Polacy gorsi od Niemców?!

Polacy gorsi od Niemców?
Bądźmy szczerzy. Polacy nadal postrzegani są przez naszych zachodnich sąsiadów za zacofanych, prymitywnych, zakłamanych ludzi. Gdy więc Niemcy mówią „Polska”, ich pierwszym skojarzeniem najczęściej są określenia typu: „przestępcy, złodzieje aut”. Nie będę ukrywał tego, że Polacy w większości gardzą narodem niemieckim i chyba trudno się temu dziwić. Dzisiaj przyjrzymy się, moi Drodzy, temu stereotypowi, który wydaje się być już zbyt mocno zakorzeniony w naszych głowach, by myśleć o jakiejkolwiek zmianie w tej kwestii, zmianie na lepsze. Sprawdzimy czy ten na pozór czarny obraz ma odcienie jaśniejsze. Sprawdzimy również, czy Polak jest gorszy od Niemca i czy rzeczywiście ma powody do wstydu. Problem ukażę na płaszczyźnie sportowej, bo także na niej Niemcy potrafią wyprowadzić Polaków z równowagi, następnie mając do nas żal, że to właśnie my chcemy z nimi walczyć i za wszelką cenę prowokujemy. Jak jest naprawdę? Kto ma rację? Czy niechęć wobec Niemców jest tylko mylnym stereotypem? Przejdźmy do meritum…

Dlaczego? Dlaczego Niemcy nami gardzą? Dlaczego tak często mówimy o nienawiści? To dość prymitywne zachowanie, gdy nasi sąsiedzi w mediach ukazują nas jako złodziei kradnących samochody niemieckich kibiców oraz jako oszustów puszczających obsługę sklepu Media Markt w samych gaciach. Niemcy uderzają w samo sedno, robią to umyślnie, nic więc dziwnego, że reakcja Polaków jest taka, a nie inna. Nie rozumiem tego, że to właśnie od nas, Polaków wymaga się zrozumienia, mówi się nawet o dystansie, którego ponoć nie posiadamy. To żenujące! Nie darzę sympatią narodu Niemieckiego, nie będę ukrywał, że niejednokrotnie swoim zachowaniem budzili we mnie odrazę, wręcz obrzydzenie. Niemcy nie mają o nas dobrego zdania, czego dowodem jest sonda z której wynika, że aż koło 41% obywateli Niemiec wypowiada się na nasz temat negatywnie i to czysty fakt… Czy to nas jednak boli? Czy powinniśmy przejmować się tym, że Niemcy z nas szydzą, wyśmiewają się z Polaków, ukazują nas jako prymitywnych błaznów i może czasem w sposób ironiczny próbują nas docenić.

Jaka jest recepta na walkę moralną, psychologiczną z Niemcami? Milczeć, czy może dyskutować aż do ostatniej kropli krwi? W tej chwili moi Drodzy, odrobina pokory z pewnością się przyda. Każdy z nas powinien pamiętać, że reprezentacja Polski jeszcze nigdy nie wygrała z Niemcami. Niejednokrotnie byliśmy blisko, ale… Szczerze mówiąc, trudno znaleźć rodzaj współzawodnictwa czy dziedzinę życia, w których wygrywalibyśmy z Niemcami. Jedno jest pewne, kobiety mamy o niebo piękniejsze!:) Być może jesteśmy ‘przeżarci od środka’ kompleksami i stąd ta wrogość? W czym tkwi sens? Może tak naprawdę zazdrościmy Niemcom ich wyników? Odpowiem na to pytanie, jednak już z góry przepraszam za wyrażenie którym się posłużę, ale wydaje mi się ono tutaj naprawdę odpowiednie: „Wolę Polskie gówno w polu niż fiołki w Neapolu”. Myślę, że większość z Was podpiszę się pod tymi słowami. Polska to kraj, który kochamy i nie wstydzimy się swojej narodowości. Czyż nie?

