Liga Mistrzów 2008/2009

Dosłownie kilka dni temu, na oficjalnej stronie internetowej UEFA, mogliśmy przyjrzeć się składom wytypowanym przez kluby, do reprezentowania ich na arenie europejskiej. Wśród czołowych drużyn znalazł się oczywiście Manchester United. Czy skład, który sir Alex Ferguson ma do dyspozycji w tym roku da radę powtórzyć sukces z maja? Rzućmy na to okiem.
Oto oficjalny skład Manchesteru United na finały Ligi Mistrzów 2008/09:
Bramkarze: Edwin van der Sar, Tomasz Kuszczak, Ben Foster.
Obrońcy: Gary Neville, Patrice Evra, Rio Ferdinand, Wes Brown, Nemanja Vidić, Fabio Da Silva, Rafael Da Silva, John O’Shea.
Pomocnicy: Owen Hargreaves, Anderson, Ryan Giggs, Ji-Sung Park, Michael Carrick, Nani, Paul Scholes, Darren Fletcher, Rodrigo Possebon.
Napastnicy: Cristiano Ronaldo, Dymitar Berbatov, Wayne Rooney, Manucho, Carlos Tevez.
Na liście B znaleźli się ponadto: Ron-Robert Zieler, Ben Amos, Daniel Welbeck, Darron Gibson, Sam Hewson i Thomas William Cleverley.
Porównując ten skład ze złotym z poprzedniej edycji – nie jest źle. Zabraknie nam tylko Sahy – który nie rozstawał się ze swoją „przyjaciółką” kontuzją, Eagelsa, Silvestre’a, no i Campbella, który „wymienił się” na miejsca z Berbatovem.
Mogłoby się wydawać, że jest OK. Tracąc piłkarzy, którzy bądź co bądź nie zawsze łapali się do wyjściowej jedenastki, zyskaliśmy wartościowego snajpera. Jednak wcale nie jest tak wspaniale. Trzeba pamiętać, że Cristiano Ronaldo, czego by o nim złego nie mówić, jest na pewno wielkim wzmocnieniem United. Niestety nie zobaczymy go w najbliższym czasie, biegającego po murawie. Nie wiadomo dokładnie ile jeszcze potrwa rehabilitacja, jednak na pewno w meczu z Villarrealem nie zagra.
Kolejną sprawą, jest dyspozycja Berbatova. Na Wyspach gra już od jakiegoś czasu, więc obeznania z tamtejszą piłką odmówić mu nie można. Jednak jak każdy, również i Bułgar potrzebuje zgrania z nową drużyną. Dymitar dołączył do ekipy Mistrzów Anglii praktycznie w ostatniej chwili. Niewątpliwie bardzo chciał wybiec kiedyś na boisko w trykocie Czerwonych Diabłów – bo umówmy się, kto nie chciałby grać w jednej z najlepszych drużyn na świecie? Jednak jak szybko zdoła się dostosować do tego stylu gry, jaki preferują podopieczni sir Alexa Fergusona? Kiedy zacznie rozumieć się bez słów z tymi starymi wyjadaczami? To oczywiście zależy od człowieka, jednak nie da się ot tak pstryknąć w palce i tego zrealizować. Treningi robią swoje, lecz trzeba też mieć komfort psychiczny. Wiedzieć, że reszta drużyny Cię wspiera. Takie wsparcie gwarantują też kibice i to dlatego są oni tak ważni. Debiut na pewno nie jest rzeczą łatwą. Pytanie jest jedno – co pokaże nam Bułgar?
Kolejną sprawą jest sprzedaż Silvestre’a. Pomijając już to, że odszedł do ekipy Arsenalu, z którą United najlepszych stosunków nie ma. Nie zgadzam się z tym, że Mikael nie jest dobrym piłkarzem. Uważam, iż potrafi się dobrze wywiązać z wyznaczonych mu zadań i bądź co bądź potrafi pomóc w nieciekawych momentach. Można dyskutować o tym czy warto było go sprzedawać, czy nie. Oczywiście są argumenty za i przeciw, jednak te czystki w zespole były chyba spowodowane chęcią kupna Bułgara. Nie sądzę, by Silvestre stał się filarem obrony Arsenalu. Myślę, że sam Francuz również zdaje sobie z tego sprawę. Jednak pewnie pogra częściej. To, w połączeniu z pieniędzmi z Londynu, dało dobre podstawy, do osiągnięcia porozumienia między Silvestrem i Fergusonem.
