‘Nie chcę żadnego Niemca w Manchesterze United!’

Sport posiada duszę i jeśli nawet komuś wydaje się, że to stwierdzenie śmierdzi banałem, niech dalej tak uważa. Ja jako młody kibic, człowiek kochający sport, coraz częściej zwracam uwagę na rzeczy ‘ukryte’ w nas, coraz częściej fascynują mnie nasze zachowania i niestety niejednokrotnie jestem przerażony wynikiem moich przemyśleń. Dziś chciałbym się nimi z Wami podzielić, zwrócić uwagę na stereotyp z którego śmiem twierdzić nie zdajemy sobie nawet sprawy. Być może to dobrze, że jako ludzie bardzo często nie jesteśmy świadomi swoich błędów, być może… ale to właśnie, my… ludzie, na niesamowicie silnym gruncie zbudowaliśmy pojęcie „rasizm” i nic nie wskazuje na to, by miało ono kiedykolwiek zginąć. Nie chcę w swoim artykule niczym ksiądz z ambony wygłaszać tanich teorii, że rasizm jest „ be be” i powinniśmy się nawzajem szanować. Nie chcę tworzyć tutaj utopii, wyidealizowanego świata MattMana, nie. Chcę po prostu zwrócić uwagę na kwestię która od dłuższego czasu mnie nurtuje i chyba nawet boli…
W swojej ‘karierze’ na Redlogu poruszałem już kwestie rasizmu w sporcie. Moje zdanie w tej kwestii było bardzo konkretnie i nie wydaje mi się, żeby mogło ono ulec zmianie. Dziś jednak chciałbym zwrócić uwagę na nasze zachowania, które bardzo często gryzą się ze sobą nawzajem, są kontrastowe, czasem nawet bezczelne. Do napisania tego artykułu zmusił mnie pewien komentarz, który przeczytałem na jednym z serwisów informacyjnym Manchesteru United.
Pozwolę sobie zacytować go w tej chwili: „Nie, nie, tylko nie to! Niech żaden pieprzony Niemiec nie przychodzi do Manchesteru, wystarczy, że i tak jest tam wielu czarnuchów”! Kontrowersyjne? Pewnie bardziej żałosne, mimo to… prawdziwe. Takich komentarzy było naprawdę wiele i co ciekawe mało kto je negował, zwracał uwagę na to, że to brodzik intelektualny, dno kibica. Do czego dążę? Czy czasem nie jest tak, że my… bardzo często świadomie przyznając się do tego, że nienawidzimy Niemców, nie przyjęlibyśmy z skrzywioną miną faktu, że do Manchesteru United dołączył Niemiec? Być może część z nas gdy widzi murzyna na ulicy w duchu nazywa go czarnuchem?
Nie chcę nikogo osądzać, chcę po prostu zwrócić uwagę na to, że Polak potrafi zrównać z błotem Niemców gdy strzelają Polakom bramki, gdy kompromitują nas na arenie sportowej, a tak idealnie potrafi skakać z radości gdy w szeregach choćby Chelsea Londyn (pozdrawiamy prawdziwych kibiców) Ballack strzela decydującą bramkę? Dostrzegacie ten absurd? Polacy nienawidzą Niemców, a potrafią z uśmiechem na twarzy cieszyć się z dobrej postawy Niemca, gdy gra w ich ukochanym klubie… Podałem akurat przykład Chelsea, bo to właśnie ten klub idealnie obrazuje problem o którym dziś piszę. „Czyli u nas tego problemu nie ma?” mógłby ktoś zapytać.
Fakt, Manchester United w swoich szeregach, w podstawowym składzie nie posiada reprezentanta Niemiec. Zastanówmy się jednak jak wyglądałaby nasza reakcja, gdyśmy dowiedzieli się, mówiąc najprościej, że Fergie zakupił Niemca, może inni stwierdziliby „Szwaba”. Nie miałoby dla nas to żadnego znaczenia, czy nie wpłynęłoby to jednak na nas podświadomie?
Rasizm to nie tylko niechęć wobec Niemców, to również negatywne nastawienie wobec czarnoskórych zawodników. Przyznam szczerze, że zdarzało mi się krzyknąć „Pieprzony czarnuch walnął nam bramkę”! Co ciekawe, 15 minut wcześniej cieszyłem się, gdy gola zdobył czarnoskóry Evra. To naprawdę daje wiele do myślenia. Czy nie jesteśmy rasistami wtedy gdy jako Polacy, jako kibice czujemy zagrożenie, a gdy sytuacja ulega zmianie I w naszym ukochanym klubie występują zawodnicy czarnoskórzy, pochodzenia niemieckiego, rosyjskiego… problemu już nie ma?
Nie wiem w czym tkwi sedno tej sprawy, ale fascynuje I czasami nawet przeraża mnie bycie ‘kibicem kameleonem’. Kibicujemy tak jak wymaga tego sytuacja. Gdy Polacy przegrywają z Niemcami 3;0, my delikatnie rzecz ujmując niecenzuralnymi słowami określamy swój ból. Przecież o nienawiści wobec Niemców również przedstawiałem swoje zdanie na łamach tej strony. W takim razie cieszmy się z tego, że zamiast Teveza nie gra Mario Gomez, a za Evrę Philip Lahm. Przecież to Niemcy, prawda? Jeśli dostrzegacie tutaj ironię – słusznie.
Teraz chciałbym nas obronić, stworzyć małą ripostę na powyższy atak. Rzeczywiście podjąłem się dość trudnego tematu, nie jest łatwo o tym pisać, nie jest łatwo pisać o nas, ludziach. Chciałbym jednak zauważyć, że mecze reprezentacji Polski wzbudzają w nas niesamowite emocje I myślę, że różnią się one od tych podczas kibicowania Diabłom. Nie wiem, być może się mylę, ale Reprezentacja Polski dla patrioty to świętość, to duchowe niebo kibica I nawet jeśli tak często się kompromitujemy, my nadal jesteśmy z nimi. Sprawa z kibicowaniem swojej ukochanej drużynie wygląda nieco inaczej.