Polscy kibice

Jestem pewny, że mimo tego iż Niemcy pokonują nas w martwych klasyfikacjach, osiągnięciach, są krajem bogatszym… my jesteśmy dumni z bycia Polakami. Niemcy idealizują Włochów, nam plują w twarz. Ale o czym to świadczy? O niskim poziomie kulturalnym Niemców, o szyderstwie i braku szacunku do nas. Przez owy fakt, że większość z nas nienawidzi tego kraju, wytykają nam, że jesteśmy choćby rasistami. Czy to nie absurd? Niemcy atakować mogą, ale gdy Polacy są oburzeni, uznawani są za przewrażliwione dzieci z lizaczkiem w ręku, który próbowano im odebrać. Co ciekawe, Niemcy uważają, że rzeczywiście ich nie lubimy, ale są pewni, że czujemy przed nimi respekt, w związku z tym, że osiągnęli zdecydowanie więcej niż my. Zgadzacie się z taką opinią? Czy możecie z pełnią świadomości stwierdzić: „szanuję Niemców”? Trudno szanować ludzi, którzy uważają nas za gatunek gorszy, niższego rzędu. Ich pewność siebie wręcz emanuje fanatyzmem, który osobiście mnie brzydzi.

W tej chwili posłużę się informacjami z Wikipedii, które niewątpliwie warto w tej chwili poruszyć. W Polsce stereotyp Niemca „kulturalnego” jak hitlerowiec jest wciąż żywy między innymi dzięki prasie relacjonującej poglądy i działania obecnych mieszkańców Niemiec. Typowy szwab uważa: że to Polska wywołała II wojnę światową, że Polacy wymordowali bezbronnych Niemców w Bydgoszczy, że nasze straty powstały wyłącznie w wyniku działań frontowych rycerskiej armii niemieckiej, że Polska samowolnie uwłaszczyła się na niemieckich dobrach kultury i terytorium, itp. itd. Poglądy takie nie są jednostkowe bowiem z badań sondażowych wynika że 70% Niemców to nacjonaliści nie widzący w II wojnie światowej nic wstydliwego. W Polsce jako typowo szwabskie uważa się takie cechy jak głośne, aroganckie, grubiańskie zachowanie, brak wrażliwości i giętkości umysłu, oszczędność (równa jednak skąpstwu), brak fantazji, gustu i tolerancji, niegościnność, obowiązkowość, punktualność, dokładność, bezwzględne posłuszeństwo wobec władz i karność, niezdolność do oporu i własnych przemyśleń (wobec władz, autorytetów, itp.), przez co szwabów uznaje się za ludzi sparaliżowanych mentalnie i bez polotu. Nurtujące, prawda?

Polscy kibiceSprawa jest prosta. Stoi przed nami wielka szansa ukazania Niemcom, że Polak potrafi! To idealna okazja, by uniżyć Niemców, by pokazać światu i przede wszystkim sobie, że Polska nie boi się nikogo. Pokazać, że nie czujemy się wcale gorsi. Owe stereotypy nas niszczą, ale my swoją ambicją w dzisiejszym meczu ukażemy, że jest inaczej. Przed nami być może niepowtarzalna okazja… Czy w dzisiejszy wieczór nie będziemy krzyczeć: „pokonać Szwabów”? „Doprowadzić do pionu pieprzonego Ballacka”? To właśnie dziś emocje będą największe. Moi znajomi stwierdzili ostatnio, że Polacy mogą przegrać pozostałe mecze choćby 3:0, ale muszą, po prostu muszą pokonać Niemców. To nasz moralny priorytet. To cel główny, dla większości z nas najważniejszy. Taka postać rzeczy obrazuje to jak bardzo Polak chce odegrać się Niemcom, chce pokazać, że czasy się zmieniły… Oczywiście kontrowersji nie zabrakło również na podłożu piłkarskim.

Naszą kadrę trzeba traktować jak krowę. Im więcej trawy będziemy jej dawać, tym więcej mleka dostaniemy. – mówi Oliver Bierhoff.

To była riposta na odważne stwierdzenie Zbigniewa Bońka (pozdrawiamy), który dość konkretnie stwierdził, że polski piłkarz jest 16 razy bardziej inteligentny od niemieckiego. Oczywiście Niemcy na siłę chcieli pokazać się z dobrej strony, twierdząc, że było to niepotrzebne, niestety zapominając jakie wojny tworzą oni i kto tak naprawdę zaczął ową wojnę w mediach…

Prowokacje? Uważam, że z obu stron są one zbyteczne, aczkolwiek rozumiem też, że dla gazet są potrzebne, żeby nakręcać koniunkturę i zwiększać sprzedaż. Jednak piłkarze, nie tylko niemieccy, ale mam nadzieję, że i również polscy pewnie się tym w ogóle nie przejmują. – dokończył Niemiec.