Cóż, na pewno wspaniale byłoby znów zobaczyć naszych idoli, wznoszących Puchar Ligi Mistrzów w górę. Jednak czy jest to realne? Czy ekipa z Manchesteru da radę zdobyć to trofeum drugi raz z rzędu? Niewątpliwie jest to bardzo trudne zadanie, jednak ta drużyna pokazała nie raz, iż jest zdolna przezwyciężyć wszystkie przeciwności i w rezultacie stanąć z uniesioną głową.
A co Ty myślisz o szansach Czerwonych Diabłów w tym sezonie? Czy skład jest satysfakcjonujący? Czy powinniśmy sprzedawać Silvestre’a, który był wzmocnieniem? Czy nie trzeba było zaczekać ze sprzedażą Sahy? I wreszcie czy kupno Berbatova było dobrym posunięciem? Zapraszam do komentowania!
Lubisz ten wpis?
Oceń ten wpis:

(18 głosów, średnia: 4,28 na 5)







Nareszcie jakiś stonowany artykuł!nareszcie Man Utd jest określany mianem „jednego z najlepszych”,a nie „najlepszego” klubu na świecie.co do szans w LM 2008/2009 to myślę,że Man U będzie musiało sporo pokazać w Premiership,by być stawianym w gronie faworytów w LM. Po meczu z Zenitem widać-moim zdaniem-kryzys w ekipie z Old Trafford,brak woli walki no i brak-co najmniej-50% tej drużyny czyli C.Ronaldo. Zaraz pewnie podniesie się larum, że fan ARSENALu wypisuje tutaj takie rzeczy,ale przyznajcie będąc obiektywnymi – bez Cristiano ta drużyna jest praktycznie bezsilna? co do Berbatova to jeszcze zbyt wcześnie tak cieszyć się z tego transferu, bo „wdrożenie” się do drużyny może nie pójść najlepiej jeśli przed Man U mecze tak pozbawione ducha jak z Zenitem. Tym niemniej mam nadzieję, że Man U będzie walczył dzielnie w Premiership i Lm,ale ostatecznie uzna wyższośc The Gunners.
PS.życzę Waszemu klubowi żeby Cristiano odszedł w zimowym okienku i trzymam za to bardzo mocno kciuki – on pokaże,że pieniądze są dla niego najważniejsze,a Wasz klub będzie wreszcie mógł pokazać ile tak naprawdę jest wart. z poważaniem V
Chyba Sobie życzysz odejścia Ronaldo a nie nam. Co zresztą wynika z Twojej wypowiedzi, bo chyba nie życzysz nam tego z dobrego serca odejścia zawodnika – który stanowi „50% tej drużyny”?
Za Sahe (3 mecze w LM) mamy z 4 razy lepszego Berbatova.
Silvestre = 1 mecz w LM
Eagles = 1 mecz w LM
Frazier = 0.
To chyba nie są gigantycznie osłabienia ? :)
Co do obiektywnego przyznania, to jakbyś choć trochę interesował się tym co się dzieje w United, to wiedziałbyś, że kluczową postacią w drużynie jest Rooney a nie Ronaldo. W zeszłym sezonie mając Ronaldo w składzie, mieliśmy po trzech meczach 2 punkty. Do tego Ronaldo wystąpił w 4 z wszystkich 6 przegranych meczach w zeszłym sezonie i jakoś nam nie pomógł.
Natomiast Rooney jest dla nas zawodnikiem nr 1, w zeszłym sezonie gdy był nieobecny United przegrało każdy mecz, poza jednym wyjątkiem gdy strzelił wyrównującego gola na SB a potem doznał kontuzji. To Rooney w United jest tym zawodnikiem, którego pojawienie się na boisku oznacza brak przegranej.
Ogólnie logikę masz zabójczą, niech z Arsenalu odejdzie Fabregas to wtedy zobaczymy ile Wasz klub naprawdę jest wart. I jeszcze Gerrard z Liverpoolu i Terry z Chelsea…
Ronaldo na pewno nie odejdzie w zimowym okienku transferowym. Nie po to SaF walczył o niego tyle czasu by CR7 zagrał … 3 miesiące w
United.
Jestem przekonany, że Manchester City nie kupi Cristiano. 135 mln funtów to gigantyczne pieniądze ale sam zainteresowany wypowiadał się już wielokrotnie, że chce grać w przyszłości tylko i wyłącznie w Realu.
Czy Manchester obroni tytuł LM ??
Patrząc na to realnie i obiektywne -nie. Nie było jeszcze takiego klubu, który by to osiągnął a przecież nie brakowało w historii świetnych ekip. Mam jednak nadzieję, że MU będzie tym pierwszym. W końcu musi być kiedyś ten pierwszy raz ;-)
„bez Cristiano ta drużyna jest praktycznie bezsilna”
Nie zgadzam się z tym. Nawet bez Ronaldo Manchester jest bardzo silny.