Śmiem brutalnie twierdzić, że tutaj dla części z nas narodowość zawodników w Manchesterze United nie ma znaczenia, nawet nie powinna. Czy jest to Serb, Włoch, Niemiec, Anglik… Ma po prostu spełniać swoje zadania, grać na określonym poziomie. Jeśli Niemiec byłby ostoją naszej drużyny, my chyba moglibyśmy założyć nawet jego koszulkę z diabłem na piersi.
Jeśli problem o którym piszę nie dotyczy Was, bardzo mnie to cieszy. Musimy po prostu uważać, gdyż kibicowanie to nie pusty schemat, to nie jest określony z góry wzór, którego powinniśmy przestrzegać. Wychodząc z dość banalnego założenia, że ludzie są różni, wymiar kibicowania, przeżywanie pewnych sytuacji emocjonalnie również będzie różny. Co to znaczy? Jeden człowiek ze złością przyjmie fakt, że do Manchesteru United dołączył Niemiec, drugi… z uśmiechem na twarzy. Dlatego tak ciężko jest pisać o ludziach, o tym co czujemy, co nas boli, a co nie.
Krótkie podsumowanie. Nie ma tutaj złotego środka, idealnej odpowiedzi, ale o tym już wspominałem. Musimy być po prostu ostrożni – kibicowanie wzbudza w nas niesamowite emocje, zwłaszcza wtedy gdy kochamy swój klub, zawsze za wszelką cenę będziemy go bronili. Być może nieświadomie, nie zdając sobie z tego sprawy, wręcz automatycznie bylibyśmy w stanie krzyknąć: „czarnuch strzelił nam bramkę”, dlatego zastanówmy się o czym mogłoby to świadczyć. Potrafimy kochać i zarazem nienawidzić, szanować… i równać z błotem. Nie bądźmy obojętni, bo to chyba najgorsza postawa kibica. Zapraszam do dyskusji, nie bójmy się pisać o tym co czujemy… Krytyka mile widziana.
Lubisz ten wpis?
Oceń ten wpis:

(21 głosów, średnia: 4,71 na 5)







Mamy Niemca ”Szwaba” w United.. ;] Zieler.. i wcale mi to nie przeszkadza :P
Świetny tekst.
Sprawia, że człowiek zadaje sobie pytania czy tak u niego jest. W finale Euro 2008 kibicowałam Hiszpanom. Może i z tego powodu, że nie podoba mi się styl gry Niemców, ale również mój ojciec jest Hiszpanem i każde Euro dzielimy na Polskę i Hiszpanię. [W klubach, wszyscy stoimy murem za Manchesterem, nie za Realem Madryt, jak wszyscy w Hiszpani.] Być może właśnie dlatego, że mój jest dość murzyne)nauczyłam się szanować obce narody. Nigdy nikogo nie nazywam czarnuchem, czasem wymknie mi się „szwab”, ale bardzo rzadko. Tymczasem śmieszne jest, że Polaków tak dziwi obecność Czarnoskórych w naszym kraju. Gdy idę z moim 22 letnim bratem (równie wiernym fanem Manchesteru United), który jest murzynem z krwi i kości, ludzie w Polsce omijają go wielkim łukiem, niektórzy śmieją się przechodząc obok niego, albo starsze panie przystają na chwilę i patrzą z oburzeniem. Zauważyłam u siebie, że gdy przechodzi obok mnie Chińczyk, czy powiedzmy Arab, ja nie wgapiam się w niego. Nauczyło mnie tego życie. Jednak w Polsce rasizm to chleb powszedni.
P.S. Co do Ballacka i Chelsea, to moja kumpela uważa, że „nie lubi Niemców, ale lubi Ballacka”. Mnie to trochę śmieszy, ale gdyby Ballack grał w Manchesterze, nie byłabym wielce oburzona. Po prostu, lepiej, żeby grał tak, jak przywykło na Manchester, a nie tak, jak przywykło na Niemców.
Pozdrawiam :)
Wszelkie oznaki rasizmu są naganne i oznaczają ni mniej ni więcej po prostu ograniczenie jakim cechuje się człowiek będący rasistą. Dla mnie jest to człowiek ograniczony z zawężonymi horyzontami. Trzeba tępić takie postawy zawsze i wszędzie.
Adii.=> sorry, ale to co piszesz jest żałosne i zahacza o absurd. Czy, to, że się dłużej popatrzę na Murzyna oznacza, że od razu jestem rasistą?? Cudzoziemców w Polsce jest bardzo mało, więc ludzie po prostu nie są przyzwyczajeni do ich obecności, jak ktoś chce żyć w naszym kraju to też musi pewne rzeczy zaakceptować. Ty masz bliskich czarnoskórych, ale nie każdy Polak musi na co dzień spotykać się z ludźmi innego pochodzenia. Zdziwienie może być często powiązane ze zwykłą ciekawością: chęcią poznawania kultury, ubioru, języka innych ludzi, itp. Rasizm to by był, gdyby Twój kuzyn został pobity, czy zwyzywany (choć to niestety może się przydarzyć:(), ale nie można się czepiać o każdą bzdurę.
„Polacy nienawidzą Niemców” – a skąd ty to wszystko wiesz???