Jak z tym jest? Przejmujemy się, czy może ignorujemy? Co czujecie gdy dowiadujecie się o reklamach, które ewidentnie nas obrażają? Czy to nie potęguje negatywnych emocji? Polacy muszą pokonać Niemców i wierzę w to, że tak właśnie będzie!

Niemcy nie są przygotowani na Polaków. Boją się nas, nie spodziewali się takich występów w ostatnich spotkaniach kontrolnych. W Niemczech trwa wielka kampania nastawiająca ludzi na sukces, ta drużyna miała być faworytem mistrzostw. Tymczasem, skoro słabeusze, tacy jak Białoruś, są w stanie strzelić im gola, to dlaczego my nie moglibyśmy wbić im jednej czy dwóch bramek – mówi Juskowiak.

Jesteśmy w stanie grać dobrą, skuteczną piłkę, co udowodniliśmy choćby w meczu z Portugalią, pokonując ich 2:1, oczarowując wszystkich wysokim poziomem gry. Ambicji nam nie brakuje, presja oczywiście jest, ale w tym przypadku wydaje mi się ona niezbędna. Piłkarze oraz sam Leo, zdają sobie sprawę z tego, że Niemcy to nie San Marino, zdają sobie sprawę z tego jaka była przeszłość i jak wygląda sytuacja dziś. Jednak jak ich pokonać? Jaka jest recepta na sukces? W tej chwili przedstawię wypowiedź wielokrotnego mistrza Niemiec, Marco Bode’go:

Jeśli od początku ruszycie na nas z pressingiem to nasza obrona jeszcze bardziej zgłupieje i łatwiej będzie zmusić ją do błędu. Jednak, żeby wykonać ten plan, potrzebujecie znakomitego przygotowania fizycznego. Grecy i Włosi pokazali, że mistrzostwa wygrywa się obroną, a u nas jest z tym największy problem. Christoph Metzelder długi czas był wyłączony z gry z powodu kontuzji. W słabszej formie są też Lahm i Arne Friedrich. Jedynym klasowym obrońcą – bardzo ważnym, bo środkowym – jest Per Mertesacker. Inni niemieccy obrońcy nie prezentują nawet średniego europejskiego poziomu – podkreśla Bode.

Co ciekawe, Niemcy uważają nas za klasowych brutali. Kapitan reprezentacji Albanii, Altin Lala, bardzo klarownie wypowiedział się na nasz temat, ostrzegając Niemców:

Oni faulują częściej ode mnie, a to już jest sporym wyczynem – mówi zawodnik Hannoveru 96, który w Bundeslidze uzbierał już 35 żółtych kartek. – Są świetnie przygotowani fizycznie. Niemal wszyscy są wielcy i dobrze zbudowani. Ale z faulami zdecydowanie przesadzają.

Z kolei niemieckie gazety stwierdziły, że Polacy szukają zaczepki na siłę. Największe oburzenie Niemców wzbudził fotomontaż w „SuperExpresie”: Leo Beenhakker trzyma odcięte głowy Michaela Ballacka i trenera Jogiego Loewa. Owa wiadomość wstrząsnęła selekcjonerem naszej reprezentacji, który szybko przeprosił za wybryk polskiej gazety, twierdząc, że to skandal.

Leo BeenhakkerBoję się myśleć, jakie będą reakcje gazet, gdy mecz którego wyczekujemy z niecierpliwością, dobiegnie końca. Jakie są, Waszym zdaniem, szanse na zwycięstwo? Unikniemy kompromitacji? Wzniesiemy się na wyżyny swoich umiejętności? Moi znajomi ostatnio stwierdzili, że będzie 14:10 dla Polski. Podzielcie się swoimi typami. Na boisku oczywiście nazwiska nie grają, bilans zwycięstw, porażek również nie odegra tam kluczowej roli! Tutaj kartka jest czysta. Kadra Polaków od czasów Leo, jest zupełnie inna i śmiem twierdzić… lepsza, dojrzalsza. Tak jak mówiłem wcześniej, ambicji nam nie brakuje, dlatego przy odrobinie szczęścia możemy odnieść pozytywny wynik, który będzie odzwierciedleniem naszej pracy i solidnego przygotowania. Nikt nie mówił, że będzie łatwo, ale jestem pewny, że Polscy kibice przyczynią się do dobrej gry naszej reprezentacji. Głęboko wierzę w to, że mecz zakończy się zwycięstwem naszych rodaków. Wierzę w to, że ten mecz otworzy nam bramę do wyjścia z grupy, do wielkiego sukcesu. Wygrana w tym meczu to nie tylko 3 punkty i doskonale zdajemy sobie z tego sprawę…