Rozegraliśmy do tej pory zaledwie 3 mecze.
Z Newcastle z trójki Tevez-Berbatow-Rooney grał tylko ten ostatni. Należy jednak przypomnieć, że był to jego pierwszy mecz od dłuższego czasu.
Jestem przekonany, że Tevez, Rooney, Ronaldo i Berbatow będą najbardziej destrukcyjnym zestawem piłkarzy ofensywnych w tym sezonie. Do tego potrzeba jednak czasu. Za kilka miesięcy rozpędzimy się tak jak w poprzednim sezonie i nie będzie dla nas godnych rywali w Europie.
och, prowokator się jakiś znalazł. Nie będę się rozpisywał na temat kluczowej postaci Rooneya a nie Ronaldo, bo to zrobił już Kula.
Od siebie tylko dodam że określenie ‘Man U’ jest dla nas, kibiców United obraźliwe, którego to wcale nie wydaje się dla mnie zbyt dziwne, wszak jesteś kibicem Arsenalu. Jednak, gdybyś przypadkiem o tym fakcie nie wiedział, to na przyszłość prosiłbym o nie skracanie nazwy Manchester United Football Club w ten sposób.
na wstępie chcę zaznaczyć, że moim zamiarem nie jest to, by „iść z Wami na noże”, chcę tylko położyć kres Waszym opiniom o Man Utd, w których krytycyzmu nie ma za grosz. Może najpierw odpiszę Szanownemu/ej „Kula/i”:
tak, Wam życzę odejścia Ronaldo, bo on psuje wizerunek Waszej drużyny, bo nie ma charyzmy, nie jest przywiązany do klubu,a poza tym po jego odejściu (które,jestem przekonany,już tej zimy) pomoże paradoksalnie drużynie z Old Trafford, bo przestanie się zdawać na niego. Siła Klubu to drużyna a Ronaldo czy Rooney – jeśli chodzi o Twój wywód co do Rooneya jako najważniejszego zawodnika to masz rację podając te dane, ale nie zaprzeczysz temu, że Cristiano (biorąc pod uwagę tzw. klasyfikację kanadyjską) strzelił lub wypracował Wam ok 50 bramek w zeszłym sezonie. Pisząc, że jest on 50% tej drużyny mogę się mylić, ale tylko poprzez…zaniżenie tego procentowego udziału, bo teraz trzeba wziąć pod uwagę fakt, że Scholes jest – delikatnie rzecz biorąc- zupełnie bez formy,a Rooney w meczu z Zenitem pokazał, że woli walki w nim brak,a na tą nie rzutuje forma!co do odejścia Cesc’a z AFC to muszę Ci przyznać racje – nie chciałbym,aby odszedł a Emirates Stadium,ale gdyby się tak stało to nie robiłbym z tego tragedii,bo ARSENAL ma wielu dobrych zawodników,a i Wenger z pewnością znalazłby kogoś młodego i szybko uzupełnił tę lukę,a ja mam wielką nadzieję, że będziemy kontynuować nasz dialog już po odejściu Ronaldo tej zimy i wtedy zobaczymy jak „niewiele” on znaczy dla Man Utd.a tak na marginesie to Cesc gdyby odszedł to z klasą,bo on kocha klub,dzięki któremu zaistniał w przeciwieństwie do Waszego Cristiano.
PS.”Kula” proszę Cię uzasadnij swoją wypowiedź,bo ja niezbyt pojmuję co bierzesz pod uwagę i co masz na myśli(jaki przyjmujesz punkt odniesienia,a może i jednostkę miary??:))pisząc, że jakiś piłkarz-Berbatov w tym wypadku-jest od kogoś „4 razy lepszy” trochę tego nie pojmuje, ale to może wina mojego niedoinformowania… z poważaniem V
nie uważam,aby Berbatov z Rooneyem i Tevezem mieli zwojować cokolwiek-nazwiska nie grają, a po tym co ostatnio pokazuje Man U-całkowicie bezsilne w środku pola i bez woli walki co najgorsze-zostają już praktycznie tylko nazwiska. zresztą,ja nie chcę tutaj rozpętać jakiegoś sporu-wyniki na koniec sezonu potwierdzą moje słowa – zobaczycie, że zabieganie o Berbatova i te ogromne pieniądze na nic się zdały. GO GO GUNNERS! V
do „dsw_MUszyna”: wcale nie uważam się za prowokatora i to słowo odbieram trochę obraźliwie. chcę po prostu zacząć brać udział w Waszych tutaj rozważaniach i czasem coś napisać. co do użytego przeze mnie skrótu to z bólem muszę się przyznać do ignorancji z mojej strony, b nie wiedziałem, że taki skrót może być obraźliwy, nie było absolutnie moim zamiarem,aby zostało to tak odebrane.