Mam sąsiada rasistę, takiego z krwi i kości. Niejednokrotnie się z nim kłóciłam o kolor skóry, facet ma tak zjechaną w moim mniemaniu psychikę, że nie obejrzy filmu, meczu gdzie gra murzyn/mulat by nie rzucić tekstem. Jak Olisadebe grał w naszej reprezentacji na początku był ‘złym czarnuchem’ a potem dobrym, gdy sie okazało że jednak jest przydatny^^
Ja mieszkam blisko granicy z niemcami, moi rodzice znają wielu niemców i do ich obecności w moim życiu przywykłam już. W sporcie często leciały epitety a stronę niemców, ale wydaje mi się że tak nie robimy tylko wobec nich. Bynajmniej ja. Najbardziej uprzedzona jednak jestem do Włochów i to jest prawda, wiem że to nie jest dobre, ale przywykłam i nie potrafiłabym tego wyeliminować. To chyba taka Polska mentalność, jak jest źle to szukamy kozła ofiarnego a jak jest dobrze to nie dostrzegamy tych złych rys w tym ‘idealnym’ świecie/zdarzeniu.
Co do Ballacka, facet mnie wkurza swoim zachowaniem, wiele jest takich osób które nie mają czarującej osobowości i tak jest w każdym narodzie.
ps. W finale Euro byłam za Niemcami, o dziwo. Wiele osób mnie wtedy potępiło, ale co tam. W ich reprezentacji wkurza mnie kilka osób. A Hiszpania to gwiazdki Realu, Barcy i Liverpoolu, do których mam więcej ‘ale’
—->Man maniak
po części masz rację jednak nie powiesz mi że Polacy jako naród nie są dość ograniczeni jak, bo są jak to powiedział Jasix, oczywiście nie wszyscy… i masz rację, że to głownie ciekawość prowokuje takie zachowanie, jednak właśnie u ludzi starszych przeszytych „komuną i PRL”
Spoko Man maniaku, nie czepiam się :)
Po prostu są w Polsce tacy ludzie i nic się na to nie poradzi. Nie mówie, że jest takich pełno, poza tym popatrzeć na murzyna zawsze można. Chodziło mi o coś innego, o WGAPIANIE SIĘ. Ludzie patrzą się na Íñigo, przystają, śmieją się w głosi i wytykają go palcami, ale nie chciałam o tym pisać. Kilka razy mój brat wrócił do domu bez telefonu, cały pobity, czy zwyczajnie ktoś go opluł. Starsze panie raz wyzywały go nawet od szatana, z czego akurat się śmiał, bo to było naprawdę rozbawiające. Ale czasem potrafił zamknąć się w pokoju i siedzieć tam cały dzień… Zawsze powtarza, że woli mieszkać w Anglii, gdzie nikt nie patrzy na rase człowieka, a że w Polsce wiele ludzi śmieje się z niego gdy tylko przejdzie ulicą. Póki co przyzwyczaił się i nadal mieszka tutaj i może niedługo coraz więcej ludzi przestanie tak zachowywać się wobec obcokrajowców.
P.S. „Zdziwienie może być często powiązane ze zwykłą ciekawością: chęcią poznawania kultury, ubioru, języka innych ludzi, itp.”, tak jest często, że ludzie pytają „a skąd ty chłopcze jesteś”, a Íñigo chętnie odpowiada. Chodzi mi tlyko o to, że ludzie szanowali Olisadebe, gdy grał w Polsce, ale murzyna, który nie robi zbyt wiele dla ich kraju, niezbyt szanują.
Pozdrawiam
Piszesz, że futbol reprezentacyjny wzbudza inne emocje niż klubowy. To prawda. Twierdzi się też, że to właśnie piłka wywołuje w ludziach wrogość, potęguje pewne stereotypy, uwidacznia nietolerancję, choć może na co dzień nie sposób to u danej osoby zauważyć. A mnie samą to właśnie piłka nauczyła nieprzywiązywania wagi do rasy, koloru skóry… Może dlatego, że wcześniej nie miałam tak naprawdę kontaktu z ludźmi np. o ciemnej skórze. Teraz nie stanowi to dla mnie żadnej różnicy, czy piłkarz (i Manchesteru, i mojego lokalnego klubu) jest z Afryki, Ameryki Południowej, Bałkanów czy skądkolwiek inąd.
Adii poruszyła temat Mistrzostw Europy. Otóż ja osobiście począwszy do fazy grupowej, aż do półfinałów, zawsze kibicowałam przeciwnikom Niemców. Duże znaczenie miał fakt, że darzę mniejszą bądź większą sympatią i Polskę (co oczywiste), i Chorwację, i Portugalię, i Turcję. Jednak w finale byłam właśnie za Niemcami, nie z powodu jakiejś niechęci do Hiszpanów, tylko dlatego, że wyeliminowali oni Rosję, a im też kibicowałam. Po prostu dla mnie polityka, historia, Putin, Hitler i Związek Radziecki to nie są rzeczy, które w jakiś szczególny sposób wpływają na sympatie/antypatie do danych narodów, a co za tym idzie – do ich drużyn, sportowców. Jasne, że mecz Polski z Niemcami, Anglii z Niemcami albo Polski z Rosją ma jakiś dodatkowy ‘smaczek’, i nie tylko w piłce nożnej. Przyznaję, że czasem w nerwach wyrwie mi się coś, czego mówić nie powinnam, i czasem jest mi głupio z tego powodu, że mimo uważania siebie samej za człowieka otwartego na inność, gdzieś we mnie to mimo wszystko jest. Nie wiem, czego to kwestia – wychowania w takim kraju, a nie innym, jakichś schematów?
Jeśli Sir Alex zainteresowałby się jakimś Niemcem (Włochem, Arabem, Rosjaninem, Turkiem), jedyną rzeczą, pod której kątem bym rozpatrywała to czy tego gracza ‘chcę’ czy ‘nie chcę’ w ManUtd, byłaby jego przydatność drużynie. Nic więcej.
Tak szczerze – beznadziejny artykuł!
Uogulnianie i moralizowanie!
Taka postawa, o której piszesz jest już praktycznie nieobecna w naszym społeczeństwie. Chyba tylko w twoim towarzystwie.