Oceń ten wpis:
SłabyTaki sobieŚredniDobryBardzo dobry (20 głosów, średnia: 4,70 na 5)
Loading ... Loading ...



Be social
Wykop Gwar Dodaj do zakładek CafeNews



22 komentarzy do “Polacy gorsi od Niemców?!”

  1. Lukas pisze:

    Z narodem niemieckim mamy bardzo bogatą historię, z którą wiążą się niekoniecznie dla nas przyjemne wspomnienia…Ciężko jest to nam wymazać z pamięci. Jesteśmy bardzo wrażliwi właśnie na ich teksty, dlatego każda zaczepka z ich strony wywołuje u nas takie a nie inne reakcje. Nie lubię Niemców za ich taką pewność siebie i arogancję, w stosunku do nas Polaków (wiem, że nie wszyscy tak z nich się zachowują).My im nie zazdrościmy-chcemy tylko by traktowali nas normalnie, z poszanowaniem- trochę szacunku! W czym jesteśmy od nich gorsi-tak naprawdę? Skończmy z tymi stereotypami. Nic z tego dobrego nie wyniknie. Czy każda konfrontacja z nimi będzie się wiązała z wyciąganiem tego wszystkiego co nam leży na sercu? Wiadomo, że przed każdym meczem towarzyszy napięcie media robią różne rzeczy aby jeszcze to spotęgować, ale wszystko w dobrych proporcjach- dlatego nie ukrywam, że np zdjęcie w SE zszokowało mnie- bądźmy lepsi, nie zniżajmy się do ich poziomu! Dzisiejszy mecz będzie doskonałym momentem aby pokazać Niemcom, że potrafimy być naprawdę równie dobrzy jak oni! Do boju Polsko!

  2. Przemek pisze:

    Chcę tylko powiedzieć to, co nie zostało powiedziane w tym artykule: Fakt i SE to niemieckie gazety wydawane w Polsce i w polskim języku. Kontrolują je Niemcy. Dziękuje za uwagę.

    Za Oświęcim,
    Za Majdanek,
    Nastrzelajmy szwabom bramek!

  3. marzka pisze:

    Osobiscie nie mam nic do narodu niemieckiego, ale strasznie wkurza mnie to, ze Niemcy tak strasznie kozaczą. Trzymam kciuki za chłopaków z naszej drużyny i mam nadzieję, że dzisiejszy mecz będzie należał do nas!
    POLSKA GÓRĄ!:**
    pozdro z Oswiecimia;]

  4. Kula pisze:

    To ja dodam do Przemka.

    Za Warszawę. I nie We wszystkim jesteśmy gorsi.

    2:1 dla Orłów

  5. paolo pisze:

    grozef wkurven vafen :)

    Szymon rządzi.

  6. Łukasz pisze:

    Od kiedy się dowiedziałem że w grupie na EURO będziemy graćz Niemcami, to marzę o tym żeby ich pokonać. Rozwalić tylko ich, a mecze z chorwatami i Austrią już się nie liczą, możemy już nawet nie wyjść z grupy ( ale jak pokonamy szwabów to już pół drogi do wyjścia z grupy )… :)

    PONIŻYĆ NIEMCÓW. OTO NASZ CEL!!!!!!!

    Pozdrawiam

  7. Gall pisze:

    Bardzo ładnie napisany tekst. Szczerze mówiąc mógłbym nawet powiedzieć, że genialny. Ja osobiście nigdy nie powiem, że szanuję niemców, dlaczego? Bo skoro uważają, żę My jesteśmy in coś winni po II wojnie światowej to krew mnei zalewa. Gdyby jej nie wywołali i nie wpier****** się do Nas to My nie odbijaliśmy tego co Nasze.