wróćmy do Berbatova – przeczytałem przed chwilą artykuł jaką to macie wielką siłę w napadzie, jakiej to Manchester United dokona teraz masakry na obrońcach, bramkarzach i w rezultacie siatkach bramek rywali,ale nie mówcie „hop”. nie jest powiedziane, że te nazwiska-choć budzą respekt tym czego dokonywały-cokolwiek zrobią, że Berbatov wniesie cokolwiek dobrego do tej drużyny. ja uważam, że klub z Old Trafford jeszcze będzie żałował tych wydanych pieniędzy, bo nie ufam takim wysokim transferom,a w Berbatovie nie widzę zbyt wielkiego potencjału. z poważaniem V
Za Sahe (3 mecze w LM) mamy z 4 razy lepszego Berbatova.
Chodzi o to, że za Sahe (wiecznie kontuzjowanego) mamy dużo lepszego zawodnika.
Twoje możliwości przewidywania przyszłości są wysokiej klasy. Jesteś pewien że Ronaldo odejdzie w zimie i pewien że z Berbatova nic nie będzie. Ja tej pewności nie mam.
Choć z przesłanek raczej można wyciągnąć wnioski kompletnie inne. Wałkujesz temat Ronaldo, poczytaj jego ostatnie wypowiedzi na temat przenosin (m.in. o tym że temat odejścia jest już zakończony) i skończ bajki o odejściu w zimie (jak nie odjedzie w zimie, to będziesz wałkował odejście w lecie?). A jak masz czas to poszukaj jeszcze więcej na temat „kasy” …(np. o tym ile straciłby pieniędzy za zerwanie kontraktu z Nike). Proponuję dywagacje o jego wpływie na drużynę jak już niby odejdzie sobie odpuścić bo jest kompletnie bez sensu. Nie odbieram wakacyjnego zamieszania jako popsucia sobie wizerunku, chciał, nie wyszło, [b]przeprosił[/b] i obiecał poprawę. Czymś jeszcze „psuje” sobie i nam wizerunek ? Może jak odbierze nagrodę piłkarza roku ?:)
Na razie to w Twoim klubie zawodnicy mają problemy z lojalnością Hleb, Flamini czy Adebayor. I ich zachowanie rujnuje wizerunek Arsenalu, bo wygląda na to, że nawet nie chcieli kasy, tylko chcieli uciec z Londynu. I ja jako kibic United się zastanawiam co tam się musi dziać skoro zawodnicy uciekają jak szczury z tonącego okrętu.
Wyrażasz opinie na temat, tego co będzie za pól roku za rok, co jest jednocześnie odważne i głupie, w razie gdy się nie sprawdzą. Szczególnie, że jesteśmy po trzech kolejkach. Ciekawe co przewidywałeś w zeszłym roku po trzech kolejkach, sądząc po ówczesnej tabeli to pewnie mistrzostwo Arsenalu a wyszło jak wyszło.
Dla mnie wpływ zawodników na grę United jest taki : cała dziesiątka po 9% Rooney 10%.
To jeszcze podaj dzisiejsze wyniki dużego lotka, a wtedy napewno nie znajdzie się nikt, kto zwątpi w Twe prorocze słowa.
Rozśmieszanie idzie Ci naprawdę nieźle. Bracia Wójcikowie strzeżcie się. Oto nadchodzi kibic Arsenalu.
Ja mam tylko jedno pytanie do kibica Arsenalu. Na jakiej podstawie twierdzisz, że Ronaldo napewno odejdzie tej zimy? Podaj mi argumenty, jaśnie oświecony.
widzę, że dyskusja rozgorzała na dobre i cieszy mnie to niezmiernie, bo właśnie to, by podzielić się moim punktem widzenia i przy tym poznać Wasze zdania było moim celem, gdy zaczynałem tutaj pisać. Jednak trochę rozczarowuje mnie fakt, że zaczynam czytać jakieś osobiste wycieczki pisane przez niektórych z Was. Piszę to zwłaszcza do „zbigniewa19″ i „Lenii” – liczę na merytoryczną dyskusję, a takie zwroty jak Wasze trochę mnie rozczarowują. Może po kolei. „Zbigniew19″,wnioskuję że masz więcej niż 13 lat i potrafisz napisać odpowiedź podobną do tej jaką w swej wypowiedzi zawarł/a „kula”. Tekst z wynikami totolotka wydaje mi się być trochę poniżej poziomu osoby, która przeżyła więcej niż 13 wiosen, ale mogę się mylić. co do wypowiedzi „Lenii” i kolejnej wypowiedzi „Kuli” to wiem, że praktycznie nie mam nic na obronę swej teorii poza moim przeczucie czy przekonaniem, które z pewnością wynika bardziej ze sfery abstrakcyjnej niźli z konkretnych sytuacji czy przesłanek. Jednak przecież każdy z nas wyraża tutaj jakieś swoje subiektywne odczucia, opinie i sądy jak np. to,że Tevez-Ronaldo-Rooney i Berbatov to zestawienie przed którym na kolana winni padać przeciwnicy na długo przed tym nim wejdą na plac gry. Przecież takowa opinia też jest Waszym subiektywnym sądem nie opartym na jakichś wyraźnych przesłankach, zapewne interesujecie się futbolem i wiecie, że już wiele było takich składów, z których jednak nie udało się wykrzesać porywających sukcesów,jeśli zatem zakładacie, że tym razem w Man Utd akurat się uda to – musicie przyznać- sami opieracie się na domysłach i własnych nadziejach, a zatem niejako „odrywacie” się o rzeczowej analizy.