Adii.=> no, chyba, że tak, po prostu nie denerwuje mnie taka tendencja w dzisiejszym świecie, że braku tolerancji doszukuje się wszędzie i we wszystkim. Ale skoro Twój brat ma do czynienia z takimi ww ludźmi to jest to rzeczywiście żałosne i należy coś z tym zrobić. Z tym, że przemocy już od dawna na całym świecie nie udaje się wyeliminować. Może i w Anglii, rzeczywiście są do obcokrajowców bardziej przyzwyczajeni, ale też nie wierzę, aby tamtejsi blockersi, subkultury, czy zwykli ludzie nie byli złowrogo nastawieni- to wszystko zależy na kogo się trafi. Inna sprawa, że ta nienawiść działa też czasem w drugą stronę co pokazują zamieszki we Francji, czy liczne przestępstwa w USA.
Lapeno=> rozwiń swoją myśl, bo jakoś nie potrafię zobaczyć ograniczenia naszego narodu. Na czym to stwierdzenie się opiera?? Są ludzie i parapety jak to mówią, ale idąc tą drogą to cały świat należało by nazwać ograniczonym…
Man maniak -> nasze społeczeństwo jest straszliwie ograniczone, wystarczy przejrzeć pierwsze lepsze forum internetowe, albo obejrzeć wiadomości.
Jeśli o mnie chodzi to do Man Utd może dołączyc każdy z wyjątkiem Niemca, nie cierpie ich i koniec i chodzi mi tu tylko i wyłącznie o sport jeśli spotkałbym jakiegos Niemca to spoko nie znam go i nie bede oceniał ale jesli chodzi o futbol, nie potrafie przebolec porażki w 1974, 2006 oraz 2008 oraz ich lekceważącego stosunku do nas, tego ich nasmiewania sie. „NIE BĘDZIE NIEMIEC PLUŁ NAM W TWARZ!”
Cieszę się, że zostałam zrozumiana :). Mój brat uwielbia RedLoga, ale muszę go przez kilka dni odciągać od internetu, bo jak zobaczy, że o nim pisałam, będzie zły ;)
Gracias, Adios.
Juana.
Jasix= jak czytasz forum onetu rzeczywiście można dojść do takich wniosków, ale które społeczeństwa w takim razie nie są ograniczone?? Równie dobrze można zarzucać Amerykanom kiczowatość i nieznajomość wiedzy powszechnej, Arabom fanatyzm, Włochom brak pracowitości, itd, itp. Wszystko zależy na kogo się spojrzy. Są ludzie i parapety jak to się mówi, ale ja akurat nigdy nie zgodzę się z twierdzeniem, że nasz naród jest ograniczony, bądź gorszy od innych. Bo widzę co innego.
proszę proszę, piszcie sobie jak bardzo jesteście tolerancyjni na forum pod moralizującym artykułem. gdy się czyta Wasze komentarze to aż człowiek może się zdziwić ilu tu jest tolerancyjnych i szlachetnych ludzi;] a swoją drogą ja do narodu niemieckiego jestem szczerze uprzedzony i nie byłbym zwolennikiem transferu Niemiaszków do naszego klubu. Na szczęście SAF chyba też ich nie lubi. czyżby nie był tolerancyjny? ;p jakoś nie mogę sobie przypomnieć żadnego Niemca w kadrze MU za czasów Fegusona. oczywiście nie liczę Zielera bo to gówniarz a jego szanse na debiut w meczu oficjalnym są malutkie.
Man maniak -> każde forum, słownie każde posiada idiotów… a jak ogląda się wiadomości i słucha tą ciemnotę to ręce opadają. Najlepiej zresztą posłuchać co niektórych naszych polityków i ich durnoty. Nasze społeczeństwo jest jednym z bardziej zacofanych społeczeństw w Europie i niestety taka jest prawda, lata w komunie i stracenie większości inteligencji w czasie wojny jeszcze długo będą dawały o sobie znać. Jesteśmy narodem ksenofobicznym i nietolerancyjnym, jeżeli u Ciebie w okolicy jest inaczej to tylko pozostaje mi pogratulować.
„Taka postawa, o której piszesz jest już praktycznie nieobecna w naszym społeczeństwie”.
W takim razie żyjemy w innym kraju, w innym społeczeństwie. Można to zobaczyć choćby po wielu organizacjach w Polsce, których zadaniem jest tępienie rasizmu w naszym kraju. 12345 – Taka postawa nie jest widoczna tylko w moim towarzystwie i co do tego nie mam żadnych złudzeń. Byłoby lepiej gdybyś zaczął czytać ze zrozumieniem i tutaj cytat z mojego tekstu: „Jeśli problem o którym piszę nie dotyczy Was, bardzo mnie to cieszy”. Nie napisałem, że na każdym centymetrze kwadratowym w Polsce jest widoczny rasizm, dlatego powtórzę raz jeszcze, czytaj ze zrozumieniem. Jeszcze jedno… przeczytaj wszystkie komentarze, zapytaj starsze osoby o historię, przypomnij sobie co działo się przed meczem z Niemcami na Euro.
Pozdrawiam ;)
Życie, historia – to odpowiedź na Twoje pytanie. Zdejmij klapki z oczu.
allez – chwała Ci za to. ; )
Jasix – dokładnie tak. Przeraża mnie nasz kraj, politycy, polska rzeczywistość. Co ciekawe, a wiem, że jesteś kibicem Chelsea; znalazły się nawet osoby które Avrama Granta po przegranej w finale Ligi Mistrzów nazywały „tępym Żydem”. Brutalne, ale niestety takiej patologii sportowej do pnia nigdy się nie wytępi. Każdy zespoł posiada ludzi, którzy niestety tylko w swoim mniemaniu są kibicami, a kibic w dzisiejszych czasach to pojęcie względne.