    Ale wracając do spotkania. Niestety jestem pesymistą. Naszym piłkarzom nie brakuje ani ambicji, ani umiejętności potrzebnych do tego, żeby pokonać Niemców. Problem jest tylko taki, że niestety coś jest w naszych głowach. Jeśli podejdą to tego meczu jak do każdego innego z trudnym rywalem mamy przynajmniej remis w kieszeni. Ale jeśli znowu będzie to „bitwa pod grunwaldem” niestety ale przegramy.

    Krótko i na temat… pokonaliśmy Portugalię w bardzo ładnym stylu, wygraliśmy eliminacje to dlaczego nie możemy pokonać Niemców?

  8. mangirl pisze:

    Wygra lepszy, agresja jest zbędna, chociaż ja oczywiście kibicuję Polakom.

  9. redloger pisze:

    Co do kontekstów historycznych… Historia nie jedno ma imię i stąd pewnie brak porozumienia. Większość Niemców uważa, że ich naród jest także ofiarą nazizmu i wbrew temu co ktoś tu napisał, nie są dumni z tego fragmentu historii. Stąd właśnie wywodzi się dysonans poglądów i brak akceptacji dla działań Polaków, ale na litość bądźmy obiektywni, bo ich argumentacja zakrawa o śmieszność… Może rozpoczniemy procesy o Kresy Wschodnie, czemu nie?…

    Jeśli ktoś jest winien 2 wojnie to nie Niemcy jak naród, ale naziści jako grupa trzymająca władzę, a przede wszystkim mocarstwa które „wykazały” się biernością. Natomiast sam mecz to spotkanie derbowe, dla nas Polaków prawdopodobnie najważniejsze z powodów, które wymienił Mattman, zgoda. Ale dajmy sobie spokój z nienawiścią, bo to do niczego nie prowadzi, a też i nie wszyscy Niemcy są beeeee.

    W każdym razie jeśli nas pokonają, nie będzie tragedii… – ukradniemy im wszystkie samochody.

  10. Miszczu pisze:

    „Za Oświęcim,
    Za Majdanek,
    Nastrzelajmy szwabom bramek!”

    I takie właśnie teksty powodują u mnie największy żal i pogarde. Zdajesz sobie chłopie sprawę co to był Ośwęcim i Majdanek? Chyba nie, skoro przywołujesz to w kontekście meczu piłki nożnej. Ludzie, to nie jest rewanż za 2 wojnę światową. Teksty tego typu są poprostu poniżej pasa. Jak można ptrzywoływać tragedię jaką była śmierć tylu milionów ludzi do meczu na Euro? Trochę szacunku, do siebie, swojego kraju i jego historii. Piszecie o rzeczach, o których najwyraźniej nie macie pojęcia.

  11. zbigniew19 pisze:

    Już nie mogę się doczekać tego meczu.
    Polska nie może wygrać tego meczu, Polska musi to zrobić.
    Polska górą!!!

  12. [...] Europy. Swoje mecze rozegrała grupa A, dziś z kolei startują biało-czerwoni. Na początek zmierzymy się z Niemcami. A co czeka nas w poniedziałek i wtorek? Zapraszam do kolejnej części Wokół Euro 2008. Miłej [...]

  13. Luki pisze:

    W pełni zgadzam się z Miszczem. Rozumiem, że to jest mega prestiżowy mecz z Niemcami. Ale mieszanie do tego historii jest nie na miejscu, a pisanie takich rzeczy o Majdanku, czy Oświęcimiu jest skrajną głupotą. Tam zginęło mnóstwo ludzi, była to zbrodnia na niespotykaną skalę, a jakiś debil układa sobie wierszyk, bo mu się akurat rymuje ‘Majdanek – bramek’. No…, słów brak.

    Niektórzy chyba naprawdę wierzą, że na boisko wybiegnie banda nazistów dumnych z Hitlera. A to jest tylko mecz, zagramy, o dziwo, z normalnymi ludźmi, którzy z Oświęcimiem nie mają nic wspólnego. Oni chcą tylko grać w piłkę, pojechali na Euro i akurat są z nami w grupie. To będzie tylko mecz, zrozumcie to. Mecz niewątpliwie dla nas szczególny, bo z Niemcami jeszcze nie wygraliśmy, ale to nadal widowisko sportowe, a nie rewanż za II wojnę.