z pewnością będę tutaj jeszcze pisywał, ale temat podjęty przeze i moja teoria co do odejścia z Old Trafford Cristiano jest w tym momencie nie do obronienia także ten akurat temat „odłożę na półkę” do czasu, gdy sytuacja się wyklaruję.
„Kula”, piszesz, że C.Ronaldo nie odejdzie zimą i na poparcie tego twierdzenia podajesz argument finansowy w postacie strat wyżej wymienionego piłkarza jakie poniósłby on w wyniku zerwania kontraktu z firmą Nike i tym samym niejako…potwierdzasz moją teorię co do tego, że on tylko szkodzi Waszemu zespołowi! Ja osobiście nie chciałbym, aby w moim ukochanym klubie grał ktokolwiek kogo trzyma tam nie miłość i oddanie klubowi a kontrakt z jakąkolwiek firmą. Tak samo myślałbym jeśli grałbym w drużynie z taką personą.
Jeśli chodzi o to co napisałeś odnośnie odejścia Hleba i Flaminiego to zapraszam na stronę Kanonierzy.com – przeczytaj komentarze fanów ARSENALu dotyczące ich zdania na temat odejścia tych piłkarzy – chcieli pieniędzy i przedkładali je nad oddanie Klubowi, który ich wykształcił jako piłkarzy także nikt po nich nie płakał,a wręcz przeciwnie, wszyscy cieszyli się, że odchodzą piłkarze bez serca w barwach AFC! To samo tyczy się Adebayora -zapraszam na ww. stronę po raz wtóry – postawił on haniebny argument finansowy działaczom przez co obraził każdego kto jest fanem Klubu z The Emirates i teraz nikt po nim, by nie płakał i dłuuuggo zajmie mu to,by powrócić do serc kibiców o ile mu się to uda w ogóle. Zwróć uwagę co dzieje się na meczach Arsenalu na „emiratach” – kibice na niego gwiżdżą jak tylko mogą czym pokazują swój charakter i właśnie między innymi za takie rzeczy warto cenić The Gunners, bo – z całym szacunkiem – ale nie mogę patrzeć na to jak każdy związany z Manchesterem płaszczy się przed Ronaldo,byleby ten tylko nie opuścił Old Trafford nawet,gdy ten znieważa tak wielkiego trenera jak Sir Alex vide sytuacja, gdy Sir Alex nie został wpuszczony na trening Portugalii na EURO 2008,gdy chciał porozmawiać z Ronaldo!
z poważaniem.V
Poczytałem te wasze komantarze i nabrałem ochoty do podzielenia sie własnymi przemysnieniami. Zaczne moze od tego ze jestem kibicem Manchesteru United, wiec biore strone Kuli i innych :) a na serio to wydaje mi sie ze przewidywania AFC dotyczące Ronaldo, Rooneya, Berbatova i końca sezonu są na chwile obecna całkowicie jałowe. Ale moze zróbie wszystko jak Bóg nakazał i po kolei powiem co mysle o:
1. RONALDO – faktycznie jest on wielkim wzmocnieniem ataku, ale jak pokazały juz nie jedne mecze, nie potrafi pociagnac zespołu w trudnych chwilach – na goraco przychodzi mi do głowy tylko mecz z Euro portugalia niemcy kiedy to krysia miała załatwic niemcow a wyszlo jak wyszlo. Oczywiscie wiem ze jeden zawodnik meczu nie wygra ale… Troche sie rozpisałem ale wracajac do tego co chciałem o nim napisac – jesli w lipcu przyszłego roku odejdzie do realu to nie bede za nim plakac, niech chlopak spełnia marzenia gdzie indziej skoro w united mu źle, a przynajmniej głupi krystianowcy pójda na taki realmadryt.com czy inne fora królewskich. Co do jego znaczenia dla united – owszem byl najlepszym strzelcem w miniomym sezonie i w klasyfikacji kanadyjsciek tez wszytskich pobil, ale teraz jest nowy sezon i wszytsko zaczyna sie od nowa. Apropo – jak grał arsenal BEZ Fabregasa w meczu z Fulham ? A jak z Twente Z Fabregasem? Wiem ze po dwoch meczaach nie ocenia sie gry zespolu i roli jednego grajka, wiec ty tez nie spisuj MU na straty po łacznie 4 meczach, tarczy wspolnoty, 2 kolejakch ligowych i SP. W tamtym sezonie po 3 meczach bylismy w strefie spadkowej a arsenal byl na szczycie – jak sytuacja wygladała 23 maja chyba nie musze mowic.
