
Teraz akurat się nie ma czasu oczywiście, ale parę lat temu z kumplami umawialiśmy się na hali i… po prostu graliśmy, za godzinę cosik od 10 do 20zł jak dobrze pamiętam. Jeżeli MAM GRAĆ to Futsal o wiele bardziej mi się podoba niż zwykła piłka nożna (może i dlatego, że nie mamy do niej w Siemianowicach boiska z murawą dostępnego). W futsalu wszystko opierało się na szybkości i na zwodach, a że nieźle mi to wychodzi (moim kumplom również) gra była przednia. Co prawda piłkę ciężko się podbija, ale za to bardzo szybko idzie po hali, jeżeli gra się ‘po ziemi’ dzięki czemu nigdy mi się ta gra chyba nie znudzi. Co prawda nie rozumiem do końca jej zasad (nigdy ich nawet nie przeglądałem), ale czerpiąc wiedzę z ‘normalnej’ piłki nożnej nic mi chyba nigdy nie uszło.
A co do oglądania… logiczne, że chyba Futsal bo obfituje w większe emocje, gra jest o wiele bardziej ofensywna i ładna dla oka. Ale jest jeden powód, dla którego nigdy nie będę kibicował Futsalowi i chyba wszyscy wiemy jak ten powód się nazywa. :)
Klub, Którego Nazwy Nie Wolno Wymawiać? :D
Zależy w jakim kontekście. Jeżeli mamy na myśli negatywny, to i owszem ^^.
Podpowiem Ci – managerem tego powodu jest pewien staruszek gujący żumę…
Coś tu jest nie tak…
hadaszyszek – właśnie w futsalu piłka chodzi tylko dołem. szybka klepa, kombinacyjna gra – to miód tej gry :D
Kibicować można zarówno piłce nożnej na trawie jak i futsalowi. Interesuję się United i piłka nożna to całe moje życie. Ale futsal to pewna odmiana typowego futbolu, w którą warto grać :)
No to jest najbardziej typowe. Piłka do futsalu jest cięższa od tej do normalnej kopanki na murawie. Mimo wszystko jednak, czasem da się zagrać górą choć ciężko o to. Nie znaczy to, że jest to niemożliwe, czasem parę razy się udało ^^.
No, ale nie jestem takim zawodowcem jak Ty :D
No czasem są zagrania górą, ale bardzo sporadycznie. Ciężka jest, bo dętka jest wypełniona podobno watą jakąś specjalną.
Nie przesadzaj, nie jestem zawodocem takim :P
Wiktor,
bardzo ‘osobisty’ tekst, który nijak się ma do tytułu.
owszem, i tu i tu futsal, ale tytuł sugeruje, że o dyscyplinie będzie mowa,
a tymczasem artykuł jest bardzo „pod Ciebie”.
bardzo fajnie się to czyta, jeśli wyciąć to:
i cały fragment o Stali Mielec.
rozumiem, że to Twój klub i robisz mu reklamę,
ale w takim razie powinieneś zmienić tytuł.
co do tego cytatu powyżej, pisząc takie rzeczy, prezentujesz dokładnie taki sam poziom, jak ci, o których piszesz. żeby było jasne – zgadzam się z Tobą w tym miejscu, ale wydaje mi się, że to tak oczywiste, że nie trzeba o tym pisać, a w szczególności w artykule o futsalu.
oprócz tych „osobistych wycieczek”, reszta bardzo, bardzo fajna.
co do futsalu – nie znam się. dla mnie piłka na hali to piłka ręczna :-)
pozdr.
ax
W Mielcu Stal nie jest jedynym klubem. Gra też drużyna o nazwie Gryf Mielec (założona w 1909 roku – szacunek!), który obecnie znajduje się w klasie B.
Przyjmuję krytykę do siebie, jednak chciałem na podstawie mojego klubu odnieść się do całego futsalu w Polsce itp. I nie wydaje mi się, że tak znowu dużo jest na temat Fair Play. Bo mógłbym pisać więcej i więcej :D
Chciałem się odnieść do pewnego błędnego stereotypu futsalu – gry dla osób, którym nie udało się zrobić kariery na trawie. A to gówno prawda.
Nie chodziło o reklamę klubu, a futsalu. Reklamować klub mogę w gazetach, serwisach, radiu, TV na Podkarpaciu, a nie ogólnopolskim serwisie piłkarskim. Chciałem tutaj nakreślić coś więcej o futsalu.
