The Treble – luty 1999

Zdobycie Potrójnej Korony nie nastąpiło w jeden dzień… Przez blisko rok piłkarze Manchesteru United ciężko pracowali, aby dokonać tego niezwykłego osiągnięcia. Oficjalna strona United postanowiła przypomnieć miesiąc po miesiącu wspaniały sezon 1998/1999, w którym piłkarze z Old Trafford wywalczyli pierwsze w historii The Treble. Teraz czas na luty – miesiąc, w którym Manchester zdemolował Nottingham Forest i grał z Arsenalem na Old Trafford…
Premier League
Dla wielu fanów wyjazdowa wygrana 8:1 z Nottingham Forest była jednym z lepszych spotkań w wykonaniu United w tamtym sezonie. I mieli rację. Jednak późniejszy mecz z Arsenalem był bardziej ekscytujący, ale żaden zespół nie potrafił przechylić szali zwycięstwa i spotkanie zakończyło się remisem 1:1.
Media zapowiadały ten mecz jako hit nie tylko kolejki, ale i tej części sezonu. Spotkanie było rozgrywane na nasiąkniętym wodą boisku. Mecz był pełen pojedynków, jak np. Jaapa Stama i Dennisa Bergkampa. Holenderski obrońca rozgrywał świetne zawody i powstrzymał gwiazdę Arsenalu przed pokonaniem Duńczyka w bramce United. Niestety, raz obrona United skapitulowała.
Diabły zaliczyły jeszcze zwycięstwa z Derby County, Coventry City i Southampton. Jednak ani jedna z tych wygranych nie była tak wspaniała jak mecz z Nottingham Forest pod wodzą Rona Atkinsona. Zanim Solskjaer pojawił się na boisku duet Cole-Yorke zdobył cztery bramki, a potem Norweg zdobył rekordowe 4 bramki w ciągu 10 minut. Była to największa ilość goli strzelonych przez rezerwowego w historii. Ole pobił również rekord pod względem czasu potrzebnego na strzelenie 4 bramek przez jednego zawodnika. Powtórzę – potrzebował na to tylko 10 minut. Tym samym było to największe wyjazdowe zwycięstwo Diabłów. Poniżej możecie obejrzeć wideo z tego meczu.
Puchar Anglii
W piątej rundzie Pucharu Anglii United zmierzyło się z Fulham. Drużynę z Second Division prowadził wtedy nie lubiany przez kibiców United Kevin Keegan. Bramkę, która dała zwycięstwo Manchesterowi, zdobył zawodnik, którego Keegan sprzedał do United w 1995 roku. W 26. minucie Andy Cole dopadł do piłki po odbiciu jej od nóg Chrisa Colemana. I tylko na to było stać podopiecznych Fergusona w to deszczowe popołudnie na Old Trafford.
Fulham prawie wyrównało, kiedy Dirk Lehman przeprowadził akcję. W 67. minucie Peter Schmeichel obronił strzał Johna Solako. Starania gości nic nie dały i mecz zakończył się wynikiem 1:0. Trzeba dodać, że przez cały mecz kibice United skandowali obraźliwe przyśpiewki pod adresem Keegana.
Luty 1999
Premier League
03.02 Manchester United – Derby County 1:0
06.02 Nottingham Forest – Manchester United 1:8
17.02 Manchester United – Arsenal 1:1
20.02 Coventry – Manchester United 0:1
27.02 Manchester United – Southampton 2:1
Puchar Anglii
14.02 Manchester United – Fulham 1:0
»The Treble miesiąc po miesiącu«
»The Treble – październik 1998«
»The Treble – listopad 1998«
»The Treble – grudzień 1998«
»The Treble – styczeń 1999«
Zdjęcia z lutego 1999
Po dzisiejszej wygranej w finale Carling Cup, po raz kolejny odezwały się głosy, że w 10. rocznicę zdobycia The Treble Manchester może zdobyć Quadruple. Wszystko idzie jak najlepiej i mam nadzieję, że do końca sezonu tak będzie. A za kolejne dziesięć lat ktoś będzie pisał serię „The Quadruple 08/09 – miesiąc po miesiącu” i wspominał między innymi dzisiejszy mecz :-)
Lubisz ten wpis?
Oceń ten wpis:

(4 głosów, średnia: 4,75 na 5)







Ciekawa zależność.. rok temu była 50 rocznica Monachium – wygrywamy potrójną koronę…
W tym roku mamy 10 rocznicę The Treble… i możemy wygrać Poczwórną koronę… robi się ciekawe ^^”
Super ten filmik z historyczną wygraną United… jaki Ole, Becks, Giggs młodzi byli :D ajjj to były czasy :D
Inaczej :D
Urodziny sir Matta Busby’ego -> 90 lat -> The Treble
Katastrofa Monachium -> 50 lat -> The Double
The Treble -> 10 lat -> ?
No ciekawie, ciekawie :D
Wiktor, w ten sposób, to w tym roku tylko jedno trofeum będzie (Treble -> Double -> Single). Lepiej, żeby tak nie było. Zresztą, już mamy trzy trofea, choć mało cenne, więc i tak jest dobrze :).
Słuchajcie, wiecie co jest najlepsze w tym meczu z Nottingham Forest? Kiedy Ole miał wejść, Fergie (albo McLaren, nie pamiętał) miał mu powiedzieć „Spoko, Ole, nie musisz strzelać. Ty masz tylko utrzymywać się przy piłce”. Stwierdził, że nie podoba mu się koncepcja „Nie strzelania” i strzelił cztery bramki w 10 min :D.
Widzę, że po dostaniu się do finału Carling Cup wszyscy zaczęliśmy marzyć o tej Poczwórnej Koronie. A po dzisiejszej wygranej to już w ogóle. ;) Jednak trzeba pamiętać, że łatwo nie będzie. Zwłaszcza jeżeli chodzi o Ligę Mistrzów. Mimo tego nie miałbym nic przeciwko. :D
Co do meczu z Nottingham w 1999. To nadal nasze najwyższe zwycięstwo w historii na wyjeździe i wręcz popisowy mecz w wykonaniu Solskjaera. Cztery bramki w dziesięć minut to już sztuka sama w sobie, a strzelone w dodatku przez jednego piłkarza… Szkoda, że Ole już nie gra w United. Mając go w składzie jednak zawsze można było czuć się pewniej. ;) W każdym razie mam nadzieję, że trenowanie szybko mu się nie znudzi i zostanie jeszcze trochę na Old Trafford. :)
Nie licząc wysokiej wygranej z Nottingham, to zawsze zwyciężaliśmy jedna bramką. A to takie znajome;D Mam nadzieję, że tak jak przed 10 latami, tak i teraz skromne zwycięstwa wystarczą nam do wzniesienia najważniejszych trofeów.
Czuję, że zdobycie wszystkich trofeów jest na wyciągnięcie ręki (nogi), w lidze elegancka przewaga, w LM zagraliśmy pierwszorzędny meczyk i mamy Inter na tacy (inna sprawa, że może nam z tej tacy zwiać, ale nie ulega wątpliwości, że Włosi są teraz w gorszej sytuacji). Co do Fa Cup to się zobaczy na kogo wpadniemy i kto nas ominie:P