2.Rooney – ten piłkarz jest moim idolem. A dlaczego? bo walczy w każdej minucie i na każdym centymetrze boiska. Rooney bez woli walki – to prawie bezsens. Roo od zawsze znany byl z tego ze potrafi wrocic sie po stracona pilke az pod własne pole karne. To raz. A dwa to bramki: faktem jest ze roo nie strzeli jeszcze w united 30 goli w sezonie ale ja wole widziec go na liscie najlepszych asystujacych. On nigdy nie bedzie strzelał tylko co RvN czy Henry ale moge sie załozyc ze bedzie miec o wiele wiecej asyst :)
3. Berbatov – on bramki strzelac potrafi co pokazał juz w angli wiec nie wierze ze w united nie bedzie strzelac. Co do aklimatyzacji i zgrania – to jest kwestia czasu ale wierze ze bedzie bardzo waznym zawodnikiem i udanym transferem, nawet za te kupe kasy. Nie rozegrał jeszcze ani jednego meczu a Ty juz go spisujesz na straty.
4. Liga- pierwsze mecze (united rozegrali tylko 2 jak na razie) maja niewielki wpływ na uład tabeli w maju :) osobiscie uwazam ze w lidze liczy sie bardziej to aby nie tracic pkt w łatwych spotkaniach na przestrzeni całego sezonu niz same zwyciestwa w tylkko jednym miesiącu.
5. Champions League – wierze ze united moze obrnic tytuł, ale tylko wtedy gdy ronaldo bedzie grac w połowie chociaz tak dobrze jak w zeszłym sezonie, berba szybko sie dopasuje do naszej taktyki a rooney bedzie miec lepsza forme niz teraz. Na papierze jestesmy mocni i jestem spokojny o minimum ćwiećfinał, ale wszystko to zweryfikuja kontuzje poszczególnych piłkarzy i/lub ich forma.
To tyle co mam na razie do powiedzenia.
pozdro
Ja na strony AFC zaglądam ale nie wypowiadam się tam. Zaglądałem również w czasie okienka transferowego ale nic nie pisałem z prostego powodu, pomyślałem sobie na pierwszy rzut oka chodzi o pieniądze ale ponieważ nie jestem tego pewien to nie będę stawiał tezy ani jej bronił bo brak mi wiedzy w tym temacie. Nawet nie będę chłopakom dogryzał, że zawodnicy są pazerni i odchodzą.
Co do Ronaldo, zarzuty wobec niego sprowadzają się do tego „jest nielojalny” i „leci na kasę”. Co do pierwszego, warto przekopać się przez już chyba z 30 stron dyskusji o nim na redcafe.pl i w szczególności skupić się na oficjalnych wypowiedziach piłkarza, zarządu i SAF. Nie mam prawa wymagać od Ciebie, żebyś z takim zapałem jak My śledził te newsy i wyłapywał co z nich jest prawdą a co kompletną bzdurą. Myślę, że jako kibic AFC, czytałeś wszystko co się pojawiało i nie dziwie się, że wszystko mogłeś brać za autentyczne wypowiedzi. To jest zrozumiałe Ja jak przeczytam gdzieś „Fabregas odejdzie” jako kibic United zostawiam sobie nadzieje, że to prawda. Ale nie wchodzę potem na strony AFC i obwieszczam „Fabregas odejdzie w zimie”…
Reasumując „nielojalność”, to wyszło tak. Chłopak nigdy nie ukrywał, że chciał grać w RM, mówił na długo przez ostatnim okienkiem, że marzeniem jego od dziecka jest gra w RM, czy to coś złego ? Tevez cały czas powtarza, że chce grac w Boca czy tam Nevel. A potem był ciąg niedomówień a właściwie wytworów, na które nie było żadnych dowodów. Żadnych nagrań nic, null, zero ( tak dla przykładu piszesz, że SAF’a gdzieś tam nie wpuścili…. SAF miał wakacje, na forum mamy zdjęcia jak w tym czasie wyleguje się na plaży ) SAF się przed nikim nie płaszczył, też nie wiem skąd masz te wiadomości, bo władze United przyjęły dość prostą taktykę = na plotki nie reagujemy i tak było, przez całą sagę transferową nie było chyba jednej wypowiedzi na ten temat. SAF jeździł po świecie, Gill milczał a Glazerowie, powiedzieli pod koniec Realowi won. Nawet przychodziły myśli – niech United coś zrobi, sprzeda lub nie, cokolowiek a z OT tylko cisza. Potem Ronaldo wraca i daje oficjalny wywiad, „to co powiedziałem na temat marzeń w RM było naiwne, przepraszam, będę pracował by odzyskać sympatię kibiców, nie odejdę z United…” Dla mnie temat jego nielojalności jest zakończony. A argumenty które Ci przytoczyłem to tak na początek…mam tego dużo więcej, ale po co mam to pisać ?