Niestety, antysemityzm to też nasza narodowa „specjalność”, masz rację MattMan kiedy Avram Grant objął stery na SB pełno było tego typu komentarzy, nie tylko ze strony samych kibiców Chelsea, ale również naszych przeciwników. Pamiętam jak jacyś debile w pewnym momencie przezywali całą niebieską drużynę od Żydków i tak dalej…
Z historii najnowszej, nasze społeczeństwo najbardziej mnie przeraziło kiedy podczas gdy cała Europa była w żałobie po stracie profesora Geremka, grupka idiotów ze środowiska radia maryja stała pod sejmem z transparentami: „Boże, jak to dobrze, że zabrałeś go już do siebie”. Ręce i nie tylko człowiekowi wówczas mogą opaść…
allez ->
„Po prostu dla mnie polityka, historia, Putin, Hitler i Związek Radziecki to nie są rzeczy, które w jakiś szczególny sposób wpływają na sympatie/antypatie do danych narodów”
Jak ruscy wbija do Polski, to ciekawe, czy bedziesz stac za tym murem, czy moze zmienisz zdanie…
Ja osobiscie nie przepadam za Szwabami i Ruskami, wrecz nie nawidze ich. Jedni i drudzy najezdzali na polske w czasie II wojny swiatowej, w czym drudzy jeszcze zostawili wojsko i sprawowali rzady w panstwie Polskim. I co sie dalej dzialo, to chyba kazdy wie…Za to murzyni, chinczycy i inni ludzie o nie bialej skorze sa mi obojetni. Skora nie ma znaczenia. Tez nie przepadam za Zydami, nie napisze dlaczego, bo nie umiem tego przelac w slowa…
Mimo wszystko, nie bede sie klocil i nie mam zamiaru nikogo przekonywac co do moich racji, bo kazdy ma swoje zdanie i nikt swojego zdania nie zmieni.
EEE nic złego ja moge nie lubić kogoś kogo ktoś inny będzie lubić jak jestem dresem to nie szanuje EMO’matołów , Rasizm też trzeba uszanować
Ja nie jestem z pokolenia wojny. Urodziłam się już w wolnej Polsce, trudnych czasów transformacji nie pamiętam, bo pamiętać nie mam prawa. I dla mnie osobiście głupotą jest obwinianie obecnych młodych ludzi z Niemiec czy Rosji za krzywdy, jakie wyrządzili nam ich przodkowie, a właściwie ich władcy. Niedawno miałam taką sytuację, moja koleżanka była na Litwie i opowiadała mi, że ludzie tam czynili jej aluzje do tego, jakoby Polacy byli winni II wojnie światowej, skrzywdzili tamtejszych ludzi, i odnosili się do niej, 15 letniej osoby, z niechęcią – właśnie przez to. To jest paranoja!
Odpowiadając na Twe pytanie – nie uważam, że tolerancja dla innych narodów równać się musi brakowi patriotyzmu. Oczywiście, że mój kraj jest dla mnie najważniejszy, i choćbym nie wiem jak narzekała na wszelkie jego wady w gronie Polaków, o tyle nie powiem złego słowa przy obcych, bo, jak mówi przysłowie, ‘zły to ptak, co swoje gniazdo kala’.
A ja jestem z kolei ciekawa, czy Ty poszedłbyś ginąć za Polskę w takim, powiedzmy, Powstaniu Warszawskim. I ilu obecnych młodych ludzi by to zrobiło.
A tymczasem właśnie w radiu mówią o neonazistach malujących swastyki w Berlinie… Bardziej niż żałosne.
Ten kto to pisał powinien się leczyć… Wszystko na redlogu było OK aż do tego wpisu:(
MattMan=> z tym „tępym Żydem” to też jest takie czepianie się. A gdybym Fergusona nazwał „tępym Szkotem”, albo Wengera „tępym Francuzem” to też byłbym rasizm?? Avram Grant jest tępy i jest też Żydem, no więc jakiegoś szczególnego antysemityzmu tu nie ma:)
Czy kiedykolwiek podróżowaliście po świecie? Wiem, że tym komentarzem troszeczkę odbiegnę od tematu, ale jeżeli zwrócicie się do mieszkańca – powiedzmy – Afryki „Ty murzynie” to będzie to dla niego największa obelga. „Czarny” jest JEDYNYM słowem, które nie urazi takiego człowieka i pozwoli na szacunek z jego strony. Czarnuch – już nie koniecznie, ale ta cała sprawa z tym, „że Wy słyszycie jak to ludzie na ulicy wołają ‘CZARNUCH!, więc są rasistami” to paranoja. TAK właśnie się nazywać ich powinno. Wiem to, bo podróżuję :-) Czasami warto wiedzę czerpać skąd niżeli tylko z amerykańskich filmów akcji…
Tak samo dla czarnego mieszkańca, my będziemy biali. Jeżeli ktoś Was tak nazwie, a Wy się nie oburzycie – znak, że tolerancję macie. Pozdrawiam
Wpis oceniam na trójkę. Mocną trójkę.
Moj kumpel czesto mowi: ,,Nie jestem rasista ale asfalt powinien lezec na swoim miejscu”
HAHAHAHAHA ;D
Tylko, że jeśli używasz takich słów, udowodnij swoją wypowiedź stosownymi argumentami. Dlaczego tak uważasz, a nie krytyka na poziomie przedszkolaka. Bo wygląda to tak jakbyś miał 13 lat i przeczytał tylko tutył. Ale z wielką niecierpliwością czekam na argumenty. ;) Jeśli to zrobisz z chęcią pójdę do lekarza Kordku ;D
To nie jest żadne czepianie się. Jesli Grant byłby np. Belgiem, że tak to ujmę ‘krytyka narodowościowa’ nie miałaby miejsca. Nie musisz widzieć w takim zachowaniu antysemityzmu. Ja i Jasix go widzimy, tyle. ;]
allez–>
„Ja nie jestem z pokolenia wojny. Urodziłam się już w wolnej Polsce, trudnych czasów transformacji nie pamiętam, bo pamiętać nie mam prawa.”