Oczywisty? Uwierz, że nie dla każdego. Chciałem tylko odnieść się do płytkiego myślenia wielu osób. A fragment dotyczhący Mielca nie odnosi się jedynie do Stali (w której de facto rządzą układy i układziki), ale do wszystkich klubów z powiatu etc ;-) Nienawidzę tego i może własnie dlatego tak się uniosłem w tym fragmencie. Ale chyba nie tylko u mnie najbardziej liczą się układy. Jeśli kogoś to uraziło to wybaczcie ;)
Sam Smuda kiedyś wypowiadał się na temat Stali. Stwierdził w wywiadzie, że podczas jego kadencji piłka w Mielcu była strasznie skorumpowana i nawet nie chce o tym gadać. Stwierdził też, żeby stadion zburzyć, zaorać i posadzić maliny :D
Wybacz Wiktor ale twój wpis nie za bardzo mi się podoba ;] sorry , ale wygląda to tak jak byś opisywał i lobingował swój klub zamiast mówić o fustalu ;D …
Ma prawo się nie podobać i przyjmuję to do wiadomości. Cenię konstruktywną krytykę :)
Chciałem na podstawie przykładu powiedzieć coś więcej o tym sporcie jedynie. Widocznie średnio mi się to udało, za co przepraszam :)
Wiktor,
chciałbym, żebyś mnie dobrze zrozumiał –
podoba mi się to, co napisałeś. szczególnie temat,
bo sam o futsalu niewiele wiem i chętnie się dowiem.
chodzi mi o to, że to miał być felieton o futsalu
(tak sugeruje tytuł), a proporcjami wyszło inaczej.
dlatego napisałem, że bardzo fajnie się to czyta.
generalnie bardziej na plus niż na minus.
stal mi tak nie przeszkadza, jak ten akapit,
który zacytowałem, o kopaniu po kostkach itp.
pozdr.
ax
Wiktor jeśli to twój 1 felieton to nie ma co się martwic , następne z pewnością będą lepsze . Temat wybrałeś wyborowy ;]
Ten Pan jest jednym z bardziej doświadczonych w ekipie haha, pudło !
:)
Więc nie martw się Wiktor, jeszcze się rozwiniesz, jesteś dopiero niedoświadczonym żółtodziobem ^^
Pierwszy tekst? :D Straciłem rachubę z liczeniem tekstów na Redlogu :D
@ Hadaszyszek – tak, tak. ale debiut mam za sobą :))
A tak jeszcze a propos piłki „niestandardowej”.
Dziś oglądałem spotkanie Zjednoczone Emiraty Arabskie vs. Portugalia w piłce plażowej. Dyscyplina też warta uwagi. A pomysł z wykonywaniem wolnych bez muru – na piasku robi świetną robotę!
Poza tym – w tekście nigdzie nie napisałem na temat Stali. Chodziło mi o Mielec jako wszystkie kluby piłkarskie z powiatu.
A że Mielec jest utożsamiany ze Stalą (co mnie nie dziwi) to inna sprawa.
Pozdrawiam :)
Wiktorze, Wiktorze, tekst jest na bardzo dobrym poziomie i cieszę się, że ktoś zdecydował się przybliżyć w końcu tę dyscyplinę sportu. Wszystko jest napisane w przystępny sposób i co ważne – zrozumiale, wielkie brawa. Bardzo spodobała mi się przede wszystkim tabela uwzględniająca różnice pomiędzy piłką halową, a piłką nożną. Jeżeli chodzi o mnie, to sam nie gram w Futsal, gdyż po prostu nie mam czasu na takie zabawy i to się tyczy również grania na świeżym powietrzu (po prostu tłumaczę sobie, że robię miejsce dla pokolenia młodych gwiazd i wybitnych talentów), ale wręcz uwielbiam oglądać te popisy. Wychowałem się na Rai Uno, a tam zawsze w cholerę halówki było, więc zimowe wieczory non-stop przed telewizorem i kawą. Ach, pamiętam te piękne czasy i włoskie klimaty w polskiej karczmie :-D Uczuciowo. (Dodam, że podobnym sentymentem darzę Puchar Narodów Afryki i niezmiernie się cieszę, że to już w tym roku).
Daję 5 i raz jeszcze dziękuję.
Dziękuję za tak miłe słowa :) Pozdrawiam.
A ja lubię futsal, nie zmienia to faktu, że kocham patrzeć na mecze na otwartym powietrzu. Sam gram w drużynie o nazwie Energy z Kutna, w lidze amatorów (jeśli interesuje Was to bardziej to klikajcie w mój nick). Pzdr.
Niezły artykuł, obalił kilka „mitów” o futsalu i na pewno kilka osób, które go przeczytało zainteresuje się tą dyscypliną na dłużej :D