Dwa, kompletnie mnie nie zrozumiałeś jeśli chodzi o „leci na kasę”. Po pierwsze to nie był argument o tym, że nie odejdzie tylko wypowiedź na temat przypisywania mu pazerności. Tak było argumentowane przejście do RM, potem ktoś usiadł i policzył tygodniówki, reklamy, konieczność zerwania umowy z NIKE i wyszło na to, że jak przejdzie to nie będzie wcale więcej zarabiał. Więc argument o tym, że jest pazerny też leży. Do tego zmierzała moja wypowiedź. Oba argumenty „nielojalny” i „leci na kasę” są o kant dupy …. :)
Więc jeśli chcesz założyć teczkę na Ronaldo znajdź coś lepszego, bo nas to nie rusza to co piszesz i nie dziw się, że większości z nas nawet nie chce się z Tobą na poważnie o tym rozmawiać. To tak jakbyś wszedł na blog matematyków i upierał się że 2+2 jest 8. Reakcja podobna. Więc albo masz jakiś porządny argument o psuciu wizerunku albo nie pisz nic. Bo każdy słaby i znany mi argument jestem w stanie obalić. Tylko, że w ten sposób możemy nie skończyć dyskusji przed wakacjami.
A co do ataku, oczywiście że wypowiedzi są subiektywne, piłkarza nie da się opisać jak w Football Manager. Ale mamy ku temu inne podstawy, w zeszłym roku atak United był bardzo, bardzo silny chyba najsilniejszy w Europie. Teraz do tego ataku dołączył Berbatov. Dla nas brakujące ogniwo – egzekutor. Dlaczego mamy zakładać, że będzie gorzej niż w zeszłym roku ? Nie rozumiem tej logiki, w zeszłym roku atak był super, bo był, teraz dołączył Dimitar . Rzeczowa analiza wskazuje chyba na to, że atak będzie mocniejszy. W najgorszym wypadku taki jak w zeszłym roku, co i tak oznacza rewelacyjny.
I jeszcze raz, z mojego punktu widzenia na sprawę Ronaldo. Mi na pewno dużo bardziej zależy na dobrym wizerunku United niż Tobie. I nie zniósłbym pewnych zachowań, dużo mniej „denerwujących” niż saga Ronaldo. Gdyby w United pojawił się piłkarz „odchodzę, bo mało zarabiam” to nie chciałbym go widzieć na oczy, gdyby był piłkarz, który choć nieumyślnie zlekceważyłby SAF’a, to też bym go pognał w cztery wiatry, zresztą sam wiesz jak u nas kończą piłkarze, kwestionujący autorytet Sir Alexa (Bekcs, RVN czy nawet Keane… i ten człowiek miałby się płaszczyć przed Ronaldo?).
Ale nic takiego się nie stało. Ronaldo ma małego minusa za zamotanie i koniec. I jestem pewien, że szybko go wymaże.
Ciekawe, że największymi adwokatami dobrego imienia United stali się kibice LFC, Che czy AFC… i im najbardziej zależy na dobru naszego klubu i odejściu Ronaldo.
Nasze subiektywne odczucia co do Teveza-Rooneya-Ronaldo-Berbatova, jako „zestawienia przed którym na kolana winni padać przeciwnicy na długo przed tym nim wejdą na plac gry” biorą się raczej z obserwacji ich formy w ostatnim czasie niż ze sfery abstrakcyjnej jak w Twoim przypadku stwierdzenia, że Ronaldo odejdzie. Nie przeczę jednak, że naszym marzeniem jest, by ta czwórka rządziła w Premier League i Lidze Mistrzów. I pewnie minie jeszcze trochę czasu, zanim nasza ofensywa zacznie działać jak trzeba, ale jeśli nasze przypuszczenia okażą się słuszne, to faktycznie będziemy mieć jedną z najlepszych formacji ofensywnych.