A czy ja gdzies napisalem, ze pochodzisz z pokolenia wojny? Ja tylko napisalem, ze gdyby ruscy wbili w tym momencie do Polski, zbombardowali nas, to ciekawe czy bys stala murem za tym, ze dla Ciebie polityka, historia, Putin, Hitler i Związek Radziecki to nie są rzeczy, które w jakiś szczególny sposób wpływają na sympatie/antypatie do danych narodów.
„A ja jestem z kolei ciekawa, czy Ty poszedłbyś ginąć za Polskę w takim, powiedzmy, Powstaniu Warszawskim.”
Na to pytanie nie jestem Ci w stanie odpowiedziec, mozliwe ze poszedlbym walczyc, ale tez mozliwe, ze ucieklbym gdzies daleko…Ale nie dlatego bym nie walczyl, ze sie boje, tylko dlatego, ze ja posiadam cos takiego jak sumienie i nie wiem czy wlasnie sumienie pozwoliloby mi zabijac.
Mimo wszystko szanuje twoje zdanie ;)
Nie rozumiecie jednego. Autor tego tekstu dodaje swiezosci tej stronie, to glownie dzieki niemu istnieje tutaj dyskusja. Piszac tak kontrowersyjny tekst trzeba sie liczyc z krytyka dzieci, ktore owej krytyki nie pojmuja. Ja dziekuje autorowi tego tekstu za kontrowersje na lamach tej strony i goraco apeluje, by nie przejmowal sie krytyka typu „tekst zly?dlaczego?bo tak”. Artykul daje do myslenia, a jesli sa ludzie ktorzy nie widza problemu antysemityzmu w Polsce, rasizmu w Polsce… coz. Mysle ze autorowi nie zalezy na waszych 5 gwiazdkach, co moze symbolizowac chociaz ostatni zwrot w tym tekscie „Krytyka mile widziana” tylko ze autor uzywajac slowa krytyka smiem twierdzic, mial na mysli kontruktywna, madra krytyke oparta na madrych przykladach. Nie wiem ile MattMan ma lat, ale… wielu autorow moze sie od niego uczyc. Z doswiadczenia wiem, ze wolalbym zeby moj tekst skrytykowano a byla w nim dyskusja na poziomie niz chwalono tekst bo stwierdzilbym ze Fergie jest najlepszy no i ze Manchester to przeciez najlepszy klub swiata. Podobnie jak ciepłe kluchy piszą poszczegolni autorzy tej strony, a gdy w okienu widoczne jest 5 komentarzy. Nie potrafią nawet wzbudzić w czytelniku zaciekawienia, tego by zastanowil sie i napisal ciekawy komentarz, swoje szczerze zdanie. Pozdrawiam prawdziwych kibicow United.
MattMan podziwiam w Tobie to, że potrafisz wyrazić swoją opinię w najbardziej kontrowersyjnych i trudnych sprawach, nie każdego na to stać. Takich tekstów chciałabym czytać znacznie więcej, wiem,że nie jestem sama. Być może powtarzam to co mówili już przede mną inni, ale popatrz na liczbę komentarzy przy innych artykułach. To mówi wszystko! Nawet jeśli jakiś komentarz nie jest pozytywny to wynika wyłącznie z innej opinii danego czytelnika albo po prostu z jego głupoty(krytyka bez żadnych argumentów), bo piszesz naprawdę na wysokim poziomie, a swoich poglądów nie opierasz na powietrzu, tylko na faktach. Cieszę sie, że wśród młodych ludzi nie brakuje chętnych do wyrażenia swojego zdania. Spójrz na statystyki redloga – one mówią wszystko.
wybaczcie, że nie czytam powyższych komentarzy i nie do nich się odnoszę, ale do samego artykułu.
wg. mnie po to powstało rozgraniczenie między reprezentacjami państw, a ligami narodowymi, by być patiotą i kibicem, a nie patriotycznym kibicem. jeśli już czepiać się narodowości, to czemu jesteśmy kibicami united, który (nie da się ukryć) z polski nie pochodzi? jakoś nie zauważyłam, żeby anglicy mieli coś szczególnie przecowko mieszkańcom naszego zachodniego sąsiada. jeśli tak bardzo chcemy być patriotyczni, to może kibicujmy tylko i wyłącznie polskim piłkarzom? dlaczego ManU a nie lech czy korona?
„polacy nienawidzą niemców”. no tak, zawsze się nienawidzi tych, którym się zazdrości. historia? polacy mordowali tak samo brutalnie i wcale nie dużo rzadziej, na „nienawiść” to jest bardziej stereotyp, słabszy zawsze boi się silniejszego, a nienawiść jest bardzo bliska strachowi. jeśli nie wierzycie w siłę niemców, zajrzyjcie do podręczników historycznych. polska miała takie same szanse, których wspaniałomyślnie postanowiła nie wykorzystać. NIE MAMY ZA CO OBWINIAĆ I NIENAWIDZIĆ NIEMCÓW
jeśli już pisać o ludzkich uczuciach, to dlaczego tak bardzo przejmujemy się tym, co jakiś kraj zrobił naszym praprapraprapraprzodkom? nie lubimy rosji i niemców, bo nas atakowali, więc im nie kibicujemy, ale co robimy z tymi, którzy byli pod okupacją polską? to dziecinne patrzeć na historię jednoaspektowo. zastanawiam sie, czy ci wszyscy, którzy tak przeklinają niemców, ruskich itp czytali czeskie, litewskie czy irakijskie „wydanie” historii?
i wg mnie ci, którzy mają coś przeciwko czarnym tylko dlatego, że oni są czarni, a my biali, to prymitywy. kolor skóry, kształt nosa czy oczu nie świadczy o wartości człowieka.
tyrada skończona, czekam na odzew? pozdrawiam
Przyznam się szczerze ,że tytuł artykułu mnie zainteresował i wydawał się być ciekawy – niestety tylko on .Sam tekst to zlepka chaotycznie połączonych kilku wątków – rasizm , niechęć Polaków do Niemców i polskiej tolerancji jako takiej . Zbyt dużo bałaganu , niemal nic się nie trzyma kupy ,a łączenie wątku niemieckiego z Chelsea to kompletnie nieporozumienie – widać ,że pisałeś to co wpadło Ci do głowy bez krótkiego zastanowienia . Błędy takie jak użycie wielkiej litery w środku zdania to również oznaka tego ,że nie przyłożyłeś się do artykułu , a nadużywanie wielokropków to już chyba zmora tego typu publikacji nie poddanych choć szczątkowej analizie .