  14. Kikksy pisze:

    Pogarda jest właściwa Niemcom, a my i właśnia za to nie lubimy. I w tym nie ma nic dziwnego. Jednak osobiście jestem wrogiem uogólniania. Nie przyjmuję z góry, że każdy napotkany Niemiec to Polakożerca:).

  15. MattMan pisze:

    Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce. ; (

  16. Vtg87 pisze:

    A ja się w gruncie rzeczy ciesze z takiego wyniku.
    NIe oszukujmy się, bo Niemcy byli faworytem czy ich lubimy, czy nie… Dla mnie nawet faworytem do ME (nad czym szczerze ubolewam).
    Poza tym ten wynik sprawia, że będę w Wiedniu na najważniejszym dla Polaków spotkaniu i jestem happy :D
    I po ostatnie… Balon został nadmuchany, z balona zeszło powietrze i balon zdechł. Kto wie o co mi chodzi, ten wie, bo to, co media zrobily z tym meczem przeszło moje najśmielsze oczekiwania (łacznie z tym, że ksiądz w mojej parafii udzielając błogosławieństwa wspomniał, że udziela go również na szczęśliwe świętowanie zwycięstwa z Niemcami, bo inaczej być nie może)

  17. zbigniew19 pisze:

    Niestety znowu zaczęliśmy turniej od porażki, ale zostały jeszcze dwa mecze, które możemy wygrać, bo stać nas na to. A przy odbrobinie szczęścia możemy spotkać się z Niemcami w półfinale.

    Marsz marsz Dąbrowski…

  18. Jasix pisze:

    No i Niemcy znów pokazali nam miejsce w szeregu. Dwa do jaja, cały mecz w zasadzie pełna dominacja. Nasze akcje podbramkowe kończyły się na niecelnych wrzutkach w pole karne i niecelnych strzałach spoza pola karnego. Ani razu Niemcy nie dopuścili nas pod swoją bramkę. Dziurawili naszą defensywę natomiast straszliwie prostopadłymi podaniami do napastników. Jedna taka akcja im nie wyszła, druga identyczna bramka na 1-0. Czyli na inaugurację imprezy kolejna porażka w tych samych proporcjach. Ciekawe ile razy jeszcze tak będzie? Po meczu nasuwa się nieco ironiczne pytanie: Leo WHY?? Co do pytania w newsie – tak Polacy są gorsi od Niemców – przynajmniej jeśli chodzi o drużynę…

  19. marcin pisze:

    Dla mnie to wielki cios mielismy udowodnic szwabom,że nie jesteśmy polaczkami do bicia,ale znowu nie wyszło.Historii wojny do tego nie mieszam,ale historie piłki tak, w 1974 roku to my ich cisneliśmy ale oni i tak wygrali,w 2006 roku trafili nam w końcówce,teraz miało byc inaczej,to my mielismy wygrac albo chociaz zremisowac,jestem bardzo niezadowolony to był mecz o honor i nie gadac mi tu,że niemcy nas szanuja bo to gówno prawda,oni uważaja nas za małych polaczkow.Mecze z Niemcami to jest wojna,to nasz śmiertelny rywal nie dziwie sie,że media zachowuja sie tak,dla mnie to oczywiste.Niecierpie ich i mam nadzieje,że nie wygraja.I chodzi mi tylko i wyłącznie o futbol ,nie miszam wojny itp.

  20. Jasix pisze:

    Ta marcin ale nie cierpisz ich z pewnością przez wojnę bo przez co innego ;]

  21. marcin pisze:

    Jasix wojna nie ma tu nic do rzeczy,nie cierpie ich bo uważaja nas za chłopców do bicia,lekceważą nas.Poza tym nie cierpie ich za 1974 i 2006 rok…

  22. Jasix pisze:

    Niestety marcin ale mają ku temu powody…ciekaw jestem jakbyś Ty się zachowywał w stosunku do drużyny, która na 12 spotkań nie wygrała z Tobą żadnego…

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające wulgaryzmy, obrażające czytelników lub właściciela bloga zostaną skasowane.
Moderacja komentarzy jest aktywna. Nie wysyłaj swojej wiadomości dwa razy.
Możesz skorzystać z następujących tagów XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote> <code> <em> <i> <strike> <strong>

Chcesz mieć swój własny avatar na Redlogu? Przeczytaj FAQ, to tylko kilka minut!

..