AFC—-> Weź tutaj nie zgrywaj jakiegoś zjadacza rozumów ;0
Fakty są takie, że to MANCHESTER UNITED zdobył LM i EPL w poprzednim sezonie. Twoje wyświechtane „nazwiska nie grają” i „Ronaldo nienawidzi MU” nie robią na mnie wrażenia.
Otoż w tym sezonie po raz kolejny bronimy tytułu w Anglii. Nazwiska , pod wodzą tak znakomitego trenera jakim jest SAF jednak grają!! Pewnie przed tamtym sezonem również myślałeś, że Tevez się nie sprawdzi a tu niemiła niespodzianka. Berbatow to nie jest przereklamowana gwiazdeczka jaką jest bez wątpienia wasza ukochana legenda Henry.
Nie pisz nic o Ronaldo bo się błaźnisz. Nie musisz wymyślać jakichś bajeczek, że niby na trening Portugalii SAF-a nie wpuścili. Naczytałeś się newsów na http://www.realmadryt.pl i masz mokro, że CR7 odejdzie do Realu.
Wiem, że wszyscy kibice AFC o tym codziennie śnią.
I proszę cię nie kozacz. „co najgorsze-zostają już praktycznie tylko nazwiska” to mnie rozśmieszyło. Twój śmieszny Arsenalik rok-rocznie zostaje z rączkami w majteczkach bez żadnego trofeum ale kibice co roku jak koguciki Liverpoolu podskakują, żal mi ciebie.
Jeżeli już się bawisz w przepowiadanie przyszłości to powiem ci, że Arsenal znowu skończy z niczym, posprzedaje kilku zawodników w lecie i znowu będą frajerami. „młoda ekipa z potencjałem” nic więcej.
Co ty chłopie wiesz o Ronaldo ?? Jakby grał dla kasy to przeszedłby do City. On chce tylko i wyłącznie do Realu bo to jest jego marzenie. Nigdy tego nie ukrywał. Nawet teraz, jak został w United mówi, że w przyszłości chce grać w Realu. Czy to oznacza, że olewa United ?>? Nie. Będzie grał dla tego klubu na 100% bo jest profesjonalistą. Tylko mi nie cytuj jakichś ploteczek nt CR7, które przeczytałeś w bravo sport bo mnie to nie interesuje.
Rada dla ciebie- martw się o arsenalik lepiej bo z United wszystko ok. Nie szukaj dziury w całym. Jeszcze baty od nas dostaniecie w tym sezonie przynajmniej 2 razy. POzdro.
Szanowny autor chyba zapomnial,o kims takim jakim jak Gerrad Pique?Nie martwie sie juz tak bardzo o atak,po zakupie napastnika,wreszcie United bedzie ich mialo 3,a nie 2+1 kaleka.Tym bardziej,straty 2 solidnych obronocow jak Silvestre i Pique daja wiele obaw,co bedzie jak kontuzjowany zostanie Evera,kto wtedy na lewa strone oborny,albo ktorys z zawodnikow srodka?Oshe’a,hmm raczej nie napawa mnie to dobrymi myslami.Obawiam sie,ze nasza formacja obronna zostala powaznie oslabiona,w obliczu powaznych kontuzji,czy tez „kulejacego” Nevilla,o Johnie nie wspowminajac.
wypowiedź „szanownego” „stefcio” ostatecznie przekonała mnie, że wyrażanie swojego zdania może się spotkać z krytycyzmem przyjmującym formę co najmniej podwórkowej kłótni o łopatkę w piaskownicy. doprawdy pozostaje mi tylko pogratulować retoryki i wysokiej kultury osobistej rzeczonemu, a pozostałych pozdrowić dziękując za rzeczową i kulturalną dyskusję.
jeśli chodzi o przedmiotową sprawę to w pełni zdam się na czas, który mam nadzieję potwierdzi moje założenia. z poważaniem V
AFC
Kolego, nie zamierzam prowadzić z Tobą dyskusji o Twoich tezach popartych jakże potężnymi argumentami, bo nie mam czasu przekonywać Cię do swoich racji.
„jeśli chodzi o przedmiotową sprawę to w pełni zdam się na czas, który mam nadzieję potwierdzi moje założenia.”
Zresztą to zdanie dobitnie pokazuje, jaką to dyskusję można z Tobą prowadzić. Potrafisz tylko przypuszczać i przewidywać,a z tego zupełnie nic nie wynika.
I proponuję jeszcze poćwiczyć trochę poczucie humoru, bo trochę dystansu do życia nigdy nie zaszkodzi.