Idea dobra , ale chaos jest nazbyt widoczny .
kolejna
Zgadzam się w 100%. Bardzo dobrze to wyraziłaś.
czarni tak
szwaby nigdy
Jeśli już tak pięknie zwracasz uwagę nawet na ‘nadużywanie wielokropków” określając to zmorą, może lepiej byłoby gdybyś spojrzał na swój komentarz i zauważył, że nie potrafisz nawet postawić przecinka, bądź kropki we właściwym miejscu. Zapytaj może rodziców w jakim miejscu powinno stawiać się kropkę, przecinek – będzie Ci łatwiej. Piszesz też: „a łączenie wątku niemieckiego z Chelsea to kompletnie nieporozumienie”. Bzudra! Autor idealnie wychwycił coś na co nie zwracamliśmy uwagi. Jeśli Ballack wpieprza naszym rodakom bramkę zalewa nas krew, czujemy sie poniżeni, a tutaj proszę. Mija kilka miesięcy, kibice Chelsea potrafią cieszyć się z meczu ligowym bo to właśnie Niemiec, ten sam Niemiec który upokorzył Polaków, strzela decyującą bramkę. To jest intrygujące. Pozdrawiam
Jeśli chciałeś błysnąć intelektem ,to wybitnie Ci t o nie wyszło. Zarzucasz mi postawienie jednego ,czy dwóch przecinków w niewłaściwym miejscu ,a sam nie potrafisz właściwie złożyć zdania czego przykład widzimy wyżej .
@mattman:
bardzo trafnie to poruszyles:
Kodeks Karny (Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. z późniejszymi zmianami): „Art. 256: Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”
i:
Konstytucja RP: „Art. 13: Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur i członkostwa.”
jak nietrudno odczytac,oragnizacje, ktore propaguja w jakikolwiek sposob rasizm/przejawy rasizmu, sa organizacjami przestepczymi.
jednak niestety dzialacze organizacji antyrasistowskich sa najczesciej zastraszani przez lysych chlopakow z bejsbolami, ktorzy to tworza spisy stron z takimi wlasnie dzialaczami, traktujac ich oczywiscie jako wrogow narodu.
ze jeszcze pozwole sobie zacytowac:
nie uogolniaj nigdy w takich sprawach. bo to poniekad wbijanie sobie samemu noza w plecy.
historia jest rowniez taka, ze:
za zaborow gdy na wschodzie polski niczego nie bylo i carat gnebil zniewolone ziemie, w zaborach pruskim i austro-wegierskim nie bylo tak zle. byly kartki i ludzie mieli co wlozyc do garnka. oczywiscie nie byla to utopia jednak bylo o wiele lepiej niz na wschodzie gdzie ludzi traktowano jak zwierzyne.
niemcy wtedy nie traktowali polakow wcale tak zle. ale czesto sie o tym zapomina,
podobnie jak o tym, ze po 2 wojnie do komunistycznej polski trafiala duza ilosc pomocy z zachodnich niemiec.
sugerujac koledze aby stypal starszych ludzi skazujesz go na odpowiedz, ktora nie bedzie obiektywna.
ludzie, ktorzy przezyli pieklo wojny nigdy nie beda trzezwo oceniac sytuacji i zawsze beda widzieli w niemcach glownego wroga.
a mowiac o historii, warto, zaznaczyc, ze niemcy rozprawili sie juz dawno temu z wydazeniami, ktore mialy miejsce pol wieku temu.
a w naszym kraju nikt nie umie sie zajac rozliczeniem wszystkich odpowiedzialnych za komune.
ba, co wiecej! historia mowi rowniez, ze moglobyc calkiem odwrotnie!
to niemcy mogliby dzisiaj nas oskarzac, o wyzadzone krzywdy, bo pilsudzki przygotowywal atak prewencyjny na niemcy. i to my bylibysmy agresorami i tymi, ktorych sie palcem wytykuje.
poza tym, warto zauwazyc pewne zaslepienie.
wszyscy nienawidza narodu, a glownym winnym jest przede wszystkim jeden czlowiek – adolf hitler.
jego wysmienite umiejetnosci socjotechniczne w polaczeniu, z pewnym szalenstwem (nie chodzi mi tu o naukowa definicje tego pojecia, a raczej popularne rozumienie tego zwrotu) przejawiajacym sie takimi a nie innymi ‘sympatiami’ i ‘antypatiami’ sprawily, ze udalo mu sie zawladnac wyobraznia mas i jednostek.
i to – przede wszystkim – w nim upatrywalbym sprawce wszystkich nieszczesc a nie w – ogolnie – narodzie niemieckim.
mimo wszystko mysle, ze warto pochwalic matmanna za odwazny tekst, probujacy poruszyc trudne tematy.
jednak przychylam sie do wypowiedzi o2, ze za duzo w nim chaosu i mieszania watkow.
proba polaczenia pilki noznej z rasizem i koszmarami historii – w sposob pelnie spojny (czyt. taki aby nie mozna sie bylo do niego przyczepic), jest rzecza nade trudna i – w moim przekonaniu – wyjatkowo ciezka do wykonania.
jednak pierwsze koty za ploty jak to mowia, artykul wywolal dyskuje o waznej rzeczy, wiec mysle, ze autor moze go odznaczyc jako udany ;)
aha, no i jeszcze na koncu chcialbym pogratulowac bardzo trafnych wypowiedzi (znowu – mowim zdaniem) userowi jasix.
zgadzam sie ze zdecydowana wiekszoscia jego pogladow.
ps. i idiotow (bo to idealnie pasujace okreslenie) piszacych rzeczy w stylu:
zachecam do lektury wyzej wymienych wyjatkow z konstytucji RP i kk.
i przede wszystkim polecam ksiazki traktujace o historii.
rasizmu, nie mozna tolerowac w zadnym calu. nalezy go tepic, tepic i jeszcze raz tepic. i u siebie samego i u innych.
bo nigdy nic dobrego z niego nie wyniknie.
mx19=> nie do końca jeden człowiek (Hitler). Po pierwsze: Hitler zdobył władzę, co by nie patrzeć w demokratycznych wyborach, więc to naród dał dupy, że się dał oszołomić, po drugie: Hitler miał wielu wspólników i zwolenników, bez których pomocy by tego nie zrobił, a po trzecie: jak już się całe mordowanie zaczęło to Niemcy jakoś szczególnie się nie kwapili, aby to powstrzymać (choć to może akurat nie bylo już możliwe). W każdym razie to ciemne karty w historii tego kraju i błędem jest zrucać wszystko na jednego człowieka.
Widzę, że dyskusja na dobre rozgorzała więc i ja się wypowiem.
Na początku zacznę od zacytowania:
Dla mnie osobiście Ballack mógłby być Polakiem, a równie bardzo bym go nie lubił – nie trawię faceta :-). Ale to tak poza tematem. Przechodząc do sedna. Praktycznie od początku Polski i Narodu Polskiego nasz naród nie lubił się z Niemcami. Przecież a to Chrobry dokopał Niemcom, a to historia z Zakonem Krzyżackim, a to rozbiory i germanizacja (gdyby ktoś mówił, że w zaborze Pruskim było lepiej – może i było lepiej, ale cel był ten sam – zniszczenie naszego narodu więc był to równie zły zabór co Rosyjski czy Austriacki). Nie trzeba już chyba wspominać o II Wojnie Światowej. Dlatego my jako Naród mamy prawo nie lubić Niemców.
Używam ciągle słowa Naród bo – powiedzmy sobie szczerze – wszystkie te wydarzenia były wywołane zapędami „polityków” bądź władców. Bo Niemcy i Polacy spokojnie sobie żyli w Gdańsku przez wiele wieków i miasto to przeżywało rozkwit etc. Tak więc jak dojdzie do spotkania Niemca i Polaka to na początku może być niechęć (łamanie stereotypów + tego co napsuli politycy i niejednokrotnie media) ale potem i tak ważniejszy będzie charakter człowieka niż to jakiej jest narodowości… Podobnie sprawa ma się z Rosjanami, Gruzinami, Ukraincami i wszędzie gdzie były bądź są jakieś konflikty narodowościowe.
Widzę, że trochę schodzę z tematu… ;-)
W każdym razie jeśli chodzi o to co napisał MattMan ja nie odbieram tego jako tekstu antyrasitowskiego czy antynacjonalistycznego, ale bardziej jako coś skierowanego w stronę hipokryzji Polaków i ogólnie sporej ilości ludzi na świecie.
Powiedzmy sobie szczerze, że Anglicy i Francuzi nie przepadają za sobą ;-) a tutaj w Manchesterze taki Cantona chociażby był KRÓLEM.
Ale wracając do tej hipokryzji… w sprawie Ballacka to rzeczywiście jest to chyba najbardziej widoczne… Bo co by nie mówić jak Scholes pokazał Polsce gdzie jej miejsce w szeregu to jakoś ludzie to bardziej na spokojnie przyjęli… A jak Ballack strzelił Polakom to od razu można było przeczytać „Ballack ty #$&*#^*$&^#&*$^ (tutaj ciąg polskiej łaciny podwórkowej)”
Widzę, że zaczynam za dużo filozofować więc przejdę do sedna powtarzając jeszcze raz:
Ludzie są strasznymi hipokrytami, a te „rasistowskie” wyskoki jest tylko tego potwierdzeniem…
@man_maniak
hitler byl osoba o nieprawdopodobnej umiejetnosci grania na emocjach publiki.
cale dnie spedzal przed lustrem trenujac przemowienia, kazal robic sobie zdjecia, czytal ksiazki na temat inzynierii spoleczniej no i przede wszystkim wykorzystywal ja w praktyce.
opanowal ta sztuke do perfekcji, co w polaczeniu z ujetnym wyczuwaniem nastrojow spoleczenstwa pozwolilo mu wykorzystac jego slabosci, do realizacji wlasnych celow.
narod dal dupy bo byl pod wplywem czlowieka, ktory wdawalo sie mowil bardzo sluszne rzeczy.
Świetnie ujął tę całą sytuację . Co tu komentować po prostu przeczytaj ten tekst a odpowiedź na swoje pytanie być może znajdziesz już po przeczytaniu pierwszej linijki. Jestem na tej pierwszy raz a link do niej znalazłem na stronie lfc.pl, i muszę powiedzieć, że ta podoba mi się bardziej niż manutd.pl . Tu się pisze nie tylko o MU ale o ogólnie o piłce nożnej co mnie bardzo cieszy. ( Super pomysł z tymi VIDEO na stronie a nie, jak chcesz zobaczyć to ściagnij ) Wasza strona robi pozytywne wrżenie nawet na pierwszy ,,rzut oka”.
Miło nam powitać, nowego czytelnika :), polecam przejrzeć archiwum gdzie jest prawie 570 tekstów.